DZIŚ JEST:   19   LUTY   2020 r.

Św. Konrada z Piacency
 
 
 
 

Brońmy krzyża przed nowym totalitaryzmem

Brońmy krzyża przed nowym totalitaryzmem

Szatan wie, że na krzyżu przegrał i chce w tę swoją przegraną wciągnąć ludzi. Skoro więc szatan nienawidzi krzyża, nienawidzą krzyża również ci, którzy są przez złego ducha wciągani w tę nieczystą grę – mówi PCh24.pl ks. Stanisław Małkowski, kaznodzieja, działacz antykomunistycznej opozycji.

 

 

Czy, w tych rzekomo spokojnych czasach, trzeba jeszcze bronić krzyża?

 

- To nie są czasy spokojne. To czasy walki. Kościół walczy, przeciwstawiając się Złemu i złu w różnych postaciach.

 

Był Ksiądz na Krakowskim Przedmieściu, gdzie dochodziło do najgłośniejszych aktów profanacji krzyża w III RP, w dodatku za przyzwoleniem części mediów i opinii publicznej. Skąd nienawiść do krzyża?

 

- Byłem na Krakowskim Przedmieściu, modliłem się, poświęciłem krzyż, który tam stanął. A skąd ta nienawiść do Chrystusa, do Kościoła, do obrazu Boga w człowieku? Miało to swoje przyczyny polityczne, ale również duchowe, zawarte w ludzkim grzechu. Skoro więc krzyż jest znakiem zwycięstwa Pana Jezusa nad śmiercią, grzechem, piekłem, szatanem, złem w każdej postaci, to walka z krzyżem jest opowiedzeniem się po stronie tych złych sił i mocy, które Chrystus, umierając na krzyżu, pokonał.

 

Krzyż – znak miłości Boga do człowieka, jest, przez nieprzyjazne Kościołowi środowiska, przedstawiany jako symbol opresji. Dlaczego?

 

- Jeżeli miłość nazywamy nienawiścią, a nienawiść miłością, prawdę kłamstwem, a kłamstwo prawdą, to trudno dziwić się temu, jak fałszywie przedstawiany jest dzisiaj krzyż przez środowiska, o których Pan wspomniał. A takie pomylenie pojęć to przecież istota ideologii postmodernistycznej. Dla niej już samo głoszenie prawdy jest mową nienawiści.

 

A przecież w krzyżu zawiera się prawda. Krzyż na Krakowskim Przedmieściu niósł i niesie orędzie prawdy, pamięci i nadziei.

 

Dlaczego część ludzi odrzuca tę prawdę i nadzieję?

 

- To jest tajemnica. Robią to na własną zgubę. Jest to nienawiść z jednej strony doświadczalna, którą widzimy i odczuwamy, a z drugiej jest zakorzeniona w duchowych siłach zła.

 

Szatan wie, że na krzyżu przegrał i chce w tę swoją przegraną wciągnąć ludzi. Skoro więc szatan nienawidzi krzyża, nienawidzą krzyża również ci, którzy go duchowo jakoś naśladują, są przez złego ducha wciągani w tę nieczystą grę.

 

Jest też wymiar polityczny tej walki z krzyżem. Jedna z pierwszych decyzji prezydenta Bronisława Komorowskiego dotyczyła właśnie usunięcia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia. Podobnie prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz nakazała usunięcie niewielkich, przydrożnych krzyżyków, które upamiętniały ludzką, tragiczną śmierć. A krzyż to przecież Chrystusowe dobro, które odniosło zwycięstwo nad złem. Jeżeli ktoś odbiera krzyż ludziom, usuwa z miejsc publicznych, to odbiera im też sens życia, odbiera nadzieję.

 

Bez symbolu zwycięskiej miłości Boga, ludzie przestają myśleć o innych, zaczynają koncentrować się na sobie, żyć tylko dniem dzisiejszym. Rozpada się wspólnota. Bo Chrystus umarł na krzyżu, aby rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Mam wrażenie, że cała walka z krzyżem jest pewnym programem politycznym, społecznym, duchowym i kulturowym. To walka z życiem, nadzieją i Kościołem, to próba usunięcia Chrystusa z przestrzeni publicznej i z naszych dziejów.

 

Jaki jest cel tej walki? Idzie o to, by przerobić człowieka, by pozbawić go tożsamości. Ów nowy człowiek mógłby się stać użytecznym elementem nowego systemu, podobnego do XX-wiecznych socjalizmów, które budowali komuniści oraz narodowi socjaliści. Mowa o trzeciej postaci globalnego totalitaryzmu.

 

Postulat usuwania krzyży z miejsc publicznych to zaledwie jeden z wielu postulatów szerszego hasła o nazwie „państwo neutralne światopoglądowo”. Istnieje coś takiego?

 

- To jest fikcja. To kłamstwo. Nie istnieje coś takiego jak „państwo neutralne światopoglądowo”. Jeżeli mówimy przy tym o krzyżach w miejscu publicznym, czyli poniekąd o roli katolików w dzisiejszym państwie, to nie możemy jej sprowadzać tylko do światopoglądu. Bo „być katolikiem” to coś znacznie więcej niż światopogląd, choć, naturalnie, z katolickiej postawy wynikają światopoglądowe konsekwencje.

 

Samo zaś usuwanie krzyży i wiele innych postulatów współczesnego świata, to element konfrontacji środowisk nieprzyjaznych Kościołowi z katolikami. Konfrontacja ta trwa od wieków, ale teraz nasila się w sposób wyjątkowy. Kumulacja tej konfrontacji każe zapytać dzisiaj, czy Polska w ogóle będzie? Pytanie to zadał na pogrzebie ks. Ignacego Skorupki, ks. Antoni Szlagowski, późniejszy arcybiskup w Warszawie. Pytał wówczas: „U wrót Stolicy toczy się bój, ważą się losy Polski, losy Europy się ważą. Czy Polska będzie? Czy Europa będzie? Bój to z pogaństwem nowożytnym, bój to z szatanem samym”.

 

Wtedy szatan przyjmował postać ideologii bolszewickiej, dzisiaj ma postać nowych ideologii, które są szerzone w ramach postmodernizmu (np. gender, queer, green-peace, poprawność polityczna).

 

A zatem czy ateiści wierzą czy nie wierzą? Wierzą inaczej, na odwrót, w sposób perwersyjny. Ta duchowa postawa rzutuje na sprawy moralne: osobiste, małżeńskie, rodzinne, narodowe. Zerwanie wspólnoty z Bogiem i próba zajęcia Jego miejsca musi skończyć się przegraną. Na razie rzutuje to na niszczenie wszelkich wspólnot po to, aby zastąpić je grzesznym wspólnictwem. Wspólnota z żywym i prawdziwym Bogiem jest rękojmią naszego zwycięstwa. Tę wspólnotę możemy potwierdzić przez narodowy akt poddania się społecznemu panowaniu Jezusa Chrystusa Króla Polski. A więc: sursum corda!

 

Rozmawiał: Krzysztof Gędłek


DATA: 2013-10-09 08:06
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

To budzi jednak nadzieję.
ponad 6 lat temu / Hugon de Payns
 
Do H.d.P - ależ ja nie mam niczego do ukrycia ! Uważam, że katolik ma również obowiązek - myśleć ! Za największe niebezpieczeństwo dla wiary, jak również dla Ojczyzny uważam - głupotę.
ponad 6 lat temu / janusz
 
@janusz-powinieneś się w końcu ujawnić,bo zaczynam zupełnie ignorować Twoje wypowiedzi.Obawiam się że nie chodzi o zwykłe niezoreintowanie w temacie.
ponad 6 lat temu / Hugon de Payns
 
Do Jaśka - na bardzo przemyślane wywody p. Zielińskiego odpowiada Pan atakiem, jak na "prawdziwego Polaka" przystało ! Tylko że katastrofa lotnicza, którą powinni wyjaśnić eksperci od lotnictwa, stała się dla wielu osób pretekstem do zbudowania nowej mitologii, która tylko tyle ma wspólnego z prawdziwą tragedią katyńską, że zdarzyła się w drodze do Katynia. A że jest wykorzystywana do nieustającej walki politycznej świadczą tzw. miesięcznice, organizowane przez prezesa PiS-u, bynajmniej nie dla pełnej skupienia i powagi modlitwy za zmarłych. Wszystko to, co się dzieje wokół tragedii smoleńskiej, a jest ewidentnie wykorzystywane do bezpardonowej walki o władzę - uważam za uwłaczające pamięci tych, którzy tam zginęli i naruszające dobre obyczaje polityczne cywilizowanego państwa, jakim już powinna być Polska. I nie mieszajmy do tych poczynań jeszcze naszych przekonań religijnych i symbolu Krzyża Św., bo to jest "młyn na wodę" tych, którzy chcieliby szkodzić Kościołowi
ponad 6 lat temu / janusz
 
... Do Pana Zielińskiego.Wychodzi z Pana poglądu na to,że złu należy ustępować,żeby mu rosły dłuższe rogi. Siedzieć w domku przy kawusi i czekać na lepszy dookolny dookolny świat...! A najlepiej czekać na takich,którży jakiś cudem uczynią porządek. A samolo\\t jak to samolot spadł sobie,bo kierujący żle tym statkiem powietrznym sterowali. A śp. L. Kaczyńskiego była wina,że tyle do tego samolotu natkał ludzi!! Pewnie z nadmiaru ciężaru ten tupolew 154 M runął.Oto jeden Pan z tysięcy mu podobnych, tak uświadomiony przez Kochane TVN24 I w tym nasza NARODOWA TRAGEDIA,że mamy tak wielu takich zielińskich. Stąd mamy też przeszło 3 miliony ludzi ,co musieli z Polski wywedrować za chlebem! Panie Zieliński do katyńskiej zbrodni też się nasi sąsiedzi nie przyznali prze wiele lat. Z nieszczęsnym tupolewem też tak będzie. Poziewaj Pan sobie , poziewaj!! Prawdziwi Polacy zrobią za Pana patriotyczna robotę. Obicie Krzyża puszkami po piwie nic do tej pory Panu nie mówi???
ponad 6 lat temu / Jasiek
 
... Nawet będzie lepiej,jeżeli Jezus Chrystus stanie się Królem Polski, obok swej Matki Królowej Polski. Ci,którzy są przeciwnikami takiej wspólnoty Królowania Bożego nad Polską nie mają racji! A to z tego prostego powodu,że u nas nigdy Boga za dużo, szczególnie w obecnym czasie. Na koniec taka moja propozycja,by nasz Kościół i Jego wierni przyjęli pisanie Krzyża z dużej litery. Ja to osobiście czynie od kilku lat. Krzyż to wielki symbol Męki Pańskiej. Niech Jego imię będzie pisane z dużej litery.Liuczę na poparcie w tej sprawie ks.kapelana Solidarności. Jan Orawicz - literat USA E-mail: [email protected]
ponad 6 lat temu / Jan Orawicz
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.