DZIŚ JEST:   24   LUTY   2020 r.

Św. Etelberta, króla
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 27  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Co nam zrabowano?


Jakaż przepaść kulturowa i cywilizacyjna oddziela od siebie z pozoru podobne, a w rzeczywistości tak różne światy: gustowny ceremoniał dworu królowej Elżbiety II, świętującej jubileusz sześćdziesięciolecia panowania, i uroczystość zaprzysiężenia na urząd prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Władimirowicza Putina, przygotowaną podobno „w carskim stylu”.

Doprawdy dwie różne cywilizacje wyrażone w dwóch różnych estetykach – Europa i Azja. Zasadniczą różnicę kultur widać już w samej spontanicznej reakcji londyńskich ulic wypełnionych po brzegi ludźmi pragnącymi pozdrowić królową i w pustych, programowo wyludnionych ulicach Moskwy, którymi na ceremonię zaprzysiężenia samotnie zmierzał samodzierżca Putin. W scenie pierwszej ludzie z pragnienia serca i poczucia dumy bycia wolnymi poddanymi Brytyjskiej Korony wyszli na ulice, aby dać wyraz swojego przywiązania do autorytetu królowej. W drugiej też ludzie – oficjalnie: obywatele, a w rzeczywistości masa stanowiąca tło dla władzy – zostali jakby celowo odseparowani od władcy zmierzającego na pompatyczną uroczystość zaprzysiężenia w gronie pochlebców.

A cóż powiedzieć o naturalnej elegancji, zasadzie proporcji i umiaru w podniosłości uroczystości jubileuszu Elżbiety II i będącej tego całkowitym zaprzeczeniem postbizantyńskiej, kapiącej od przesadnego przepychu i ocierającej się o parodię bezdusznej i zimnej ceremonii objęcia urzędu przez prezydenta Rosji. W pierwszym przypadku łagodność, elegancja, szyk i najwyższej klasy maniery w każdym geście, w drugim chód niedźwiedzia pokonującego wielkie sale i złote potężne wrota. Manifestacja siły, buty i władzy dla samej siebie, mogącej zmiażdżyć każdego, kto stanie na jej drodze. Oba porządki, mimo iż tak różne, mają jednak wspólny mianownik – odnoszą się do dwóch mimo wszystko niepodległych krajów, które liczą się naprawdę na arenie międzynarodowej.

Oglądając uroczystości jubileuszowe Elżbiety II przez pryzmat naszej, polskiej rzeczywistości, człowiek kochający cywilizację zachodnią w jej dawnym splendorze, choć ze świadomością upośledzenia religijnego, moralnego i politycznego brytyjskiej monarchii, doznaje jednak po raz kolejny głębokiego wstrząsu. Oto czym może być sama tylko namiastka dumy wolnego narodu, wyrażona w hołdzie i przywiązaniu do niekwestionowanego symbolu ciągłości historii narodu i państwa, jakim jest królowa, będąca niekwestionowanym autorytetem dla swoich poddanych. Oni pragnęli ujrzeć głowę i uosobienie swego państwa w glorii i chwale, w otoczeniu paradnie ubranych oddziałów wojska, przy wtórze bijących dzwonów i armatnich salw. Oto czego my – obywatele Rzeczypospolitej – nie możemy doświadczać od ponad dwustu lat. Gdyby jednak ktoś chciał sobie wyobrazić, jak mógłby wyglądać entuzjazm naszych rodaków na widok koronowanej głowy – niekwestionowanego autorytetu, niech sobie przypomni papieskie wizyty bł. Jana Pawła II i Benedykta XVI w naszym kraju. Wydarzeniem, które mogło nam też przybliżyć atmosferę poczucia narodowej wspólnoty i sakralny wymiar władzy, stał się pogrzeb prezydenckiej pary po katastrofie smoleńskiej. Wówczas mogliśmy – choć niestety w tragicznych okolicznościach – doświadczyć historycznego, ponadpokoleniowego i symbolicznego wymiaru wspólnoty narodowej i państwowej zjednoczonych, niezależnie od wcześniejszej krytyki, wokół osoby zmarłego prezydenta.

Niestety, poza tymi wyjątkowymi wydarzeniami, nasz naród sukcesywnie i konsekwentnie pozbawiany jest okazji do manifestowania swej narodowej dumy, dostając w zamian proste igrzyska z możliwością pomachania chorągiewką. Być może dlatego właśnie, że tylko suwerenne kraje i wolne narody mają prawo manifestować własną niepodległość. A może dlatego, że ci, którzy z premedytacją pozbawiają nas wielkich wojskowych parad i defilad z okazji narodowych świąt, zdają sobie sprawę z siły symboli mogących uwolnić olbrzymie pokłady nieujarzmionego ducha Narodu.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

1953 – po sfingowanym procesie w więzieniu mokotowskim został powieszony gen. August Emil Fieldorf ps. „Nil”, organizator i dowódca Kedywu Armii Krajowej, zastępca Komendanta Głównego AK. Od kwietnia 1944 roku dowódca zakonspirowanej organizacji „Niepodległość" (krypt. NIE) przygotowywanej do działań w warunkach sowieckiej okupacji.

 
 

Kard. Paul Josef Cordes, były przewodniczący Papieskiej Rady Cor Unum opublikował artykuł, w którym komentuje relacje pomiędzy Bogiem a wszystkim tym co stworzył. Hierarcha zwraca szczególną uwagę na ziemię, kosmos i zwierzęta. Jednocześnie w kontekście Synodu Amazońskiego przestrzega cały Kościół przed popadnięciem w bałwochwalczy kult Matki Ziemi – Gai.

 

Blisko 1900 osób z zespołem Downa oraz ich rodziny apelują do premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona o rezygnację z prac nad wprowadzeniem w Irlandii Północnej selektywnej aborcji z powodu niepełnosprawności dziecka. Według organizacji obrońców życia poczętego, propozycje brytyjskiego rządu wykraczają daleko poza obowiązujące prawo aborcyjne w Anglii, Walii i Szkocji.

 

Ultralewicowy polityk Bernie Sanders zwyciężył w prawyborach Partii Demokratycznej w stanie Nevada. Jego wygrana sprawiła, że jest głównym kandydatem do zwycięstwa w prawyborczym wyścigu i reprezentowania Demokratów w wyborczym starciu z prezydentem Donaldem Trumpem.

 

W wiedeńskiej katedrze zamieszczono zaskakującą „instalację artystyczną”, którą jest potężnych rozmiarów damski sweter. Zawieszono go w prezbiterium, a jego symbolika ma rzekomo nawiązywać do konieczności miłości bliźniego. Parafia twierdzi, że sweter jest nowoczesnym „welonem wielkopostnym”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.