DZIŚ JEST:   26   MARCA   2019 r.

Św. Dyzmasa (Dobrego Łotra)
Św. Małgorzaty Clitherow
 
 
 
 

Czy Rosja rozpęta atomową apokalipsę?

Czy Rosja rozpęta atomową apokalipsę?
fot. Everett Collection/FORUM

W ostatnich dniach świat obiegły wiadomości o atomowych pogróżkach Rosji. Valerij Heletej, ukraiński minister obrony, wspomniał o nich na swoim profilu na Facebooku. O atomowej potędze Rosji wspomniał też Władimir Putin w swojej rozmowie z rosyjską młodzieżą. Wygląda na to, że możemy mówić o pewnych symptomach powrotu Zimnej Wojny. Skłania to do zastanowienia nad groźbą wybuchu nuklearnego konfliktu.


Historia Zimnej Wojny pełna jest napięć, podczas których świat stał na krawędzi wojny nuklearnej. Pierwsza taka sytuacja z brzegu to tzw. kryzys berliński rozpoczęty w 1948 r. Reformy walutowe w Berlinie zachodnim doprowadziły Związek Radziecki do podjęcia decyzji o jego blokadzie. Mieszkańcy zostali odcięci od dostaw żywności. Próba złamania sowieckiego embarga mogła doprowadzić do radzieckiego odwetu, także atomowego. Jednak przywódcy zachodni zdecydowali się na budowę mostu powietrznego i dostarczanie żywności drogą lotniczą. W efekcie, po upływie około roku, Sowieci zrezygnowali z blokady.


Co najmniej równie dramatyczna sytuacja miała miejsce w 1962 r., podczas tzw. kubańskiego kryzysu rakietowego. Wówczas ZSRR zdecydował się na zainstalowanie wyrzutni rakietowych na sojuszniczej Kubie. Jednak zdecydowana postawa John’a Kennedy’ego skłoniła Chruszczowa do deinstalacji wyrzutni. W zamian Amerykanie zobowiązali się nie dokonywać inwazji na Kubę i wycofać własne instalacje z Turcji.


Po upadku ZSRR i zakończeniu Zimnej Wojny mogło się wydawać, że światu nie grozi już powrót do życia w strachu przed wojną nuklearną. Najwięksi optymiści w rodzaju Francisa Fukuyamy głosili wręcz „koniec historii”. Zgodnie z tą wizją demokracja liberalna została okrzyknięta najlepszym systemem, który ostatecznie zwyciężył. Żadna wielka wojna miała już nie grozić światu. Jednak XXI wiek, rozpoczęty zamachami na World Trade Center szybko pokazał, że bliższe prawdzie były raczej przewidywania Samuela Huntingtona, według którego żyjemy w stuleciu „zderzenia cywilizacji”.


Zderzenie to przybiera różne formy, zarówno wojny w sferze idei, jak i fizycznej, bezpośredniej przemocy. Ta ostatnia uwidacznia się w prześladowaniach chrześcijan w krajach islamskich – ostatnio dokonywanych zwłaszcza przez terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego. Coraz bardziej otwarta przemoc ma miejsce także na Ukrainie, gdzie Rosjanie gwałcąc memorandum budapeszteńskie z 1994 r. naruszają integralność terytorialną państwa powstałego w wyniku rozpadu ZSRR. Zdaniem niektórych komentatorów nie można wykluczyć, że w wyniku nieszczęśliwego splotu okoliczności konflikt ten przerodzi się w wojnę atomową.


Możliwe scenariusze zagłady

Wojna nuklearna może rozpocząć się od użycia atomowej broni taktycznej. Według RAND Corporation Rosjanie zakładają możliwość użycia broni atomowej w razie konieczności odparcia agresji dokonywanej przy użyciu konwencjonalnych - nie atomowych środków. Użycia „atomu” nie wykluczają także Amerykanie. Jak zauważa Loren Thompson na forbes.com, nie bez kozery Barrack Obama w 2010 r. zdecydował o utrzymaniu broni atomowej w Europie.


Według Thompsona konflikt rosyjsko-ukraiński ma szansę przerodzić się w wojnę atomową w czterech przypadkach. Jednym z nich jest wymknięcie się broni nuklearnej spod kontroli najwyższego dowództwa. Prawdopodobnie nie będzie to dotyczyć broni strategicznej (międzykontynentalnego zasięgu). Jest ona bowiem ściśle kontrolowana przez najwyższych przywódców wojskowych USA i Rosji. Jednak inaczej wygląda kwestia broni taktycznej (zasięgu do 500 km), która została powierzona dowódcom niższego szczebla. Tymczasem rosyjska doktryna zakłada odwet nuklearny w odpowiedzi na nawet konwencjonalny atak. Istnieje więc ryzyko, że któryś z rosyjskich dowódców zdecyduje się na użycie taktycznej broni atomowej, a pod wpływem zaogniania się sytuacji użyte zostaną też rakiety strategiczne.


Kolejną możliwą przyczyną wybuchu wojny nuklearnej, o której pisze Thompson, są błędy popełnione przez wywiad. Jego zdaniem zarówno rosyjski jak i amerykański wywiad cierpi na przerost biurokracji, co sprzyja wyciąganiu błędnych wniosków. Historia zna już precedensy. Podczas kubańskiego kryzysu rakietowego w 1962 r. amerykański okręt niemal doprowadził do użycia torpedy nuklearnej przez sowiecką łódź podwodną. Dowództwo zdecydowało się bowiem na dokonanie prowokacji w oparciu o mylne sądy o spodziewanej reakcji przeciwnika.


Wojna atomowa może być także zapoczątkowana przez...nieporozumienie. Nasilający się konflikt sprawia, że strony wysyłają pewne sygnały dotyczące swoich intencji, w celu wywołania pożądanej reakcji - np. wycofania się przeciwników. Sygnały te są jednak zawoalowane, a przez to podatne na błędną interpretację. Przykładem, który podaje Thompson, jest twierdzenie ministra Ławrowa dotyczące konieczności pomocy Rosjanom na wschodniej Ukrainie. Nie było do końca jasne czy chodziło o szukanie pretekstu do inwazji czy też nie. Niekorzystna dla przeciwnika interpretacja tego typu sygnałów może łatwo doprowadzić do nadmiernie gwałtownej reakcji, z użyciem broni jądrowej włącznie.


Innym scenariuszem jest wizja walk konwencjonalnych, które doprowadzą do sytuacji, w której wojska jednej ze stron będą na granicy porażki. Tymczasem ani Rosja nie będzie zapewne skłonna zaakceptować obecności wojsk Ameryki i sojuszników na Ukrainie ani Stany Zjednoczone nie będą chciałby przyznać się do klęski NATO. Strona przegrywająca ucieknie się więc do użycia broni atomowej.


Skutki wojny atomowej

Co stałoby się ze światem, gdyby doszło do ogólnoświatowego konfliktu atomowego? Jak podają eksperci na nucleardarkness.org widzialnym efektem byłby wielki dym - 150 milionów ton dymu wkroczyłoby w stratosferę i pozostało w hemisferze przez wiele lat. Dym ten objąłby całą ziemię. Gdyby Rosja i Stany Zjednoczone użyły całej swojej broni jądrowej, dym ten uniemożliwiłby dostęp słońca do ziemi, co doprowadziłoby do zmniejszenia temperatur, do tych, które panowały w epoce lodowcowej. Oziębienie wszędzie byłoby znaczące, choć nie wszędzie równie silne. W Europie i Azji temperatury mogłyby spaść nawet o 30 stopni. Z kolei w Ameryce Północnej - o 20 stopni Celsjusza. Uprawa roli stałaby się niemożliwa. Ponadto na ziemię przeniknęłoby promieniowanie ultrafioletowe, a po całym świecie rozszerzałaby się radioaktywna chmura. Doszło by do całkowitego zniszczenia ekosystemów. Wymarłoby też 70 proc. gatunków organizmów żyjących na planecie. Brak warunków dla wzrostu roślin i produkcji żywności doprowadziłby większość ludzi do śmierci głodowej. Nawet ci zaopatrzeni w zapasy niezbędnych dóbr zapewne nie przetrwaliby we wrogim środowisku postnuklearnym.


Rosjanie zdają sobie z tego wszystkiego sprawę i dlatego nie rezygnują z grożenia atomowym konfliktem. Konflikt ten oznaczałby jednak śmierć nie tylko ich wrogów, lecz całej ludzkości – w tym Rosji. Moskwa jest tego świadoma, jednak liczy na zastraszenie zachodnich, pacyfistycznie nastawionych elit. Wątpliwe, by Rosjanie zainicjowali celowo wojnę nuklearną z NATO. Jednak nie można wykluczyć żadnego z opisanych przez Lorena Thompsona scenariuszy. Nie powinniśmy jednak panikować, gdyż ostatecznie los świata jest w rękach Stwórcy. Dlatego pozostaje nam modlitwa i pamięć o orędziu fatimskim, zapowiadającym nawrócenie Rosji.



Źródła: forbes.com / nucleardarkness.org

Marcin Jendrzejczak


DATA: 2014-09-08 10:44
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Pewnie spora część. "natchnieni" przez GRU ostrzegają nas Polaków przed "starszymi i mądrzejszymi". Kurcze przecież to polityka Rosji od końca XIX wieku. Nic się nie zmieniło.
ponad 4 lata temu / edi
 
Ciekawe ile z tych komentarzy stanowi potwierdzenie tezy P. Górki z sąsiedniego artykułu? Jak napisał p. Górka "Tuż po opublikowaniu materiału, większość wpisów jest wyważona i pochodzi głównie z Polski, w pewnym momencie następuje gwałtowny skok a liczba komentarzy dramatycznie wzrasta, stają się one bardzo prorosyjskie, anty-ukraińskie, anty-polskie a często wulgarne. Co najciekawsze, tylko niewielka liczba IP zlokalizowana jest w Rosji, reszta w najbardziej egzotycznych państwach świata, co wskazuje na metodyczny atak z wykorzystaniem serwerów proxy, czyli jeden z elementów wojny hybrydowej wymieniony przez Gierasimova. Sojusznikami agresorów stają się również lokalni agenci wpływu i lobbyści, najczęściej posługujący się retoryką narodową i mocno patriotyczną". Read more: http://www.pch24.pl/wszystko-moze-stac-sie-bronia--czyli-co-sie-dzieje-na-
ponad 4 lata temu / ciekawe
 
@ Rowni i rowniejsi: czemu "cisza"? Można i tego "psa" na Putinie powiesić, zwłaszcza gdy wiadomo z pewnością, że hamasowcom też bron dostarcza, by ostrzeliwali Izrael.
ponad 4 lata temu / voxclamantis
 
Dlaczego panie Jędrzejczak pisze Pan takie nieprawdy? Jest to całkowicie jednostronne przedstawienie sprawy skutków wojny nuklearnej. Nikt do końca nie wie jakie będą skutki globalnej wojny nuklearnej. Oceny są różne. I radzę się z nimi zapoznać. Chyba, że Panu nie zależy na prawdzie? A ta prawda jest bardzo istotna. Bo ocena konsekwencji wybuchu wojny nuklearnej wpływa na prawdopodobieństwo jej wybuchu. Domniemanie konsekwencji dramatycznych, takich jak to Pan przedstawił wpływa na nie wiarę ogóły społeczeństwa, a także środowisk opiniotwórczych, często rządzących w możliwość wybuchu wojny. Nikt w przecie nie będzie wierzył, by ktoś chciał siebie, swój naród unicestwić i nikt nie będzie uwzględniał takiego wariantu samozagłady. A tymczasem potencjalny agresor może mieć inne zapatrywania na skutki użycia masowego broni jądrowej. Może także celowo wprowadzać dezinformacje by osłabić przeciwnika, ograniczyć jego przygotowania do czegoś co i tak musi się skończyć total
ponad 4 lata temu / jeryho
 
c.d. ... totalną zagładą. W konsekwencji może nie być odpowiedniej ilości schronów, przygotowań obrony cywilnej, środków defensywnych antyrakietowych, ect. To może się skończyć wygraną strony planującej konfrontację nuklearną. Bo świat się nie skończy. Trzeba być do wojny nuklearnej przygotowanym. Tylko wówczas można jej uniknąć. Bo wróg zastosuje każdy środek by dopiąć swego. I bynajmniej nie chcę określać z której strony jest ten wróg.
ponad 4 lata temu / jeryho
 
Wszyscy wieszają psy na Putinie a o izraelskim holokauście Palestyńczyków - kobiet i dzieci, CISZA. Czy są jeszcze obiektywne media?
ponad 4 lata temu / Równi i równiejsi?
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.