DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 

Bractwo Muzułmańskie wychodzi na ulice. Będzie zemsta za Mursiego?

Bractwo Muzułmańskie wychodzi na ulice. Będzie zemsta za Mursiego?
fot.ASMAA WAGUIH/REUTERS
#EGIPT    #PROTESTY    #MUBARAK    #BRACTWO MUZUŁMAŃSKIE    #ARMIA    #KAIR    #MURSI    #GEN. SISI

Napięcie w Egipcie ponownie wzrasta. Zwolennicy odsuniętego w środę od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego nie pogodzili się z nową sytuacją i wyszli w piątek masowo na ulice egipskich miast. Z ogromną uwagą rozwojowi sytuacji w Egipcie przegląda się społeczność międzynarodowa, która chociaż z rezerwą, to jednak ze zrozumieniem przyjęła odsunięcie Bractwa Muzułmańskiego od władzy.

 

Cały piątek w Egipcie trwały demonstracje zwolenników odsuniętego w środę od władzy przez wojsko prezydenta Mohammeda Mursiego. Sympatycy Bractwa Muzułmańskiego wyszli m.in. na ulice Aleksandrii, Asjut, Ismaili, Al-Arisz i Damanhur. Według danych Ministerstwa Zdrowia w gwałtownych starciach pomiędzy zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego, a jego przeciwnikami i siłami bezpieczeństwa życie straciło 17 osób, zaś ponad 200 zostało rannych.

 

Do największych demonstracji doszło w Kairze, gdzie przed koszarami Gwardii Republikańskiej, siły bezpieczeństwa zastrzeliły co najmniej czterech protestujących. Wieczorem na wiecu zwolenników Mursiego w Kairze wystąpił szef Bractwa Muzułmańskiego, Mohammed Badie, który zażądał przywrócenia Mursiego do władzy. Wezwał on Egipcjan do masowego udziału w demonstracjach, zaś armię do lojalności wobec odsuniętego prezydenta. Po zakończeniu wiecu jego uczestnicy przemaszerowali pod budynek telewizji państwowej, gdzie doszło do kolejnych starć.

 

Mimo gwałtowności protestów wojsko próbuje nie zaogniać sytuacji unikając starć z demonstrantami. Dowódcy armii zapowiedzieli jednak, że jeśli starcia nie ustaną wojsko będzie interweniować w celu rozdzielenia walczących ze sobą przeciwników i zwolenników obalonego prezydenta Mursiego.

 

Wieczorem prokuratura ogłosiła informację o zwolnieniu z aresztu szefa islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości Mohammeda Saada el-Katatniego oraz jednego z czołowych przywódców Bractwa Raszada el-Bajumiego. Jest to prawdopodobnie reakcja na żądanie wysokiej komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillay zaprzestania aresztowań wysokich rangą członków Bractwa.

 

Tymczasem zaprzysiężony w czwartek na stanowisku tymczasowy prezydent Adli Mansur rozwiązał zdominowaną przez islamistów izbę wyższą parlamentu – jedyny funkcjonujący w Egipcie organ ustawodawczy po rozwiązania w ubiegłym roku izby niższej parlamentu. Mansur mianował też nowego szefa wywiadu, którym został Mohamed Ahmed Farida.

 

Odsunięcie od władzy prezydenta Mursiego spowodowało pewien dylemat dla Zachodu. Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wezwał nowe władze Egiptu do „szybkiego powrotu do rządów cywilnych, powściągliwości i poszanowania praw obywatelskich”. Nie potępił jednak akcji wojskowej. - Wielu Egipcjan w swoich protestach wyraziło głęboką frustrację i uzasadnione wątpliwości  – stwierdził Ban Ki-moon, dodając jednak, że „wojskowa ingerencja w sprawy jakiegokolwiek państwa budzi zatroskanie”.

 

Prezydent USA Barack Obama, którego administracja dotuje egipską armię w kwocie 1,3 mld dol. rocznie, powstrzymał się od potępienia akcji wojska. Wyraził jednak zaniepokojenie usunięciem Mursiego i wezwał do szybkiego powrotu do demokratycznie wybranego rządu cywilnego. - W tym niepewnym okresie oczekujemy, że armia zapewni, że prawa wszystkich egipskich kobiet i mężczyzn będą chronione, w tym prawa do pokojowych zgromadzeń, rzetelnego procesu oraz wolnych i sprawiedliwych procesów w sądach cywilnych – powiedział Obama.

 

Wezwał on nowe władze, aby unikały arbitralnych aresztowań i zapowiedział, że amerykańskie agencje rządowe dokonają oceny działań armii. Jednak w ocenie ekspertów odcięcie pomocy dla Egiptu w obecnej sytuacji byłoby błędem, dlatego jest mało prawdopodobne. Chociaż więc obawy dotyczące przestrzegania praw człowieka położyły się cieniem na stosunkach Białego Domu z Kairem, to dopóki egipska armia pozostanie gwarantem bezpieczeństwa Izraela i stabilności w regionie nie zostanie odcięta od amerykańskiej pomocy.

 

Unia Europejska również wezwała do „szybkiego powrotu do procesu demokratycznego”, który według szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton powinien polegać na przeprowadzeniu „wolnych i uczciwych” wyborów prezydenckich i parlamentarnych oraz „zatwierdzeniu konstytucji”. Obserwatorzy zwracają uwagę, że nie odniosła się do konstytucji i wyborów przeprowadzonych w ciągu ostatnich dwóch lat, których wyniki zostały podważone ostatnimi wydarzeniami.

 

Dużo przychylniej odebrano zmiany w Egipcie w państwach regionu. Większość państw arabskich znad Zatoki Perskiej z niepokojem obserwowała wzrost siły radykałów islamskich na Bliskim Wschodzie, dlatego z ulgą przyjęto akcję egipskiej armii, która podjęła próbę zakończenia najpoważniejszego kryzysu w świecie arabskim od obalenia byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka w 2011 roku.

 

Król Arabii Saudyjskiej Abdullah przesłał gratulacje dla następcy Mursiego, podobnie jak przywódcy Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kuwejtu. - Śledziliśmy z całą uwagą i satysfakcją narodową zgodę, której wasz bratni kraj dał świadectwo, i która odegrał znaczącą rolę w spokojnym przeprowadzeniu Egipcie do wyjścia z kryzysu, w obliczu którego stanął – powiedział prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich Szeik Chalifa bin Zajed al-Nahajan w rozmowie telefonicznej z Mansurem.

 

Także Katar, jedyny kraj Zatoki Perskiej, który formalnie popierał rządy Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie zapewnił, że popiera naród egipski. „Katar w pełni będzie szanować wolę Egiptu i jego mieszkańców” - informowała telewizja al Jazeera cytując źródła w ministerstwie spraw zagranicznych.

 

O tym, że zmiany w Egipcie odebrano dobrze za granicą świadczy też stabilizacja na światowych rynkach paliw. Początkowo ceny ropy wzrosły z obawy, że zamieszki w Egipcie mogą zdestabilizować Bliski Wschód i doprowadzić do przerwy w dostawach surowca, jednak po tym jak armia obaliła prezydenta Mursiego ceny ropy naftowej powróciły do normy.

 

Generalnie jednak świat zamarł w oczekiwaniu na dalszy rozwój sytuacji w Egipcie i całym regionie.

 

Krzysztof Warecki

 

 


DATA: 2013-07-06 13:07
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Obama ma tyle do powiedzenia ile mu napiszą na kartce żydzi.
ponad 6 lat temu / Jacek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.