DZIŚ JEST:   23   LUTY   2019 r.

Św. Polikarpa, biskupa
Bł. Wincentego Frelichowskiego
Bł. Izabeli, królewny
 
 
 
 

Bluźniercy trzęsą portkami

Bluźniercy trzęsą portkami

Skala strachu jaki ogarnął organizatorów bluźnierczego spektaklu „Golgota Picnic” po raz kolejny pokazuje, że presja ma sens. Pikiety, sześćdziesiąt tysięcy listów wysłanych do Poznania, wreszcie zapowiedzi zerwania spektaklu pokazują, że jeszcze katolicka Polska nie zginęła. Póki my żyjemy.


Katolicki opór przeciwko bluźnierstwom przestraszył organizatorów Malta Festival w Poznaniu. Okazało się, że skala naszego protestu przeraziła zarówno prezydenta Poznania jak i organizatorów „Golgota Picnic”. Co chwila wydają oświadczenia mające na celu zniechęcić wierzących w Chrystusa do walki przeciw obrazie Boga, próbują umywać ręce pokracznie wycofując się z poparcia dla spektaklu zaznaczając jednocześnie, że nic nie mogą zrobić, posuwają się nawet do… prób obrzydzania katolików arcybiskupowi Poznania! Co więcej, dla uzasadnienia swych haniebnych posunięć ośmielili się nawet wykorzystywać autorytet papieża Franciszka!


Sześćdziesiąt tysięcy protestów musiało wstrząsnąć organizatorami Malta Festival. W popłochu wydają oświadczenia, mające na celu zdyskredytowanie sprzeciwiających się bluźnieniu. Dyrektor Festiwalu Michał Merczyński kpił z katolików, sugerując że protestowali przeciwko sztuce, której nie widzieli. Czyżby dyrektor rzeczywiście nie wiedział, że zaprasza do Poznania reżysera ze spektaklem przeciw któremu walczyli również katolicy w Madrycie i Paryżu? Czy sądzi, że każdy spośród dziesiątek tysięcy podpisujących protest musiał być w teatrze, by protestować przeciwko czemuś, co już w tytule zawiera kpinę z Męki Pańskiej? Nasi Francuscy przyjaciele doskonale i dobitnie uświadomili nam, jakie bezeceństwa dzieją się na scenie gdy wystawiana jest „Golgota Picnic”.


Co ciekawe, ludzie skupieni wokół Malta Festival nie poczuli się zażenowani zbierając podpisy pod listem w obronie spektaklu. Wobec 60 tys. protestujących katolików postawiono około 150 „ludzi kultury”, stających po stronie Rodrigo Garcii. Zbierającym podpisy, m.in. od Jerzego Owsiaka czy Andrzeja Wajdy, nie przeszkadzało, że oni również pseudsztuki nie widzieli na oczy!


Po tym jak głos zabrał przewodniczący Komisji Episkopatu Polski, przypominając że spektakl „ukazuje Chrystusa jako degenerata, egoistę, odpowiedzialnego za całe zło na świecie”, oraz że „obfituje on w lubieżne sceny, a pod adresem Chrystusa padają liczne wulgaryzmy, a występujący nago aktorzy kpią z Męki Pańskiej” Merczyński znów zabrał głos. Tym razem zwrócił się do abp Gądeckiego, próbując skłócić metropolitę poznańskiego z protestującymi! Dyrektor Malta Festival - znając stanowisko Kościoła względem Bractwa Świętego Piusa X – w liście do arcybiskupa stwierdził, że większość protestujących na manifestacjach we Francji „to lefebryści”. Ciekawe w jaki sposób poznał, że świeccy biorący udział w pikietach i marszach przeciw „Golgota Picnic” to lefebryści właśnie. Po oczach? Po uszach? A może wyróżniają ich jakieś bruzdy? Tego Dyrektor nie wyjaśnił.


Co więcej, Merczyński próbuje w swą grę z bluźnierstwem wplątać papieża Franciszka. Cytując słowa Ojca świętego o „chrześcijańskim obowiązku refleksji nad rzeczywistością” wykorzystuje autorytet by usprawiedliwić to, co na scenie mówi się pod adresem Pana Jezusa. A nazywa się go tam psem, mesjaszem AIDS itp.


Dyrektor Malta Festival panicznie boi się protestów i protestujących. Stara się wykpić katolików i sprawić, byśmy uwierzyli w jego zapewnienia, że wystawienie sztuki 27 czerwca – w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa – jest terminem przypadkowym. Podobnie twierdzi prezydent poznania Ryszard Grobelny, choć ten przynajmniej uznał, że nie powinien oglądać spektaklu, gdyż godzi w wyznawane przezeń wartości. Zastrzega przy tym, że nie ma narzędzi, dzięki którym mógłby zakazać albo prezentacji spektaklu, albo organizacji protestów przeciw niemu, oraz nie jest upoważniony do "cenzury prewencyjnej".


Jednocześnie prezydent Grobelny zrzucił odpowiedzialność za bezpieczeństwo miasta i mieszkańców nie tylko na organizatorów Malta Festival, ale i na protestujących. Czyżby prezydent nie wiedział, że może zakazać wystawienia spektaklu, jeśli istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia niepokojów społecznych i niebezpieczeństwa dla mieszkańców? Czyż z tego powodu nie odwołuje się meczów piłkarskich? Czy nie dlatego władze Instytutu Historii PAN odwołały spotkanie z ks. prof. Bortkiewiczem, podczas którego duchowny miał mówić o gender? A więc można, Panie Prezydencie.


Szefowie Malta Festival dwoją się i troją by pokazać protestującym, że sprzeciw nie ma sensu. Wspomniany list z poparciem dla spektaklu to już typowa zagrywka pod lemingi – skoro Andrzej Wajda i Jerzy Owsiak popierają spektakl, jakże można się niemu sprzeciwiać! O skali desperacji i strachu po stronie organizatorów może świadczyć, że szukają już wsparcia za granicą! Opublikowano list zespołu Portishead, legendy trip-hopu, który właśnie na Malcie dał w 2011 r. swój pierwszy w Polsce koncert. Muzycy oczywiście obawiają się o „wolność słowa” w Polsce.


Nie wiem, do kogo kieruje oświadczenia i listy poparcia dyrektor Merczyński. Może do mediów, które mają znów zakpić z katolików. Ale protestujących to nie przestraszy – kpin i szyderstw wierzący w Chrystusa doświadczają od lat. I dlatego właśnie 27 czerwca przyjadą do Poznania. Skrzykują się w całej Polsce, wynajmują autokary. Tak rodzi się kontrrewolucja. Wasze listy, wasze oświadczenia i wasz strach jej nie powstrzymają. To ona zatrzyma was.

 


Krystian Kratiuk

 


DATA: 2014-06-22 01:54
AUTOR: KRYSTIAN KRATIUK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jestem przeciwna ośmieszaniu religi oraz wiary w Boga. Nie może usprawiedliwiać tego jaka kolwiek forma "SZTUKI".W POLSCE, która istnieje teoretycznie i którego konstytucja, jak widać też jest teoretyczna, żyją POLACY, którzy wierzą w Boga i nie wyrażają zgody na taką "SZTUKĘ"
ponad 4 lata temu / Ela
 
*****Proszę o zamieszczenie poniższego komentarza, gdyż nie narusza jakiegokolwiek punktu regulaminu forum*****@anymous "Co to za różnica czy to katolicka czy ateistyczna dyktatura" - katolicy nie stosują dyktatury, gdyż nie narzucają nikomu własnej religii. Katolicy mają tylko głosić Ewangelię, a nie ją narzucać. Zresztą, Jezus nawet zabronił głoszenia jej każdemu, w słowach by nie rzucać pereł przed świnie. Katolicy JEDYNIE nie chcą by obrażano ich Wybawiciela. Jeśli tego nie rozumiesz, to wyobraź sobie że ktoś obraża osobę którą najbardziej na świecie kochasz (zakładam domyślnie że kochasz kogoś poza sobą samym - bo jeśli nie ma nikogo takiego to sorry, nie było argumentu).
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 
Ktoś tu napisał, że sztuka powinna być wolna. Owszem, powinna być wolna, ale nie ma prawa znieważać Boga, religii i wiernych!
ponad 4 lata temu / Volvort
 
Jestem oburzony również sposobem informowania o zdarzeniu przez media - konkretnie Radio ZET. Wczoraj (tj. 22.06) w informacjach o pełnej godzinie zaserwowało popis stronniczości i braku rzetelności opisując oburzenie p. Merczyńskiego oraz informując o światowych echach rzekomego skandalu związanego z odwołaniem spektaklu ?Golgota Picnic?. Te echa to artykuł w LIBERATION, który bredził o bigoterii i braku poczucia humoru polskich katolików. Ani słowa o protestach paryskich, czy próby przedstawienia stanowiska drugiej strony. Najbardziej smutne jest to, że LIBERATION to lewicowa szczekaczka, która nie sili się na obiektywizm. Na takie autorytety powołuje się Raio ZET. Smutne, ale symptomatyczne
ponad 4 lata temu / mac
 
Brońmy polskiej kultury i naszych wartości, bez nich jesteśmy motłochem bez praw i tożsamości. Polacy-niekatolicy też bronią wartości i godności Kościoła Katolickiego, bo to ogromna większość i podstawa narodu. Nie dajmy się podzielić! Najpiękniejsze obrazy naszego społeczeństwa to pielgrzymki i Marsz Niepodległości 11.11.2011 r.
ponad 4 lata temu / Krysta
 
To teraz niech ktoś zrobi sztukę z gejem w roli głównej, który dla odmiany nie jest idealnym wesołkiem przewyższającym moralnie każdego jednego "heteryka", tylko groźnym przestępcą, stałym gościem dark roomów, który w wolnych chwilach poza regularnym ćpaniem, bije własne rekordy w ilości partnerów seksualnych gdzie procent nieletnich systematycznie wzrasta. Ciekawe czy w tym wypadku, sztuka dalej będzie się rządzić swoimi prawami, a GW razem ze swoimi naczelnymi "ałtorytetami" w dalszym ciągu będzie tak zatroskane o wolność artystycznej ekspresji.
ponad 4 lata temu / Nieznany
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.