DZIŚ JEST:   07   CZERWCA   2020 r.

Trójcy Przenajświętszej
Św. Antoniego Maria Gianellego
 
 
 
 

Bóg a nasze życie

Bóg a nasze życie

W codziennym życiu zapominamy często o Bogu. Uczyniwszy zadość wszystkim obowiązkom dobrego katolika przez wysłuchanie niedzielnej Mszy Św., śpieszymy z powrotem do „normalnego” trybu życia. Sprawy religijne uważamy za załatwione na okres najbliższego tygodnia i ze spokojnym sumieniem wprowadzamy w czyn zasadę, która powinna przyświecać wszystkim ludziom o zdrowych pojęciach: interesy interesami, a Bóg Bogiem. Uważamy nawet, że mieszanie Boga do naszych codziennych spraw byłoby rzeczą niewłaściwą i uwłaczającą Mu poniekąd. Uważamy dalej, że „wszystko powinno się odbywać we właściwym czasie i na właściwym miejscu”, a czasem i miejscem, przysługującym sprawom Bożym jest właśnie jedynie nabożeństwo w kościele. Zapominamy natomiast, że obowiązkiem prawdziwie gorliwego katolika jest uświęcanie dnia powszedniego i wszystkich jego czynności przez pamięć o Bogu — innymi słowy życie w obecności Bożej.


Sprawom zawodowym oddajemy się często w duchu absolutnie areligijnym, kierując się raczej kodeksem niż dekalogiem, raczej koniunkturą niż sprawiedliwością i miłością. Nie zastanawiamy się też nad kwestią, czy przysparzając sobie dochodów, przysparzamy jednocześnie chwały Panu Bogu.

To samo odnosi się do kierunku, jaki nadajemy wychowaniu naszych dzieci. Już w wyborze szkoły dla nich powodujemy się względami wyłącznie praktycznymi. Oto przykład, jakich wiele:


Starszy syn pana Piotra, który ukończył postępowy zakład naukowy, sprzeniewierzył się odziedziczonym po przodkach zasadom. Pan Piotr boleje nad tym, pociesza się jednak myślą, że w zamian za to młodzieniec nabrał wiele zmysłu praktycznego, a ten mu się w życiu niezmiernie przyda. Zdołał zawrzeć cały szereg wybitnych znajomości — wątpliwych, co prawda, z ciasnego punktu widzenia księży, ale niezwykle obiecujących na przyszłość. Pan Piotr zdaje sobie sprawę, że istnieje także i przyszłość wiekuista, z drugiej jednak strony jest przekonany, że do tego czasu wszystko się ułoży i że synalek, zająwszy kiedyś odpowiednie stanowisko, zacznie wyznawać równie surowe i konserwatywne zasady, jak on sam.


U młodszego syna natomiast musiał pan Piotr tłumić pewne niebezpieczne objawy, przesadnej pobożności. Chłopiec w nierozwadze swej posunął się tak daleko, że począł na serio mówić o powołaniu kapłańskim, co gorsza zakonnym. Pan Piotr, który jest doskonałym katolikiem, nie mógł mu wręcz zabronić tych — szczytnych zresztą — marzeń. Potrafił jednak rozsądnie wykazać mu wszystkie niedogodności tego stanu. Dla ambitnego ojca byłoby przecież srogim zawodem widzieć tak zdolne dziecko zakonnikiem lub — w najlepszym razie — proboszczem w jakiejś zapadłej wioszczynie.

Pan Piotr — osobiście — żywi głęboką cześć dla duchowieństwa, niemniej jednak uważa się za wyjątek pod tym względem i zdaje sobie sprawę, że w eleganckim świecie tego rodzaju „kariera" wywołałaby raczej uśmiech politowania, niż uznanie.


Gdyby zatem syn pana Piotra rzeczywiście obrał tę drogę, najlepsi jego przyjaciele — ludzie, należący zresztą do obozu katolickiego — słusznie zdumiewaliby się wobec takiego braku rozwagi. To też w swym ojcowskim sumieniu pan Piotr postanowił wszelkimi siłami udaremniać zrealizowanie tych „dziecięcych" mrzonek. Po długiej walce udało mu się wreszcie ożenić syna z posażną jedynaczką o bardzo postępowych przekonaniach religijnych. Prawda, że małżeństwo to nie jest szczęśliwe, ale temu już pan Piotr nie jest winien. Uczynił przecież wszystko, żeby synowi zapewnić szczęście…


Wydając zaś swą córkę za mąż oboje państwo Piotrostwo wykazali także dużo światłego liberalizmu. Zbadali najdokładniej stan majątkowy konkurenta i jego widoki na przyszłość. Ponieważ wynik tych badań był nad wszelki wyraz zadowalający, nie informowali się już o szczegóły, tyczące jego charakteru i przekonań, powołując się na słowa Pisma Św.: To wszystko będzie wam przydane.


Jakub Bebout, Grzechy zaniedbania, Warszawa 1939, s. 28-31


DATA: 2020-03-30 18:49
AUTOR: JAKUB BEBOUT
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.