DZIŚ JEST:   15   LISTOPADA   2019 r.

Św. Alberta Wielkiego, Doktora Kościoła
Św. Leopolda III
 
 
 
 

Czy czeka nas kara Boża? Pobierz wyjątkowy e-book

Czy czeka nas kara Boża? Pobierz wyjątkowy e-book

Z Objawienia Bożego wiemy, że następstwem grzechów są kary nałożone przez Boską świętość i sprawiedliwość. Muszą one być poniesione albo na tym świecie przez cierpienia, nędze i utrapienia tego życia, a zwłaszcza przez śmierć, albo też w przyszłym życiu przez ogień i męki, czyli kary czyśćcowe. Stąd wierni zawsze mieli to przeświadczenie, że zła droga posiada wiele okazji do upadku i że jest ona wyboista, ciernista i szkodliwa dla tych, którzy nią kroczą.

 

Kary nakładane są przez sprawiedliwy i miłosierny wyrok Boży dla oczyszczenia dusz, dla obrony świętości porządku moralnego i dla przywrócenia chwale Bożej pełnego jej blasku. Każdy bowiem grzech powoduje zakłócenie powszechnego porządku, który ustalił Bóg z niewypowiedzianą mądrością i nieskończoną miłością; przynosi też zniszczenie ogromnych dóbr tak samego grzesznika, jak społeczności ludzkiej.

 

Powyższe słowa stanowią cytat z jednego z papieży. I to wcale nie papieża sprzed wielu wieków ani nawet nie z któregoś z ostatnich wielkich papieży Piusów. To cytat z Konstytucji Apostolskiej Indulgentiarum doctrina autorstwa Pawła VI – jednego z głównych orędowników radykalnych zmian w Kościele. Nawet jednak ów papież, dokonujący wszak rewolucji w Chrystusowej owczarni, nie zdecydował się na próbę zmiany odwiecznej prawdy, według której groźba kary Bożej (również tej doczesnej) po prostu… istnieje i jest realnym, wielokrotnie stosowanym przez Pana narzędziem.

 

Jako redakcja PCh24.pl postanowiliśmy o tym głośno przypomnieć, gdyż z przerażeniem dostrzegamy, że wielu spośród naszych braci w wierze przestało wierzyć w możliwość karnej Bożej interwencji! W ich oczach bowiem Bóg jest wyłącznie miłosierny (w dodatku bezwarunkowo), a o Bożej sprawiedliwości wydają się zupełnie nie pamiętać. A przecież nawet „sekretarka Bożego Miłosierdzia”, siostra Faustyna, która orędzie o Bożym Miłosierdziu rozpropagowała na cały świat, pisze: Pewnego dnia powiedział mi Jezus, że spuści karę na jedno miasto, które jest najpiękniejsze w Ojczyźnie naszej. Kara ta miała być – jaką Bóg ukarał Sodomę i Gomorę. Widziałam wielkie zagniewanie Boże i dreszcz napełnił, przeszył mi serce. Święta zapisała też na przykład takie słowa: Ostatnie te dwa dni karnawału poznałam wielki nawał kar i grzechów. Dał mi Pan poznać w jednym momencie grzechy świata całego w dniu tym popełnione. Oraz takie: W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z Moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca. Kar używam, kiedy Mnie sami zmuszają do tego; ręka Moja niechętnie bierze za miecz sprawiedliwości; przed dniem sprawiedliwości posyłam dzień miłosierdzia.

 

 

Skoro wierzymy w moc Bożego Miłosierdzia, którą przekazał nam Chrystus za pośrednictwem siostry Faustyny, nie możemy pomijać Jego słów dotyczących istnienia Bożych kar, których Pan sam używa, gdy Go do tego zmuszamy!

 

Prawda o Bożych karach znana była autorom Pisma Świętego, ojcom i doktorom Kościoła, wielkim świętym i papieżom. Dziś natomiast mało kto bierze groźbę kary na poważnie – i to zarówno kary piekielnej, czyśćcowej czy też tej wymierzonej jeszcze na ziemi. A przecież takie kary istnieją – o ile bowiem ludzie mogą być ukarani za indywidualne grzechy już w życiu pozagrobowym, o tyle całe narody (czy jak w Starym Testamencie – miasta) nie mają wspólnej duszy, więc jest możliwe, że doświadczą kary doczesnej. Co więcej, o karze Bożej grożącej nam wszystkim mówiła przecież Matka Boża w Paryżu, w La Salette, w Fatimie i w Akicie!

 

Ale ta świadomość pozostaje dziś, niestety, na marginesie Kościoła. Ileż to razy toczyliśmy bowiem, jako przedstawiciele PCh24.pl i „Polonia Christiana” boje z tak zwanymi „otwartymi katolikami”. Ileż śmiechu towarzyszyło nawet nieśmiałym sugestiom, że karą Bożą mogą być choćby zjawiska przyrodnicze, jak huragany, tsunami, powodzie czy inne wydarzenia, choćby wojenne hekatomby. Ileż natrząsania się doświadczyliśmy, ileż wyzwisk, ileż to razy ogłaszano nas zaściankiem, ciemnogrodem czy zacofanymi nieukami, gdy tylko głośniej zastanowiliśmy się, czy huragan niszczący Nowy Orlean w dniach, w których organizowana tam była celebracja „gejowskiej dumy”, to wyłącznie przypadek. Czy tsunami dotykające w czasie Bożego Narodzenia centra seksturystyki to również przypadek? Czy przypadkiem w końcu były przepowiednie o karze spadającej na Warszawę za to, co działo się z nienarodzonymi dziećmi w niemal cudem odrodzonej przecież II RP.

 

To natrząsanie się z nas, polskich katolików, nie jest nam jednak straszne. Pamiętamy bowiem, że Bóg jest nie tylko Panem Niebios, ale i ziemi, Panem tak historii, jak i Panem przyrody. 

 

Chcemy jednak, by ta Prawda była znana jak najszerszemu gronu naszych rodaków – z tego też powodu przygotowaliśmy ten e-book. Znajdują się w nim teksty pozwalające zrozumieć sens Bożej kary, przestrzegające przed jej bagatelizowaniem i przypominające o konieczności kształtowania w sobie zapomnianej cnoty bojaźni Bożej. Niektóre z tych tekstów publikowaliśmy już na PCh24.pl, inne zaś po raz pierwszy ukazują się w niniejszej publikacji. Szczególnie pragnę zwrócić Państwu uwagę na rozmowy z kapłanami – księdzem profesorem Pawłem Bortkiewiczem oraz księdzem Piotrem Glasem – którzy nie obawiają się głosić niepopularnej dziś prawdy o tym, że Pan Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze. Prawdy, która jest dziś podważana na łamach katolickich mediów – co również odnotowujemy w naszym e-booku.

 

Serdecznie zapraszam zatem do lektury, dziękując za wsparcie, którego udzielili Państwo naszemu portalowi. Może on istnieć i starać się budzić sumienia Polaków, wyłącznie dzięki Państwu – dzięki polskim katolikom.

 

Trwajmy mocni w wierze! Czuwajmy, bo nie wiemy, kiedy Pan nasz przyjdzie! I powtarzajmy sobie i naszym bliskim słowa świętego Augustyna: Jeżeli cieszysz się z miłosierdzia Pana, niechaj tej radości równa się lęk przed Bożą sprawiedliwością!

 

Krystian Kratiuk

Redaktor naczelny PCh24.pl

 


DATA: 2019-10-21 07:11
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Xk - c.d. To też nie jest łatwe, bo nic nie jest łatwe na tym świecie. A to, co wartościowe kosztuje krocie. Sam przecież dobrze o tym wiesz. Więc albo zrezygnujesz ze swego egocentryzmu i postawisz Pana Boga na pierwszym miejscu, a wtedy, po szalonych trudach - nie ma co tego ukrywać - dostąpisz ŁASKI zbawienia, albo... sam wiesz. Piekło! Co do drugiej Twojej wypowiedzi. Od kiedy to jesteś sędzią w zastępstwie Pana Boga? Skąd wiesz, że wśród tych, którzy zginęli w podanych przez Ciebie katastrofach, byli jacyś niewinni ludzie? Masz na to jakieś przekonywujące dowody? Ale takie naprawdę przekonywujące, bo statystyka, to za mało. Statystycznie, to Stalin czy Hitler mieli rację. Przemyśl to, proszę.
25 dni temu / Bolek
 
@Xk - strasznie mieszasz. Jest przecież powiedziane w Piśmie św: Kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo. Jeśli wybierzesz błogosławieństwo, będziesz miał życie, jeśli wybierzesz przekleństwo, będziesz miał śmierć. Nikt Ci nie każe wybierać błogosławieństwa, możesz wybrać przekleństwo i wieczną śmierć. To Twój wolny wybór. Pan Bóg ci tego nie zabroni. W żądnym razie! Jednak każdy wybór niesie za sobą jakieś konsekwencje, a tu już nie jest tak fajnie. Wy, "katolicy otwarci", czy bardziej katolicko skrzywieni ateiści, chcielibyście, żeby każdy Wasz wybór kończył się szczęśliwie. Bo TAK| Bo uważacie się za równych Bogu, albo nawet przewyższających Go i Bóg ma spełniać Wasze wszystkie zachcianki. A to nie tak. Błogosławieństwo ALBO przekleństwo. Jak chcesz mieć za bandytyzm nagrodę? Zastanów się! Ale błogosławieństwo też niesie ze sobą konsekwencję. Na przykład - dozgonną w
25 dni temu / Bolek
 
Dodatkowe pytanie: Czy każda katastrofa naturalna jest boską karą? Jeśli tak, to naprawdę dużo tych grzeszników albo naprawdę słaba celność. Jesli nie, to jaka to informacja, jakie ostrzeżenie, skoro musimy wiedzieć, że ofiarami są grzesznicy, by zinterpretować katastrofę jako dzieło boskie?
26 dni temu / Xk
 
@Grzegorz Czyli mamy wolność, by zrobić to co nam kaza lub zostać ukaranym? Doprawdy trudno to mi pojąć jako wolność... Dodatkowo, jeśli ta kara nic nie zmienia w ostatecznym rachunkudobrzy, którzy nią oberwali przypadkiem mają się cieszyć, bo trafią do nieba, a źli, którzy i tak wedle tej religii trafiliby w końcu do piekła, trafiają do piekła, to... co to właściwie zmienia? Jeśli kara trafia i w winnych i w niewinnych, nie powoduje żadnej różnicy ostatecznie, to jakie to ostrzeżenie? Czego ma nauczyć? Poza zabraniem grzesznikom szansy na nawrocenie?
26 dni temu / Xk
 
@Xk - kara Boga nie jest karą naszych upadłych ojców, którzy głównie reagują emocjonalnie i się wyżywają. Bóg jest cierpliwy i klęski kończą życie pewnej grupy osób które idą albo do nieba, zwykle przez czyściec, którzy się radują z tego wydarzenia a inna grupa do piekła. Dla pozostałych ludzi to ostrzeżenie, które daje im szansę na nawrócenie i naprawienie. My mamy wolność TYLKO aby wybrać Boga, dobro, Miłość. Nie mamy wolności wyboru zła. Zła jesteśmy niewolnikami i niewolnikami się rodzimy. Z Bogiem.
26 dni temu / Grzegorz
 
@grawita A zatem niewolnik jest wolny, bo pomijając najbardziej ekstremalne przypadki może się przeciwstawić i zostać za to wychłostanym/zabitym?
26 dni temu / Xk
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.