DZIŚ JEST:   18   STYCZNIA   2021 r.

Św. Małgorzaty Węgierskiej
Bł. Reginy Protmann
 
 
 
 

Czas pandemii nienawiści i grzechu. Pamiętasz o Cudownym Medaliku?

Czas pandemii nienawiści i grzechu. Pamiętasz o Cudownym Medaliku?
Fot. Darek Golik/ Forum
#CUDOWNY MEDALIK    #MATKA BOŻA    #CUD    #WIARA    #RELIGIA    #ZARAZA

Wszechobecny strach przed skutkami pandemii koronawirusa rozlał się po niemal całym świecie. Ludzie pozamykani w domach z niepokojem patrzą w przyszłość. W ruinę popadają nie tylko biznesy, ale - co szczególnie zasmuca - sumienia. Tak! Pandemia braku wiary jest dziś szczególnie zajadliwa i groźna. Szczególnie, gdy przed wiernymi zamykane są kościoły, dostęp do sakramentów jest reglamentowany, a na ulicach przetaczają się tłumy wulgarnych, agresywnych demonstrantów.

 

Podawane w mediach kolejne, rosnące liczby zakażonych i zmarłych mogą wystarszyć. W panice wielu ludzi ogranicza swe działania do troski o życie doczesne - robią zapasy żywności, płynów dezynfekcyjnych, maseczek... zapominając przy tym, że nasza główna walka toczy się o wieczność. W kościołach praktyki religijne niemal wygasły, a sumienia usypiane są kolejnymi dyspesami i - przecież niepełnowartościowymi - substytutami w wersji online.

 

Wielu w obawie czeka na cudowną szczepionkę... Tylko czy to aby dobra lokata? Warto spojrzeć nieco w pzreszłość. Na początku lat 30. XIX wieku Europę dotknęła epidemia cholery. Przywleczona przez wojska rosyjskie wracające z kampanii tureckiej, rozpełzła się po Europie trzebiąc kolejne narody. W tym czasie Bóg dał wiernym znak swojej opieki i łask, którymi chce obdarzać dusze – Cudowny Medalik. Duchowa broń, z której skuteczności dziś wielu boi się skorzystać.

 

Tymczasem Bóg - prawdziwe źródło naszej nadziei - poprzez Najświętszą Maryję Pannę, postanowił dać ludziom znak swojej łaski i bliskości, przekazać wezwanie do nawrócenia. I to wezwanie do pokuty, chrześcijańskiej ufności w Bożą Opatrzność jest zawsze aktualne – bez względu na epokę, trudności i zagrożenia, z jakimi się borykamy. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza dziś.

 

Cudowny Medalik z Rue du Bac

Po zawleczeniu przez rosyjskich żołnierzy, choroba migrowała, pojawiając się w kolejnych krajach. W marcu 1832 roku pierwsze przypadki zachorowań odnotowano we Francji. Wkrótce w Paryżu codziennie umierały setki ludzi. Zaczęło brakować karawanów i trumien. Grabarze nie chcieli pracować obawiając się zarażenia. Zamknięto teatry i sale koncertowe. W połowie roku zaraza ustała. Niestety, nie na długo. W lipcu znów liczba zgonów zaczęła szybko wzrastać. Opieką nad chorymi zajęły się m.in. Siostry Miłosierdzia (szarytki). Pielęgnowały ich, niosły pociechę duchową, rozdawały owalne medaliki z charakterystycznym wizerunkiem Matki Bożej. Szybko między paryżanami zaczęły krążyć wiadomości o wielu cudownych uzdrowieniach wśród chorych, którzy je przyjęli.

 

Tak się złożyło, że w jednej ze stołecznych szkół 8-letnia Karolina Nenain, jako jedyna z całej klasy, nie nosiła Medalika. Gdy zapadła na cholerę, otrzymała go od zakonnic. Następnego dnia w pełni zdrowa powróciła do szkoły… W diecezji Meaux na cholerę zachorowała pewna ciężarna kobieta. Jej organizm był już bardzo wyczerpany, kiedy na dzień przed porodem dostała Medalik. Urodziła zdrową dziewczynkę, a sama zdumiewająco szybko wróciła do sił. Naturalnie to tylko dwa z wielu przykładów, do których należy jeszcze dodać liczne nawrócenia osób obdarowanych tym sakramentalium. Nic dziwnego, że wierni zaczęli je nazywać Cudownym Medalikiem, a spod stempla producenta wychodziły kolejne tysiące. Wkrótce zaraza ustąpiła.

 

Pod wielkim wrażeniem tych wydarzeń był arcybiskup Paryża, ks. Hiacynt Ludwik de Quelen. Sam zresztą rozdawał Medaliki i obserwował uzdrowienia fizyczne i duchowe, o czym zaświadczył kilka lat później w liście pasterskim: Mamy ogromną radość, że możemy wam przekazać tę wiadomość i pragniemy, aby była ona znana nawet w najdalszych zakątkach katolickiego świata, jakoż nabożeństwo to zakorzeniło się głęboko w naszej diecezji i codziennie jest wzmacniane oraz potęgowane w cudowny sposób przez chorych, którzy dzięki niemu odzyskują zdrowie, oraz jak to łaski i dary mnożą się, gdy uciekamy się do czułego miłosierdzia Maryi Niepokalanie Poczętej.

 

Sława Cudownego Medalika szybko rosła. Zakładali go na szyję wierni w coraz to nowych krajach świata. Do końca 1839 roku rozprowadzono 10 milionów egzemplarzy. Efekt? Nowe łaski i cuda. Stopniowo w publikacjach religijnych odsłaniano okoliczności i przebieg objawienia. Dziś mamy już pełny wgląd w informacje na ten temat. Pierwszy raz Maryja ukazała się młodej szarytce s. Katarzynie Labouré w nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku. Działo się to w paryskim klasztorze przy Rue du Bac. Niepokalana zapowiedziała nadejście kolejnej krwawej rewolucji. Jednocześnie obiecała strumień łask, którymi Francję i cały świat obdarzy Bóg. Zaledwie kilkanaście dni później w Paryżu stanęły barykady, a król Karol X musiał abdykować.

 

Drugie objawienie miało miejsce w tej samej klasztornej kaplicy 27 listopada tego samego roku. Katarzyna znowu ujrzała przed ołtarzem Matkę Bożą. Stała na kuli, symbolizującej glob ziemski, a drugą trzymała w rękach. Znów zapowiedziała moc łask, które ludzie otrzymają za jej pośrednictwem. Następnie otoczył Najświętszą Pannę podłużno-okrągły pas z napisem: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. Bogarodzica poleciła s. Katarzynie wybicie Medalika według wzoru, jaki widzi. - Wszyscy, którzy go będą nosili, dostąpią wielkich łask, szczególniej jeżeli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we mnie ufają, wieloma łaskami obdarzę - obiecała. Potem obraz, niby wielki medalik obrócił się, a wizjonerka ujrzała na drugiej stronie literę „M” z wyrastającym ze środka krzyżem, a poniżej Serce Jezusa otoczone cierniową koroną i Serce Najświętszej Maryi Panny przeszyte mieczem bólu.

 

By jak najszybciej spełnić polecenie Matki Bożej, siostra Katarzyna powiedziała o wszystkim swemu spowiednikowi ze Zgromadzenia Misjonarzy św. Wincentego á Paulo. Z początku kapłan z niedowierzaniem przyjmował wyznania nowicjuszki. Jednak za nimi świadczyło spełnianie się proroctw przekazanych młodej zakonnicy przez Bogarodzicę. Wreszcie pierwsze 1500 sztuk medalików, wykonanych ściśle według wzoru nakreślonego przez Niepokalaną, opuściło warsztat jubilerski. To właśnie te egzemplarze rozdawały siostry podczas wspomnianej epidemii cholery.

 

Resztę życia s. Labouré spędziła jako przykładna zakonnica, ciężko pracując w dziełach miłosierdzia prowadzonych przez Zgromadzenie. Dożyła spełnienia zapowiedzianego przez Maryję wybuchu nienawiści do Kościoła i porządku społecznego, jakim była Komuna Paryska. Na szczęście komunardzi oszczędzili dom, w którym mieszkała. Potem, gdy państwo francuskie karało ich za bunt i liczne przestępstwa, s. Katarzyna rozdawała skazanym na śmierć Cudowne Medaliki. Zmarła 31 grudnia 1877 r. W 1933 roku została beatyfikowana, a 14 lat później papież Pius XII ogłosił ją świętą.

 

Szczególny rozgłos przyniosło Cudownemu Medalikowi nawrócenie członka bogatej rodziny bankierskiej Alfonsa Ratisbonne. Ten oziębły religijnie Żyd, rodem z Alzacji, na prośbę przyjaciela przez kilka dni nosił Cudowny Medalik na szyi i recytował Modlitwę św. Bernarda. Robił to, by udowodnić koledze, że religia to przesąd. Jakież było jego zdziwienie, a zarazem zachwyt, gdy 20 stycznia 1842 roku, podczas przypadkowej wizyty w jednym z rzymskich kościołów ujrzał Matkę Bożą w takiej samej pozie, w jakiej została utrwalona na Cudownym Medaliku. W tym momencie jego duszę rozjaśniło światło wiary. Wkrótce przyjął chrzest i został zakonnikiem.

 

Wielkim nabożeństwem do Cudownego Medalika odznaczał się św. Maksymilian Maria Kolbe. Widział w nim główną broń przeciwko złu i propagował przez całe życie zakonne. Zawsze miał przy sobie kilka egzemplarzy, by rozdawać przy każdej nadarzającej się okazji. Potem modlił się w intencji obdarowanych, a resztę zostawiał Bogarodzicy. Notabene nazywał je „kulkami”, które przecież, jak mówią słowa popularnej żołnierskiej piosenki, Pan Bóg nosi…

 

*** 

Czyż dziś, taka jak i dawniej, nie powinniśmy się uciekać do wstawiennictwa i opieki Najświętszej Maryi Panny, powierzając jej nasze życie, troski i lęki? W sytuacji z ludzkiego punktu widzenia beznadziejnej, potrzebna jest gorliwa wiara i autentyczne oddanie, zawierzenie się Bożej Opatrzności. Resztę zostawmy Bogarodzicy…

 

AK


DATA: 2020-11-29 09:22
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
38
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Od kiedy noszę na szyi Cudowny Medalik, czuję, że Maryja otacza mnie swą opieką zarówno w życiu rodzinnym i zawodowym. Problemy, jakby same się rozwiązują. Także sprawy zdrowotne mają się dobrze. A zatem, kto go nosi z wiarą jest błogosławiony u Boga. Zatem - i Ty spróbuj a przekonasz się o jego mocy. Nic nie tracisz, a zyskujesz wszystko. Amen.
1 miesiąc temu / św. Andrzej Bo
 
Noszę. Z wdzięcznością dla Maryi, że takie znaki miłości nam daje.
1 miesiąc temu / Lusia
 
Dlaczego tak póżno ukazał się ten artykuł gdy się ukazał na początku pandemii było już po sprawie.
1 miesiąc temu / racjonalista
 
Przestaliśmy wierzyć w moc sakramentaliów. Jednym z nich jest woda święcona. W niektórych świątyniach Warszawy kropielnice zawinięte są w foliowe worki i oklejone taśmą do pakowania... Ludzie nie całują krzyżyków ani medalików, które noszą. Te czynnosci też należą do sakramentaliów. Totalny brak wiary...
1 miesiąc temu / M
 
Każdy w maseczce w kościele obraża Pana Boga. To jest okazanie zupełnego braku zaufania do Bożej Wszechmocy. Tym, którzy mnie upominają w Kościele o brak maseczki, mówię by szli się modlić do SANEPIDU, a nie tutaj obrażać Pana Boga!
1 miesiąc temu / AndzrejBR
 
Wlasnie dzisiaj 27.11 jest 190 rocznica objawien ,kiedy to Matka Najświętsza objawiła siostrze Katarzynie jak ma wygladac cudowny medalik
1 miesiąc temu / Jon
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.