DZIŚ JEST:   21   SIERPNIA   2019 r.

Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
 
 
 
 

Co nam przyniosła Wielka Armia?

Co nam przyniosła Wielka Armia?
Fot.Misa123/Wikimedia Commons

W kronice warszawskich dominikanów znajduje się m. in. taki wpis: „Roku 1806 Francuzi, tak jak Szwedzi, wiele tu szkód narobili”. Przeprowadzona w 1808 roku wizytacja klasztoru kanoników regularnych w Warszawie, który w 1807 roku został zarekwirowany przez wojska francuskie na koszary i lazaret, stwierdziła, co następuje: „okna powybijane, drzwi połamane i spalone od wszystkich piwnic i kuchni i niektórych stancji. Zamki i wszystkie żelazne [części] poodzierane, obicia podarte, ściany gwoździami nabite i poodbijane, w piwnicach mury do piasku poodbierane i ponapalane, cztery stajnie w podwórzu i dwie wozownie rozebrane i spalone”.

 

Po zajęciu klasztoru jasnogórskiego przez oddziały Wielkiej Armii w ostatniej chwili udało się zapobiec rabunkowi klasztornego skarbca. Po klęsce Prus pod Jeną i Auerstedt armia napoleońska wkraczała na ziemie zaboru pruskiego (sięgającego wówczas po Warszawę i Białystok) zamieszkane przez ludność niemal w całości katolicką; przez ludność, której szlachecka elita polityczna w przeważającej większości energicznie włączyła się w tworzenie wojska polskiego i podstaw administracji polskiej przyszłego Księstwa Warszawskiego. „Bóg z Napoleonem, Napoleon z nami” – wołał wieszcz w „Panu Tadeuszu”, ale była też druga strona medalu. Tworzona nie tylko przez wspomniane na wstępie rabunki i rekwizycje – nieodłączna część każdego konfliktu zbrojnego i nadejścia każdej „wyzwolicielskiej” i sojuszniczej armii. Opublikowane w tych dniach obszerne opracowanie Ewy M. Ziółek o sytuacji Kościoła i relacjach Kościół – państwo w okresie Księstwa Warszawskiego ( „Między tronem i ołtarzem. Kościół i państwo w Księstwie Warszawskim”, Towarzystwo Naukowe KUL) wyczerpująco omawia wszystkie aspekty sytuacji Kościoła katolickiego w tej części ziem polskich, które tworzyły „małe państwo wielkiej nadziei”.

 

Chociaż Księstwo Warszawskie było tylko epizodem jako odrębny byt polityczny (istniało de facto przez pięć lat, między 1807 a 1812 rokiem), to jednak miało znacznie dłuższe „życie po śmierci”. To one dało zrąb terytorialny pod powstałe w 1815 roku Królestwo Polskie związane z Rosją (Księstwo minus Wielkopolska oraz Kraków). Krótkie trwanie Księstwa Warszawskiego było istotne jeszcze w jednym wymiarze. Oto bowiem wraz z Wielką Armią przyszedł na ziemie polskie Kodeks Napoleona (oficjalnie obowiązujący w Księstwie od 1808 roku), a wraz z nim pierwszy zwiastun laicyzacji na naszych ziemiach w postaci wprowadzenia cywilnych kontraktów ślubnych oraz instytucji rozwodów. Obszerna (niemal osiemset stron) monografia autorstwa Ewy M. Ziółek szczegółowo omawia stosunek polskiego Kościoła do pierwszych prób zaszczepiania naszym gruncie tych „zdobyczy” rewolucji francuskiej. Stosunek ten – jak podkreśla autorka – nie był pozbawiony niejednoznaczności.

 

Inauguracji Kodeksu Napoleona w 1808 roku w wielu miejscach (w tym z udziałem biskupów) towarzyszyły bowiem uroczystości religijne. Egzemplarze kodeksu wystawiano nawet na ołtarzach, podczas odprawianych z tej okazji specjalnych Mszy świętych! Dość szybko jednak duchowieństwo wycofało się z tego „uświęcania” napoleońskiej kodyfikacji. Zwłaszcza wtedy, gdy okazało się, że w forsowanym przez Napoleona (we Francji od czasu konkordatu z 1800 roku) modelu „Kościoła państwowego”, proboszczowie mają również pełnić funkcję urzędnika stanu cywilnego. Nie tylko jako prowadzący ewidencję urodzin i zgonów, ale również jako urzędnik prezydujący zawieraniu cywilnych kontraktów ślubnych i udzielający rozwodów. Protesty hierarchów (na czele z arcybiskupem gnieźnieńskim Ignacym Raczyńskim) przyniosły tylko połowiczny skutek. Władze Księstwa (czyt. Napoleon) nie zgodziły się na anulowanie inkryminowanych przepisów Kodeksu, zezwoliły jedynie na to, by księża (występujący w charakterze urzędników stanu cywilnego) zostali zwolnieni z obowiązku uczestniczenia w zawieraniu tzw. ślubów cywilnych czy też udzielania rozwodów.

 

Ciekawą stroną wspomnianej monografii jest dostrzeżenie przez autorkę wysiłków propagandowych władz napoleońskich i pozostających w zależności od nich władz Księstwa Warszawskiego, mających na celu z jednej strony wyciszenie (cenzura) wszelkich informacji o antykatolickim wymiarze napoleońskiej polityki (np. wojna w Hiszpanii, uwięzienie Piusa VII oraz aneksja Państwa Kościelnego), z drugiej zaś strony, utrwalania obrazu cesarza Francuzów nie tylko jako jedynego przyjaciela Polaków, ale i protektora Kościoła w Polsce. Jak podkreśla autorka, Kościół w Księstwie Warszawskim, mimo wspomnianych rekwizycji, rabunków i kontrowersji wokół obowiązywania napoleońskiego Kodeksu, traktował Księstwo jako początek odbudowy Królestwa Polskiego, a władcę Księstwa, króla Saksonii Fryderyka Augusta jako legitymowanego władcę Polski, a nie tylko „księcia warszawskiego” (powoływano się przy tym na postanowienia Konstytucji 3 Maja, która wyznaczała właśnie Wettinów jako sukcesorów Stanisława Augusta Poniatowskiego). W obliczu perspektywy odbudowy Polski Napoleonowi wybaczano wiele i wiele zapominano.

 

Grzegorz Kucharczyk


DATA: 2013-05-16 11:22
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Napoleon przywrócił też niewolnictwo, a Polaków z Legionów wysłał na San Domingo by stłumili powstanie niewolników. Za wolność waszą i naszą. Kilka lat później wysłał część armii Księstwa Warszawskiego do walki z ludem Hiszpanii. Dał nam przykład Bonaparte...
ponad 6 lat temu / JAQ
 
ROTA moim zdaniem to prawdziwy katolicki Hymn Polski !!!
ponad 6 lat temu / spajder
 
Tak, Bonaparte "odtworzył Kościół" zawierając konkordat, w którym dopasował diecezje do departamentów (francuskich województw), każąc by duchowni składali mu przysięgę wierności (jak w PRL). Za podszeptem Taleyranda dodał do konkordatu 21 artykułów dających rządowi dalsze uprawnienia. Kazał ułożyć "państwotwórczy" katechizm (np. że służba wojskowa jest przykazaniem Bożym etc). Minister bezpieki Fouche traktował księży jako swoich agentów. Cesarz wreszcie zażądał by papież mianował kardynałów z jego rekomendacji, a w końcu go uwięził.
ponad 6 lat temu / JAQ
 
Niby wszystko prawda ale prawdą tez jest, że kościół we Francji po rewolucji tak naprawdę odtworzył właśnie Napoleon. Temat się prosi o głębszą analizę.
ponad 6 lat temu / lb
 
Mazurek Dąbrowskiego mówi o Bogu \'Na to wszystkich jedne głosy: ?Dosyć tej niewoli! Mamy racławickie kosy, Kościuszkę, Bóg pozwoli.?\' co w tym masońskiego? W.Łysiak uważający się za patriotę i tradycjonalistę uprawia kult Napoleona, twierdzi też iż Księstwo Warszawskie było suwerenne (!). Bonaparte zachował w Księstwie pańszczyznę a jedynie zniósł przypisanie do ziemi, w Rosji nie zrobił nawet tego, marny z niego "rewolucjonista". A wojen światowych praprzyczyną były rozbiory, w których rozgrabili nas przedstawiciele starego reżimu.
ponad 6 lat temu / JAQ
 
@razorrr: Taki hymn jest: Bogurodzica!
ponad 6 lat temu / Paweł
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.