DZIŚ JEST:   15   WRZEŚNIA   2019 r.

NMP Bolesnej
XXIV Niedziela zwykła
Św. Katarzyny Genueńskiej
Św. Emila z Kordoby
 
 
 
 

Branża IT prowadzi zmasowany atak cenzurowania konserwatywnych treści w sieci

Branża IT prowadzi zmasowany atak cenzurowania konserwatywnych treści w sieci
fot. Grzegorz Kozakiewicz/FORUM

Facebook odmówił portalowi LifeSiteNews odpłatnej promocji informacji o kanadyjskiej obrończyni życia Mary Wagner. Decyzja odmowna wynikała m.in. z zamieszczenia przez portal zdjęcia z ośrodka aborcyjnego. Facebook uznał to za naruszenie polityki reklamowej, ale nie wyjaśnił, jakie zasady zostały faktycznie złamane.

  

W grudniu 2016 roku Mary Wagner weszła do ośrodka aborcyjnego Bloor West Village w Toronto, by odwodzić kobiety w ciąży od uśmiercenia swoich dzieci. Wagner została siłą usunięta z lokalu przez „lekarkę” - aborcjonistkę i jedną z sekretarek. Scenę zarejestrowała kamera monitoringu.

 

Obrończynię życia oskarżono o naruszenie przepisów zabraniających agitacji pro life na terenie ośrodków aborcyjnych. Wagner trafiła po raz kolejny do wielomiesięcznego aresztu, gdzie oczekiwała na proces. Latem została skazana.

 

W trakcie rozprawy kanadyjski sędzia nie zezwolił na publikację nazwisk personelu placówki i ujawnianie filmu z kamery bezpieczeństwa. LifeSiteNews zakwestionował to orzeczenie i 2 listopada uzyskał zgodę na upublicznienie edytowanej przez sąd wersji nagrania wideo, która ukrywa tożsamość personelu ośrodka aborcyjnego.

 

W piątek, 3 listopada portal opublikował artykuł zatytułowany „EXCLUSIVE: Nagranie video pokazuje, jak doktor wyciąga aktywistkę pro life z centrum aborcyjnego”.

 

Raport zawiera nagranie wideo. Użyto również screenu z nagrania w celu promocji tekstu. W piątek, 3 listopada, zespół marketingowy LifeSiteNews udostępnił wiadomość na Facebooku, a następnie przesłał wniosek z prośbą o promocję tekstu.

 

Wkrótce po złożeniu wniosku, LifeSiteNews otrzymało wiadomość od Facebooka z informacją, że post nie zostanie anonsowany, ponieważ narusza zasady reklamowe sieci społecznościowej.

 

„Twoja reklama nie została zatwierdzona, ponieważ nie jest zgodna z naszymi zasadami reklamowymi. Obrazy reklamowe muszą w pełni i uczciwie przedstawiać reklamowany przedmiot. Obraz, który wykorzystuje kadrowanie lub niewłaściwie umieszczone strzałki, aby zachęcić użytkowników do kliknięcia, jest niezgodny z naszymi zasadami” – napisano.

 

Administratorzy Facebooka zalecili użycie innego zdjęcia, które w pełni odzwierciedlałoby promowany materiał.

 

Po dokładnym przestudiowaniu zasad reklamowych Facebooka, LifeSiteNews odwołało się od decyzji,  sugerując, że użyte zdjęcie w artykule dokładnie odzwierciedla nie tylko temat wiadomości, ale także jest to rzeczywisty obraz osoby, o której mowa w artykule.

 

Przedstawiciele Facebooka po raz kolejny odpisali, stwierdzając, że treści reklamowane przez LifeSiteNews są zabronione i że zastrzegają sobie prawo do określenia, jakie reklamy akceptują, a jakich nie przyjmują.

 

Widząc, jak odpowiedź Facebooka jednocześnie stwierdza, że ​​„wizerunek” jest „sprzeczny” z ich polityką i że „treść promowana” w reklamie jest „zabroniona”, LifeSiteNews zdecydował się poprosić o wyjaśnienie, na czym właściwie polega „przestępstwo” portalu. Czy chodzi o zdjęcie, nagłówek, czy też coś jeszcze.

 

Po licznych próbach wyjaśnienia problemu i zaproponowaniu nawet innego zdjęcia promującego artykuł, za każdym razem przychodziły odpowiedzi,  że tekst nie będzie promowany, ponieważ narusza zasady reklamowe Facebooka.

 

LifeSiteNews zauważa, że decyzja Facebooka o odrzuceniu prośby reklamowej za opłatą wydaje się być częścią znacznie większego trendu, który obserwuje się w branży gigantów internetowych już od kilku lat. Uderza on bezpośrednio w organizacje pro-life i prorodzinne. Na przykład ostatnio Google zwolnił pracownika, który wskazywał, że mężczyźni różnią się od kobiet. Apple usunęło aplikację pro-life ze sklepu App Store po tym, jak zwolennicy aborcji narzekali na nią. Apple przekazało także 1 milion dolarów na nienawistne, antykonserwatywne Southern Poverty Law Center.

 

YouTube zlikwidował tysiące filmów wideo autorstwa wybitnych konserwatystów społecznych – pisze LifeSiteNews - a Twitter ocenzurował reklamę dot. Planned Parenthood, wyprodukowaną przez kongresmenkę pro-life Marshę Blackburn. Twitter stwierdził, że reklama była „podżegająca” i „negatywna”. Facebook niedawno zablokował także reklamę organizacji Michigan Right to Life.

 

Obecny przewodniczący Federalnej Komisji Łączności Stanów Zjednoczonych, Ajit Pai, zwrócił uwagę na ataki mediów społecznościowych na konserwatystów. W niedawnym przemówieniu wygłoszonym na sympozjum w Waszyngtonie, Pai ganił szefostwo Twittera za dyskryminację i cenzurę konserwatywnych treści.

 

 

Źródło: lifesitenews.com

AS

 

 


DATA: 2017-12-05 15:19
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

I pomyśleć, że na takim "prawicowym" i "katolickim" portalu jak fronda.pl, żeby móc skomentować artykuł trzeba mieć konto na fejsbuku... Rozdwojenie jaźni u tych prawiczków.
ponad 1 rok temu / mf
 
A czym to się różni od opisanego przypadku cukiernika? Też należy iść do sądu w końcu to dyskryminacja.
ponad 1 rok temu / Tomek
 
Wiadomo neo-marksiści próbują walczyć z Konserwatyzmem za pomocą nowej cenzury "poprawności politycznej" atakują wszelkie wartościowe idee i prawdziwe wiadomości donoszą na YT które ma neo-marksistowską linię blokuje i usuwa treści oparte na prawdzie.
ponad 1 rok temu / Tomasz
 
No niestety "zachodni kapitał" na siłę promuje pewne idee. Możemy się z nimi nie zgadzać i kto nas zmusza do korzystania z usług gigantów w jakimś tam zakresie. Musimy używać FB, Ggl, czy Aple? Nie. Czy nie można wypromować własnej rodzimej platformy? Jeśli ktoś musi używać FB to niech się zgadza z tym co tam robią. Jednakże obserwuje coś innego bardziej niepokojącego. Niektóre firmy (z pewnością w większości) mające swe, nazwijmy to, przedstawicielstwa w PL, wśród polskich pracowników wymuszają podporządkowanie się tymże ideom. Jeśli nie to droga wolna. Hmm, tylko niestety lepiej płacą niż rodzimi pracodawcy. Problem ogólnie bardziej złożony niż na pozór wygląda.
ponad 1 rok temu / alfek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.