DZIŚ JEST:   08   SIERPNIA   2020 r.

Św. Dominika Guzmana
Św. Emiliana, biskupa
Św. Zefiryna z Malii
 
 
 
 

Czy ksiądz może nakazać przyjmowanie Komunii na rękę?

Czy ksiądz może nakazać przyjmowanie Komunii na rękę?
Fotograf: Lukasz Dejnarowicz.Archiwum: Forum

Świat mógłby istnieć bez słońca, lecz nie mógłby istnieć bez Mszy Świętej – mawiał św. o. Pio do zgromadzonych na sprawowanej przez niego Najświętszej Ofierze. Warto o tym pamiętać, rozważając możliwość skorzystania z dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy Świętej.

 

Zanim Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski wydała rekomendację biskupom diecezjalnym w sprawie udzielenia wiernym do 29 marca br. dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św., na parafialnych stronach internetowych pojawiły się informacje dotyczące zasad bezpieczeństwa, obowiązujących aktualnie na terenie kościoła w związku z zagrożeniem epidemią koronawirusa.

 

Obok zaleceń dotyczących zachowania szczególnych środków ostrożności, jak np. dokładne mycie rąk czy unikanie spotkań w większych grupach, pojawiły się treści, które budzą uzasadnione wątpliwości.

Dostępne w sieci ogłoszenia parafii Miłosierdzia Bożego w Krakowie na Wzgórzach są przykładem zdumiewającej nadgorliwości zarządzającego tą jednostką proboszcza. Uczestnicy Mszy św. na czas nieokreślony mają obligatoryjnie przyjmować Komunię Świętą na rękę, wyłącznie w postawie stojącej. Zarządzeniu temu towarzyszy krótkie uzasadnienie: nie ma lepszego, lub gorszego sposobu przyjmowania Komunii św. Obowiązuje nas sposób ustalony w danym kościele i do niego mamy się dostosować. Pamiętajmy! Obowiązuje nas nauka Kościoła, a nie prywatne objawienia, choćby bardzo pobożne. Jeśli stawiasz się wyżej i twierdzisz, że sam wiesz lepiej, już zgrzeszyłeś pychą.

 

Kwestia sposobu przyjmowania Komunii Świętej była wielokrotnie przedmiotem sporu wiernych z zarządcą różnych parafii, a nawet z biskupem miejsca, i została rozstrzygnięta przez Rzym na korzyść wiernego, który ma prawo do przyjęcia Eucharystii w postawie innej niż zalecana przez Konferencję Biskupów. W instrukcji Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Redemptionis Sacramentum z 25 marca 2004 r. czytamy: Przy udzielaniu Komunii świętej należy pamiętać, że „święci szafarze nie mogą odmówić sakramentów tym, którzy właściwie o nie proszą, są odpowiednio przygotowani i prawo nie zabrania im ich przyjmowania”. Stąd każdy ochrzczony katolik, któremu prawo tego nie zabrania, powinien być dopuszczony do Komunii świętej. W związku z tym nie wolno odmawiać Komunii świętej nikomu z wiernych, tylko dlatego, że na przykład chce ją przyjąć klęcząc lub na stojąco (nr 91).

 

Zasadę zawartą w nr. 91 RS Kongregacja Kultu Bożego potwierdzała zawsze w sytuacjach jej łamania przez wystosowanie listów do zwierzchników Kościołów lokalnych, gdzie problem ten się pojawiał. Kongregacja aprobując korzystanie z uprawnień danej Konferencji Biskupów, która – na przykład – ustala jako obowiązującą postawę stojącą w przyjmowaniu Komunii św., wyraźnie zastrzega, iż: przyjmującym Komunię Świętą w postawie klęczącej nie można z tego powodu Jej odmówić. (Listy  Kongregacji ds.  Kultu  Bożego  i  Dyscypliny Sakramentów w sprawie postawy przy Komunii św., Anamnesis 9 (2003) nr 33, s. 16-18.)

 

Widzimy więc, że włodarz wspomnianej parafii wydał decyzję sprzeczną z obowiązującym w Kościele prawem. Wydaje się jednak, że problem rozstrzyga się w odpowiedzi na pytanie, czy w obliczu zagrożenia epidemiologicznego można pozbawiać wiernych, nie tylko przyjmowania Komunii św. w dogodnej dla nich postawie, ale - w ogóle - dostępu do kapłana i sprawowanych przez niego Sakramentów. Kościół na to pytanie w swojej historii dał jednoznaczną odpowiedź, o czym wielokrotnie już wspominano.

 

Warto - w kontekście tego problemu – pokazać postawę innego kapłana, ks. Marcina Węcławskiego, który w wygłoszonej w Poznaniu 8 marca br. homilii powiedział: Przyjmowanie Komunii Świętej na rękę, szczególnie w obliczu zagrożenia koronawirusem, jest znakiem braku wiary i niezrozumienia istoty Eucharystii.  

 

 

AP

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.

 

 

Czytaj także:




DATA: 2020-05-08 12:22
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
50
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Mi też odmówił kapłan Komunii do ust, więc przyjąłem tylko duchowo. Zrobiono testy i okazuje się że udzielanie Komunii na dłoń rozprzestrzenia zarazki i infekcje bardziej niebezpiecznie niż do ust. Otóż, kiedy kapłan kładzie Hostię na dłoni wiernych to, nawet nie zdając sobie sprawy, dotyka opuszków ich dłoni. Wcześniej ci wierni dotykali nimi klamek, ławek, ubrań, włosów, skarpetek etc, etc i nagromadzone brudy i ewentualne zarazki są przenoszone na zewnętrzną stronę palców kapłana kiedy kładzie Hostię na dłoń wiernego. Następnie kapłan dotyka zewnętrzną stroną palców opuszków palców następnego wiernego i przekazuje im nagromadzone wcześniej brudy i zarazki. Tymi opuszkami palców wierny bierze Hostię i spożywa Ją. Setna osoba będzie miała kolekcję wszystkich osób przed sobą. Nieprawdą jest to co się potocznie mówi-to jest z medycznego punktu widzenia fałszywe poczucie bezpieczeństwa.Jeśli kapłan właściwie udziela Komunii do ust to jest to dużo bardziej bezpieczne.
1 miesiąc temu / Krzysztof
 
Uważam, że tzw. "efektem wirusa" nie była wcale komunia na rękę, ale większy niż zwykle, powód do narzekania tropicieli tzw. "nadużyć liturgicznych". Kiedy pierwszy raz po miesiącu mogłam przyjąć Jezusa do serca, to, daję słowo, płakałam ze wzruszenia. Nieważne, że od jakichś dwóch miesięcy przyjmuję Jezusa na stojąco i na rękę. Ważne że mogę przyjść i wziąć udział w Uczcie przy Stole Pana, to jest ważne w tych trudnych czasach, a nie forma.
1 miesiąc temu / Toscania
 
nie rozumiem, dlaczego z tego robi się problem teologiczny. jeżeli przyjmuję komunię np. jako 120 osoba, a przede mną był ktoś chory na COVID-19, to kapłan mógł dotknąć jego ust, chory mógł kaszlnąć, czy z jego ust mogły się przenieść zarazki na dłonie kapłana podającemu mu do ust komunię, przecież kapłan się nie dezynfekuje po każdej osobie której podaje komunię. Czy to jest takie trudne do zrozumienia, że podanie komunii wszystkim w kościele na rękę, zmniejsza ryzyko rozprzestrzeniania się choroby. W efekcie dla których może to być uratowanie ich życia. W wielu krajach zagranicznych widziałem wszystkich przyjmujących komunię na rękę w kościele i nie była to jakaś herezja np. w Słowenii. Pytanie jak mam iść do komunii w sytuacji gdy przede mną kapłan setce osób podał komunię do ust i może mnie w ten sposób zarazić. Nie ma znaczenia że akurat mi poda na rękę komunię. Skoro będzie miał zarazki na dłoniach.... podając do ust setce osób wcześniej komunię.
1 miesiąc temu / piotr
 
@abc Mam nadzieję, że obok Ratzingera masz jeszcze inne autorytety. U mnie w pokoju do dzisiaj wisi portret Benedykta XVI, jakkolwiek Ratzinger nie jest moim autorytetem. W tym punkcie się już różnimy. Ja czuję się lekko rozczarowany Twoją wątpliwością nad sensem dalszego kontynuowania dyskusji. ?A miało być tak pięknie!?. I co teraz? Drugi punkt , w którym się różnimy. Ja jestem przekonany, że Ty określenie teologia trudentiny, czy potrydentinie, też pisałbyś w cudzysłowiu. I w tym punkcie chyba się nie różnimy. Dlaczego więc bulwersuje Cię pisanie przeze mnie ?teologia? posoborowa w taki sposób, a nie bulwersuje Ciebie próba marginalizacji teologii tradycyjnej? Czyżby moralność Kalego? Wynika z tego, że opieramy się na różnych stanowiskach teologicznych, czyli mamy trzy punkty, które nas różnią i jeden, który nas w jakimś sensie łączy, a zatem jest trzy na jeden. I Ty chcesz przerwać taką dyskusję? Niech i tak będzie, jeśli takie jest Twoje życzenie. Szkoda!
2 miesiące temu / Duchowny
 
@abc Podziwiam Twój opór, ale widzę już też Twoją złość. Czyżby to ta porywczość dochodziła do głosu? Dziękuję za wskazówkę o tekście o. Salija. Przeczytałem z uwagą. Jestem trochę zaszokowany, ponieważ kilkanaście lat temu o. Salij podczas rekolekcji mówił coś zupełnie innego. Ja tylko zwrócę uwagę na to, że praktyka udzielania Komunii św. została w pewnym momencie historii Kościoła zabroniona. Jeśli dowodzenie czegokolwiek z faktu, że coś występuje z czegoś, jest dla Ciebie absurdalne, to znaczy, że w ogóle nie rozumiesz, na czym polega dowodzenie. Ja nie mówiłem, że koronnym argumentem dla Ciebie ma być doświadczenie mojej pracy duszpasterskiej na Zachodzie. Natomiast takie określanie mnie jako ?kogoś anonimowego twierdzącego, że jest duchownym? jest dla mnie obraźliwe. Ja nie muszę twierdzić, bo ja jestem duchownym katolickim. Mam Ci przysłać obrazek prymicyjny? Niestety, od moich prymicji minęło już ponad dwadzieścia lat, więc obrazki się skończyły. Pozdrawiam
2 miesiące temu / Duchowny
 
@abc Zwrócenie uwagi na artykuł Ratzingera jest bardzo ważne. Artykuł jest mi znany, ponieważ musiałem się z nim w czasie studiów zapoznać. Jednak należy pamiętać, że Ratzinger w tym czasie należał do czołówki awangardy przygotowującej rewolucję w Kościele. Znając ten artykuł mam jednak wątpliwość, czy dokonujesz właściwej interpretacji, bo jeśli jest mowa o powszechnym pogaństwie w Kościele, to wynika z tego, że poganami mieliby być już nawet Pius XII, może Pius XI, a może niedaj Boże św. Maksymilian? Wygląda na absurd, prawda? A zatem takie uproszczenia w Twojej interpretacji są raczej nie na miejscu. Znowu mamy do czynienia z błędami metodologicznymi: uogólnienia treści przekazu i niesłusznego przenoszenia tej treści na całość. Proponuję zatem dokładniej przeczytać ten artykuł. Czy dzisiaj pogaństwo nie atakuje Kościoła? A co z wyrażeniem Pawła VI o ?swądzie diabelskim w Kościele?, które to słowa wypowiedział przecież po soborze?
2 miesiące temu / Duchowny
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.