DZIŚ JEST:   25   MARCA   2019 r.

Zwiastowanie Pańskie
Św. Prokopa
 
 
 
 

Cudowny Medalik - pomoc w drodze do Nieba

Cudowny Medalik - pomoc w drodze do Nieba
Andreas F. Borchert [CC BY-SA 3.0 de (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/de/deed.en), CC BY-SA 4.0-3.0-2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0-3.0-2.5-2.0-1.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Co

W dniu święta Najświętszej Maryi Panny Cudownego Medalika zastanówmy się czym jest i co symbolizuje ten najsłynniejszy na świecie medalik? Najpierw jednak powiedzmy, czym on nie jest. Otóż, ponad wszelką wątpliwość nie jest on talizmanem, którego magiczne działanie ma chronić przed jakimś nieszczęściem. Jest natomiast sakramentalium, objawionym bezpośrednio przez Matkę Bożą, które pomaga nam zaznać szczęścia. I żeby nie było żadnych wątpliwości, dodajmy - szczęścia wiecznego.

 

Wszechmocny Bóg doskonale wie, że my - słabi i niedoskonali, potrzebujemy znaków i symboli. Dlatego niekiedy nam je objawia. Tak było na przykład 27 listopada 1830 roku, gdy posłał Najświętszą Pannę Maryję, by przekazała znak Swej ogromnej miłości do człowieka - Cudowny Medalik. Matka Boża bezpośrednio objawiła go św. Katarzynie Laboure - szarytce z paryskiego klasztoru przy Rue du Bac, obiecując wielkie łaski wszystkim, którzy będą go nosili pobożnie i z ufnością.

 

Po raz pierwszy Medalik wybito w roku 1832. Niemal natychmiast po tym wydarzeniu wiele osób mogło doświadczyć dobrodziejstw, obiecanych przez Maryję. Jednym z najgłośniejszych był cud nawrócenia za wstawiennictwem Matki Bożej Cudownego Medalika, Żyda Alfonsa Ratisbonne’a (w 1842 roku), odnoszącego się dotąd z pogardą, by nie rzec - z nienawiścią do tego wszystkiego, co chrześcijańskie.

 

Już w pierwszych latach po objawieniach przy Rue du Bac wybito około 80 milionów Cudownych Medalików. A do dziś? Trudno zliczyć.

 

Skuteczna broń

 

Medalik ten jest - obok Różańca i Szkaplerza karmelitańskiego - jednym z trzech uprzywilejowanych w Kościele sakramentaliów. Jego żarliwymi czcicielami byli papież Grzegorz XVI, Leon XIII, Pius XI czy św. Jan Paweł II.

 

Wielkim apostołem Cudownego Medalika był także słynny „szaleniec Niepokalanej”, św. Maksymilian Maria Kolbe, który mówił o nim, że jest skuteczną bronią przeciwko największemu wrogowi naszego zbawienia, szatanowi. Przestrzegał, że kogo diabeł chce uwieść, temu pod jakimkolwiek pozorem stara się odebrać Cudowny Medalik.

 

Warto jeszcze podkreślić, że właśnie objawienie przez Maryję Cudownego Medalika miało istotny wpływ na uroczyste ogłoszenie przez bł. Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP (1854 r.), która to prawda funkcjonowała w świadomości katolików od wieków.

Po tych uwagach, zobaczmy jak głęboką symbolikę zawiera w sobie Cudowny Medalik.

 

Na awersie…

 

Spójrzmy na awers… Widnieje na nim Niepokalana Dziewica, miażdżącą Swą stopą węża, czyli szatana - odwiecznego zwodziciela, który w swej przewrotności oferuje nam przeróżne „uciechy”. Ale jako że jest ojcem kłamstwa, więc każda z polecanych przez niego „przyjemności” kończy się - w najlepszym wypadku - jakimś ziemskim nieszczęściem i potężnymi wyrzutami sumienia; a w wymiarze wiecznym - potępieniem w piekle. Maryja depcząc tego kłamcę, ochrania każdego, kto z ufnością oddaje się pod Jej opiekę.

 

Ale Maryja jest nie tylko Tarczą. Jest także Pośredniczką wszelkich łask. Ich symbolem są promienie, które wychodzą z rąk Matki Bożej.

 

Pod stopami Bożej Rodzicielki widnieje data 1830 - to rok, w którym miały miejsca objawienia przy Rue du Bac.

 

Otok Medalika zdobią słowa modlitwy, którą Niepokalana poleciła odmawiać: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. Z pewnością niejeden z nas słyszał rozszerzoną wersję tej modlitwy: …i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie (w innej wersji: …a zwłaszcza za żydami, masonami, wszystkimi nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie). Ten dodatek, to już dzieło św. Maksymiliana.

 

… i na rewersie

 

Przejdźmy teraz do rewersu. W jego centralnej części znajduje się duża litera „M” - inicjał imienia Maryi. Nad inicjałem góruje Krzyż, symbolizujący mękę i śmierć Zbawiciela. Symbolika obu tych złączonych znaków jest aż nadto czytelna – u stóp Krzyża zawsze stoi Maryja, która cierpi i kocha nas w całkowitej komunii ze Swym Synem.

 

Wokół tych symboli na rewersie widnieje 12 gwiazd, symbolizujących moc Maryi nad wszelkim stworzeniem. Ona otrzymuje wszystko o co prosi Boga. Jest najpewniejszą Przewodniczką do Nieba i Pośredniczką wszelkich łask. Zatrzymajmy się na moment przy kształcie tych gwiazd, bo temat ten niektórych rozgrzewa do czerwoności… Otóż, oryginalną i prawdziwą jest gwiazda pięcioramienna. Nie wnikając teraz w szczegóły, dodajmy, iż takie gwiazdy zostały umieszczone wewnątrz szklanego sarkofagu, w którym na zmartwychwstanie oczekuje nienaruszone ciało św. Katarzyny Laboure…

 

Wreszcie pod inicjałem i Krzyżem widzimy obok siebie dwa serca. Z lewej strony - poranione Najświętsze Serce Jezusa, otoczone koroną cierniową. Z rany cieknie krew - to nasze grzechy przyczyniają się  do tego, że Serce Zbawiciela krwawi z bólu cierpienia…

 

Z prawej strony znajduje się Niepokalane Serce Maryi. Ono także cierpi, przebite mieczem boleści. Ta, która przyszła na świat nieskażona grzechem pierworodnym, zgodziła się cierpieć, uczestnicząc w Męce Swojego Syna, byśmy mogli w wieczności radować się słodyczą Boga.

 

Gdybyśmy o tym zawsze pamiętali, zaiste - zasłużylibyśmy swym życiem na Niebo, a ponadto o ileż ulżylibyśmy tym Najukochańszym Osobom, które będą cierpieć za nas aż do końca świata… Tak, nie ma w tym żadnej przesady. Kiedy w 1913 roku Pan Jezus ukazał się św. Ojcu Pio, powiedział mu: Mój synu, nie wierz w to, że moja agonia trwała tylko trzy godziny. Moja agonia nadal trwa i będzie trwała do końca świata ze względu na Dusze, które bardzo umiłowałem.

 

Serce Matki jest nierozerwalnie związane z Sercem Syna. Jej cierpienie nie ustanie, aż nie nastąpi kres Jego udręki…

 

I o tym także przypomina nam Cudowny Medalik.

 


Bogusław Bajor




  


DATA: 2016-11-29 08:43
AUTOR: BOGUSŁAW BAJOR
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nieprawda. Nie wiem, gdzie Pan widział Cudowny Medalik, ale oryginalny u Franciszkanów nie ma on 5 ramion, tylko 6 czy 7. 5-ramienna gwiazda nie jest Boża.
ponad 1 rok temu / @@@
 
Co do ilości ramion gwiazdy to wystarczy przeczytać książkę "Pasja" bł. Katarzyny Emmerich (rozdz. 43 str. 275-276)aby się przekonać, że powinna mieć 5 ramion co oznacza otwarcie 5 dróg zbawienia w 5 ranach Chrystusa, co ma głębokie prorocze znaczenie w duchu praojców Izraela np. w systemie 5 dróg (sadzawka Betesda), 5 bram itp. Inną wrogą symbolikę 5-ramiennej gwiazdy można przypisać masonom i bolszewikom jako sługom szatana, który naśladuje wszystko co Boskie ale w negatywnym znaczeniu.
ponad 2 lata temu / Henryk
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.