DZIŚ JEST:   19   STYCZNIA   2020 r.

II Niedziela Zwykła
Św. Józefa Sebastiana Pelczara
Św. Henryka, biskupa
 
 
 
 

Bp Rudolf Voderholzer krytycznie o Drodze Synodalnej i postulatach wyświęcania kobiet

Bp Rudolf Voderholzer krytycznie o Drodze Synodalnej i postulatach wyświęcania kobiet
By StagiaireMGIMO (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Droga Synodalna musi być procesem duchowej odnowy Kościoła. Nie wolno nam iść za głosem opinii publicznej, która niewiele rozumie z istoty tego, czym jest Kościół - mówi biskup Ratyzbony, Rudolf Voderholzer.

 

Bp Rudolf Voderholzer wygłosił kazanie w katedrze w Ratyzbonie 30 listopada. Odprawionej wówczas Mszy świętej towarzyszyło zaprezentowanie wiernym wybitnego teologa i znawcy nauczania Benedykta XVI, prof. Josefa Kreimla, jako nowego kapitularza katedralnego.

 

Głównym tematem homilii hierarchy była Droga Synodalna, którą Kościół katolicki w Niemczech rozpoczął wraz z początkiem Adwentu, 1 grudnia. Biskup zwrócił na początku uwagę na list, jaki w czerwcu do Ludu Bożego w Niemczech skierował sam papież Franciszek. Przypomniał, że nuncjusz apostolski w Niemczech, abp Nicola Eterović, pozwolił sobie porównać ów list z encykliką Piusa XI „Mit brennender Sorge” z 1937 roku, w której Ojciec Święty przestrzegał przed szaleństwem niemieckiego nazizmu. Papież Franciszek z kolei w swoim liście zwrócił Niemcom uwagę na zagadnienie ewangelizacji. To właśnie ewangelizacja musi być podstawą i ramą wszystkich debat, jakie będą odbywać się w Niemczech na gruncie Drogi Synodalnej, stwierdził w tym kontekście bp Voderholzer.

 

- Ja sam zostałem przyjęty pod koniec sierpnia przez papieża Franciszka na prywatnej audiencji i powiedział mi raz jeszcze w ponaglających słowach: „Istotą Kościoła jest ewangelizacja”. Droga Synodalna musi być duchowym procesem, wspólnym słuchaniem Ewangelii. W żadnym wypadku nie wolno nam mylić synodalnej Drogi z politycznym lub socjologicznym procesem, a już wcale nie możemy dać się kierować opinii medialnej, która zazwyczaj nie rozumie niczego z istoty Kościoła – wskazał.

 

A jednak Konferencja Episkopatu Niemiec oraz Centralny Komitet Niemieckich Katolików, czyli organizatorzy Drogi Synodalnej, podjęli decyzję o tym, by nie tworzyć żadnego osobnego forum dyskusyjnego w sprawie nowej ewangelizacji. Bp Voderholzer przyznał, że ten fakt niezmiernie go zasmucił i zaniepokoił.

 

Hierarcha zapowiedział następnie, że diecezja Ratyzbony zamierza „z całą mocą” zaangażować się w Drogę Synodalną, wnosząc do debaty „argumenty teologiczne, wzgląd na jedność Kościoła, sensus Ecclesiae”. Biskup zapewnił, że nie postrzega Kościoła z całą jego Tradycją „jako jakiegoś koncernu czy partii”, ale jako „wspólnotę modlitwy, za którą największą odpowiedzialność ponoszą nie menadżerowie, ale księża, żyjący z codziennej wspólnej modlitwie i celebracji Eucharystii”.

 

Biskup zapewnił, że prof. Josef Kreiml jako kapitularz katedralny będzie dla wiernych olbrzymią pomocą; jest bowiem wielkim znawcą teologii Józefa Ratzingera - Benedykta XVI. Przy tej okazji Voderholzer stanął w obronie Benedykta XVI, który w ostatnich tygodniach jest w przestrzeni niemieckojęzycznej obiektem zaciętego ataku mediów i sił liberalnych; wszystko za sprawą filmu „dokumentalnego” pt. „Obrońca wiary” w reżyserii Christopha Röhla, który przedstawia niemieckiego papieża jako człowieka nieskorego do walki z plagą nadużyć seksualnych.

 

Ratyzboński hierarcha przypomniał, że tak naprawdę było wprost przeciwnie: jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Ratzinger niestrudzenie zmagał się z nadużyciami, namawiając św. Jana Pawła II do wytoczenia na tym polu ciężkich dział; jako papież Benedykt XVI jeszcze te wysiłki zwielokrotnił.

 

Wreszcie bp Voderholzer zwrócił się przeciwko tym, którzy twierdzą, jakoby w Kościele katolickim można było udzielać sakramentu święceń kobietom.

 

- Tak może mówić tylko ten, kto odłączył się od obowiązującego dotąd w Kościele nauczania i wykładni wiary – stwierdził. Biskup przypomniał, że św. Jan Paweł II podjął decyzję o bardzo dużym autorytecie nauczycielskim w Ordinatio sacerdotalis z 1994 roku, wskazując, że sakrament święceń jest zarezerwowany dla mężczyzn.

 

- Twierdzenie, jakoby nie było żadnego teologicznego uzasadnienia dla nauczania i praktyki Kościoła, jest fałszywe i mylące, a apokaliptyczne głoszenie, jakoby była teraz „ostatnia szansa” dla Kościoła, by miał się „zreformować” (w bardzo konkretnym znaczeniu!), nie jest pomocne i graniczy wprost z próbą wymuszenia. Nie damy się w ten sposób zastraszyć! - zapewnił hierarcha.

 

Biskup zwrócił uwagę, że wszystkie liberalne wspólnoty chrześcijańskie, z Niemieckim „Kościołem” Ewangelickim (EKD) na czele, wprowadziły już to, czego dziś progresiści oczekują od Kościoła katolickiego; mimo tego znajdują się we wprost dramatycznej kondycji. - Każdy wie, że w EKD dyskutuje się otwarcie o tym, czy nie powinno znieść się niedzielnego obowiązku udziału w nabożeństwie. Dla mnie jako biskupa byłoby czymś całkowicie nieodpowiedzialnym powtarzać eksperyment, którego skutki mogę wszędzie obserwować – wskazał.

 

Wreszcie hierarcha wezwał do tego, by odnawiać Kościół katolicki nie czekając na finał Drogi Synodalnej. Już teraz trzeba wziąć się do pracy: intensyfikując życie modlitewne, czytając Pismo Święte, odpowiadając na wezwanie Jezusa Chrystusa do osobistego nawrócenia, szczerze badając swoje sumienie i przyjmując sakrament pojednania. Biskup wezwał też do życia wiarą i modlitwą na łonie rodziny: do wspólnej modlitwy i wspólnego śpiewu. - Tam, gdzie żywy jest kościół domowy, żywy jest też kościół parafialny i kościół biskupi – powiedział.

 

Źródło: Kath.net

 

Pach


DATA: 2019-12-05 08:10
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Mam prośbę do pana red. Pawła Chmielewskiego, aby napisał tekst, który bardziej nakreśli sytuacje Kościoła w Niemczech. Bo my skupiamy się tylko na katolikach postępowych, ale przecież jest jeszcze inne oblicze kryzysu jak charyzmatyzm, neokatechumenat, wzrost ilości objawień prywatnych. A jak się ma ruch tradycjonalistyczny w Niemczech? To jest ciekawe, bo można by pomyśleć, że poza liberalnym, zeświecczonym katolicyzmem nie istnieje w Niemczech nic innego. Oczywiście wiem, że droga synodalna w Niemczech dominuje dzisiaj umysły katolików na całym świecie, ale chyba istnieje też jakaś inna przestrzeń. Chyba że taki tekst już się pojawił ale mi umknął, to proszę o link.
1 miesiąc temu / Iw
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.