DZIŚ JEST:   27   STYCZNIA   2021 r.

Bł. Jerzego Matulewicza
Św. Jana z Warneton
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 27  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Co nam zrabowano?


Jakaż przepaść kulturowa i cywilizacyjna oddziela od siebie z pozoru podobne, a w rzeczywistości tak różne światy: gustowny ceremoniał dworu królowej Elżbiety II, świętującej jubileusz sześćdziesięciolecia panowania, i uroczystość zaprzysiężenia na urząd prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Władimirowicza Putina, przygotowaną podobno „w carskim stylu”.

Doprawdy dwie różne cywilizacje wyrażone w dwóch różnych estetykach – Europa i Azja. Zasadniczą różnicę kultur widać już w samej spontanicznej reakcji londyńskich ulic wypełnionych po brzegi ludźmi pragnącymi pozdrowić królową i w pustych, programowo wyludnionych ulicach Moskwy, którymi na ceremonię zaprzysiężenia samotnie zmierzał samodzierżca Putin. W scenie pierwszej ludzie z pragnienia serca i poczucia dumy bycia wolnymi poddanymi Brytyjskiej Korony wyszli na ulice, aby dać wyraz swojego przywiązania do autorytetu królowej. W drugiej też ludzie – oficjalnie: obywatele, a w rzeczywistości masa stanowiąca tło dla władzy – zostali jakby celowo odseparowani od władcy zmierzającego na pompatyczną uroczystość zaprzysiężenia w gronie pochlebców.

A cóż powiedzieć o naturalnej elegancji, zasadzie proporcji i umiaru w podniosłości uroczystości jubileuszu Elżbiety II i będącej tego całkowitym zaprzeczeniem postbizantyńskiej, kapiącej od przesadnego przepychu i ocierającej się o parodię bezdusznej i zimnej ceremonii objęcia urzędu przez prezydenta Rosji. W pierwszym przypadku łagodność, elegancja, szyk i najwyższej klasy maniery w każdym geście, w drugim chód niedźwiedzia pokonującego wielkie sale i złote potężne wrota. Manifestacja siły, buty i władzy dla samej siebie, mogącej zmiażdżyć każdego, kto stanie na jej drodze. Oba porządki, mimo iż tak różne, mają jednak wspólny mianownik – odnoszą się do dwóch mimo wszystko niepodległych krajów, które liczą się naprawdę na arenie międzynarodowej.

Oglądając uroczystości jubileuszowe Elżbiety II przez pryzmat naszej, polskiej rzeczywistości, człowiek kochający cywilizację zachodnią w jej dawnym splendorze, choć ze świadomością upośledzenia religijnego, moralnego i politycznego brytyjskiej monarchii, doznaje jednak po raz kolejny głębokiego wstrząsu. Oto czym może być sama tylko namiastka dumy wolnego narodu, wyrażona w hołdzie i przywiązaniu do niekwestionowanego symbolu ciągłości historii narodu i państwa, jakim jest królowa, będąca niekwestionowanym autorytetem dla swoich poddanych. Oni pragnęli ujrzeć głowę i uosobienie swego państwa w glorii i chwale, w otoczeniu paradnie ubranych oddziałów wojska, przy wtórze bijących dzwonów i armatnich salw. Oto czego my – obywatele Rzeczypospolitej – nie możemy doświadczać od ponad dwustu lat. Gdyby jednak ktoś chciał sobie wyobrazić, jak mógłby wyglądać entuzjazm naszych rodaków na widok koronowanej głowy – niekwestionowanego autorytetu, niech sobie przypomni papieskie wizyty bł. Jana Pawła II i Benedykta XVI w naszym kraju. Wydarzeniem, które mogło nam też przybliżyć atmosferę poczucia narodowej wspólnoty i sakralny wymiar władzy, stał się pogrzeb prezydenckiej pary po katastrofie smoleńskiej. Wówczas mogliśmy – choć niestety w tragicznych okolicznościach – doświadczyć historycznego, ponadpokoleniowego i symbolicznego wymiaru wspólnoty narodowej i państwowej zjednoczonych, niezależnie od wcześniejszej krytyki, wokół osoby zmarłego prezydenta.

Niestety, poza tymi wyjątkowymi wydarzeniami, nasz naród sukcesywnie i konsekwentnie pozbawiany jest okazji do manifestowania swej narodowej dumy, dostając w zamian proste igrzyska z możliwością pomachania chorągiewką. Być może dlatego właśnie, że tylko suwerenne kraje i wolne narody mają prawo manifestować własną niepodległość. A może dlatego, że ci, którzy z premedytacją pozbawiają nas wielkich wojskowych parad i defilad z okazji narodowych świąt, zdają sobie sprawę z siły symboli mogących uwolnić olbrzymie pokłady nieujarzmionego ducha Narodu.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Jak dowiedzieli się reporterzy Interii.pl, w środę lub czwartek Trybunał Konstytucyjny opublikuje uzasadnienie wyroku w sprawie aborcji z 22 października 2020 r. orzekającego niezgodność tzw. przesłanki eugenicznej z Konstytucją.

 
 

Amerykański przywódca – w przeciwieństwie do poprzedniej administracji – zakazał łączenia kryzysu i choroby COVID-19 z Chinami. Dlaczego? By przeciwdziałać „uprzedzeniom rasistowskim” w stosunku do Amerykanów pochodzenia azjatyckiego. W przestrzeni publicznej nie można mówić o „chińskim wirusie”, „wirusie z Wuhan” itp.

 

Na grzywnę w wysokości 4,3 tys. zł i zapłatę kosztów postępowania skazany został asesor komorniczy, który w październiku ubiegłego roku nawoływał do spalenia siedziby Ordo Iuris. Komisja Dyscyplinarna nakazała też mężczyźnie przeproszenie Instytutu i przekazanie przeprosin do Ministerstwa Sprawiedliwości i Krajowej Rady Komorniczej celem opublikowania na stronie internetowej KRK. Wpis jaki mężczyzna umieścił na Twitterze był komentarzem do nielegalnego protestu środowisk proaborcyjnych, jaki odbył się przed siedzibą Instytutu.

 

 

Posłowie Lewicy oraz aktywiści objęci patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich usiłują wprowadzić do polskiego systemu prawnego niechrześcijańskie pochówki ekologiczne. Chodzi na przykład o mieszanie prochów zmarłych z nasionami drzew. To modna na Zachodzie alternatywa dla chrześcijańskiego grzebania zmarłych.

 

Czterdziestu pięciu z pięćdziesięciu senatorów zasiadających w wyższej Izbie kongresu poparło wniosek, by nie poddawać byłego prezydenta Donalda Trumpa po raz kolejny procedurze impeachmentu. Chociaż inicjatywa nie powiodła się, komentatorzy wskazują, że to wyraźny znak, iż były szef Białego Domu nie zostanie skazany za domniemane podżeganie do szarży na Kapitol, w wyniku której śmierć poniosło pięć osób.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.