DZIŚ JEST:   22   KWIETNIA   2019 r.

Poniedziałek Wielkanocny
Św. Sotera, papieża
Św. Kajusza, papieża
 
 
 
 

Roberto de Mattei: nie zapominajmy, że ostatecznym celem islamistów jest Rzym


Strona główna   >   PCH

Roberto de Mattei: nie zapominajmy, że ostatecznym celem islamistów jest Rzym
#ISLAM    #CHRZEŚCIJAŃSTWO    #WŁOCHY    #CYWILIZACJA    #RZYM    #DŻIHAD    #WOJNA    #ZACHÓD

Zachód nie może wygrać nadchodzącej wojny z gęsto utkaną i coraz bardziej radykalną międzynarodową siecią dżihadu, która zwraca się ku sercu cywilizacji chrześcijańskiej – Rzymowi. Dlaczego? Bo sam siebie nienawidzi.

 

W ostatnich miesiącach Zachód „odkrył” problem istnienia islamu. Zaniepokoił się nawet Eugenio Scalfari patriarcha radykalnego progresywizmu i uprzywilejowany partner rozmów papieża Franciszka, stwierdzając, że oto właśnie zachodni świat stoi przed wojną religii i przeciwstawnych cywilizacji („La Repubblica”, 24 sierpnia 2014).

 

Jak w każdej wojnie, tak i w tej – zwycięży silniejszy. Ale jak uczą wszyscy wielcy stratedzy, siła wojownika leży przede wszystkim w jego nastawieniu psychicznym i moralnym, które rodzi się z uzasadnionej miłości do określonej sprawy, jak również z nienawiści żywionej do wroga. Dziś Zachód bliski jest kapitulacji, ponieważ swego głównego wroga dostrzega we własnej tożsamości, a towarzyszy temu – owej zachodniej nienawiści do samego siebie – miłość, a przynajmniej afirmacja rzeczywistego wroga, którego przedstawia się jako wyzwoliciela. Któż bowiem nie pamięta entuzjazmu dla „arabskiej wiosny” i doniesień o rzekomym nawróceniu się islamu na demokrację?

 

Dyktatur Saddama czy Kaddafiego nie zastąpiły systemy sławiące wolność i prawa człowieka, ale chaos, w którym miejsce starych despotów zajęły frakcje religijne i polityczne. W Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie destrukcja państw arabskich przyniosła krwawy zamęt wśród klanów i plemion sunnickich i szyickich, Arabów i Kurdów, za który płacą przede wszystkim chrześcijanie oraz przedstawiciele Zachodu.

 

Z tych plemiennych rewolucji zrodziło się Państwo Islamskie – jednostka, która w przeciwieństwie do Al‑Kaidy zajmuje konkretne terytorium, posiada prawdziwą armię i urzędników odpowiedzialnych za finanse, a przede wszystkim ma konkretny i otwarcie zadeklarowany cel główny: restytucję kalifatu. Jeśli owo roszczenie kogoś zaskakuje lub jeśli ktoś sądzi, że stanowi ono wykwit nieprawdziwej, patologicznej wizji islamu, to taka opinia świadczy jedynie o jego nader skąpej wiedzy na temat religii Mahometa. Światowy kalifat bowiem nie jest marzeniem wyłącznie fundamentalistów – to cel całego islamu. Udowadnia to od lat osiemdziesiątych Bat Ye’or w swych publikacjach: Eurabia (2007) czy Verso il Califfato Universale: Come l’Europa è diventata complice dell’espansionismo musulmano (Ku uniwersalnemu kalifatowi – Jak Europa została współsprawcą muzułmańskiego ekspansjonizmu (2009)).

 

Prawdziwym problemem współczesnego Zachodu jest niezrozumienie doktryny i strategii islamu. Oto na przykład Andrea Riccardi, założyciel Wspólnoty Świętego Idziego i były minister włoskiego rządu, winą za wszystko, co się w tej kwestii dzieje, obarcza wojnę George’a Busha i Tony’ego Blaira w Iraku.

 

Rok 2003 był punktem zwrotnym dla Iraku i wschodniego chrześcijaństwa, a może nawet punktem bez powrotu – napisał Riccardi na łamach „Il Foglio”, 28 sierpnia 2014 roku. – To był początek scenariusza na miarę XXI wieku: totalitarne hiperfundamentalizmy, kryzys silnych państw, powszechna przemoc. Zupełnie jakby nie było 11 września 2001 roku i jakby islamski terroryzm ograniczał się wyłącznie do Iraku, a nie rozciągał się na cały świat – od Uralu po Indonezję, od USA do serca Afryki.

 

Dlatego słusznie mu odpowiedział na łamach tej samej gazety Carlo Panella: Czy jest sens wskazywać rok 2003 jako początek klęsk chrześcijan, czego próbuje Pan dowieść? Przecież Boko Haram podąża tą samą ścieżką śmierci – przede wszystkim chrześcijan – na tysiącach kilometrów kwadratowych powierzchni Nigerii, w której USA nie kiwnęło palcem. Z kolei Mauro Faverzani zauważył (na portalu „Corrispondenza Romana”), że gdy przywódca Boko‑Haram Abubakar Shekau ogłosił kalifat, jego zwolennicy machali (na jego rozkaz) czarnymi flagami samozwańczego Państwa Islamskiego kierowanego przez Abu Bakr al‑Bagdadiego. Wskazuje to na strategiczną i ideologiczną ciągłość z tym ruchem. Ale nie tylko oni mu kibicują – na cześć Państwa Islamskiego wiwatowała również grupa asz‑Szabab al‑Mudżahidin, „wsławiona” masowym ścinaniem chrześcijan w Kenii, podobnie jak bojownicy z MUJAO – Ruchu na Rzecz Jedności i Dżihadu w Afryce Zachodniej. Jest więc oczywiste, że to nie pojedyncze przypadki, ale zorganizowana sieć terroru.


Równie tragicznym, co wymownym symbolem klęski Zachodu, dla którego bez nadzwyczajnej pomocy Opatrzności nie ma żadnego ratunku, jest obraz amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya klęczącego obok kata tuż przed ścięciem. Wydaje się, że Foley był dobrym katolikiem, ale jego śmierć nie była męczeńska. Nie wygłosił on bowiem przed egzekucją wyznania wiary, ale wypowiedział słowa swoistej apostazji – wprawdzie nie wobec religii, ale wobec własnego kraju i cywilizacji (najprawdopodobniej zresztą podyktowane przez porywaczy):

– Żałuję, że jestem Amerykaninem. Zwracam się do moich przyjaciół, mojej rodziny i moich bliskich, by powstali przeciw mojemu prawdziwemu mordercy – rządowi Stanów Zjednoczonych, ponieważ to, co się ze mną stanie, jest wyłącznym wynikiem jego zadufania i zbrodniczego charakteru.


Przypomina to notę o wypowiedzeniu wojny wysłaną przez Turków w roku 1683 do cesarza Leopolda I Habsburga: Zamierzamy uderzyć zbrojnie na twoją ziemię i ją zdeptać (…). Oczekuj nas w Wiedniu, gdzie będziemy was ścinać, ty nieznaczący nic wśród stworzeń Bożych, jakim może być tylko giaur.

 

Marsz na Rzym

Ostatecznym celem islamu jest zdobycie stolicy chrześcijaństwa. Jak przypomina Nicoletta Tiliacos, podczas kazania na początek Ramadanu w meczecie w Mosulu, w piątek 4 lipca, kazania, którego treść rozpowszechniono na całym świecie, Abu Bakr al Bagdadi al Qurashi al Husseini – obecnie samozwańczy kalif Ibrahim – wzywając wszystkich muzułmanów, by doń dołączyli, obiecał, że islam wtargnie do Rzymu i zdominuje cały ziemski glob („Il Foglio”, 21 lipca 2014). Podobne słowa wypowiedział kilka lat wcześniej szejk Yusuf al‑Qaradawi, duchowy przywódca Bractwa Muzułmańskiego, w fatwie ogłoszonej 27 lutego 2005: Mimo pesymizmu zasianego w naszych szeregach, w ostateczności islam zawładnie światem i będzie jego panem. Oznaką zwycięstwa będzie zdobycie Rzymu, Europa zostanie opanowana, chrześcijanie – pokonani, a islam wzrośnie i stanie się siłą kontrolującą cały kontynent europejski.


Rzym wciąż jest sercem świata i wciąż pozostaje ostatecznym celem tych, którzy nienawidzą cywilizacji chrześcijańskiej. Jest też jedynym źródłem ewentualnego odrodzenia. Eugenio Scalfari ma rację – to jest wojna religijna. Ale – jak przypomniała siostrze Łucji Matka Boża 3 stycznia 1944 roku, wzywając ją do spisania trzeciej tajemnicy fatimskiej – jest tylko jeden Bóg i jedna prawdziwa religia. W mojej duszy cichy głos powiedział – zaświadcza Łucja – tylko jedna wiara, jeden chrzest, jeden Kościół: Święty, Powszechny i Apostolski. W wieczności Niebo! To Niebo, ku któremu winniśmy wznosić błaganie o pomoc w obronie jedynej Wiary i jedynej Cywilizacji.

 

 

 

 

Roberto de Mattei – profesor historii nowożytnej na uniwersytecie Cassino, wykładowca historii chrześcijaństwa i Kościoła na Uniwersytecie Europejskim w Rzymie, prezes Fundacji Lepanto, redaktor naczelny miesięcznika „Radici Cristiane”. Kieruje agencją informacyjną Corrispondenza Romana.

 

Powyższy tekst w całości można przeczytać w najnowszym 42. numerze magazynu "Polonia Christiana".

 



DATA: 2016-03-22 11:23
AUTOR: ROBERTO DE MATTEI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dla - masz całkowitą rację. Tak właśnie będzie.
ponad 3 lata temu / rigo
 
I zdobędą Rzym już niedługo, bo przepowiedziane jest to w Apokalipsie Św. Jana i wielu przepowiedniach Świętych Kościoła. Jednak nie dziwi mnie to, bo Rzym-Watykan zamiast bronić wiary poszedł na układ ze światem, za co poniesie karę Bożą.
ponad 3 lata temu / Erupi
 
Otwarcie islamskiej puszki Pandory jest rozmyślnym dziełem zemsty na Europie i krzyżowcach za holokaust,co wielokrotnie już podkreślali uczeni w Talmudzie. Udanej,na co wskazuje rozsypka w zarządzie polskiego KK. Pan mówił m.in. o jednym pasterzu...
ponad 3 lata temu / Karolina
 
Zwyciezy Bob, bo tak mowi Biblia, ostatecznie zwyciezy Jezus Chrystus,...na tej skale zbudujesz Moj Kosciol i bramy piekielne GO nie przemoga, ale co po drodze sie wydarzy to strach sie bac
ponad 3 lata temu / nikt
 
Modlitwa dziękczynna Panie Jezu, dziękuję Ci, że nasz naród osłonisz, uratujesz, podźwigniesz, dziękuję Ci za Twoją miłość do naszej polskiej wspólnoty. Dziękuję i Tobie, Matko Boża, Królowo Polski, że otaczasz nas płaszczem swojej opieki, orędujesz za nami, wspierasz i prowadzisz do Twojego Syna, , Jezusa Chrystusa. Proszę Cię o Matko, umacniaj nas łaską swoją, abyśmy z wiarą i miłością głosili chwałę, miłość i miłosierdzie Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa wśród narodów świata. Amen
ponad 3 lata temu / winsent
 
To nie jest wojna religijna, bo niby kto broni religii po stronie Europy? To nawet nie jest wojna cywilizacji, bo po stronie Europy nie ma żadnej cywilizacji. Jest tylko system kryptokomunistyczny. To jest po prostu dopust Boży. Na szczęście islam nie będzie królował na ziemi, gdyż są to ostatnie chwile przed końcem czasów i początkiem nowej 1000 letniej ery.
ponad 3 lata temu / nederlanden
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "33206"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.