DZIŚ JEST:   24   LISTOPADA   2020 r.

Św. Andrzeja Tran An Dung i towarzyszy
 
 
 
 

Co Jan Paweł II powiedziałby dziś młodym katolikom w Polsce?

Co Jan Paweł II powiedziałby dziś młodym katolikom w Polsce?

Dziś, kiedy obserwujemy przetaczającą się przez Polskę falę nienawiści i pogardy, wszyscy zostaliśmy wezwani do dania świadectwa naszej wierze i miłości wobec Kościoła. Kiedy dzień po dniu dochodzi do kolejnych ataków na nasze świątynie i monumenty upamiętniające Jana Pawła II, naszą diagnoza obecnej sytuacji i odpowiedź, jakiej chcemy udzielać, streszcza się w wielu – dziś marginalizowanych – słowach Jana Pawła II. Tu, w trakcie całego naszego życia, należymy do Kościoła walczącego. O tym właśnie przypominał nam - i nie tylko nam - Jan Paweł II!

 

Przyszłość Polski zależy od was i musi od was zależeć. To jest nasza Ojczyzna — to jest nasze „być” i nasze „mieć”. I nic nie może pozbawić nas prawa, ażeby przyszłość tego naszego „być” i „mieć” zależała od nas. Każde pokolenie Polaków, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich dwustu lat, ale i wcześniej, przez całe tysiąclecie, stawało przed tym samym problemem, można go nazwać problemem pracy nad sobą, i — trzeba powiedzieć — jeżeli nie wszyscy, to w każdym razie bardzo wielu nie uciekało od odpowiedzi na wyzwanie swoich czasów. Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna. Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei. To nas wyróżnia, począwszy od tego patriarchy, którego nazywa św. Paweł „ojcem naszej wiary”: uwierzył wbrew nadziei; to nas wyróżnia poprzez Bogarodzicę, o której Elżbieta przy nawiedzeniu powiedziała: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła”, po ludzku, wbrew nadziei, uwierzyła, że się stanie, bo w dziejach człowieka działa Bóg. Powiedział Chrystus: „Ojciec mój dotąd działa i Ja działam”.

 

Jan Paweł II, Gdańsk-Westerplatte, 1987

 

 

Zagrożeniem jest klimat relatywizmu. Zagrożeniem jest rozchwianie zasad i prawd, na których buduje się godność i rozwój człowieka. Zagrożeniem jest sączenie opinii i poglądów, które temu rozchwianiu służą. Aktualne są tu słowa kardynała Newmana, że potrzeba „ludzi, którzy znają swoją religię i którzy ją zgłębiają; którzy dokładnie wiedzą, jaka jest ich pozycja; którzy są świadomi tego, w co wierzą, a w co nie; którzy tak dobrze znają swoje Credo, że potrafią z niego zdać sprawę; którzy do tego stopnia poznali historię, że umieją jej bronić” (John Henry Newman, On Consulting the Faithful in Matters of Doctrine).

 

Jan Paweł II, Gdańsk-Westerplatte, 1987

 

 

Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować”. Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba „utrzymać” i „obronić”, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić — dla siebie i dla innych.

 

Jan Paweł II, Gdańsk-Westerplatte, 1987

 

 

Korzeń dramatu - jakże bywa on rozległy i zróżnicowany. Jednakże pozostaje i tutaj ta ludzka instancja, te grupy, czasem grupy nacisku, te ciała ustawodawcze, które "legalizują" pozbawienie życia człowieka nienarodzonego. Czy jest taka ludzka instancja, czy jest taki parlament, który ma prawo zalegalizować zabójstwo niewinnej i bezbronnej ludzkiej istoty? Kto ma prawo powiedzieć: "Wolno zabijać", nawet: "Trzeba zabijać", tam gdzie trzeba najbardziej chronić i pomagać życiu?

 

Jan Paweł II, Radom 1991

 

 

Jesteśmy (…) świadkami szerzenia się mentalności wrogiej życiu - postawy walki z życiem ukrytym w łonie matki i z życiem bliskim naturalnego końca. Właśnie teraz, gdy dzięki postępowi nauki i medycyny możliwa jest coraz skuteczniejsza ochrona zdrowia i życia, coraz poważniejsze niebezpieczeństwa zagrażają życiu. Żąda się uznania aborcji i eutanazji - a więc rzeczywistego zabójstwa prawdziwej ludzkiej istoty - za «prawa» i za dopuszczalne rozwiązania «problemów» — problemów osobistych i społecznych. Mordowanie niewinnych istot nie staje się aktem mniej grzesznym ani mniej niszczycielskim przez to, że dokonywane jest w sposób legalny i naukowy. We współczesnych metropoliach życie ludzkie - największy dar Boży i podstawowe prawo każdej osoby, fundament wszystkich innych praw - często traktowane jest co najwyżej jako towar, którym można swobodnie rozporządzać, handlować i manipulować. (…) Dlaczego sumienia młodych ludzi nie buntują się przeciw tej sytuacji, zwłaszcza przeciw moralnemu złu, które bierze początek z osobistych wyborów? Dlaczego tak wielu milczy wobec postaw i zachowań, które obrażają ludzką godność i zniekształcają w nas Boży obraz? Naturalną koleją rzeczy sumienie powinno wskazywać jednostkom i całej ludzkości, jak śmiertelnym niebezpieczeństwem jest spokojne godzenie się na zło i grzech. A jednak nie zawsze tak się dzieje. Czyżby dlatego, że samo sumienie traci zdolność odróżniania dobra od zła?

 

W kulturze technologicznej, w której ludzie są przyzwyczajeni do panowania nad materią, do odkrywania jej praw i mechanizmów oraz przekształcania jej według swej woli, powstaje niebezpieczeństwo, że zechcą oni także manipulować sumieniem i jego wymogami. W kulturze, która utrzymuje, że nie mogą istnieć żadne uniwersalne prawdy, nie ma wartości absolutnych. Ostatecznie zatem dochodzi się do konkluzji, że obiektywne dobro i zło nie mają już znaczenia. Dobro zaczyna oznaczać to, co w danej chwili przyjemne i użyteczne. Złem nazywa się wszystko, co przeszkadza w zaspokojeniu subiektywnych pragnień. Każdy może sobie zbudować prywatny system wartości.

 

Młodzieży, nie ulegaj tej rozpowszechnionej, fałszywej moralności. Nie zagłuszaj swojego sumienia! «Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem» (Gaudium et spes, 16). «W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny» (tamże). To prawo nie jest zewnętrznym prawem ludzkim, ale głosem Boga, który wzywa nas, byśmy wyrwali się z niewoli złych pragnień i grzechu, i pobudza do poszukiwania tego, co dobre i prawdziwe. Jedynie słuchając głosu Boga w głębi własnej duszy i działając zgodnie z Jego wskazaniami, zdobędziecie upragnioną wolność. Jak powiedział Jezus, tylko «prawda was wyzwoli» (J 8, 32). Prawda zaś nie jest owocem indywidualnej wyobraźni. Bóg dał wam rozum, byście poznali prawdę, i wolę, byście czynili to, co moralnie dobre. Dał wam światło sumienia, byście się nim kierowali w wyborach moralnych, byście miłowali dobro i unikali zła. Prawda moralna jest obiektywna, a prawidłowo ukształtowane sumienie potrafi ją rozpoznać. eśli jednak samo sumienie zostało zdeprawowane, jak można je odbudować? Jeżeli sumienie, które jest światłem - przestało nas oświecać, jak możemy przebić się przez moralną ciemność? Jezus mówi: «Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!» (Mt 6, 22-23).

 

Ale Jezus mówi też: «Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia» (J 8, 12). Jeśli pójdziecie za Jezusem, przywrócicie sumieniu należne mu miejsce i rolę, staniecie się światłością i solą dla ziemi (por. Mt 5, 13-14). Odrodzenie się sumienia musi mieć dwa źródła: po pierwsze, wysiłek dogłębnego poznania obiektywnej prawdy, w tym także prawdy o Bogu; po drugie, światło wiary w Jezusa Chrystusa, który sam tylko ma słowa Życia.

 

Jan Paweł II, VII ŚDM, 1993

 

 

 

 

mat


DATA: 2020-10-30 08:25
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

A CO BY POWIEDZIAL RZADZACYM OBLUDNIE PODSZYWAJACYM SIE POD NASZA WIARE TRADYCJE A OD POCZATKU ZDOBYTEJ WLADZY PIELEGNUJACYCH ANARCHISTOW LEWACKICH A TEPIACYCH BEZWZGLEDNIE MLODYCH PATRIOTOW? TERAZ TO WIDC JAK NA DLONI BEZKARNOSC A JEST TO WKOMPONOWANE W IDEOLOGI SWIETEGO WIRUSA BO JUZ ZAPOWIEDZIANY PARALIZ WIRUSOWY POLSKI I SMIERC POLAKOW I TO SIE NAZYWA MAJSTERSZTYK POPISU BO JAK NAS ZAMKNA TO OCZYWISCIE KTO WINNY? A PIS SWIETY I Z APROBATA LUDU ZAPEDZA NAS DO NOWYCH GETT W KAZDYM MIESCIE WOJEWODZTWIE A MRAWIECKI JUZ OKRESLIL DZIS ZE DWA TYGODNIE I BEDZIE STRASZNIE W POLSCE I STADION NARODOWY NA 11 LISTOPADA ROZPOCZNIE SYMBOLICZNE LOZKOWANIE COVIDOWE POLAKOW. TO SA MORDERCY RAZEM Z PO SLD PSL
25 dni temu / zbigniew
 
To dzisiejsze młode pokolenie rozkrzyczane, agresywne jest naszym wspólnym zadaniem. Zadaniem dla wszystkich: dla rodziców, kościoła, nauczycieli i państwa. Zadaniem trudnym ale nie nierozwiązywalnym. Nie możemy mówić że to pokolenie przegrane. Maryja dała nam wielką pomoc w tym zadaniu- różaniec. Módlmy się! Modlitwa ma wielką moc zmieniania serc.
26 dni temu / niezapominajka
 
Wierzący modlący się może rozsiać nasienie nadzieji i wiary i tylko one dwie będą do końca świata. Dopiero na końcu świata zostaje trzecia z nich NA ZAWSZE, wiecznie , logiczna konsekwencja owych pierwszych, miłość. Bo ona była na początku już, już kiedy Bóg miłości z miłości właśnie stworzył człowieka i tym mu ją dał. Dlatego tylko miłość jest wieczna i dlatego Bóg jest miłością, bo ona wiczny to i ona.
26 dni temu / Janusz z Koloni
 
Czy mała garstka uchroni świat? Odpowiadając ewangelią, módlcie się aby Pan tak sam Pan przysłał pracowników. Dlatego, tak długo jak świat jest, jest też nadzieja, tak długo jak są jeszcze wierzący pierwszym wierzącym był? Adam? Nie, Bóg. Od Niego wiara pochodzi. Kiedy Adam ją zaprzepaścił i inni stracili, przyszedł Bóg do patryjarchów, sama miłość przyszła do Boga, potem wiele razy do świętych wszyskich czasów aby dać wiarę
26 dni temu / Janusz z Koloni
 
Wszyscyśmy zgrzeszyli i tyle. I nastała ciemność na ziemi. A teraz kto się opamięta i wyzwoli z grzechu. A no samemu nikt! A ilu poprosi o wybaczenie i w jakim czasie?
26 dni temu / Janusz z Koloni
 
Wszyscyśmy zgrzeszyli i tyle. I nastała ciemność na ziemi. A teraz kto się opamięta i wyzwoli z grzechu. A no samemu nikt! A ilu poprosi o wybaczenie i w jakim czasie? Czy mała garstka uchroni świat? Odpowiadając ewangelią, módlcie się aby Pan tak sam Pan przysłał pracowników. Dlatego, tak długo jak świat jest, jest też nadzieja, tak długo jak są jeszcze wierzący pierwszym wierzącym był? Adam? Nie, Bóg. Od Niego wiara pochodzi. Kiedy Adam ją zaprzepaścił i inni stracili, przyszedł Bóg do patryjarchów, sama miłość przyszła do Boga, potem wiele razy do świętych wszyskich czasów aby dać wiarę . Wierzący modlący się może rozsiać nasienie nadzieji i wiary i tylko one dwie będą do końca świata. Dopiero na końcu świata zostaje trzecia z nich, logiczna konsekwencja owych pierwszych, miłość. Bo ona była na początku już, już kiedy Bóg miłości z miłości właśnie stworzył człowieka i tym mu ją dał. Dlatego tylko miłość jest wieczna i dlatego Bóg jest miłością.
26 dni temu / Janusz z Koloni
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.