DZIŚ JEST:   21   SIERPNIA   2018 r.

Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
 
 
 
 

Czy konklawe zawsze działa pod wpływem Ducha Świętego?

Czy konklawe zawsze działa pod wpływem Ducha Świętego?
REUTERS / FORUM

Oczy całego świata, nie tylko katolików, są zwrócone obecnie na Plac Świętego Piotra, w oczekiwaniu na wiadomość, kto zostanie następnym Wikariuszem Chrystusa. Tym razem poczucie oczekiwania, dające się odczuć przed każdym konklawe, jest nawet bardziej intensywne i pełne niepokoju, ponieważ kolejne wydarzenia wprawiły ludzi w konsternację i zakłopotanie.

 

Massimo Franco w Corriere della sera z 27 lutego 2013 napisał, że „W Watykanie kończy się właśnie pewien model rządzenia i pewna koncepcja papiestwa”. Porównał trudności, przez jakie przechodzi obecnie Kościół z ostatnią fazą kryzysu na Kremlu w czasach sowieckich. „Upadek imperium watykańskiego następuje razem z upadkiem Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej znajdującej się w stanie kryzysu ekonomicznego i demograficznego. Wskazuje on, że obecny model papiestwa, jak i zcentralizowanego zarządzania Kościołem stoi przed wyzwaniem w postaci zdefragmentowanej i zdecentralizowanej rzeczywistości.” Kryzys państwa watykańskiego jest tu przedstawiony jako kryzys modelu papiestwa i kryzys modelu zarządzania Kościołem, które są niewspółmierne do wyzwań XXI w. Zgodnie z tą perspektywą jedynym wyjściem jest „samo-reforma”, która miałaby uratować instytucję za cenę zniekształcenia jej istoty.

 

W rzeczywistości dotknięty kryzysem nie jest „monokratyczny” ustrój Kościoła, który jest zgodny z Tradycją, lecz system rządzenia, który powstał w czasie wprowadzania posoborowych reform, które to reformy wydarły papiestwu suwerenną władzę, by rozdzielić ją pomiędzy konferencje biskupów i wszechwładny Sekretariat Stanu. Zarówno Benedykt XVI, jak i jego poprzednik, niezależnie od różnic charakteru, stali się ofiarami mitu kolegialności - mitu, w który zresztą szczerze wierzyli. Obaj uchylali się od przyjęcia na siebie pewnych odpowiedzialności, których podjęcie mogłyby doprowadzić do rozwiązania problemu rzekomej niesterowalności Kościoła. Papiestwo posiada bowiem szczególny charyzmat, wciąż aktualny - prymat zarządzania Kościołem powszechnym, którego rozstrzygającym wyrazem jest nieomylne Magisterium.

 

Niektórzy twierdzą, że Benedykt XVI nie korzystał ze swojej władzy w sposób zdecydowany, ponieważ jest cichym i łagodnym człowiekiem, którego usposobienie i siły fizyczne nie pozwalały na poradzenie sobie z sytuacją głębokiej niesterowalności. Duch Święty nieomylnie oświecił go, podpowiadając mu złożenie największej ofiary dla ratowania Kościoła – rezygnacji z papiestwa. Jednakże ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, w jakim stopniu taki argument taki humanizuje i sekularyzuje postać Ojca Świętego. Kierowanie Kościołem nie opiera się przecież na cechach charakteru człowieka, ale na stosowaniu się przez niego do boskiej asystencji Ducha Świętego. Urząd papieski sprawowany był zarówno przez osoby władczego i bojowego ducha, jak Juliusz II, jak i przez ludzi o usposobieniu łagodnym i przyjacielskim, jak Pius IX. Jednakże to bł. Pius IX, nie Juliusz II wykazywał się większą doskonałością w posłuszeństwie Łasce Bożej, osiągając szczyty świętości właśnie poprzez heroiczne wykonywanie posługi papieskiej, posługi kierowania Kościołem. Myśl, że słaby czy zmęczony Papież powinien zrezygnować ze swego urzędu nie jest przejawem perspektywy nadprzyrodzonej, ale naturalistycznej, ponieważ stanowi ona zaprzeczenie decydującego czynnika, jakim jest asystencja Ducha Świętego. Taki naturalizm przekształca się w tym momencie w swe zupełne przeciwieństwo – w fideizm o znamionach pietyzmu, dla którego wtargnięcie Ducha Świętego wchłania naturę ludzką, stając się czynnikiem uzdrawiającym życie Kościoła. To dawne herezje, które dziś wypływają na powierzchnię, i to w konserwatywnych środowiskach.

 

Coraz bardziej rozszerza się błąd polegający na pragnieniu usprawiedliwiania każdej decyzji podjętej przez papieża, sobór czy konferencję episkopatu w imię zasady „Duch Święty zawsze czuwa nad Kościołem”. Kościół z pewnością jest wolny od błędu, gdyż dzięki działaniu Ducha Świętego, „Ducha Prawdy” (J 14,17), od swojego Założyciela otrzymał on gwarancję, że będzie trwał do końca czasów w wyznawaniu jednej wiary, szafowaniu tych samych Sakramentów i w jednej apostolskiej sukcesji władzy. Jednakże ta nieomylność nie oznacza nieomylności wszystkich aktów z zakresu Magisterium i zarządzania Kościołem, a tym bardziej bezgrzeszności najwyższych hierarchów. Jak wyjaśnia Pius XII, w historii Kościoła „zwycięstwo przeplata się z porażką, odrodzenie z upadkiem a heroiczne wyznawanie wiary włącznie z ofiarą dóbr i życia z – u niektórych spośród jego członków – upadkiem, zdradą i podziałami. Świadectwo historii jest jednoznaczne: portae inferi non praevalebunt (Mt 16, 18). Znamy jednak i inne świadectwo, mówiące, że bramy piekieł miały jednak swój częściowy sukces” (Przemówienie Di Gran Cuore, 14 września 1956). Mimo pozornych i częściowych sukcesów piekła, Kościołem nie mogą wstrząsnąć ani herezje, ani grzechy jego członków. Czerpie on raczej z poważnych kryzysów, które go dotykają, nową siłę i żywotność.

 

Jednakże, choć błędy, upadki i odstępstwa nie powinny nas zniechęcać, nie można zaprzeczać ich istnieniu, gdy się zdarzają. Czy to np. Duch Święty pobudził Klemensa V i jego następców do przeniesienia stolicy papieskiej z Rzymu do Awinionu? Dziś historycy katoliccy zgadzają się co do tego, że był to poważny błąd, który osłabił papiestwo w XIV w. i utorował drogę do Wielkiej Schizmy Zachodniej.

 

Czy to Duch Święty podpowiedział wybór Aleksandra VI, papieża, którego postępowanie było dogłębnie niemoralne, tak przed wyborem, jak i po nim? Żaden teolog i żaden katolik nie mógłby twierdzić, że tych 23 kardynałów, którzy wybrali papieża Borgię zostało oświeconych przez Ducha Świętego. A skoro nie było tak wówczas, możemy też sądzić, że nie było tak podczas innych wyborów i konklawe, które wybierały Papieży słabych, niegodnych i nieodpowiednich do tej wielkiej misji. W niczym nie uwłacza to wielkości Papiestwa.

 

Kościół właśnie dlatego jest wielki, że trwa mimo małostkowości ludzi. A zatem może zostać wybrany papież niemoralny czy nieodpowiedni. Może się zdarzyć, że obecni na konklawe kardynałowie odrzucą wpływ Ducha Świętego i że odrzucona zostanie także asystencja Ducha Świętego, jaka towarzyszy Papieżowi w jego misji. I nie oznacza to, że Duch Święty został pokonany przez ludzi czy przez diabła. Bóg i tylko Bóg jest zdolny wyprowadzić dobro ze zła, dlatego też Opatrzność kieruje każdym wydarzeniem historycznym.

 

W przypadku konklawe, jak wyjaśnia kard. Journet w swoim traktacie o Kościele, działanie Ducha Świętego oznacza, że nawet, jeśli dokonany zostanie niewłaściwy wybór, mamy pewność, że Duch Święty, który działa w Kościele wyprowadzając dobro nawet ze zła, pozwala na to zło dla wyższych, tajemniczych celów. Jednakże fakt, że Bóg wyprowadza dobro ze zła popełnianego przez ludzi, tak jak stało się z pierwszym grzechem Adama, który stał się przyczyną Wcielenia Słowa, nie oznacza, że człowiek może popełniać grzechy bez winy. Za każdy grzech następuje zapłata, czy to w niebie, czy na ziemi.

 

Każdy człowiek, każdy naród i każde zgromadzenie kościelne musi działać w zgodzie z łaską. Jednakże łaska, by była skuteczna, wymaga współpracy ze strony człowieka. W obliczu procesu samozniszczenia Kościoła, o którym mówił Paweł VI, nie możemy siedzieć z założonymi rękami w stanie pseudo-mistycznego optymizmu. Musimy modlić się i działać, każdy stosownie do posiadanych środków, tak, by doprowadzić do końca tego kryzysu i aby Kościół w sposób widoczny jaśniał tą świętością i tym pięknem, którego nigdy nie utracił i nie utraci do końca czasów.

 

 

Roberto de Mattei


DATA: 2013-03-14 09:06
AUTOR: ROBERTO DE MATTEI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"...mamy pewność, że Duch Święty, który działa w Kościele wyprowadzając dobro nawet ze zła, pozwala na to zło dla wyższych, tajemniczych celów. ..."- w ten sposób można wytłumaczyć wszystko.
11 miesięcy temu / 2+1
 
Aleksander VI uznał Indian za ludzi, co było nie na rękę wielu władcom europejskim.
ponad 4 lata temu / Fearless Wretch
 
do takaosoba: a najgorsze jest chyba to, że w Piśmie Świętym nie ma także zasady "sola scriptura"! Pewnie papieże ja wykreślili przy wprowadzaniu celibatu, za jednym zamachem.
ponad 5 lat temu / eol
 
Roberto de Mattei dryfuje w kierunku herezji kwestionując obecnośc Ducha Sw. w Kosciele Katolickim. Polecam ksiązki Vittorio Messori,ktorego dotknęła Laska i byc może ma mniej powierzczhowne rozumienie materii Ducha Sw....
ponad 5 lat temu / aga
 
+
ponad 5 lat temu / Asia
 
Wg Objawień zwanych "Ostrzeżeniem" Benedykt XVI miał zrezygnować z pełnienia funkcji papieża. Zaświadczam iż czytałem je ponad rok temu i w momencie jak usłyszałem że Benedykt abdykuje przeżyłem szok ponieważ spełniło się słowo. Proroctwa te zostały odebrane przez Marię, wizjonerkę z Europy, która twierdzi, że otrzymuje je w serii Bożego Przekazu od 9 listopada 2010, do chwili obecnej. Globalne zmiany klimatu, przewroty polityczne, Nowy Porządek Świata, Znak Bestii i ujawnienie się antychrysta, to tylko niektóre z tematów stanowiących treść tych orędzi. I właśnie jednym z tematów jest ten iż po Abdykacji Benedykta XVI wybrany zostanie fałszywy prorok który zniesie min eucharystię i będzie zwoził wraz z antychrystem część kościoła.
ponad 5 lat temu / Ostrzeżenie
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.