DZIŚ JEST:   25   SIERPNIA   2019 r.

XXI Niedziela zwykła
Św. Ludwika IX, króla
Św. Józefa Kalasancjusza
 
 
 
 

Co robił Pan Jezus w Wielką Sobotę?

Co robił Pan Jezus w Wielką Sobotę?

W jakim celu Jezus Chrystus po męce i śmierci zstąpił do piekieł? Czyżby chciał – jak niektórzy współcześni teologowie – „opróżnić” piekło?

 

Jezus Chrystus po męce i śmierci zstąpił do piekieł – jak głosi piąty artykuł apostolskiego wyznania wiary. Wydarzenie owo teologia chrześcijańska od najdawniejszych czasów uznaje za jeden z kluczowych elementów historii zbawienia. Mesjasz bowiem przyszedł otworzyć bramy Raju, zamknięte przez grzech Adama i Ewy, nie tylko dla swoich wyznawców, ale również dla tych, którzy od tysięcy lat oczekiwali wyzwolenia z okowów śmierci.

 

Czy byś chciał – pyta św. Cyryl Jerozolimski w jednej ze swych katechez – żeby żywi dostąpili łaski, choć bardzo wielu z nich nie jest świętymi, a ci, którzy aż od Adama tak długo byli zamknięci, żeby w końcu mieli nie odzyskać wolności?

 

Przechowalnia sprawiedliwych

Słowo piekła użyte w apostolskim credo nie jest tożsame z tym, co powszechnie nazywamy piekłem, czyli z miejscem ostatecznego, wiecznego potępienia. Słowo piekła (w wyznaniu wiary zatwierdzonym na synodach w Sirmium i Nike oraz w symbolu atanazjańskim i laterańskim brzmi ono: otchłań) oznacza miejsce, do którego po śmierci trafiały przez cały czas od pierworodnego grzechu pierwszych rodziców aż do nadejścia Odkupiciela dusze ludzi sprawiedliwych, przed którymi wina Adamowa zamknęła drogę do Boga.

 

Słowa „do piekieł” nie oznaczają ani czyśćca, ani miejsca potępienia, czyli piekła, lecz otchłanie Ojców świętych, czyli miejsce, gdzie dusze sprawiedliwych oczekiwały obiecanego i upragnionego odkupienia – krótko rzecz definiuje Katechizm katolicki kardynała Pietro Gasparriego.

 

Krainę ową Stary Testament nazywa Szeolem. Nie było to miejsce kary. Dusze nie doświadczały tam mąk czy nieprzyjemności innych niż brak widzenia Boga, albowiem – jak trafnie rzecz wykłada na kartach Summa theologiae św. Tomasz z Akwinu – żadna inna kara nie należy się za winę pierworodną, jak tylko pozbawienie tego celu, do którego zmierzało odebrane dobro, a do którego to celu sama natura ludzka sama przez się nie zdoła dotrzeć. Dobrem tym jest widzenie Boga. Toteż właściwą i jedyną karą za grzech pierworodny jest po śmierci brak tego widzenia (III 101 a.1,2).

 

Była to więc swoista przechowalnia dla dusz sprawiedliwych, które przez całe milenia tam właśnie – zgodnie ze sformułowaną w Katechizmie Rzymskim według uchwały Soboru Trydenckiego dla Plebanów ułożonym nauką – bez wszelkiego uczucia boleści, wspierając się nadzieją odkupienia, spokojnego mieszkania zażywały.

 

Piekło niestety zaludnione

Nie należy z powyższych danych wysnuwać pochopnego przypuszczenia, że Pan wywiódł z niższych części ziemi (Ef 4, 9) wszystkie dusze, czyli również potępionych. Zdecydowanie sprzeciwia się takiemu przypuszczeniu Katechizm Kościoła Katolickiego w słowach: Jezus Chrystus zstępując do piekieł wyzwolił dusze sprawiedliwych, które oczekiwały swego wyzwoliciela na łonie Abrahama. Jezus nie zstąpił do piekieł, by wyzwolić potępionych, ani żeby zniszczyć piekło potępionych, ale by wyzwolić sprawiedliwych, którzy go poprzedzali (KKK 633).

 

Wszyscy zaś rozpustnicy, bałwochwalcy, cudzołożnicy, rozwiąźli, mężczyźni współżyjący ze sobą, złodzieje, chciwi, pijacy, oszczercy, zdziercy – jak wylicza św. Paweł w pierwszym Liście do Koryntian (6, 9-10) – pozostali na swoim miejscu, czyli w piekle. Miejsce potępienia nie jest – niestety – puste. A jeżeli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi apokatastaza dla diabłów i bezbożnych ludzi – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych – stanowi Kanon 9 synodu biskupiego, który w roku 543 obradował w Konstantynopolu.

 

Wyzwolenie Adama

Otchłań świętych ojców, jakkolwiek przeznaczona dla sprawiedliwych stanowiła jednakowoż część, nazwijmy to, „kompleksu piekielnego” – o czym nas upewnia cytowany już Katechizm Rzymski, zaznaczając, iż piekielne mieszkania nie są wszystkie jednostajne – z jednej strony mamy tam straszliwe więzienie, w którym ogień nieugaszony ustawicznie dręczy dusze ludzi potępionych razem z nieczystymi duchami, z drugiej zaś: miejsce piekielne, w którym dusze świętych przed przyjściem Chrystusa Pana zachowane były. Wynika stąd, że otchłań sprawiedliwych sąsiadowała z piekłem potępionych, aczkolwiek – jak pamiętamy z zanotowanej przez św. Łukasza przypowieści o bogaczu i ubogim Łazarzu – pomiędzy tymi, którzy cierpieli w płomieniach a tymi, co spoczywali na łonie Abrahama zionęła ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać (Łk 16, 26).

 

Jakaż więc trwoga, jakaż panika musiała wybuchnąć w całym mrocznym „kompleksie piekielnym”, gdy w jego bramy wkroczył Pan Światła! Całą podziemną krainę wypełnił skowyt przerażonych demonów. One bowiem, w przeciwieństwie do wielu ludzi, wierzą we wszechmoc Bożą – wierzą i drżą (Jk 2, 19).

 

Król Chwały rozjaśnił wieczne ciemności i rozbił kajdany. Pomoc niezwyciężonej mocy nawiedziła siedzących w cieniu śmierci. Gdy to ujrzało piekło, śmierć i ich bezbożni, okrutni słudzy, przelękli się zobaczywszy w swoim królestwie jasność tak wielkiego światła, i gdy ujrzeli nagle Chrystusa w swoich siedzibach, zawołali: „Zostaliśmy przez Ciebie zwyciężeni! (…) Kim jesteś Ty, tak wielki a zarazem mały, pokorny a wyniosły, żołnierz i wódz, godny podziwu bojownik, Król Chwały, umarły i żywy?” (…) Wtedy Król Chwały w majestacie swoim zdeptał śmierć, pochwycił szatana i przekazał go mocy piekła.

 

Jakaż nieopisana radość zapanowała jednocześnie wśród sprawiedliwych oczekujących wyzwolenia na łonie Abrahama, kiedy Pan wyciągnął rękę swoją i uczynił znak krzyża nad Adamem i ponad świętymi swoimi i trzymając Adama za prawą rękę wyszedł z piekieł, a wszyscy święci szli za Panem. (…) Pan zaś trzymając za rękę Adama przekazał go Michałowi Archaniołowi, i wszyscy święci szli za Michałem Archaniołem, i on wprowadził ich wszystkich do łaski chwalebnej raju.

 

Vetera et nova

Powyższe dwa akapity to fragmenty apokryficznej Ewangelii Nikodema, niezwykle plastycznie na kilkunastu stronicach opisującej Chrystusowe zstąpienie do otchłani. Nie mamy obowiązku wierzyć tej wizji, trudno jednak się nią nie zachwycić.

 

Zwłaszcza fragmentem, który pięknie ukazuje, jak Wielka Sobota łączy Stary Testament z Nowym, gdy po wkroczeniu w bramy niebios Adama i jego synów, patriarchów i proroków, króla Dawida i Jana Chrzciciela, przyszedł czas na pierwszy owoc zbawczej nauki Jezusa.

 

Oto pojawił się mąż bardzo biedny niosąc na swoich ramionach znak krzyża. Widząc go wszyscy święci rzekli do niego: „Kim ty jesteś? Wyglądasz na łotra. I czemu dźwigasz na swoich ramionach ten znak krzyża?” On im odpowiedział: „Prawdę powiedzieliście, bo byłem łotrem i wszelkie zło czyniłem na tej ziemi. I Żydzi ukrzyżowali mnie wraz z Jezusem, i ujrzałem wszystko, co dokonało się przez krzyż Jezusa, i uwierzyłem, że On jest Stwórcą wszystkich stworzeń i królem wszechmogącym, i błagałem Go mówiąc: „Pamiętaj o mnie, Panie, kiedy wejdziesz do twego królestwa!” I natychmiast przyjął moją prośbę i rzekł: „Amen, mówię tobie, dziś ze Mną będziesz w raju”. I dał mi ten znak krzyża, mówiąc: „Niosąc go idź do raju a nie odpędzi cię od wejścia anioł strażnik: pokaż mu tylko ten znak krzyża i powiedz mu: „Jezus Chrystus, Syn Boga, który teraz jest ukrzyżowany, przekazuje mnie tobie”. Gdy to uczyniłem i rzekłem to do anioła raju, natychmiast otworzył mi i umieścił mnie po prawej stronie raju, mówiąc: „Poczekaj chwilkę, a wejdzie Adam, ojciec całego rodzaju ludzkiego ze wszystkimi swoimi synami, świętymi i sprawiedliwymi Chrystusa Pana ukrzyżowanego”. Gdy wszystkie te słowa łotra usłyszeli wszyscy patriarchowie i prorocy, zawołali jednym głosem: „Bądź błogosławiony, Panie Wszechmogący, Ojcze wieczności, Ojcze miłosierdzia, który dałeś tak wielką łaskę nam, twoim grzesznikom, i wprowadziłeś nas do łaski raju, na żyzne pastwiska, bo Ty jesteś najpewniejsze życie duchowe. Amen. Alleluja!

 

Jerzy Wolak

 


DATA: 2019-04-20 23:47
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"zstąpił do piekieł"-bo tak właśnie dokonało się ostateczne poniżenie szatana przed całym jego królestwem.Oto całe piekło musiało paść na twarz przed Zbawicielem i oddać mu HOŁD. Ciekawe jak sobie wyobrażasz Św.Michała kiedy zwyciężał duchy złe, walił ich pięściami? Tak to wygląda, gdy usiłujemy sobie rzeczy nadprzyrodzone wtłaczać do naszych ograniczonych materią główek i do tego wyciągać jakieś wnioski. Więc jeżeli zstąpił do piekieł, to po co?! - i to jest właśnie ta odpowiedź, by szatan ukorzył się przed majestatem Jezusa Chrystusa, bo odwrotnie byłoby to właśnie niemożliwe, aby całe piekło przybyło do tronu niebieskiego by to uczynić. Wiele jest rzeczy po ludzku nie zrozumiałych, a pokora polega właśnie na tym ,by nie żądać na siłę wiedzy, kiedy jej nie mamy, lecz w modlitwie czekać na ten czas, który Pan Bóg uzna za stosowny, a nie nasze widzimisię!Żywoty Świętych i Magisterium KK, które swym autorytetem poświadcza ich świadectwa - to moje źródło.
4 miesiące temu / Andrzej BR
 
Ponawiam pytanie : "jak może szatan składać HOŁD Bogu i niby w jaki sposób ? To tak jakby zabójca, kłamca, oszust, wściekły wilk, żmija,..- grzechy świata - przymilały się do Pana plując JADEM. Na co komu takie plugastwo? Szatan lęka się Świętego Świętych. Duchy piekielne pierzchną uciekają przed SACRUM. Do Pana Boga należy Moc, Potęga i Panowanie. Szatan został strącony do piekieł. Nie ma łączności między Niebem i piekłem jest odwieczny ROZDZIAŁ. Zrób sobie ksero art. Pana J. Wolaka. Jak uczy K.K. rzeczą OSTATECZNĄ jest NIEBO albo piekło.
4 miesiące temu / iskierka > Andr
 
Bardzo, bardzo dziękuję za POUCZENIE i PRZYPOMNIENIE. Warto zrobić ksero i podzielić się z innymi.
4 miesiące temu / iskierka
 
Dla świata był w grobie a w nadprzyrodzoności odbierał hołd w piekle od szatana!!!
4 miesiące temu / Andrzej BR
 
Piekło nie będzie puste. "...pójść do piekła w ogień nieugaszony..." Mk9,43-48. "Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów" Mt13,49-50. "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!" Mt25,41. "I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego" Mt25,46.
4 miesiące temu / tak
 
Werset 26 u św. Łukasza o nieprzekraczalnej przepaści przemawia za tym, że w przypowieści jest mowa o karze piekielnej. Werset 27 przemawia za tym, że o karze czyśćcowej, gdyż potępiony nie posiada żadnej łaski Bożej, nie tylko uświęcającej, ale także uczynkowej, dlatego nie jest już zdolny do aktu miłości np. do troski o wieczny los innych ludzi, jeszcze żyjących, co występuje w owym 27 wersecie. Fragment bardzo trudny do jednoznacznej interpretacji.
4 miesiące temu / Konrad Turzyńs
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.