DZIŚ JEST:   27   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Frumencjusza z Aksum
Św. Sabiny, męczennicy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 33  >   TEMAT NUMERU: CHORWACJA W EUROSOJUZIE

Piotr Doerre

Chorwacja w eurosojuzie


Z początkiem lipca bieżącego roku do państw członkowskich Unii Europejskiej ­oficjalnie dołączyło kolejne. Jak zwykle w takich sytuacjach, nie obyło się bez pompatycznych uroczystości, wielkich słów i politycznie poprawnej nowomowy polityków. Nie sposób jednak było nie odnieść wrażenia, że Chorwaci byli tego dnia jacyś przygaszeni, że ich okazywany wszem i wobec entuzjazm nie był do końca autentyczny. Nic dziwnego – im bliższe było wejście Chorwacji do Unii, tym bardziej oczywiste stawało się, że choć unijna biurokracja bankietuje w najlepsze, a propagandowa orkiestra gra do końca, Bruksela nie ma krajowi nad Adriatykiem do zaoferowania nic prócz dobrego samopoczucia jego elit politycznych.

Zwykli Chorwaci, choć nigdy nie tracą nadziei – co jest ich ­narodową cechą – gdzieś w głębi są jednak świadomi, że wejście ich kraju do eurosojuza można porównać do wkroczenia ostatnich, spóźnionych pasażerów na pokład odpływającego na spotkanie z górą lodową Titanica.

Dla Polaków Chorwacja to przede wszystkim kilka tysięcy kilometrów słonecznego, malowniczego wybrzeża Adriatyku, bajkowe wyspy, piękne miasteczka z białego kamienia przeglądające się w szmaragdowych morskich wodach. To doskonałe wakacje w ciepłym kraju, którego mieszkańcy są sympatyczni i mówią w zrozumiałym dla nas języku, modlą się (w większości) tak jak my, a ich kuchnia jest smaczna i zdrowa. Całą resztę Chorwacji większość z nas – niestety – traktuje jako kraj tranzytowy, który trzeba jak najszybciej przejechać (co zresztą ułatwiają nam świetne, nowe autostrady) w drodze nad morze lub z powrotem.
 
Tragiczna historia

Nie wszyscy pamiętamy, że tak lubiany przez nas chorwacki naród dopiero od niespełna osiemnastu lat cieszy się pokojem po wojnie o przetrwanie i własną ziemię. Chorwaci, szczycący się jedną z najstarszych (bo sięgającą VIII wieku) tradycji państwowych pośród Słowian, przyjęli wiarę chrześcijańską z Rzymu, co na wieki przesądziło o ich cywilizacyjnej przynależności. Ich księstwo już w roku 925, czyli wiek przed Polską, uzyskało status samodzielnego królestwa, a pierwszy król, Tomisław, zjednoczył pod swym berłem większość ziem obecnej Chorwacji i Bośni...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Dusze małe zajmują się w modlitwie tylko swoimi ciasnymi, osobistymi interesami. Inne wciągają w obręb modlitwy swoich krewnych, przyjaciół, wspólne interesy rodzinne. To już nieco więcej. To, że modlimy się za siebie, to sprawa potrzeby, ale żeby modlić się za innych, do tego trzeba mieć serce otwarte, pełne miłości.

 
 

1793 – powstańcy wandejscy (Wielka Armia Katolicka i Królewska) w bitwie pod Entrames pokonali wojska Republiki Francuskiej. Armia katolicka dowodzona przez młodego markiza Henryka de Rochejacquelin, ruszyła w kierunku Paryża. W pobliżu Majenny doszło do zwycięskiej bitwy z podwładnymi gen. Franciszka Józefa Westermanna.

 

Furia mentalnych faszystów spod znaku czerwonego  pioruna w kształcie hitlerowskiej „runy sieg” skierowała się przeciw Kościołowi. Od niedzieli ze wszystkich stron kraju spływają informacje o napadanych, profanowanych lub dewastowanych świątyniach. Także od niedzieli rozpoczęła się spontaniczna akcja pilnowania świątyń. Czas rozszerzyć działania obronne na wszystkie parafie!

 

Liturgie bożonarodzeniowe papieża Franciszka w Watykanie będą w tym roku sprawowane bez udziału wiernych – podaje agencja CNA. Oficjalnie przyczyną jest kryzys związany z pandemią koronawirusa.

 

Grupa młodych osób, głównie ze środowisk narodowych oraz warszawscy kibice obronili kościół na stołecznym Placu Trzech Krzyży przed agresją lewicowej tłuszczy. Policja, która podczas niedawnej demonstracji „covidosceptyków” wykazała się energiczną interwencją i zdecydowaniem, wobec napastliwego tłumu prezentowała ogromną powściągliwość.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.