DZIŚ JEST:   20   CZERWCA   2019 r.

Boże Ciało
Bł. Benigny z Trzebnicy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 52  >   TEMAT NUMERU: NIEMIECKIE REWOLUCJE

Rozmowa z prof. Bogdanem Musiałem

Czują się moralnie lepsi


Niemcy uwierzyli, że rozliczyli się z przeszłością, co daje im prawo do pouczania innych, zwłaszcza Polaków – mówi profesor Bogdan Musiał, historyk specjalizujący się w dziejach Polski, Niemiec i Rosji w XX wieku, w rozmowie z Mateuszem Ziomberem.

 

Czy Niemcy naprawdę rozliczyli się ze swą nazistowską, zbrodniczą przeszłością?

– Niemieckiej polityce historycznej udało się przekonać zarówno Niemców, jak i zagranicę, że Niemcy „wzorcowo” rozliczyli się z własną historią i zbrodniami popełnionymi w czasach III Rzeszy. Uwierzono, że daje im to moralną przewagę nad tymi, którzy takiego „rozliczenia” nie przeprowadzili. Jeśli jednak przyjrzymy się faktom, to okazuje się, że demokratyczna Republika Federalna Niemiec dokonała czegoś odwrotnego.

Od początku swojego istnienia RFN robiło wszystko, by niemieccy zbrodniarze odpowiedzialności uniknęli, a państwo nie płaciło żadnych odszkodowań. Niemieckie państwo nie wypłaciło państwom wschodniej Europy – w tym Polsce – żadnych odszkodowań, a straty były przecież ogromne. RFN udało się ochronić ogromną większość niemieckich zbrodniarzy przed odpowiedzialnością karną i materialną. Owszem, od lat pięćdziesiątych prowadzono śledztwa i procesy, ale zatroszczono się o to, by nie naruszały one spokoju podejrzanych. Temu właśnie służyły dwa rozwiązania prawne: zniesienie kary śmierci, oczywiście pod płaszczykiem humanitaryzmu, oraz zakaz ekstradycji. Wszystko po to, by nie można było skazywać na najwyższy wymiar kary i by Niemcy nie mogli stawać przed wymiarami sprawiedliwości innych państw.

 

Czy zatem niemieckie sądy skazały jakichś zbrodniarzy po wojnie?

– Takich wyroków było zaledwie kilkaset. A przecież weźmy pod uwagę, że samo wymordowanie kilku milionów Żydów było wielkim wysiłkiem organizacyjnym i logistycznym. W Holokaust zaangażowanych zostały dziesiątki tysięcy Niemców. Wymordowano też około miliona etnicznych Polaków. Nie znam przypadku, aby Niemiec został skazany przez niemiecki sąd za zbrodnię popełnioną na Polaku. O to właśnie zatroszczył się niemiecki ustawodawca. Próby ścigania były blokowane przez sądy i prokuratury. Mówienie o rozliczeniu się ze zbrodniami nazistowskimi – a przecież były to zbrodnie niemieckie – jest mitem. To propaganda historyczna, której przeczą fakty.

 

Niemcy pracujący dla administracji na terenach okupowanych pozostali bezkarni.

– Podam przykład. Jeśli taki zbrodniarz został zastrzelony przez partyzantów, to rodzinie przysługiwało odszkodowanie i świadczenia socjalne.

 

Także po zakończeniu wojny?

– Oczywiście. W obozie Auschwitz‑Birkenau, w trakcie wpędzania grupy Żydów do komory gazowej, kobiety zaatakowały jednego z esesmanów, Josefa Schillingera. Polskiej Żydówce, Franciszce Mann, udało się odebrać mu pistolet i go zastrzelić. Rodzina tego mężczyzny, nadzorującego przecież komorę gazową, otrzymała odszkodowanie, a Schillingerowi ufundowano tablicę upamiętniającą go jako bohatera, który zginął na Wschodzie. Takich przypadków było wiele. Niemcy, którzy zginęli, byli postrzegani jako ofiary zbrodni. Tak samo było, kiedy partyzanci zastrzelili niemieckiego żołnierza. Ale kiedy to Niemcy popełniali zbrodnie, to oficjalnie brali udział w akcjach czy operacjach. Używano różnych pojęć i taki obraz pozostał w niemieckiej świadomości. Po roku 1945 nie nastąpiło rozliczenie ze zbrodniami.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa obchodzona jest w Polsce w niezwykle bogaty sposób. Na ulice polskich miast wychodzą tysiące wiernych by dać publicznie wyraz swojej wiary w eucharystyczną obecność naszego Pana Jezusa Chrystusa. Z tej okazji przygotowaliśmy kompilację zdjęć i filmów ukazujących piękno tego wspaniałego święta.

 
 

Polscy biskupi podczas tegorocznego Święta Bożego Ciała w stanowczy sposób wyrazili swoją dezaprobatę dla wszelkich aktów bluźnierstw i profanacji oraz sprzeciwili się wprowadzaniu atmosfery, która sprzyja atakom na ludzi wierzących. Dodatkowo, hierarchowie potępili próby narzucania edukacji seksualnej i demoralizacji najmłodszych.

 

- Wprowadzane przez niektóre samorządy do polskich szkół: Karta LGBT i instrukcje WHO, dotyczące tak zwanego wychowania seksualnego młodzieży i dzieci, w tym także bardzo małych dzieci, są w istocie rzeczy programami ich deprawacji i wprost uderzają w tę prawdę o człowieku, którą swoim nauczaniem i swoimi cudownymi znakami, swoją Śmiercią i swoim Zmartwychwstaniem objawił nam Pan Jezus – mówił podczas procesji Bożego Ciała metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski.

 

Do sieci przedostało się nagranie, podczas którego jeden z nauczycieli strofuje ucznia za wyrażenie opinii, że są tylko dwie płcie. „Miałeś okazję by siedzieć cicho” – tłumaczy zasłaniając się statusem szkoły. Cała sytuacja miała miejsce w Szkocji.

 

Plan prezydenta Donalda Trumpa, zakładający ograniczenie służby w armii amerykańskiej dla osób transpłciowych, znalazł oponentów wśród kongresmenów z Partii Demokratycznej. Decyzja demokratów może spowodować weto prezydenckie w ustawie o wydatkach rządowych i przełamanie tą drogą ideologicznego oporu demokratycznych kongresmenów.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.