DZIŚ JEST:   10   SIERPNIA   2020 r.

Św. Wawrzyńca, męczennika
Św. Amadeusza Portugalskiego
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 56  >   TEMAT NUMERU

Krystian Kratiuk

Daliśmy się oszukać


Ciężko to przyznać, ale jako Kościół daliśmy się po prostu oszukać i niestety mam wrażenie, że daliśmy się oszukać dosyć chętnie – mówi ksiądz Stanisław Małkowski, kapelan Solidarności, przyjaciel i współpracownik bł. ks. Jerzego Popiełuszki w rozmowie z Krystianem Kratiukiem.

 

Wśród narodów niegdyś zbolszewizowanych istnieje tendencja do uznawania, że skoro władza bije, to znaczy, iż ma do tego prawo. Przez ostatnie dziesięciolecia mieliśmy do czynienia z różnymi tego przykładami również w Kościele – by zacząć od niegdysiejszego porozumienia episkopatu z Bierutem. A jak jest dzisiaj, wiele lat po „upadku komunizmu”?

– Problem bratania się władz Kościoła hierarchicznego z władzą świecką, czy może ulegania tym władzom, nie jest oczywiście nowy. Obserwujemy go teraz w wydaniu nam współczesnym, ale kwestia ta nie pojawiła się przecież za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Mieliśmy przypadki takiego postępowania zarówno w PRL, jak i przez osiem lat rządów PO i PSL. Posługuję w Warszawie, a w tym mieście najlepiej było to zbratanie widać, kiedy niektórzy hierarchowie oraz inni kapłani wprost wyrażali poparcie dla Bronisława Komorowskiego czy Hanny Gronkiewicz‑Waltz.

 

Ale tutaj chodzi o coś więcej niż poparcie, czyli jakieś nieszczęśliwe zaangażowanie się w politykę, nieprawdaż?

– Oczywiście, chodzi o postawę wymagającą przymykania oczu na antykatolickie postępowanie władzy tylko z tego powodu, że jest ona władzą. To nie jest myślenie, które charakteryzowało świętych Kościoła – oni zawsze potrafili wznieść się ponad znajomości z rządzącymi, jeśli tylko przedstawiciele władzy naruszali katolickie zasady w życiu publicznym. A w Polsce nie tak dawno mieliśmy przecież do czynienia ze świętokradztwem, kiedy to zdeklarowanego zwolennika procedury in vitro, prezydenta Komorowskiego, dopuszczano do Komunii Świętej.

Teraz, za czasów PiS, to się nie zmieniło – choć partii tej nie można porównywać z PO, bo ludzie zasiadający dziś w rządzie różnią się od swych poprzedników in plus. Ale brakuje zwrócenia się ku roli prorockiej przez kapłanów. Dlatego zabrakło ostrego stanowiska chociażby w sprawie zakazu aborcji. I dlatego też wiele zasad moralnych wciąż można łamać w majestacie prawa. Nadal przecież aprobuje się procedurę in vitro, a nawet jej finansowanie, tyle że przez gminy! Minister zdrowia nie zamierza zmienić tego stanu rzeczy, który pozostaje przecież wielką niegodziwością.

 

Biskupi zachowali się bardzo pięknie w czasie, gdy państwo polskie zaczynało refundować zabiegi sztucznego zapłodnienia. Czy dziś tego głosu trochę nie brakuje?

– Bardzo brakuje zdecydowanego głosu sprzeciwu zarówno biskupów, jak i zwykłych kapłanów! Wielka szkoda, że postawili w tej sytuacji na taktykę świętego spokoju, gdyż władza się zmieniła. Przypomina mi to trochę moje prywatne doświadczenia z czasów PRL, gdy prymas Glemp wysłał list zakazujący proboszczom dopuszczania mnie do głoszenia kazań. Byłem już wówczas po wielu przejściach z władzą ludową, która również nie życzyła sobie publicznych wystąpień z mojej strony. I tak oto zostałem przez obie instytucje – władze PRL i Kościół – uznany za winnego „mowy nienawiści” i ocenzurowany. Zarówno komuniści, jak i biskup mojej diecezji chcieli mieć w mojej sprawie spokój.

 

Ów kult świętego spokoju zwyciężył chyba również w ubiegłym roku, gdy PiS odrzucił projekt ustawy aborcyjnej, powołując się na… stanowisko biskupów!

– Niestety tak. Uczepiono się tutaj kwestii karania kobiet, o której można oczywiście dyskutować, choć na przykład Jan Paweł II nie był przecież przeciwny takiemu rozwiązaniu. I aborcyjne ludobójstwo wciąż trwa. A ktoś jest przecież za to odpowiedzialny – i w większości są to posłowie‑katolicy chodzący do Kościoła.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy roku 2020 z powodu wyznawanej wiary w Nigerii zamordowano 350 chrześcijan. Jak szacuje Intersociety, nigeryjska organizacja zajmująca się ochroną praw człowieka, od czerwca 2015 roku śmierć poniosło już 12 000 wyznawców Chrystusa. W ocenie biskupa Matthew Kukaha można mówić o ludobójstwie, w tej sytuacji  nie sposób jednak liczyć na władze. Nigeria pod wieloma względami przypomina dziś państwo upadłe.

 
 

Wszechmoc Boża nakazuje najpierw wielki szacunek dla Boga. Ewangelie opowiadają, jak Apostołów i tłumy na widok cudów Jezusa ogarniało zdumienie i jakaś święta zgroza.

 

843 – zawarto traktat w Verdun, który podzielił państwo Ludwika I Pobożnego (syna Karola Wielkiego) między jego trzech synów: Lotara (część środkowa z Italią i tytułem cesarza), Karola Łysego (tereny zachodnie) i Ludwika Niemieckiego (część wschodnia). Podział ten położył podwaliny pod wykształcenie się w przyszłości Francji i Niemiec.

 

„Islamski wyrok zamiast sprawiedliwości” – tak adwokat 14-letniej chrześcijanki uprowadzonej w Pakistanie skomentował wyrok Sądu Najwyższego w Lahaurze. Maira Shahbaz została uprowadzona przez muzułmanina, który siłą zmusił ją do ślubu i przejścia na islam. Rodzina od miesięcy walczyła o powrót córki do domu, jednak sąd wziął stronę porywacza.

 

Urzędujący prezydent Białorusi wygrał wybory prezydenckie. Według sondażu exit poll Alaksandr Łukaszenka otrzymał 79,7 proc. głosów.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.