DZIŚ JEST:   16   SIERPNIA   2018 r.

Św. Stefana, króla
Św. Rocha
 
 
 
 

Chrześcijańska Szkoła Walki

Chrześcijańska Szkoła Walki
fot. arma dei

„Miłość oznacza także miłość nieprzyjaciół, trenowane ćwiczenia obronne wymagają, by odpowiadały szacunkowi wobec przeciwnika, jego życia. Istnieje wiele ćwiczeń, które wydają się brutalne, ale w walce nie są zagrożeniem dla życia. A są przy tym bardzo skuteczne. Szukanie takich właśnie rozwiązań wynika z miłości względem nieprzyjaciela, niekoniecznie trzeba nastawać na jego życie” – mówi w rozmowie z portalem PCh24.pl Antoni Paprotny, założyciel Chrześcijańskiej Szkoły Walki „Arma Dei”.

 

W jaki sposób narodził się pomysł stworzenia chrześcijańskiej sztuki walki?

 

Kiedyś przez dłuższy czas ćwiczyłem taekwondo, ale przestałem z powodów religijnych. Taekwondo zaczęło się kłócić z moją wiarą. Chodzi o to, że wschodnie sztuki walki są bardzo mocno powiązane z duchowością Wschodu, tak naprawdę są też pewną formą praktyk religijnych. Przestałem ćwiczyć w chwili, w której to do mnie dotarło.

 

Upodobanie do sportów walki pozostało. Zastanawiałem się też, czy katolik w ogóle może je uprawiać, co znaczy w tym kontekście „obrona”. Odpowiedział mi na to pytanie Katechizm Kościoła Katolickiego: katolik ma nie tylko prawo, ale czasem i obowiązek obrony swojego lub cudzego życia. Coś takiego jak chrześcijańska sztuka walki jest możliwe. Zacząłem tworzyć szkice, teorię, pracować nad tym, jak zasady moralne mogą się przekładać na technikę obrony. Następnie zacząłem pracować nad stroną praktyczną, ćwiczyłem z kolegami. Nie korzystam z dorobku taekwondo czy innych sztuk walki. Nie kopiuję tych wzorców.

 

Pierwszym motywem, który mi towarzyszył, kiedy zaczynałem pracę, było samo zamiłowanie do sportu. Walka, stawianie czoła trudnościom, połączenie jej z życiem duchowym, modlitwą, przynosi owoce. Zapraszamy Pana Boga do tej sfery życia i dla wielu ludzi jest to nowatorskie. Ludzie przychodzą i widzą, że wiara jest obecna w codzienności, także tej wypełnionej najprostszymi i świeckimi rzeczami.

 

Więc chodzi o sztukę walki, która jest budowana od podstaw.

 

Tak. Niektórzy twierdzą, że to pomysł utopijny i poniekąd mają rację. Trudno ją zestawiać, także pod względem praktycznym, ze sztukami walki mającymi kilkaset lat. Z drugiej strony, sama praktyka oraz zdobyte doświadczenie pokazuje, że taki pomysł ma rację bytu. Już od paru lat ćwiczę z osobami, które udało mi się do tego zachęcić. Trening to czas, w jakim szukamy konkretnych rozwiązań, oceniamy je pod względem skuteczności. Pokazuje on, że można stworzyć coś nowego.

 

Nawet jeśli nie jest to specjalnie nowatorskie, to chodzi o genezę i cel, brak drugiego dna. W tym przypadku układ ciała jest tylko układem, nie wiąże się, jak to jest we wschodnich sztukach, z przekonaniem o istnieniu czakramów. Technika wynika z naszego doświadczenia, a nie z przyjęcia wschodniego autorytetu.

 

Jaka filozofia kryje się za chrześcijańską sztuką walki?

 

Chodzi o ogólną zasadę miłości samego siebie. Wynika to z drugiego przykazania miłości: kochaj bliźniego jak siebie samego. Podstawą jest miłość wobec samego siebie, swojego życia, świadomość własnej wartości, ona umożliwia miłość drugiej osoby. Uczymy się obrony po to, by chronić swoje życie i życie innych.

 

Miłość oznacza także miłość nieprzyjaciół, trenowane ćwiczenia obronne wymagają, by odpowiadały szacunkowi wobec przeciwnika, jego życia. Istnieje wiele ćwiczeń, które wydają się brutalne, ale w walce nie są zagrożeniem dla życia. A są przy tym bardzo skuteczne. Szukanie takich właśnie rozwiązań wynika z miłości względem nieprzyjaciela, niekoniecznie trzeba nastawać na jego życie.

 

Sztuka walki to także odpowiedzialność: to, czego się nauczymy, jakich nabieramy odruchów, stosujemy w sytuacjach realnego zagrożenia. Trzeba świadomie rozważyć ten problem, by wybrać, czego należy się uczyć. Uderzenie pięścią w skroń może zabić, bez względu na intencje. Uderzenie na nogę, choć może ją złamać, nie stwarza zagrożenia dla życia. Chodzi o świadomość wartości życia, budowanie odpowiedzialności.

 

Pewnie wiele osób zastanawiało się nad połączeniem chrześcijaństwa i sztuk walki.

 

Wspominałem już o wschodnich sztukach walki i ich religijnym wymiarze. Zdania na ich temat są w Kościele bardzo podzielone. Jestem przekonany, że chrześcijańska sztuka walki jest dobrym tropem, za którym należy podążać. Nie spotkałem się z osobami mówiącymi temu pomysłowi kategoryczne „nie”, choć faktycznie istnieją nieporozumienia. Biorą się one w dużej mierze z niewiedzy, także z uproszczonego patrzenia na wiarę.

 

Równocześnie coraz częściej wskazuje się na kryzys męskości.

 

Arma Dei nie jest tylko dla mężczyzn, chociaż sztuki walki wydają się niewątpliwie męską domeną. We współczesnej kulturze dochodzi do zniewieścienia mężczyzn. Potrzeba alternatywy, możliwości rozwijania męstwa, siły woli. Mężczyźni muszą czuć swoją siłę. Wiara to nie tylko modlitwa, to też działanie, obrona swoich racji, stanowczość, odpowiedzialność. Takie wartości z pewnością budzą się w trakcie nauki walki. Widać to po osobach przychodzących na treningi.

 

Z jakim zainteresowaniem spotkała się chrześcijańska szkoła walki?

 

Dla mnie sukcesem jest to, że stale trenuje już kilka osób. Przez długi czas ćwiczyliśmy w parkach, dziś trenujemy regularnie w salach. Niektórzy rezygnują, ponieważ te treningi są dość mocne. Poza tym ludzie mają często zupełnie inne oczekiwania. Pozostaje też kwestia odpowiedniej promocji. Jeszcze zbyt mało osób wie, że istnieje „Arma Dei”, szkoła walki jest traktowana jako inicjatywa niszowa. Obecnie na treningi uczęszcza po kilkanaście osób.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Mateusz Ziomber





DATA: 2013-08-19 15:13
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

brazylijskie jiu jitsu - rozwiązuje sprawę : )
ponad 4 lata temu / Chrześcijański wojownik
 
Zapaśniku, ale w wywiadzie nie jest napisane, że tylko techniki są ćwiczone. Myślę, że ćwiczenie szybkości, kondycji oraz siły nie jest tam zakazane.
ponad 4 lata temu / mataleo
 
Nasze ciało jest mieszkaniem Duszy. Trzeba o nie dbać, żeby było czyste, zdrowe, bezpieczne. Te świetne ćwiczenie zapewniają spokój i bezpieczeństwo.Powinniśmy wzbogacać nasze ciała nie chemicznymi kremami, pudrami, tatuażami, silikonami... lecz zdrowym trybem życia, które proponuje instruktor tych ćwiczeń.... Jeżeli instruktor tych sztuk przeczyta ten tekst, to gorąco polecam mu wręcz pasywną sztukę obrony naszego zdrowia i życia o nazwie systema. Są to ćwiczenia służące tylko dla obrony własnego ciała.
ponad 5 lat temu / marekb54
 
Czym innym jest mma a czym innym ulica.W jednym i drugim przypadku trzeba mieć siłę i kondycję.Prawdziwych mistrzów jest mało i z pewnością nie będą cię zaczepiać.Na leszczy wystarczy kilka tricków o ile dojdziecie w nich do perfekcji.Dla Łodziaków polecam szkołę jet kune do Wojciecha Adamusika.Gość jest naprawdę dobry i nie ma ściemy z żadnymi pseudofilozofiami.
ponad 5 lat temu / cynik
 
W Rosji jest sztuka walki wg przekazów pochodząca od dawnej kozaczyzny, która jest mocno powiązana z prawosławiem. Współczesna jej wersja nazywa się SYSTEMA. Jeżeli chodzi o mistrzów to to ich pokazy robią wrażenie. Jest tego trochę na youtube.
ponad 5 lat temu / RR
 
Nie jestem ekspertem w tym temacie, ale niezmiernie ucieszył mnie ten artykuł, który przypomniał mi, że wiele sztuk walki powstało w pewnych grupach społeczych którym zakazano nosić i używać broń pod każdą postacią. I być może dzięki tym działaniom będzie można uratować przymajnmiej procent prawdziwych mężczyzn, których marzeniem nie będzie spędzanie w salonie kosmetycznym lub tautażowym.
ponad 5 lat temu / marekb54
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.