DZIŚ JEST:   17   LISTOPADA   2019 r.

XXXIII Niedziela zwykła
Św. Grzegorza z Tours
Św. Elżbiety Węgierskiej
Św. Grzegorza Cudotwórcy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 10  >   Historia

Leszek Żebrowski

Czerwonej mitologii żywot po śmierci ustroju


Koncepcja powstania „Polski Ludowej” jako sowieckiej marionetki wymagała tworzenia wszystkiego od nowa. Nowa zatem miała być polityka, kultura i nauka. „Nowa” też – na co stanowczo zbyt mało zwracamy uwagi – miała być historia. Tworzono ją równolegle z budową komunistycznej konspiracji, licząc, że w niedalekiej przyszłości czerwona mitologia stanie się ideowym fundamentem sowieckiej Polski. Na czymś przecież musiał się ów twór opierać. Główny zaś budulec stanowiło pospolite kłamstwo.

We wrześniu 1939 roku Rzeczpospolita znalazła się nie pod jedną, lecz pod dwiema okupacjami – Związek Sowiecki zagarnął wszak ponad połowę jej terytorium. Komuniści i naziści byli sobie bliscy ideologicznie (walka klas i walka ras), wspólnie zatem zwalczali polską konspirację, wymieniając się wiedzą i doświadczeniem. Komuniści nie cieszyli się w Polsce żadnym poparciem społecznym, a do tego Stalin, jeszcze w roku 1938, nakazał rozwiązać i rozpędzić Komunistyczną Partię Polski (KPP), likwidując znaczną część jej kadry za rozmaite „odchylenia”. Odtworzenie struktur organizacji komunistycznej po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej wymagało zatem czasu. Ponadto, nie bardzo było z czego cokolwiek w tej materii odtwarzać. Ideologia komunistyczna nie mogła wszak być atrakcyjna w kraju, który padł ofiarą sowieckiej agresji. Co więcej, w okupowanej Polsce istniało silne i szeroko rozbudowane Państwo Podziemne, które komuniści mieli wszelkimi metodami zwalczać.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

1370 – w katedrze wawelskiej arcybiskup gnieźnieński Jarosław z Bogorii koronował na króla Polski Ludwika Węgierskiego. Nowy władca bardziej czuł się władcą Węgier niż Polski i wkrótce wrócił do Budy. Państwem nad Wisłą postanowił zarządzać przez namiestnika. Początkowo funkcję tę pełniła jego matka Elżbieta Łokietkówna, potem książę opolski Władysław, następnie pięcioosobowa rada z biskupem krakowskim Zawiszą Kurozwęckim na czele. Brak władcy odbił się fatalnie na stanie państwa. Za panowania Andegaweńczyka Królestwo Polskie utraciło Santok i Drezdenko na rzecz Brandenburgii oraz Ruś Halicką, przyłączoną w 1377 roku do Węgier.

 
 

Bohaterowie, którym zawdzięczamy wolność, zasługują na godne miejsce w historii Polski. „Żołnierze Wyklęci” przez lata byli go pozbawieni. Nie mieli pochówków, ani honorów. Dziś przywracamy ich pamięć. Dziękujemy za ich postawę i modlimy się, by godni byli dostąpić niebieskiej chwały.

 

„Niech świat dowie się, jak łamana jest u nas wolność religijna”. To słowa ks. Edwina Romana, proboszcza jednej z parafii w mieście Masaya w Nikaragui, zarejestrowane na filmie, pokazującym jak siły rządowe blokują mu wejście do świątyni. W ostatnim czasie w kraju tym nasiliły się represje sił porządkowych wobec Kościoła katolickiego.

 

Rok po pierwszych protestach „żółtych kamizelek” Paryż ponownie zapłonął. W mieście wybuchły zamieszki, a tłumy protestujących wzniosły barykady i dewastowali miasto. Interweniowała policja.

 

Ks. Teofil Ndulue został porwany przez grupę uzbrojonych mężczyzn, w piątek wieczorem, w pobliżu swojej parafii, w nigeryjskim stanie Enugu. - Nie znamy na razie żadnych szczegółów, czekamy na wyniki śledztwa policji. Modlimy się za porwanego i jego rodzinę – napisał rzecznik diecezji Enugu, ks. Benjamin Achi.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.