DZIŚ JEST:   16   LIPCA   2019 r.

NMP Szkaplerznej z Góry Karmel
Św. Marii Magdaleny Postel
 
 
 
 

zm. 320

Czterdziestu meczenników z Sebasty

Czterdziestu meczenników z Sebasty

Legioniści rzymscy, którzy ponieśli śmierć w armeńskim mieście Sebaście (dzisiejsze Sivas w Turcji) są jednymi z ostatnich umęczonych przez władze Imperium Romanum. W roku 313 auguści Zachodu i Wschodu – Konstantyn i Licyniusz – wydali rozporządzenie (zwane popularnie edyktem mediolańskim) wprowadzające równouprawnienie wszystkich kultów. Nie była to wolność, o którą walczył Kościół – wolność prawdziwej religii – lecz jedynie prawne stwierdzenie, iż każdy może wierzyć, w co mu się podoba. Niemniej data ta jest przełomowa, ponieważ zakończyła – z jednym wyjątkiem – trzystuletni okres masowych prześladowań chrześcijan. Ów wyjątek, który stanowi czerwoną plamę na kartach nowej epoki był spowodowany odstępstwem Licyniusza od wcześniejszych ustaleń.


Władca wschodniej części cesarstwa wbrew podpisanym przez siebie słowom kontynuował politykę wyznaniową swych poprzedników Maksymiana i Galeriusza, prześladując chrześcijan, których nie brakowało już od jakiegoś czasu ani na stanowiskach państwowych, ani w wojsku. Gniewny wzrok cesarza padł na słynny XII legion zwany Legia Fulminata (legionem piorunującym – od fulmen, czyli piorun), który oddawał zasługi Rzymowi od początku czasów cesarskich. Czterdziestu z jego członków wyznawało chrześcijaństwo.


Historię tych mężów poznajemy dzięki przekazom Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nyssy czy też Efrema Syryjczyka, a do rozszerzenia ich kultu przyczyniła się wydatnie cesarzowa św. Pulcheria. Wszyscy oni zostali wezwani przed sąd i zobligowani do wyrzeczenia się wiary w Chrystusa. Poganie byli bardzo przesądni, dlatego też Licyniusz wierzył, iż obecność czterdziestu innowierców w oddziale może sprowadzić klęskę na całą walczącą armię. Innego zdania byli święci żołnierze Chrystusowi, świadomi, iż jedynie błogosławieństwo Boga prawdziwego albo wyrok Jego Opatrzności jest przyczyną zwycięstwa lub klęski.


Nie chcieli porzucić Wiary, więc wydano ich na tortury, a kiedy katowanie nie przyniosło skutków, sięgnięto po bardziej przemyślny środek. Rozebrano do naga wszystkich oskarżonych i wypędzono w środku zimy na taflę zamarzniętego jeziora. Męka nabrała dodatkowo wymiaru symbolicznego, gdyż obok jeziora znajdowała się rozgrzana łaźnia, do której w każdej chwili mogli się schronić. Mieli zatem wybór – albo życie wieczne poprzez śmierć na mrozie, albo zachowanie życia doczesnego poprzez ucieczkę do ciepłego miejsca i zaparcie się Syna Bożego.


Ów dylemat obrazują słowa samych Męczenników: „Zaprawdę nie z szat obnażamy się, lecz dawnego człowieka porzucamy. Srogi jest mróz, ale słodki raj, bolesny lód, wszakże słodka nagroda. Nie cofniemy się więc, o rycerze! Przecierpimy trochę, abyśmy wieńcami zwycięstwa uwieńczeni zostali przez Chrystusa Boga i Zbawiciela dusz naszych”. Święci modlili się zgodnym głosem, aby Pan Bóg zachował ich wszystkich od słabości w tej chwili ostatecznej próby: „Panie, oto czterdziestu nas wstąpiło na pole walki, racz nie dopuścić, żeby mniej niż czterdziestu osiągnęło wieniec zwycięstwa. Oby nie zabrakło nikogo z tej liczby, zawierającej w sobie szczególne dostojeństwo”.


Niestety, nie wszyscy dotrwali. Jeden z nich załamał się i pobiegł do łaźni. Nie zdążył jednak zhańbić się paleniem kadzidła na cześć bóstw, gdyż, jak głosi podanie, padł trupem przed samym wejściem. Dlaczego zatem czcimy czterdziestu męczenników, a nie trzydziestu dziewięciu? Otóż jeden ze strażników pilnujących wejścia do łaźni, widząc niezłomną i nadprzyrodzoną siłę, z jaką żołnierze znosili mękę, nawrócił się, zrzucił szaty i dobrowolnie udał się na taflę jeziora oddać życie za Jezusa z Nazaretu.


Rano wszyscy byli martwi (z wyjątkiem jednego, który wkrótce również umarł). Zamarznięte ciała wrzucono na wóz i przewieziono kawałek dalej, by spalić je na stosie. Następnie prochy wrzucono do rzeki, ale, wedle słów legendy, miały one wypłynąć przy brzegu i – zebrane przez wiernych – znaleźć spokój godnego pochówku w poświęconej ziemi.

 

Kościół w Polsce wspomina Czterdziestu Świętych Męczenników z Sebasty 10 marca.

FO


DATA: 2013-03-10 23:22
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.