DZIŚ JEST:   05   CZERWCA   2020 r.

Pierwszy Piątek
Św. Bonifacego-Winfryda, męczennika
 
 
 
 

Krystian Kratiuk

Co zrobi Franciszek?

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Fakt, ze autor omawia trudnosci wynikajace z trwania przy nauczaniu Pana Jezusa, jakoby mogly sluzyc jako usprawiedliwienie dwuznacznych slow i rozwiazan, jest bardzo niepokojacy.
ponad 4 lata temu / DM
 
Święty Józefie, Obrońco Kościoła i postrachu duchów piekielnych, ratuj nas!
ponad 4 lata temu / voxclamantis
 
@Marcin Wawrzyniak: świetnie tylko proszę mi powiedzieć jak powiedzieć: "papież heretyk" nie używając słowa "heretyk" i zrobić to z szacunkiem? O czym my w ogóle rozmawiamy... Szanować papieża i w ogóle go nie słuchać. Czy Szanowny Kolega siebie słyszy?
ponad 4 lata temu / ma
 
Temat jedności wyznań chrześcijańskich jest problemem,ale nie po stronie KK.Problem mają ci którzy odeszli od prawdziwej nauki P.Jezusa,czyli np;Luteranie,protestanci,prawosławni i inni.To oni muszą odrzucić wszelkie herezje i przyjąć Ducha Prawdy.Tylko na fundamencie absolutnej prawdy można dążyć do jedności.To musi być jedność w wymiarze duchowym, a nie na poziomie uczuć, czy tolerancji wobec innych poglądów,zwłaszcza gdy są sprzeczne z doktrynami KRK. Klucz do jedności jest po stronie odstępców.KK powinien przyjąć jedynie postawę jak ewangeliczny "miłosierny Ojciec" z utęsknieniem oczekujący z otwartymi ramionami na powrót "marnotrawnego syna".Tu nie można się dogadywać,tu nie ma miejsca na kompromis.KK trwa wiernie,(jak na razie) przy nauce Chrystusa, Ci zaś co od niej odstąpili fałszując ją,mają chyba coś w tym względzie do zrobienia.To oni mają z tym problem. Muszą "przerobić" swoją historię i zrozumieć błąd.
ponad 4 lata temu / karmelita
 
Nie dokonując oceny samego Papieża Franciszka, zastanawiają mnie, a nawet niepokoją Jego pewne wypowiedzi.Jedna dotyczyła pytania o zbawienie Ateistów.Zdaniem Papieża Franciszka;"wystarczy by czynił dobro i będzie zbawiony."Co innego jednak mówi P.Jezus;"Kto uwierzy we mnie i przyjmie chrzest będzie zbawiony, a kto nie uwierzy już został potępiony..."Dobre czyny nie wystarczą,gdyż Ateista jako ateista nie może być zbawiony-bo nie ma wiary w "Imię Jednorodzonego Syna.Podstawą zbawienia jest wiara i miłość.Wiara nas usprawiedliwia, a miłość jednoczy z Bogiem. Bardziej niepokojącą jest gotowość Papieża na świętowanie 500 lecia reformacji-potężnej schizmy luterańskiej.Byłby to akt totalnej apostazji.Te straszne herezje i Bluźnierstwa reformacji Lutra nie może czcić żaden duchowny ani świecki Kościoła Rzymsko Katolickiego.Tym bardziej nie wydaje mi się,aby mógł to uczynić Namiestnik Chrystusa.
ponad 4 lata temu / karmelita
 
Dlaczego ?papież-heretyk? nie jest papieżem Kościoła katolickiego? Ponieważ przeczy to nieomylności Kościoła oraz formie rządów ustanowionej przez Chrystusa, która z jednej stronie nakazuje Kościołowi nauczającemu naukę ewangelii głosić, z drugiej strony zobowiązuje słuchających do przyjęcia tej nauki jako nauki samego Boga, pod groźbą utraty zbawienia. Gdyby domniemany papież, heretyk nauczający błędnej nauki, był papieżem Kościoła katolickiego, wtedy posiadałby prymat jurysdykcji św. Piotra i tym samym z prawa bożego mógłby zobowiązać cały Kościół do przyjęcia błędnej nauki, jako nauki Chrystusa. Pius XI, Mortalium animos: ?W rzeczywistości Jednorodzony Syn Boga polecił swym Apostołom, by nauczali wszystkich ludzi; po wtóre wszystkich ludzi zobowiązał, by z wiarą przyjmowali to wszystko, co im podane będzie ?przez świadków od Boga wyznaczonych?, a rozkaz swój przypieczętował słowami: ?Kto uwierzy i da się ochrzcić, zbawiony będzie, kto jednak nie uwierzy,
ponad 4 lata temu / Katolik Integralny
 
Dzisiejsza moda na "Piotra naszych czasów" blokuje myślenie o zapleczu "Lutra naszych czasów". Nikt nie podnosi idei "Pawła naszych czasów". Dlaczego kaganiec masoński jest taki silny? Może by ktoś z Episkopatu Polski został "Pawłem naszych czasów"? Ha?
ponad 4 lata temu / Leo
 
Pan Krystian Kratiuk pisze,"że cokolwiek zostanie przez papieża napisane, przyniesie iście dramatyczne konsekwencje." A ja myślę, że dramatyczne konsekwencje będą przede wszystkim wtedy, gdy Franciszek będzie kontynuował podwójną mowę i głosił herezje. Czas najwyższy by choć niektórzy z hierarchowie Kościoła powiedzieli wreszcie NON POSSUMUS.
ponad 4 lata temu / Klemens
 
Wszystkim "jedynym prawowiernym" przypominam, że do takich, którzy "w trosce o wierność pierwotnemu chrześcijaństwu" sprzeciwiali się "gorszącym papieżom", zaliczał się taki np. Marcin Luter. Gdyby cały katolicki świat stał murem nawet za takimi nieudanymi następcami św. Piotra jak Aleksander VI, reformacja zdechłaby równie szybko, jak się narodziła.
ponad 4 lata temu / Venatrix
 
Oremus pro beatissimo Papa nostro Francisco...
ponad 4 lata temu / John Galt
 
Te sformowania "kryzys posoborowy" są elementem wywrotowym w Kościele. Po co są używane? Po co podkreślać wciąż te swoje uzurpacyjne stanowisko, że sobór niszczył kościół? Rozumiem, że można ten problem dyskutować, ale ciągłe bombardowanie czytelnika własnymi mocno dyskusyjnymi poglądami, w podtekście i jako pewnik, jest nieuczciwe i drażniące dla każdego o innym spojrzeniu na tę kwestię. Nie wystarczy napisać o kryzysie kościoła? Tę formę demonstracji własnych poglądów uważam za niedobrą i gorszycielską.
ponad 4 lata temu / ddf
 
Już nie ważne, co zrobi Franciszek. Wcale od tego nie zależy ocena, kim jest. Bo kim jest, już dawno się pokazało.
ponad 4 lata temu / stan
 
Warto przeczytać w końcu (wielokrotnie) "Watykan dzisiaj" O. Benedykta Huculaka. Pożytek z tego nie do przecenienia.
ponad 4 lata temu / Leo
 
Aby być przygotowanym na ewentualność heretyka na tronie św. Piotra, trzeba w pierwszej kolejności zrozumieć, słowa Jezusa: "Ty jesteś Piotr [czyli skała] i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą". Jezus wyraźnie informuje Szymona, że ten jest od teraz piastunem tytułu/urzędu "Kefas (Skała)", na którym to urzędzie (Piotrze) zbudowany będzie Kościół Boży. Bramy piekielne nie przemogą zatem Kościoła, dopóki zbudowany będzie na Skale (urzędzie Piotrowym). Jeśli lud Boży oderwie się od Skały (Papiestwa), przemogą go bramy piekielne. A sama Skała jest fundamentem Kościoła Chrystusowego. Zatem Papiestwo zawsze będzie częścią Kościoła. Jeśli osoba piastująca urząd papieża opowiada się przeciwko Chrystusowi, stawia się tym samym poza Kościołem. Z uwagi jednak na powagę samego Papiestwa lud Boży nie powinien takiej osoby atakować, bo służyłoby to zgorszeniu. Odpowiedzialność w takiej sytuacji spada na gremium kardynałów, którzy powinni zareagowa
ponad 4 lata temu / Marcin Wawrzyniak
 
Papieżowi Franciszkowi może się przydarzyć błąd, jak Honoriuszowi I. Choć wyklinany jeszcze przez kilka wieków po śmierci nigdy nie został zdeponowany przez Kościół w trakcie pontyfikatu, a lud Boży pozostał mu wierny. Dlatego jeśli Franciszek zbłądzi, winniśmy otoczyć go i Kościół modlitwą, pozostając wiernymi Ewangelii i Tradycji. Nasza wierność jest wiernością urzędowi Piotra, a nie konkretnej osobie. Jeśli osoba stanie się niegodna, to mimo wszystko do czasu legalnego wyboru nastpęcy przez właściwe gremium (kolegium), nie powinniśmy się przeciwko niej buntować (choć jego błędnych nauk nie powinniśmy słuchać). W sensie teologiczym na tronie Piotrowym będzie wakat, ale tylko kolegium kardynalskie może stwierdzić i ogłosić. Swoją drogę w obecnej sytuacji, gdyby Franciszek stanął po stronie herezji, kolegium kardynalskie mogłoby, za jego zgodą, przywrócić na tron BXVI. Pytanie tylko, czy w obecnym kolegium znajdzie się odważna większość, do tak dramatycznej decyzji, gdyby b
ponad 4 lata temu / Marcin Wawrzyniak
 
@@ma: następny kolega, który ma problemy nawet z przeczytaniem całego zdania. Świetny zabieg w stylu "GW". Otóż kolega @Marcin Wawrzyniak napisał: "Dlatego powinniśmy szanować Franciszka i bronić go, jako Wikariusza Chrystusa, ale słuchać i podążać za Ewangelią i Tradycją." I dlatego moje pytanie do kolegi @Marcina Wawrzyniaka brzmiało: "a jeśli papież Franciszek a \\\'Ewangelia i Tradycja\\\' to dwie różne drogi to co? W którą stronę podążać?". Mandat papieża jest o tyle ważny o ile papież jest wierny nauczaniu Chrystusa. W innym wypadku Kościół w swojej doktrynie mówi o usprawiedliwionym nieposłuszeństwie a nawet o zakwestionowaniu ważności wyboru na Stolicę Piotrową. To jak tu wtedy mówić o szacunku? Nie rozumiem co u szanownych kolegów - jak widzę, doktrynalnych specjalistów - budzi wątpliwości w moim pytaniu, które sprowadzało się do tego by autor wypowiedzi - @MW - zechciał wyjaśnić jak pogodzić ową fundamentalną rozbieżność.
ponad 4 lata temu / ma
 
Dramatyczne konsekwencje będą dopiero wtedy, gdy papież nie opowie się za nauczaniem Jezusa i wybierze jakiś kompromis ze światem.
ponad 4 lata temu / rst
 
W ostatnim zdaniu @MW napisał jednoznacznie: "podążać za Ewangelią i Tradycją". Na to @ma pyta "W którą stronę podążać?". Czy @ma potrafi czytać ze zrozumieniem chociaż jeden post?
ponad 4 lata temu / @ma
 
Co zrobi Kościół z Franciszkiem?
ponad 4 lata temu / Leo
 
@cristero: a umie kolega czytać? Ustosunkowałem się do pewnej wypowiedzi, z której wynika, że "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek". Naukę KK znam jeśli chodzi o problem posłuszeństwa papieżowi. Paweł IV ujmuje to jasno, ale kolega @Marcin Warzyniak zdaje się stoi okrakiem. Nie wiem może na "trzeciej nodze"... No bo jak mam "szanować Franciszka i bronić go" jeśli będzie głosił sprzeczne rzeczy z Ewangelią? Ale widzę, że niektórzy z internautów nie potrafią przeczytać dalej niż jeden post. Proponuję jednak ponownie przeczytać ostatnie zdanie kolegi @MW. Ze zrozumieniem.
ponad 4 lata temu / ma
 
@ma: Doczytaj katechizm. Musimy okazywać posłuszeństwo Papieżowi, z wyjątkiem tych sytuacji, gdy on nakazuje nam coś niegodziwego, niezgodnego z wiarą. Papież nie jest suwerenem, tylko "pełnomocnikiem" Boga, zatem nie mamy obowiązku wykonywać tych jego rozkazów, które sprzeciwiają się jawnie woli Suwerena. Tak to było zawsze rozumiane w Kościele. Oczywiście mowa o sytuacjach skrajnych, ale z taką mamy właśnie do czynienia.
ponad 4 lata temu / cristero
 
@Marcin Wawrzyniak: a jeśli papież Franciszek a \'Ewangelia i Tradycja\' to dwie różne drogi to co? W którą stronę podążać?
ponad 4 lata temu / ma
 
Ten obecny Papiez to postac znikad. Kompletnie nie rozumie świata, Europy, lewactwa, masonerii. Stąd całe hektary nieporozumień które produkuje codziennie.
ponad 4 lata temu / [email protected]
 
Problem polega na tym, że papież Franciszek jest biskupem ukształtowanym w duchu aggiormanemto, posoborowego rozmiękczenia języka i dyscypliny. Duch ten niemal całkowicie zdominował seminaria i wydziały teologiczne Zachodu w ostatnim półwieczu. Nie można mieć pretensji do Franciszka, że być może nigdy nie spotkał na swej drodze kogoś, kto nauczyłby go myśleć i postępować inaczej. Franciszek jest po prostu dokładnie taki sam, jak Kościół Zachodu. W Polsce i Europie Wschodniej, dzięki wojnie, okupacji i komunistycznej dyktaturze, Kościół, a przez to i kler, będąc nieustannie prześladowanym, zachował wewnętrzną spoistość i wierność doktrynie (nie licząc części wyższej hierarchii, "ukąszonej" duchem Soboru, głównie w następstwie studiów w Rzymie, lub złamanej przez UB/SB). Dlatego My w Polsce słuchamy Franciszka i nie rozumiemy, co mówi. Dlatego powinniśmy szanować Franciszka i bronić go, jako Wikariusza Chrystusa, ale słuchać i podążać za Ewangelią i Tradycją.
ponad 4 lata temu / Marcin Wawrzyniak
 
Jedność Kościoła już dawno jest fikcją a schizma jest i nic tego nie zmieni, my mamy być solą ziemi i być wierni nauce Jezusa Chrystusa, nie może być innej drogi a jak Kościół pobłądzi całkowicie pozostanie nam Bractwo Św. Piusa X!
ponad 4 lata temu / Aaron
 
Mam wielki szacunek dla PT Autorów tego portalu. Mam też szacunek dla słowa. Język polski jest piękny. Stale powinniśmy się troszczyć o jego bogactwo i jednoznaczność... Po co takie dziwne formuły? Czyżby "syndrom Franciszka"? "Mówi się w nim jedynie o potrzebie większej integracji rozwodników żyjących w nowych związkach z Kościołem." Jakie nowe związki z Kościołem miał na myśli Autor?
ponad 4 lata temu / gbk
 
Sięgnąć do tradycyjnej nauki Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego i ją przytoczyć. Nic prostszego !
ponad 4 lata temu / rozumny
 
Jeszcze jeden taki tekst i skończy się moja przygoda z pch24. "Franciszek nie ma wcale łatwego zadania", "To droga jednak tylko pozornie oczywista, a w czasach kryzysu posoborowego wręcz trudna do wyobrażenia ? Ojciec Święty stoi bowiem na straży jedności Kościoła". Jasne, po odrzuceniu wiary nic nie jest oczywiste... Co to w ogóle za język? Czy wszystkie poprzednie sobory były błędem, bo "papież stoi na straży jedności Kościoła"? Nie na straży depozytu Wiary? Czy może Wiary, ale nie wbrew "jedności" (oraz wolności, równości i braterstwu do kompletu - wszystko to przecież "ewangeliczne" wartości). Zapewne autor chciał dobrze, ale - pamiętajmy, że pływając w oceanie lewactwa trzeba bardzo uważać, żeby nie przejmować choćby częsciowo jego sposobu myślenia i mówienia, bo inaczej utoniemy...
ponad 4 lata temu / cristero
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.