DZIŚ JEST:   21   SIERPNIA   2019 r.

Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
 
 
 
 

Co zrobi Franciszek?

Co zrobi Franciszek?
ANSA/ANGELO CARCONI z zasobow Agencji_FORUM

Według zapowiedzi Watykanu, 19 marca ma zostać opublikowana adhortacja papieża Franciszka podsumowująca synod o rodzinie, podczas którego wielkie emocje budziły próby nowego podejścia do kwestii rozwodników żyjących w nowych związkach. Choć wydaje się, że stanowisko Kościoła w tej i podobnych sprawach powinno być oczywiste, Franciszek nie ma wcale łatwego zadania. Kościół jest dziś bowiem w takim stanie, że cokolwiek zostanie przez papieża napisane, przyniesie iście dramatyczne konsekwencje.


Przypomnijmy – synod do spraw rodziny, zwołany przez papieża Franciszka – zakończył się nierozstrzygniętym sporem pomiędzy frakcją biskupów wiernych nauczaniu Chrystusa a progresistami spod znaku kardynała Kaspera. Pod płaszczykiem „miłosierdzia” chcieliby oni udzielać Komunii Świętej rozwodnikom żyjącym w nowych związkach – mimo wyraźnego zakazu Pana Jezusa, wprost mówiącego o nierozerwalności małżeństwa i zakazie rozwodów. Synod, podczas którego doszło do tego starcia, miał bardzo niespokojny przebieg – nawzajem zarzucano sobie „herezję” i „brak miłosierdzia”, „schizofrenię pastoralną” i „oderwanie od rzeczywistości”.


Ostatecznie synod zakończył się opublikowaniem dokumentu, z którego niewiele wynika. Mówi się w nim jedynie o potrzebie większej integracji rozwodników żyjących w nowych związkach z Kościołem. Sformułowanie to może być przeróżnie interpretowane w zależności od formacji danego biskupa – zaraz po synodzie bowiem kardynał Kasper, promotor zmian i formalny sprawca całego zamieszania, w triumfalnym tonie ogłaszał, że to jego stanowisko (a więc zgoda na udzielanie Komunii rozwodnikom, stanowiące de facto „legalizację” rozwodów) zyskało poparcie większości ojców synodalnych. Zdanie mówiące o „większej integracji” zupełnie inaczej interpretowali natomiast biskupi zachowujący szacunek dla nauczania Chrystusa, twierdząc, iż dokument synodalny wzywając do „integracji” proponuje dopuszczenie rozwodników do czytania Pisma Świętego podczas Mszy, by nie czuli się oni „rugowani z Kościoła”.


Sytuacja papieża może wydawać się bardzo trudna. Publikując bowiem posynodalną adhortację może wybrać trzy drogi, z których każda niesie za sobą ogromne zagrożenie dla jedności Kościoła.


Zapisanie w dokumencie wprost tez kardynała Kaspera (na którego „ogromny autorytet” papież z Argentyny wielokrotnie się powoływał), może sprawić, że w adhortacji – wliczanej wszak do oficjalnego kościelnego Magisterium – pojawią się zdania, które przez licznych kardynałów i biskupów wprost nazywane są herezją. Doprawdy trudno sobie wyobrazić taką sytuację, ale wówczas obowiązkiem tych hierarchów byłoby zwrócenie papieżowi uwagi na błędy w jego dokumencie. Tego typu sytuacja może doprowadzić do ogromnego kryzysu na szczycie Chrystusowej Owczarni, i potwornego zgorszenia rozlewającego się (poprzez działanie mediów) na cały świat.


Drugą możliwością, którą może wybrać papież Franciszek, pozostaje – najbardziej wydawałoby się oczywista – potwierdzenie nauczania Pana Jezusa, w mniej więcej taki sposób w jaki zrobił to w adhortacji Familiaris Consortio Jan Paweł II. To droga jednak tylko pozornie oczywista, a w czasach kryzysu posoborowego wręcz trudna do wyobrażenia – Ojciec Święty stoi bowiem na straży jedności Kościoła. Jego decyzja o twardym przypomnieniu nauczania Pana Jezusa (raz jeszcze powtórzmy – decyzja bardzo pożądana) może doprowadzić do dramatycznego podziału Kościoła, być może nawet do formalnej schizmy. Nie jest przecież trudno wyobrazić sobie, że przewodniczący niemieckiego episkopatu, kardynał Reinhard Marx, powtórzy wypowiedziane już kiedyś słowa: „Nie jesteśmy filią Rzymu”. Faktycznie zresztą wiele niemieckich diecezji od lat pozostaje w stanie schizmy, gdyż ich ordynariusze – wbrew stanowisku papieży – udzielają Komunii rozwodnikom, a niektórzy z nich błogosławią nawet związki homoseksualne… Czy jednak papież Franciszek znajdzie w sobie odwagę, by przypomnieć odwieczne stanowisko Kościoła i jego Założyciela? Z pewnością ma świadomość, że biskupi z Niemiec chętnie zrzucą na niego odpowiedzialność za – będącą przecież konsekwencją ich własnych decyzji - ewentualną schizmę.


Istnieje jeszcze trzecia możliwość – papież w swej adhortacji powtórzy niejasne stanowisko zapisane w dokumencie końcowym synodu. Kardynałowie Kasper i Marx stwierdzą, że oznacza ono, iż rozwodnicy żyjący w nowych związkach mogą wreszcie przystępować do Komunii, a wierni nauczaniu Chrystusa biskupi, na przykład z Polski, zinterpretują zapis jako wspomniane już dopuszczenie takich osób do posługiwania przy ołtarzu. Co wtedy? Czyżby za cenę formalnej jedności Kościoła miały powstać swoiste Kościoły narodowe, w których to dany biskup będzie decydował, co jest zgodne z wolą Pana Jezusa?


Wybór tej właśnie drogi, powtórzenia trudnych do interpretacji zapisów synodalnego dokumentu, wydaje się dziś najbardziej prawdopodobny. Może o tym świadczyć wykazywana od początku aktualnego pontyfikatu promocja decentralizacji kościelnych decyzji, w tym – zapowiedziana wprost przez papieża Franciszka – „droga synodalności Kościoła”. Przesłanką do przewidywania, iż papież w sprawie rozwodników zachowa się tak jak autorzy synodalnego dokumentu, mogą być słowa Ojca Świętego z niedawnej konferencji prasowej. Zapytany wprost, czy rozwodnicy żyjący w nowych związkach będą mogli przystępować do Komunii, papież odpowiedział: - To jest koniec. Zintegrować się w Kościele nie oznacza przystępować do Komunii. Bo znam takich katolików rozwiedzionych i żyjących w nowym związku, którzy chodzą do kościoła raz czy dwa razy w roku i mówią: „A ja bym chciał do Komunii!”, jakby Komunia była jakimś odznaczeniem. Trud integracji! Wszystkie drzwi są otwarte. Ale nie można powiedzieć, że odtąd „mogą przystępować do komunii”. Byłaby to rana dla tych małżeństw, par, bo nie wejdą na drogę integracji. Ale ci dwoje, którzy składali świadectwo, byli szczęśliwi! I wypowiedzieli bardzo piękne słowa: „My nie przystępujemy do Komunii eucharystycznej, ale przystępujemy do komunii przez wizyty w szpitalu itp.”. Ich integracja pozostała w tym punkcie. Jeśli jest coś jeszcze, Pan im to powie, ale jest to droga” – stwierdził papież. To typowa dla papieża wypowiedź. Czym jest wspomniana przezeń „droga” do integracji, która u początku nie zakłada przystępowania do Komunii Świętej – nie wiadomo.


Być może wyjaśni to papieska adhortacja, której zawartość pozostaje dla nas na razie tajemnicą. Z tej jednej samolotowej wypowiedzi Franciszka wynikać jednak może co innego – najwyraźniej Kościół pod jego przewodnictwem nie ma już zachęcać rozwodników do powrotu do ich prawdziwych małżonków, czy modlitwy za ich powrót do domu…

 


Krystian Kratiuk



DATA: 2017-04-04 11:37
AUTOR: KRYSTIAN KRATIUK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Fakt, ze autor omawia trudnosci wynikajace z trwania przy nauczaniu Pana Jezusa, jakoby mogly sluzyc jako usprawiedliwienie dwuznacznych slow i rozwiazan, jest bardzo niepokojacy.
ponad 3 lata temu / DM
 
Święty Józefie, Obrońco Kościoła i postrachu duchów piekielnych, ratuj nas!
ponad 3 lata temu / voxclamantis
 
@Marcin Wawrzyniak: świetnie tylko proszę mi powiedzieć jak powiedzieć: "papież heretyk" nie używając słowa "heretyk" i zrobić to z szacunkiem? O czym my w ogóle rozmawiamy... Szanować papieża i w ogóle go nie słuchać. Czy Szanowny Kolega siebie słyszy?
ponad 3 lata temu / ma
 
Temat jedności wyznań chrześcijańskich jest problemem,ale nie po stronie KK.Problem mają ci którzy odeszli od prawdziwej nauki P.Jezusa,czyli np;Luteranie,protestanci,prawosławni i inni.To oni muszą odrzucić wszelkie herezje i przyjąć Ducha Prawdy.Tylko na fundamencie absolutnej prawdy można dążyć do jedności.To musi być jedność w wymiarze duchowym, a nie na poziomie uczuć, czy tolerancji wobec innych poglądów,zwłaszcza gdy są sprzeczne z doktrynami KRK. Klucz do jedności jest po stronie odstępców.KK powinien przyjąć jedynie postawę jak ewangeliczny "miłosierny Ojciec" z utęsknieniem oczekujący z otwartymi ramionami na powrót "marnotrawnego syna".Tu nie można się dogadywać,tu nie ma miejsca na kompromis.KK trwa wiernie,(jak na razie) przy nauce Chrystusa, Ci zaś co od niej odstąpili fałszując ją,mają chyba coś w tym względzie do zrobienia.To oni mają z tym problem. Muszą "przerobić" swoją historię i zrozumieć błąd.
ponad 3 lata temu / karmelita
 
Nie dokonując oceny samego Papieża Franciszka, zastanawiają mnie, a nawet niepokoją Jego pewne wypowiedzi.Jedna dotyczyła pytania o zbawienie Ateistów.Zdaniem Papieża Franciszka;"wystarczy by czynił dobro i będzie zbawiony."Co innego jednak mówi P.Jezus;"Kto uwierzy we mnie i przyjmie chrzest będzie zbawiony, a kto nie uwierzy już został potępiony..."Dobre czyny nie wystarczą,gdyż Ateista jako ateista nie może być zbawiony-bo nie ma wiary w "Imię Jednorodzonego Syna.Podstawą zbawienia jest wiara i miłość.Wiara nas usprawiedliwia, a miłość jednoczy z Bogiem. Bardziej niepokojącą jest gotowość Papieża na świętowanie 500 lecia reformacji-potężnej schizmy luterańskiej.Byłby to akt totalnej apostazji.Te straszne herezje i Bluźnierstwa reformacji Lutra nie może czcić żaden duchowny ani świecki Kościoła Rzymsko Katolickiego.Tym bardziej nie wydaje mi się,aby mógł to uczynić Namiestnik Chrystusa.
ponad 3 lata temu / karmelita
 
Dlaczego ?papież-heretyk? nie jest papieżem Kościoła katolickiego? Ponieważ przeczy to nieomylności Kościoła oraz formie rządów ustanowionej przez Chrystusa, która z jednej stronie nakazuje Kościołowi nauczającemu naukę ewangelii głosić, z drugiej strony zobowiązuje słuchających do przyjęcia tej nauki jako nauki samego Boga, pod groźbą utraty zbawienia. Gdyby domniemany papież, heretyk nauczający błędnej nauki, był papieżem Kościoła katolickiego, wtedy posiadałby prymat jurysdykcji św. Piotra i tym samym z prawa bożego mógłby zobowiązać cały Kościół do przyjęcia błędnej nauki, jako nauki Chrystusa. Pius XI, Mortalium animos: ?W rzeczywistości Jednorodzony Syn Boga polecił swym Apostołom, by nauczali wszystkich ludzi; po wtóre wszystkich ludzi zobowiązał, by z wiarą przyjmowali to wszystko, co im podane będzie ?przez świadków od Boga wyznaczonych?, a rozkaz swój przypieczętował słowami: ?Kto uwierzy i da się ochrzcić, zbawiony będzie, kto jednak nie uwierzy,
ponad 3 lata temu / Katolik Integralny
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.