DZIŚ JEST:   17   STYCZNIA   2020 r.

Św. Antoniego, opata
Św. Sulpicjusza II
 
 
 
 

„Bohun” – wróg Niemców i komunistów

„Bohun” – wróg Niemców i komunistów


Likwidacja płk. „Bohuna” była jedynym z priorytetów komunistycznego wywiadu. Chciano go porwać jeszcze podczas pobytu Brygady Świętokrzyskiej w Czechach – mówi PCh24.pl dr Wojciech Muszyński, historyk, pracownik IPN, redaktor naczelny pisma „Glaukopis”.

 

 

Jakim żołnierzem i dowódcą był „Bohun”?

 

Naprawdę nazywał się Antoni Szacki. Pochodził z Wilna. Walczył jako ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej, trafił do niewoli. Do kraju wrócił w 1921 r. W czasie zamachu majowego jako podchorąży walczył w czasie zamachu majowego po stronie rządu.

 

Później kontynuował karierę jako zawodowy wojskowy w 76 p.p. w Grodnie. Wielu oficerów tej jednostki zasiliło w czasie wojny szeregi NSZ, w tym dowódca pułku płk. Ignacy Oziewicz. W czasie kampanii wrześniowej już w stopniu kapitana walczył w składzie Armii „Prusy”. Po 17 września znalazł się na krótko w niewoli niemieckiej, lecz udało mu się uciec. W czasie okupacji niemieckiej mieszkał w Zagnańsku pod Kielcami pod przybranym nazwiskiem Dąbrowski.

 

Mając przed wojną kontakty z nielegalnym ONR „ABC” przyłączył się do konspiracyjnej organizacji tego środowiska – Związku Jaszczurczego. Od 1942 był szefem sztabu mjra „Olgierda”, dowódcy okręgu Kielce NSZ. W sierpniu 1944 r. wyznaczono go na dowódcę Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Z jego meldunków i raportów wyłania się postać żołnierza-profesjonalisty. Sprawdził się jako dowódca dużej jednostki partyzanckiej i cieszył się zaufaniem swoich podkomendnych.

 

Brygada Świętokrzyska walczyła zarówno z Niemcami jaki i Sowietami…

 

Zwalczano obu wrogów: z Niemcami starano się unikać walk, bo narażały one ludność cywilną. Walkę przyjmowano albo w samoobronie (jak pod Radoszycami 20 września 1944 r., gdzie stoczono bitwę z dużym oddziałem lotników i żandarmów), albo organizowano zasadzki na szosie, żeby się dozbroić. Niemcy przegrywały wojnę, nadchodził nowy okupant. Trzeba się było przygotować do walki z Sowietami i ich forpocztą: podziemiem komunistycznym.

 

Brygada stała się narzędziem czynnej dekomunizacji terenu kielecczyzny. Ścigano i likwidowano mniejsze oddziały komunistycznej Armii Ludowej, stoczono też kilka zwycięskich bitew z większymi zgrupowaniami, np. pod Rząbcem gdzie rozbito ponad stuosobową grupę złożoną z sowieckich skoczków, dezerterów z Ostlegionen i polskich komunistów. Kilkudziesięciu Sowietów trafiło do niewoli, a gdy próbowali uciec zostali wystrzelani.

 

Zaciętość w ściganiu komunistów wynikała także stąd, że wielu z nich było odpowiedzialnych za napady rabunkowe na dwory i wsie. Działalność Brygady spowodowała likwidacje dużych oddziałów AL – pod koniec 1944 r. lotne patrole Brygady, nazywane żartobliwie „fabrykami grobów dla komunistów”, zajmowały się wyłapywaniem pojedynczych PPR-owców i likwidacją ich agentury po wsiach. Łącznie w wyniku działań Brygady, która stoczyła kilkadziesiąt bitew i potyczek, zostało zlikwidowanych ok. 300 Niemców i ich kolaborantów oraz zbliżona liczba Sowietów i ich polskojęzycznych sojuszników.

 

Uciekając przed Sowiecką ofensywą w styczniu 1945 r. Brygada Świętokrzyska pod dowództwem „Bohuna”, przemykała pod nosem sił niemieckich. Czy zawarła z nimi jakiś, choćby tymczasowy, sojusz? Niektórzy mówią wręcz o kolaboracji.

 

O żadnym sojuszu ani kolaboracji nie było mowy. Nie udało się niepostrzeżenie przedostać przez linie niemieckie, nawet mimo panującego wówczas chaosu. Zawarto rozejm z lokalnym dowódcą, który miał większe zmartwienia, niż walka z polskim oddziałem, który chciał jedynie przejść dalej.

 

Później, gdy Brygada znalazła się na niemieckim zapleczu, na terenie przedwojennych Niemiec, nie było już tak łatwo. Niemcy naciskali na włączenie się jednostki polskiej do walki z Sowietami. Płk „Bohun” i jego sztab grali na czas. Każdy dzień zbliżał upadek III Rzeszy, trzeba było udawać dyplomację, bo Niemcy mieli jeszcze dość determinacji i sił, żeby rozbić Brygadę.

 

Niemcy składali płk. „Bohunowi” m.in. ofertę walki po ich stronie przeciwko Armii Czerwonej. Oferowali szkolenia i broń. Dowódca Brygady wysłał im nawet grupę żołnierzy, którzy mieli być szkoleni na dywersantów.

 

To „Bohun” stwierdził, że jako partyzanci nie nadają się do walki na froncie i potrzebują czasu na przeszkolenie. Broni żadnej nie dostali, szkolenia się ślimaczyły, bo Polacy ciągle wynajdowali jakieś przeszkody.

 

Ale Niemcom nie chodziło o udział Brygady w walkach – chodziło o efekt propagandowy i polityczny. Domagali się stworzenia grup desantowych, które miały prowadzić akcję dywersyjną na zapleczu sowieckim. „Bohun” pozornie się na to zgodził, uznając, że nie ma innej opcji – chodziło tylko o kupienie czasu. Skoczkowie otrzymali rozkaz niewykonywania żadnych działań na korzyść Niemców – ich jednym zadaniem było nawiązanie łączności z Dowództwem NSZ w kraju.

 

Brygada była potrzebna Niemcom jeszcze z jednego powodu: wyżsi rangą oficerowie Wehrmachtu i SS chcieli wmontować ją w tworzoną przez siebie organizację konspiracyjną, która miała być ich kartą przetargową w rozmowach z aliantami. Dlatego tuż przed upadkiem Niemiec w marcu i kwietniu 1945 r. wysyłano liczne grupy spadochroniarzy rumuńskich, ukraińskich, białoruskich. Liczono, że Amerykanie, będący jak przewidywano w przededniu konfliktu z Sowietami, dadzą się nabrać na „antykomunistyczna międzynarodówkę” pod przywództwem niemieckim. Udział Polaków miał tę intrygę uwiarygodniać. Ale się nie udało, bo w drugiej połowie kwietnia Brygada, która stacjonowała na Morawach, wymknęła się Niemcom i ruszyła na zachód. Nawiązano kontakt z 3 Armią gen. Pattona. Żołnierze płk. „Bohuna” byli jedynymi przedstawicielami podziemia niepodległościowego, którzy współdziałali taktycznie z wojskami alianckimi walcząc z Niemcami w ostatnich dniach wojny. Wyzwolili wówczas obóz koncentracyjny dla kobiet w Holysovie.

 

Co się działo z „Bohunem” po tym, jak przeprowadził Brygadę na stronę aliantów i przestał być jej dowódcą?

 

W sierpniu 1945 r. Brygada została ewakuowana z zachodnich Czech do amerykańskiej strefy okupacyjnej w Niemczech. Na jej bazie powstały Polskie Kompanie Wartownicze. Płk „Bohun” był ich pierwszym dowódcą.

 

Później osiadł we Francji utrzymując stały kontakt z byłymi podkomendnymi. Było to tym łatwiejsze, że w 1948 r. kompanie brygadowe zostały rozwiązane, a ich żołnierze ewakuowani do Francji, gdzie stworzyli paramilitarną straż przemysłową w zakładach o znaczeniu strategicznym. Ich zadaniem było przeciwdziałanie komunistycznej agitacji i strajkom. Utworzono kombatancką organizację „Ogniwo”, która miała skupiać byłych żołnierzy NSZ. Wszyscy nadal liczyli, że wrócą do kraju z bronią w ręku, wraz z wojskami alianckimi.

 

Płk. Szackiego komuniści nienawidzili wyjątkowo. Najpierw starali się o jego ekstradycję, a później chcieli go po prostu zabić.

 

Jeszcze gdy Brygada stacjonowała w Czechach była próba porwania płk. „Bohuna”. Jego likwidacja stała się priorytetem dla wywiadu PRL – żył w ciągłym zagrożeniu. W 1950 r. władze warszawskie zażądały jego ekstradycji, jako „zbrodniarza wojennego”. Znalazł się we francuskim areszcie, jednak sąd oddalił żądania twierdząc, że są bezpodstawne i nie poparte dowodami. W jego obronie wystąpiły licznie byłe francuskie więźniarki z Holysova i przedstawiciele polskiej emigracji niepodległościowej.

 

W 1955 r. płk „Bohun” wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Likwidacji uległo też „Ogniwo”. W stosunkach wschód-zachód następowało odprężenie, znikła perspektywa wojny z Sowietami. Ludzie chcieli zakładać rodziny i ułożyć sobie życie. Nie było dla nich powrotu do kraju, więc duża część pojechała za swoim dowódca. W Chicago do lat 90. działało koło Stowarzyszenia Polskich Kombatantów skupiające byłych NSZ-owców. Jego honorowym przewodniczącym był płk „Bohun”. Zmarł w lipcu 1992 r.

 

 

Rozmawiał: Krzysztof Gędłek


DATA: 2013-09-24 12:10
AUTOR: ROZMOWA Z DR. WOJCIECHEM MUSZYŃSKIM
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

To nie tylko kulawa Polska, ale państwo wciąż pozostające pod wpływem komunistycznej trucizny, z powodu braku dekomunizacji
ponad 6 lat temu / Kara Mustafa
 
Bohaterem w III RP stał się Zygmunt Bauman. Polacy walczący o wolność to faszyści. Oto "wolna i sprawiedliwa" Polska
ponad 6 lat temu / Margo
 
Dziękuję PCh24 za ten wywiad. Potwierdza on obraz (jaki mam z narracji L. Żebrowskiego) o profesjonalizmie dowódców NSZ oraz o dbaniu o "tkankę" Narodu Polskiego. *** Przy okazji proszę wszystkich o zwrócenie uwagi na eliminowanie niemieckiego określenia "kampania wrześniowa". Polak powinien raczej używać "wojna obronna r. 1939.
ponad 6 lat temu / Babinicz
 
Przeciętny człowiek niewiele o tym wie. Brakowało/ brakuje informacji.
ponad 6 lat temu / x
 
Doczekał kulawej, bo kulawej Wolnej Polski. Czy był w Polsce i czy władze polskie po 1990 uhonorowały go odznaczeniami i awansami? Powinien dostać VM i KW oraz stopień generalski. Chociaż pośmiertnie MON i Prezydent powinni takie honory \'Bohunowi\' oddać. Naciskajmy na tych władczych urzędników kulawej, bo kulawej Wolnej III R.P. na honorowe załatwienie tej sprawy.
ponad 6 lat temu / potomek żołnierza NSZ
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.