DZIŚ JEST:   25   KWIETNIA   2019 r.

Oktawa Wielkanocy
Św. Marka Ewangelisty
Św. Rustyka, biskupa
 
 
 
 

Człowiek w sukience na czele postępu

Człowiek w sukience na czele postępu
Fot. A. Chełstowski/Forum

Grodzka na wicemarszałka! – krzyknął Tomasz Lis. A Monika Olejnik zacytowała statystyki, które dowodzą, że transseksualny człowiek w sukience jest bardzo pracowitym posłem. I tylko jeden lewicowy profesor trochę się wyłożył stwierdzeniem, że po rozpatrzeniu sprawy Grodzkiej Sejm powinien zabrać się do roboty.

 

Zaczęło się od głosowania nad związkami partnerskimi. Wszystkie projekty ustaw Sejm odrzucił, co oburzyło rzeczników postępu. Polska znów – być może na całe lata – stać się ma przecież bastionem wstecznictwa na tle modernizującej się Europy. Zupełnie tak, jak gdybyśmy nie mieli innych problemów do rozwiązania, tylko takie, czy para osób tej samej płci, którym coś poprzestawiało się w głowach, będzie mogła zawierać formalny związek i czy żyjący na „kocią łapę” leserzy będą mieli takie same prawa jak rodzina, nie biorąc na siebie żadnej odpowiedzialności.

 

Winnych porażki ustawy o związkach partnerskich znaleziono bardzo szybko. Pierwszym i największym winowajcą był Jarosław Gowin. Liberalne media postawiły więc sobie za cel, by cały ubiegły tydzień minął pod znakiem ministra sprawiedliwości i nie było dnia, by nie domagano się jego dymisji. Szczytów głupoty sięgnęli dziennikarze radia TOK FM, pytający premiera Tuska podczas piątkowej konferencji prasowej, czy… skarcił ministra Gowina.

 

Drugą osobą, którą obwiniano za fiasko związków partnerskich była oczywiście poseł PiS Krystyna Pawłowicz. Jakkolwiek nie oceniać jej sejmowych przemówień, przyznajmy, że list napisany przez tzw. ludzi nauki, atakujący impulsywną posłankę za słowa krytykujące homoseksualistów to istny kabaret. Może trochę mniej kabaretowe jest to, że owi „naukowcy”, którym – jak można wywnioskować – lepiej wychodzi pisanie listów niż książek, zarzucają poseł Pawłowicz… antysemityzm (!). Jak inaczej można to skomentować, jeśli nie spuszczając zasłonę milczenia na ten okaz niepełnosprawności intelektualnej, prezentowanej przez część polskich akademików.

 

Szybko jednak, jeszcze chwilę wcześniej załamane polskim grajdołkiem, lewicowo-liberalne elity  rozpromieniały! Oto bowiem pojawił się on: człowiek w sukience, czyli… poseł Anna Grodzka. Janusz Palikot – nie zapominajmy o tym, że polityk ów jest pospolitym chamem – postanowił, że jego partia właśnie owego człowieka, przebranego w sukienkę, uczyni marszałkiem Sejmu. Chciałoby się złośliwie napisać, że w historii nie takich już czyniono ważnymi postaciami w ciałach kolegialnych, ale nie warto powracać do przykładu cesarza Kaliguli i jego niechlubnej, senackiej nominacji. O zmarłych nie mówi się w Polsce źle i niech tak zostanie.

 

Faktem jest, że wokół kandydatury człowieka w sukience zrobiło się głośno i hucznie. Wiadomo, jakie media gardłują, że o to czas, by właśnie ów człowiek dał, niczym hetman, znak kolorową buławą, że w Polsce wcale nie jest tak prowincjonalnie, jak wskazywał na to wynik głosowania nad ustawami o związkach partnerskich. Co bardziej pyszni publicyści – komentatorzy, postanowili nawet zmusić niektórych posłów PO szantażem, by poparli kandydaturę Grodzkiej. Zagłosowaliście przeciwko związkom partnerskim, to teraz nie możecie nie poprzeć człowieka w sukience, który staje na czele postępu.

 

Od kilku dni Grodzka odprawia też rytualną wędrówkę po mediach. Stanowisko wicemarszałka to w końcu nie byle co. U Moniki Olejnik człowiek w sukience tubalnym głosem zaznaczał, że wprowadza poważną debatę do Sejmu i bardzo się w nią angażuje. Następnie zaś jął łypać pomalowanymi oczyma, wyzierającymi spod okazałej peruki.

 

Nie wiadomo, jak wielu posłów kupi ten politycznie poprawny spektakl. Wiadomo natomiast, że jego główną, sejmową część fundujemy z własnych pieniędzy my – podatnicy. Czy naprawdę musimy być skazani na zalewanie nas głupimi hasłami o postępie, na czele którego ma stać człowiek w sukience? To absurd przypominający skecze Monty Pythona. Tylko, że angielscy komicy robili je za własne pieniądze.

 

Krzysztof Gędłek


DATA: 2013-02-08 08:27
AUTOR: KRZYSZTOF GĘDŁEK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Brat bliźnika Kalisza xDDDD You made my day :D
ponad 6 lat temu / Trololo
 
do Hezal wytłumacz, proszę, co to jest religia tolerancji? Skrót myślowy? Nowomowa?
ponad 6 lat temu / Mati
 
@Hezal Religie tolerancji? To ta religia z głównym lokalnym ośrodkiem kultu na Czerskiej w Warszawie? Moja religia to rzymski katolicyzm, w którym publiczne napominanie bladzacego brata nie jest czymś bezecnym. Wszyscy znosimy owa osobę i tolerujemy. Ale chyba nie oznacza to przymusu calowania jej w rękę i proszenia do tańca?
ponad 6 lat temu / /\\/\\
 
Zawsze myślałam, że wyznajemy religię tolerancji. Czy autor artykułu porównał posłankę Grodzką do konia? Bardzo ładnie. Szacunek na pierwszym miejscu, co?
ponad 6 lat temu / Hezal
 
Była kiedyś taka czeska komedia "Gdzie diabeł nie może..." Dzisiaj ima się nowych sposobów, żeby pomieszać ludziom w główkach, zwłaszcza tym, którzy stracili orientację i ku piekłu dążą... Ciekawe, że często tzw. wykształcenie ogłupia! Może ktoś zna przyczynę?
ponad 6 lat temu / Janusz
 
Co to za chory porządek, że mniejszość usiłuje narzucać prawa większości. Możemy się martwić, żeby "nie budzić nienawiści" wśród osób dotkniętych nieszczęściem homo, trans, itp. a jednocześnie z tej litości, żeby tylko kogoś nie urazić, pozwalać, aby nasze społeczeństwo było coraz bardziej deprawowane.
ponad 6 lat temu / some1
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "12150"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.