DZIŚ JEST:   24   LUTY   2019 r.

VII Niedziela zwykła
Św. Etelberta, króla
 
 
 
 

Ceńmy tylko te rzeczy, które nas zbliżają do Boga

Ceńmy tylko te rzeczy, które nas zbliżają do Boga

Wszystko, co nie jest Bogiem, nie jest mnie godne – powinienem sobie to zawsze powtarzać. Z tego wynika, że mój umysł nie powinien się zajmować tym, co przemija, ani serce przywiązywać się do żadnej bez wyjątku rzeczy stworzonej – to powinno być prawidłem mojego rozumu i serca. Wszystkie te rzeczy są przemijające, znikają jak cień; tylko to, co wieczne jest godne człowieka. Bóg chce, by człowiek do czasu używał tych rzeczy, ale nie chce, by je wysoko cenił, by szukał w nich szczęścia. Daje mu je On dla wypróbowania jego miłości i wierności; ukarze go albo wynagrodzi, stosownie do tego, jak człowiek będzie ich używać.


Cóż więc mam myśleć o wszystkich rzeczach, którymi świat się chlubi, i do których tak namiętnie się przywiązuje? Co mam sądzić o wysokim urodzeniu, o stanowisku, jakie ktoś zajmuje w świecie, o sławie, jakiej zażywa, o czci, jaką mu oddają? Czy to wszystko jest mnie godne? Czy to zasługuje na moją uwagę i poważanie? Czy mam prawo dla takich powodów uważać się za lepszego od innych? […]


Wszystko, co minie, nie jest koniecznie potrzebne, nie jest warte, żebym się o to starał i ubiegał. Bogactwa mają na celu tylko ciało i jego wygody: czyż nie jest dla mnie poniżające, żebym, jak nierozumne zwierzęta, uważał ciało jakby za boga, służył mu jak bałwanowi, i pochlebiał temu nieprzyjacielowi, który więzi moją duszę? A zdrowie i życie nawet – jak powinienem cenić ze względu na ich doczesne trwanie? Czy mam się nazbyt troszczyć o to, żeby je zachować? Czy powinienem się tak bardzo obawiać, bym ich nie utracił? Jeżeli więc żyjąc dla Boga, nie staram się służyć Mu jak najlepiej, to czy życie to jest dla mnie dobrem? Czy może raczej jest złem, a nawet wielkim złem, gdyż z latami rosną moje grzechy i kary?


A honor, sława, cześć u ludzi – czy zasługują, byśmy się za nimi tak ubiegali? Czy koniecznie mamy się obawiać wszystkiego, co nam odbiera cześć u ludzi, a starać się o to, co nam ją może zjednać? Przyznaję, że trzeba żyć tak, by nie dać żadnego powodu do obmowy – ale tylko ze względu na Boga, nie na ludzi. Jeżeli sumienie nic nam nie wyrzuca, czemuż mamy się lękać, trapić, dręczyć z powodu fałszywych i próżnych mów ludzkich? Czy te sądy i mowy stanowią o prawdzie? Czy według tego sądzić nas będzie Bóg? […]


Ponieważ Bóg tylko jest przedmiotem doskonale mnie godnym, to tylko zasługuje na mój szacunek i miłość, co ceni i miłuje Bóg. A co ceni Bóg? To właśnie, czym świat gardzi, i na odwrót: wszystko, co w oczach ludzi jest wielkie, wzniosłe, godne czci, jest często obrzydliwością w oczach Boga; są to Jego własne słowa zawarte w Ewangelii. Przyczyną tej różnicy jest to, że Bóg o wszystkim sądzi ze względu na Siebie Samego, na Swoją chwałę i Swoje odwieczne zamiary względem nas, ludzie zaś odnoszą wszystko do siebie i do życia doczesnego. Jakiego prawidła mam się trzymać w moich sądach? Co się podoba Bogu? Podoba Mu się właśnie to, czym świat się brzydzi. Bóg miłuje ubóstwo, krzyże, upokorzenia, cierpienia, wszystko, co nas odrywa od dóbr doczesnych, a podnosi nasze myśli do dóbr wiecznych. Świat, przeciwnie, miłuje wszystko, co go wiąże do ziemi, wszystko, co zaciera w myśli pragnienie nieba. Kto lepiej sądzi o wielkości i godności człowieka? Kto sądzi lepiej o jego szczęściu i o tym, na czym to szczęście polega?


Czego potrzeba, żeby zostać świętym? Potrzeba jednej tylko rzeczy – stosowania naszego życia i spraw do tej zasady: „Wszystko, co nie jest Bogiem, co nie jest wieczne, nieskończone, niezmierzone, jak On, nie jest mnie godne." Stworzony jestem tylko dla Boga. Powinienem to tylko kochać i szanować, o to się tylko starać, co mnie do Boga zbliża, co mi Go lepiej daje poznać przez wiarę, i co w przyszłości zapewni mi posiadanie Go na wieki. Powinienem nienawidzić i unikać wszystkiego, co mnie od Niego oddala, co Jego zmusza do oddalenia się ode mnie, co może mnie pozbawić posiadania Go w wieczności.


O. Nicolas Grou SI, Przewodnik życia duchowego, Wydawnictwo AA, s. 132-136.


DATA: 2019-01-17 04:45
AUTOR: O. NICOLAS GROU SI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
11
 
 
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.