DZIŚ JEST:   21   LUTY   2019 r.

Św. Piotra Damianiego, Doktora Kościoła
Św. Roberta Southwella
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 45  >   TEMAT NUMERU: DAWCY MIMO WOLI

Agnieszka Żurek

Chcesz czy nie, wyrwiemy ci serce

Chcesz czy nie, wyrwiemy ci serce
wikimedia.org/wikipedia/commons

Sielankowe obrazki, spokojna muzyka, wzruszające sceny – tak wygląda protransplantologiczna propaganda. Chodzi w niej tylko o jedno, małe „tak”. Aby było ono możliwe, wątpliwości na temat wystarczalności kryterium śmierci mózgowej do stwierdzenia zgonu zostają skrzętnie przemilczane, a wyrażających je przedstawia się jako bandę zacofanych oszołomów.

 

O tym, iż w Polsce obowiązuje tak zwane domniemanie zgody na pobranie narządów do przeszczepu, rodzina potencjalnego dawcy dowiaduje się często w chwili, kiedy przychodzi jej stoczyć nierówną walkę w obronie chorego krewnego. Fakt, iż zawód medyka nadal cieszy się zaufaniem społecznym, oraz przyjęcie za aksjomat stwierdzenia, że lekarz wie lepiej, sprawia, iż rodziny pacjentów znajdujących się w krytycznym stanie, często nie mają nawet świadomości, że mogą walczyć o życie bliskiej osoby.

 

Bywa, że zgoda na pobranie narządów do przeszczepu zostaje wyrażona w silnym stresie, pochopnie, a nawet pod naciskiem lekarzy. A co najgorsze, obowiązujące w polskim prawie kryteria orzekania zgonu na podstawie stwierdzenia u chorego „śmierci mózgowej”, są traktowane jak coś oczywistego. Trudno się temu dziwić – iluzji stosowania prostego równania „legalne = dobre” nie ulega jedynie najbardziej świadoma i rozwinięta moralnie część społeczeństwa. Przekonanie o dobrodziejstwach transplantologii nieustannie wdrukowują nam media i kultura masowa. Niebywała popularność chociażby filmu Bogowie gwarantuje utrwalenie w wielu umysłach przekonania, iż przeszczep serca to wyłącznie ratowanie życia, a lekarz, który go dokonuje, zasługuje niemal na hagiografię. Podobnie rzecz się ma na Zachodzie, gdzie od lat produkuje się filmy promujące dawstwo organów...

 

Opublikowany przez Argentyńską Fundację Przeszczepów Wątroby (Fundacion Argentina de Transplante Hepatico) 20 maja tego roku klip Człowiek i pies (The Man and the Dog) w ciągu niespełna trzech tygodni obejrzało prawie siedem milionów widzów. Materiał przedstawia wzruszającą historię przyjaźni starszego pana i psa. Wszędzie chodzą razem, pupil patrzy wiernie na swojego właściciela i zawsze cieszy się na jego widok. W pewnym momencie jednak starszego pana zabiera pogotowie. Pies biegnie w ślad za karetką, a później smutny i przerażony czeka pod drzwiami szpitala. Te w końcu otwierają się i wyjeżdża z nich zmęczona, ale szczęśliwa kobieta na wózku, osłabiona jeszcze po operacji przeszczepu. Zwierzę „rozpoznaje” w niej swojego pana i szczęśliwe podbiega, aby się przywitać. Kobieta również jest wzruszona i zdaje się „rozpoznawać” czworonoga. Film kończy się prostym komunikatem: Zostań dawcą organów.


W tym półtoraminutowym materiale grającym na emocjach zawarto przekaz mówiący nie tylko o dobrodziejstwach dla biorcy organów, ale także dla ich dawcy: przecież piesek tak się cieszy na widok swojego pana, który wciąż „żyje” w ciele innego człowieka. Z przekazami grającymi na najczulszych sentymentalnych strunach dyskutuje się o wiele trudniej niż z naukowymi dowodami. Co znamienne, poruszanie emocji zastępuje w większości mediów dyskusję naukową, ba, na stosowanie tego typu argumentacji w dyskusji o śmierci mózgowej i transplantologii można się natknąć nawet w magazynach medycznych.

 

Szantaż emocjonalny w nauce?

Polska transplantologia po raz kolejny objęła rolę dyżurnej negatywnej bohaterki w mediach. Takie zdarzenia nie są tylko i wyłącznie naszą lokalną specjalnością. Transplantologia działa na granicy życia i śmierci i z tego choćby powodu jest medialną dziedziną. Jeżeli dodamy do tego żądnego sławy i sensacji dziennikarza, pacjenta lub lekarza, uzyskamy przepis na spadek liczby przeszczepianych narządów w dowolnym kraju – pisze Krystyna Knypl w propagowanej przez Poltransplant (finansowaną z budżetu państwa jednostkę zajmującą się między innymi zbieraniem bazy dawców organów i działaniami propagującymi transplantologię) „Gazecie dla lekarzy”, w tekście zatytułowanym Transplantacja i komunikacja.


Co wzbudziło takie oburzenie propagującej transplantacje lekarki, której zdaniem zakwestionowanie śmierci mózgowej jako kryterium wystarczającego do orzeczenia zgonu jest przejawem pogoni za sławą i sensacją?

Powodem powyższej reakcji stała się prelekcja profesora Jana Talara na sympozjum naukowym w Poznaniu, w czasie którego przedstawił on postulat zrewidowania kryteriów orzekania zgonu, uznając – na podstawie wieloletniego doświadczenia wynikającego z wybudzania pacjentów ze śpiączki – pojęcie „śmierci mózgowej” za zdecydowane nadużycie.


Profesor Talar stwierdził jasno, iż coś takiego jak „śmierć mózgowa” nie istnieje, a narządy do przeszczepów pobiera się od żywych dawców.


Odważne wystąpienie profesora Talara w obronie najsłabszych i najbardziej bezbronnych pacjentów wywołało falę oburzenia. Skandal na naukowym sympozjum – grzmiał TVN24. Takie same tytuły noszą artykuły na ten temat w „Gazecie Pomorskiej”, na portalu „Onet.pl” czy „Głos Wielkopolski.pl”. Wszystkie wymienione media przedstawiają profesora jako człowieka niewiarygodnego, rzucającego bezpodstawne oskarżenia pod adresem lekarzy, nieumiejącego przedstawić dowodów na poparcie swoich tez.


Co ciekawe, autorzy szkalujących tekstów przeczą sami sobie. Kreśląc pokrótce sylwetkę lekarza, nie mogli przecież pominąć jego działalności w słynnej bydgoskiej klinice zajmującej się wybudzaniem pacjentów ze śpiączki. Jeden z dziennikarzy „frontu protransplantacyjnego” przytoczył w swoim artykule fakt uratowania przez profesora Agnieszki Terleckiej, u której stwierdzono śmierć mózgu i chciano wymusić na rodzicach zgodę na pobranie narządów do przeszczepu. Zamieszczony przez autora tekstu żywy dowód słuszności tez profesora Talara nie przeszkadza mu jednak pisać w tym samym artykule, iż jego [prof. Talara – przyp. red.] wykład „Gdzie się kończy nadzieja w rehabilitacji obrażeń OUN” wywołał powszechne oburzenie. Profesor powiedział, nie przedstawiając za swoją tezą żadnych dowodów, że nie istnieje śmierć mózgu.







Ciąg dalszy artykułu przeczytasz w najnowszym numerze magazynu "Polonia Christiana". 





Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Prezydent Donald Trump powiedział w środę, że cła na samochody przywożone z Europy są czymś o czym „z pewnością myślimy”. Departament Handlu ma sprawdzić, czy importowane pojazdy i części stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.

 
 

Szymon Szynkowski vel Sęk zaznaczył, że strona polska liczy na słowa przeprosin za wypowiedź Israela Katza, mówiącego o antysemityzmie Polaków „wyssanym z mlekiem matki”. Wiceszef MSZ uważa, że izraelscy politycy powinni złożyć stosowne deklaracje jeszcze przez wyborami w tym kraju.

 

Juan Jose Aguirre, biskup pracujący niemal czterdzieści lat w Republice Środkowoafrykańskiej podzielił się swoimi przemyśleniami na temat kryzysu trawiącego obecny Kościół. Wymienił trzy powody takiego stanu rzeczy. Jednym z nich jest przyjmowanie do seminariów homoseksualistów w latach ’70 XX wieku.

 

Według tradycyjnego kalendarza pierwszy wtorek po trzeciej niedzieli przed Wielkim Postem – w tym roku przypadający 19 lutego – jest poświęcony modlitwie Jezusa w Ogrójcu, będącej być może najboleśniejszą chwilą Jego Męki – duchowego, a nie cielesnego cierpienia – którego kulminacją jest krwawy pot (Łk 22,43-44).

 

Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił zażalenie burmistrza Hajnówki i tym samym uchylił ostatecznie wydany przez niego zakaz przeprowadzenia IV Marszu Żołnierzy Wyklętych. Impreza odbędzie się 23 lutego.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.