DZIŚ JEST:   19   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Jana de Brébeufa
Św. Pawła od Krzyża
Bł. Jerzego Popiełuszki
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 32  >   CREDO

Monika Gabriela Bartoszewicz

Być jak święty Franciszek


Kolorowe media oraz lewicowe salony zachłystują się nachalnie promowanym image’em papieża Franciszka, który – wedle ich mniemania – wkrótce rozda wszystkie materialne dobra kościelne między ubogich, a sam pójdzie – wzorem swojego świętego imiennika – nauczać ptaki i ryby. Oczywiście porzuciwszy wcześniej niewygodne moralne kwestie dotyczące życia codziennego ludzi. Niestety, powodem takich oczekiwań jest fakt, że w kulturze masowej na dobre zagościł rozmyty, nieco też naiwny obraz świętego Biedaczyny z Asyżu.

Współczesne i uwspółcześniane hagiografie stworzyły z człowieka, który całego siebie poświęcił Chrystusowi, osobę o profilu znacznie bardziej pasującym do działacza Greenpeace, względnie też socjalisty, który tylko przypadkiem i niejako na marginesie swojej działalności, był też katolikiem. Należy mieć nadzieję, że pontyfikat obecnego papieża na nowo odkryje przed nami św. Franciszka takim, jakim był on w rzeczywistości – inspirującym, odważnym synem Kościoła, który nie tylko ogołocił siebie samego z dóbr doczesnych, ale z równą żarliwością poświęcił swe życie na obdarowywanie innych ludzi nieprzebranymi bogactwami duchowymi nauki Jezusa. Pamiętać przy tym należy, że Franciszek nie ograniczał się do przepowiadania Ewangelii jedynie w Europie – wprost przeciwnie, z narażeniem życia udał się też do tych, którzy błądzili w ciemnościach pozbawieni Prawdy – do muzułmanów.

Pragnienie nawracania Saracenów nie było czczą zachcianką ani też naiwną mrzonką. W swoim idealizmie bowiem był Franciszek przesiąknięty głębokim pragmatyzmem pozwalającym głosić odwieczne Boże przesłanie w sposób dostosowany do ducha czasów. Gdyby Franciszkowe aspiracje były jedynie przelotnym kaprysem, nie wytrzymałyby próby czasu, tymczasem święty w przeciągu siedmiu lat podjął aż trzy wyprawy misyjne...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Na skutek spadku liczby zakażeń koronawirusem premier Australii Daniel Andrews zmniejsza restrykcje dotyczących wspólnych zgromadzeń. Restauracje, biblioteki i puby mogą wznowić swoją działalność w znacznie szerszym zakresie niż kościoły.

 
 

Inicjatywa „Stop Komunii Świętej na rękę!” Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi jest szeroko komentowana nie tylko w Polsce. O akcji informują także zagraniczne media, a konserwatywni internauci wyrażają aprobatę - i nierzadko zazdrość, że w Polsce skarb Eucharystii jest wciąż w tak wielkiej cenie, inaczej niż bywa to często w krajach zachodnich.

 

 

W jednym z kościołów Bawarii dwaj mężczyźni w asyście księdza symulowali ślub. Inny niemiecki kapłan zadeklarował, że jest gotów błogosławić homozwiązki i nie obawia się żadnej sankcji. Nic dziwnego, bo jego biskup miejsca zadeklarował niedawno, że popiera taki krok.

 

 

„Przestańcie chodzić do Kościoła” – taki tytuł można przeczytać na pierwszej stronie poniedziałkowego wydania „Super Expressu”. Gazeta sugeruje, że wzywają do tego… polscy biskupi.

 

Kilkudziesięciu polskich lekarzy zaapelowało do Konferencji Episkopatu Polski o odejścia od Komunii na rękę. Ta promowana dziś praktyka, która ma rzekomo chronić wiernych przed zakażeniem Covid-19, jest w ich ocenie - z medycznego punktu widzenia - bardzo niebezpieczna. Gdy idzie o zdrowie, najlepiej jest przyjmować Komunię świętą do ust – i to na kolanach – przekonują medycy.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.