DZIŚ JEST:   25   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

XXX Niedziela zwykła
Św. Antoniego od św. Anny Galvao
Św. Amona z Toul
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 66  >   POLSKA

Czy niepodległość nas obchodzi?

Czy niepodległość nas obchodzi?

Stulecie wskrzeszenia naszego państwa świętowaliśmy po polsku – spontanicznie, masowo, emocjonalnie i efektownie. Jak zwykle, skutecznie skłócani i urabiani przez nieprzyjazną propagandę; jak zazwyczaj – ze stosunkowo niewielką dozą pożytecznej i aktualnej refleksji.

 

Niemal pięć tysięcy wydarzeń w blisko tysiącu miejsc na świecie. Koncerty, parady, pikniki, wystawy, wspólne śpiewanie hymnu państwowego. Rocznicowe i patriotyczne akcenty, symbole, oficjalne logo obchodów powielane za specjalną zgodą przez dwa i pół tysiąca instytucji.

Najwięcej uwagi skupiły, rzecz jasna, główne wydarzenia rocznicowe, zaplanowane na 11 listopada: oficjalne uroczystości na placu Piłsudskiego i w innych miejscach stolicy oraz dwuczłonowy Marsz Niepodległości, po upaństwowieniu promowany przez prorządowe media pod nazwą Biało‑Czerwony Marsz „Dla Ciebie, Polsko!”.

 

Jako że w naszym państwie wszystko zmierza do upartyjnienia i klientelizmu, tak też i udział w obchodach oraz stosunek wobec nich warunkowany był przez plemienne podziały. W niemal nienagannie sformatowanych wystąpieniach prezydenta Andrzeja Dudy musiały znaleźć się mocne akcenty jednoczące, słusznie zresztą. Obserwatorzy bieżących politycznych awantur – toczonych najczęściej na drugo- i trzeciorzędne tematy – mogli jednak mocno się zdziwić, gdy z ust głowy państwa usłyszeli słowa, które w najlepszym razie świadczyły o nadmiarze kurtuazji.

– Dziękuję, że jesteśmy tu dziś wszyscy razem pod biało‑czerwonymi sztandarami w to wielkie święto wolnej, niepodległej i suwerennej Polski. Chciałbym, abyśmy zawsze umieli tak być razem. Jestem przekonany, że pod biało‑czerwonym sztandarem jest miejsce dla każdego z nas, niezależnie od jego poglądów! Bo w każdym – wierzę w to głęboko – jest miłość do ojczyzny, do niepodległej i suwerennej Polski – mówił Andrzej Duda.

 

Piękne zdania, szkoda, że tak odległe od rzeczywistości, czego dowody otrzymujemy codziennie.

 

Na patriotycznej wyspie

 

Jeszcze dwa miesiące przed 11 listopada premier Mateusz Morawiecki apelował do wszystkich, aby to wydarzenie było wielkim marszem jedności naszego państwa, naszego narodu. Niektórzy z liderów opozycji deklarowali nawet przychylność dla tej inicjatywy. Później jednak okazało się, iż władze publiczne nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa uczestnikom manifestacji. Taką wątpliwość wyraził sam szef rządu. Wkrótce prezydent miasta Hanna Gronkiewicz‑Waltz prewencyjnie – a więc wbrew prawu, co wkrótce wykazał sąd – zakazała przeprowadzenia Marszu Niepodległości. Prezydent wraz z premierem wykorzystali tę sposobność do upaństwowienia oddolnej inicjatywy, która z biegiem lat wyrosła przecież do poziomu największego, cyklicznego wydarzenia w naszym kraju. Postawione pod ścianą środowiska narodowe, chcąc nie chcąc, przystały na formułę dwóch marszów w jednym, oddając inicjatywę władzom.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

 

Tuż przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego politycy Lewicy domagali się karania osób, które negują pandemię lub nie przestrzegają obostrzeń. Zaskakujące, że w ciągu kilku dni sytuacja na tyle się zmieniła, że wyborcy i niektórzy politycy tej formacji już nie mówią o koronawirusie i regularnie łamią obostrzenia, m.in. poprzez udział w zakazanych prawnie zgromadzeniach publicznych.

 
 

Św. Katarzyna ze Sieny pragnęła Boga tak bardzo, że była gotowa poświęcić wszystko, by się z Nim zjednoczyć. O jednej z najbardziej znanych mistyczek i świętych w historii Kościoła mówi Elżbieta Wiater.

 

Jestem przekonany, że epoka indywidualizmu się skończy i przyjdzie czas reakcji, kiedy Kościół będzie mógł lepiej przekazywać swoje przesłanie – uważa kard. Willem Eijk, prymas Holandii. W wywiadzie dla włoskiego dziennika Il Foglio podkreśla, że dziś najważniejszym wyzwaniem dla Kościoła jest wytrwanie w wierze. Podaje również powody utraty wiary przez wiernych i porzucenia praktyk religijnych.

 

Choćby nie wiadomo jakim imieniem żeńskim mówiono do mężczyzn, nie zmienia to faktu, że żaden z mężczyzn nie wyląduje na porodówce jako matka. To jest ostateczna weryfikacja. Dziecka nie rodzi osoba, której się wydaje, że jest kobietą, tylko która fatycznie jest kobietą - mówił prof. Aleksander Nalakowski na konferencji "Utopia tęczowej rewolucji". 

 

Katolicki filozof i pisarz, Peter Kwasniewski, w rozmowie z Barbarą Stühlmeyer zaprezentował swój punkt widzenia „starej” i „nowej” liturgii. Jak zauważa, reforma liturgiczna poskutkowała obniżeniem pośród katolików wiary w Realną Obecność Chrystusa w Eucharystii. Konfrontacja „posoborowego” Mszału z doktryną wiary naturalnie prowokuje skojarzenia z koncepcjami protestanckimi.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.