DZIŚ JEST:   26   STYCZNIA   2021 r.

Św. Tymoteusza, biskupa
Św. Tytusa, biskupa
 
 
 
 

Czy na pewno nie mamy prawa wymagać heroizmu?

Czy na pewno nie mamy prawa wymagać heroizmu?
Fotograf:Adam Chelstowski/Archiwum:Forum

Podobno zakaz aborcji eugenicznej jest szkodliwy społecznie, ponieważ „nie wolno wymagać heroizmu od drugiego człowieka”. Ale właściwie dlaczego nie wolno?

 

Nie tak dawno o tym, że heroizmu od innych wymagać nie można, mówili już nie tylko co bardziej „elastyczni moralnie” politycy, jak Jarosław Gowin czy Artur Dziambor, ale także prezydent Andrzej Duda wraz z Pierwszą Damą, Agatą Dudą. „Stawiam pytanie, czy każdy jest zdolny do heroizmu i czy kobiety muszą być do niego zmuszane. Mam tu wątpliwości” – oceniła żona prezydenta.

 

Pomóżmy zatem Pierwszej Damie rozwiać wątpliwości. Otóż problem został postawiony niepoprawnie. Nie ma tutaj bowiem kategorii można czy nie można, ale wręcz powinniśmy wymagać heroizmu wobec siebie i innych. Gotowość do bezinteresownego poświęcenia jest bowiem tym, co odróżnia wspólnotę od zbieraniny przypadkowych osób.

 

Likwidacja przesłanki eugenicznej spośród trzech wyjątków od zakazu aborcji jest w tym kontekście nie tyle przymusem, ile wyrazem naszej kondycji etycznej. Afirmujemy zatem – wszak Trybunał orzekał na podstawie Konstytucji, która od lat jest akceptowana, jako instrukcja politycznej gry – postawę poświęcenia dla drugiego człowieka, w tym wypadku dla niepełnosprawnego dziecka. To także zgodne z fundamentalnym dla naszej cywilizacji traktowaniem drugiego człowieka. „Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół swoich”. Skoro zatem Chrystus wymagał od nas heroizmu, czy nam nie wolno wymagać go od innych? Miłość to oczywiście wybór, ale przynależność do wspólnoty również jest wyborem. Nikt nie jest zmuszany do tego, by być Polakiem i żyć w Polsce. A jeśli już się na to decyduje, to powinien przyjąć na siebie konsekwencje takiej decyzji.

 

Współcześnie człowiek chętnie jednak odrzuca jakiekolwiek zobowiązania, nie mówiąc już heroizmie. To konsekwencja zmiany w postrzeganiu człowieczeństwa, jaka dokonuje się od dziesiątek lat. Wiąże się ona między innymi z radykalnym obniżeniem jakiekolwiek wymagań wobec siebie samych. Panuje w związku z tym swoiste przekonanie, że nie wolno także zbyt wiele wymagać od innych. Doskonale ten trend widać w edukacji. Nauczyciele coraz rzadziej unikają oceniania, popularne stają się modele maksymalnej obiektywizacji procesu edukacji i związany z nimi zanik relacji mistrz-uczeń. Liczy się nie tyle proces wychowawczy, ile komfort psychiczny adeptów. Dobra atmosfera, przyjaźni nauczyciele – to atrybuty szkoły, która zachwyca ucznia czy studenta. Niby nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że taką optykę przyjęli także sami wychowawcy, świadomie rezygnując z roli wymagającego mistrza na rzecz kumpla nieustannie towarzyszącego i wspierającego.

 

Trudno ukryć, że rosnąca popularność bezkrytycznie afirmatywnego podejścia wobec drugiego człowieka skutkuje tym, że wszelkie wymagania traktowane są jako zbędny balast. To dlatego taką furorę robi sformułowanie „stereotypów kulturowych” – wszak jego użycie powoduje przekreślenie jakichkolwiek wymogów stawianych człowiekowi. Że mężczyzna powinien zadbać o byt rodziny? Stereotyp. Że istotą małżeństwa  jest prokreacja? Stereotyp. Że kobieta powinna przyjąć dar macierzyństwa? Stereotyp. W najlepszym przypadku wszelkie wymagania traktowane są jako coś płynnego, nieoczywistego, a w najgorszym: jako psychiczna presja, prowadząca do frustracji, a wreszcie – do depresji.

 

Stąd wśród wielu tzw. „otwartych katolików” młodszego pokolenia popularność religijności w wersji light, traktowanej jako rodzaj psychoterapii. Pierwsza z Sześciu Prawd Wiary dla takich ludzi kompletnie nie istnieje, liczy się za to Boża uczuciowość i emocjonalność wobec człowieka, stanowiąca dowód tego, iż On nas kocha i to w dodatku – to często używana fraza – bez względu na to, jacy jesteśmy.

 

Z drugiej jednak strony, jako naród – trochę paradoksalnie – premiujemy postawy heroiczne. Wzruszamy się odwagą powstańców warszawskich, chwalimy bitwy wspaniałe, odsiecze i manewry znad Wieprza. Składamy kwiaty pod pomnikami, organizujemy marsze, ekscytujemy się popisami grup rekonstrukcyjnych. A zatem gdzieś w głębi serca cenimy heroizm. A przecież deklarujemy, że nie powinniśmy go wymagać od innych.

 

To jasne, że powinniśmy wymagać heroizmu od siebie i od innych. W przeciwnym razie wspólnota – jakakolwiek, nie tylko narodowa – straci sens. Jeżeli uznamy, że wymóg heroizmu jest nieuprawniony, wówczas faktycznie staniemy się masą wolnych elektronów pozbawionych jakiegokolwiek wspólnego mianownika. Dlatego nie sposób zgodzić się z prezydentem i Pierwszą Damą, że nie wolno nam wymagać heroizmu. Owszem, brzmi to atrakcyjnie dla ucha współczesnego człowieka, wszak ten nierzadko obawia się poświęcenia, doceniając wygodne i dostatnie życie, jakie zafundowało mu współczesne państwo. Nic jednak nie jest dane na zawsze i w każdej chwili możemy zostać postawieni wobec trudnej sytuacji życiowej. Unikanie jej za wszelką cenę nie sprawi, że życie stanie się prostsze. Egzamin trzeba będzie zdać tak czy owak. Nawet jeśli zrobimy wszystko, by nauka była bezstresowa.

 

 

Tomasz Figura

 

 


DATA: 2020-11-03 07:34
AUTOR: TOMASZ FIGURA
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
22
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Heroizm budzi się w sercu a nie ustawie. Ja myślę o sobie, że nie jestem zdolny do heroizmu, ale może gdybym stanął przed sytuacją go wymagającą, Pan Bóg by mi to dał...? Nie wiem. Póki co nie udaję, że byłbym zdolny do heroizmu i nie wymagam go od nikogo. Panie, chroń nas od fanatyzmu, bo to on zabija czesciej niż brak heroizmu.
2 miesiące temu / Mariusz
 
heroizm to cos dobrowolnego z definicji i z samego tego faktu nie można go wymagać
2 miesiące temu / i tyle
 
@refleksja taka - mówisz : nie każdy ma taką ufność, nie każdy wierzy w Słowo Boże - a szkoda, wielka szkoda - gro z tych brzemion losu stałoby się lekkich, a niewola nasza słodka.
2 miesiące temu / tak tylko
 
@Bez zadęcia - wkrótce się przekonamy kto z nas dwojga ma rację
2 miesiące temu / tak tylko
 
Widzę, '@tak tylko', że Ty jednak na serio... No cóż, mogę tylko stwierdzić, że nie każdy ma taką ufność i nie każdy podziela optymizm zapisany u św. Mateusza. A w miarę zbierania kolejnych cięgów od losu jest takich ludzi coraz więcej, również w naszym, nominalnie katolickim kraju. Zaś państwo również dla nich musi być domem, nie zakładem poprawczym! M.in. dlatego nie ma prawa wymagać od obywateli heroizmu!
2 miesiące temu / refleksja taka
 
@tak tylko. Dotąd tylko lewactwo twierdziło, że nasze dzieci nie należą do nas i państwo może je zawłaszczać, a niekiedy zwyczajnie odbierać gdy mu się zdaje, że są wychowywane nieprawo- a właściwie "nielewomyślnie". Praktykuje się to na pełną skalę w Skandynawii, u nas też są takie próby /patrz: ustawa "antyklapsowa"/. Okazuje się jednak, że jest jeszcze inaczej, bo dzieci należą do Pana Boga. Nie będę się spierał, to kwestia punktu widzenia. Ale właśnie Twoja odporność na fakty jest "oderwaniem od rzeczywistości"! Pewnie, nawet największe nieszczęście można nazwać "trudnym dobrem". Pewien krajowy geniusz wprowadził pojęcie plusów dodatnich i plusów ujemnych - ale zawsze są to plusy! W sowieckiej Rosji nawet głód nazywano sukcesem gospodarczym! Być może "przyjęcie krzyża" czegoś nam przymnoży w Niebie, to nieweryfikowalne, ale ludzie wolni mają prawo odmówić przyjęcia go! Więc na jakiej zasadzie świeckie prawo państwowe ma im takiej odmowy zabraniać?!
2 miesiące temu / Bez zadęcia
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.