DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 3  >   Świat z innej strony

Roman Konik

Bokassa - cesarz nędzarzy


Pokusa silnej, niczym nieograniczonej władzy, przepychu oraz życia w luksusie drzemała i drzemie w ludziach od zawsze. Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów walki o realizację tego rodzaju marzeń jest samozwańczy cesarz Afryki Centralnej - Jean Bedel Bokassa. Ten były żołnierz armii francuskiej marzył zawsze, by być tak potężnym jak Napoleon I, stąd jego późniejsza koronacja, wzorowana na koronacji Bonapartego. Bokassa, dokonawszy w 1960 roku zamachu stanu, mianował się dożywotnim prezydentem jednego z 20 najbiedniejszych państw świata - Republiki Środkowoafrykańskiej, którą następnie dekretem zmienił w cesarstwo.

Nękany manią wielkości, urządził ceremonię koronacyjną kosztem jednej piątej budżetu kraju. 4 grudnia 1977 roku "cesarz-elekt" zasiadł na ogromnym pozłacanym tronie w kształcie orła, którego rozpiętość skrzydeł wynosiła 4,5 metra, strojnym w 900 złotych piór. Korona nowego monarchy mieniła się blaskiem dwóch tysięcy diamentów. Płaszcz koronacyjny Bokassy miał długość 20 metrów, był wyszywany w złote pszczoły (symbole Bonapartego) i wysadzany wieloma brylantami. Ceremonia miała miejsce w Palais des Sports w Begui, gdyż mimo usilnych starań Bokassy, Watykan nie zgodził się, by koronacja odbywała się w miejscowej katedrze.

Specjalnie na potrzeby uroczystości utworzono most powietrzny z Paryżem, z którego przerzucono orkiestrę, zawodowych kelnerów, potrawy, szampany, sztuczne ognie i tony kwiatów. Na miesiąc przed koronacją z Francji przybyła grupa najznakomitszych krawców, którzy uszyli pięć tysięcy kostiumów dla szambelanów, stangretów i służby obsługującej uroczystość. Sprowadzono też kopię powozu cesarskiego, wykonaną na tę okazję w Paryżu, oraz najprzedniejsze konie z Normandii (które zdychały podczas koronacji pod równikowym słońcem).
Bokassa na wzór Bonapartego sam się koronował, po czym włożył insygnia władzy na skronie swej żony, agentki rumuńskiej (w sumie miał 17 żon i co najmniej 55 dzieci, których imion nie był w stanie nawet spamiętać). Koronę nowo mianowanego Cesarza Republiki, wykonaną na zamówienie rządu Francji u znanego paryskiego jubilera Arthusa Bertranda, wieńczył 138-karatowy diament. Cała intronizacja kosztowała Republikę 30 milionów dolarów. Była także ekonomicznym grobem państwa.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe     
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Wielkanoc to niezwykły czas dla każdego katolika, co w niedościgniony sposób przedstawia liturgia. Jednak nasi przodkowie nie zamykali wielkanocnego nastroju w murach kościoła. Przepajał on całe ich życie. W efekcie wszystkie obyczaje – od poważnych modlitw rodzinnych – po śmigus-dyngus i szukanie zajączka przypominały o wyjątkowości wielkanocnego czasu. Niektóre z nich  trwają po dziś dzień, inne zostały zapomniane. Tym bardziej zatem warto je poznać – i odnowić.

 
 

 Jezus Chrystus po męce i śmierci zstąpił do piekieł – jak głosi piąty artykuł apostolskiego wyznania wiary. Wydarzenie owo teologia chrześcijańska od najdawniejszych czasów uznaje za jeden z kluczowych elementów historii zbawienia. Mesjasz bowiem przyszedł otworzyć bramy Raju, zamknięte przez grzech Adama i Ewy, nie tylko dla swoich wyznawców, ale również dla tych, którzy od tysięcy lat oczekiwali wyzwolenia z okowów śmierci

 

W Wielką Sobotę my, kapłani, duszpasterze stajemy w obliczu wielkiego dylematu. Nasze kościoły zapełniają się wiernymi i rytualistami. Przychodzą ludzie wierzący i ludzie, którzy traktują życie magicznie, wykazując niezwykły jak na ten etap cywilizacji prymitywizm myślenia. Ludzie wierzący w zajączka, w święconkę, w rytuał, obrzędowość... To bardzo przejmujący i bolesny widok. Dodatkowo bolesny, że nie uświadamiany sobie przez tych rytualistów – mówi w rozmowie z PCh24.pl ks. Paweł Bortkiewicz, profesor nauk teologicznych.

 

Dzięki swojemu Zmartwychwstaniu Pan Jezus dał nam nadzieję na wieczne życie, a naszą doczesność wypełnił szczęściem i radością. W szczególny sposób dzielimy się nimi z naszymi najbliższymi w trakcie uroczystego Śniadania Wielkanocnego spożywanego po Rezurekcji. Jako że jest ono silnie wpisane w nasza wiarę, należy się przed nim pomodlić, dziękując Chrystusowi za Jego zbawczą mękę. Jak to robić?

 

Artykuł Benedykta XVI o kryzysie nadużyć w Kościele katolickim ma olbrzymią wagę. Papież-emeryt wskazał, że gdy w naszym życiu brakuje wiary w realną obecność Boga, do głosu dochodzi subiektywizm. Wiara traci wówczas swoją istotę, którą jest gotowość do męczeństwa – pisze bp Stefan Oster, biskup niemieckiej Pasawy.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.