DZIŚ JEST:   23   KWIETNIA   2019 r.

Św. Wojciecha, patrona Polski
Św. Wojciecha, męczennika
Św. Gerarda,biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 52  >   HISTORIA

Andrzej Solak

Blizny Budapesztu

#KOMUNIZM    #WĘGRY    #WOJNA    #ZSRR    #OKUPACJA

Rządy komunistów na Węgrzech były krwawe, a rozmiary represji szokujące nawet jak na realia bloku sowieckiego. Już w roku 1945, w pierwszych miesiącach po „wyzwoleniu” setki tysięcy obywateli padły ofiarami aresztowań, wywózek, gwałtów i innych aktów przemocy. Ponieważ dwie trzecie społeczeństwa stanowili katolicy, oni też najczęściej byli represjonowani. Tylko na przestrzeni pierwszych sześciu powojennych lat uwięziono stu siedemdziesięciu kapłanów diecezjalnych (w tym sześciu biskupów), dwudziestu dwóch zaś zamordowano. Zginęli między innymi biskup Gyor Vilmos Apor oraz ksiądz Kornél Hummel, kapelan Instytutu Niewidomych w Budapeszcie – obaj broniąc kobiet napastowanych przez żołnierzy Armii Czerwonej. Inni męczennicy oddawali życie w miejscach straceń, w salach tortur i w więziennych celach.

Latem 1950 roku bezpieka przeprowadziła potężne uderzenie w duchowieństwo zakonne – aresztowano bez mała cztery tysiące mnichów, rozwiązano pięćdziesiąt trzy zgromadzenia. Wcześniej, 26 grudnia 1948 roku aresztowany został prymas, kardynał József Mindszenty. W śledztwie poddano go torturom, a następnie w procesie pokazowym skazano na karę dożywotniego więzienia.

Czerwony terror stale się zaostrzał, ofiar przybywało. Powszechny lęk wzbudzali funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Państwa (Államvédelmi Hatóság – AVH), słynni z bestialstwa „awosze”. Jedynie w latach 1952–1955 na Węgrzech, liczących wówczas 9,5 miliona mieszkańców, wszczęto dochodzenia przeciw z górą milionowi osób, a przed oblicze sądów trafiło ponad pół miliona obywateli.

Czerwoni władcy sprawowali swe rządy w poczuciu całkowitej bezkarności. Nie mieli do czynienia z antykomunistyczną partyzantką, podobną do polskich Żołnierzy Wyklętych, bałtyjskich Leśnych Braci, rumuńskich Hajduków, chorwackich Krzyżowców czy bułgarskich Leśnych. Dlatego wybuch powstania jesienią 1956 roku był dla nich ogromnym zaskoczeniem, podobnie zresztą jak dla wszystkich, którzy nie znali wcześniejszej historii tego dzielnego narodu.

23 października 1956 roku na ulice Budapesztu wyległy ogromne tłumy. Demonstranci wyrażali poparcie dla polskiej „odwilży”, żądali uwolnienia więźniów politycznych i odsunięcia od władzy komunistów. Początkowo manifestacja przebiegała spokojnie, niszczono jedynie symbole i emblematy znienawidzonego ustroju. Powszechny entuzjazm wywołało obalenie olbrzymiego posągu Stalina. Palono czerwone flagi, a z węgierskich sztandarów wypruwano komunistyczne godło (czerwona gwiazda, młot i kłosy zboża).

Władze skierowały przeciw protestującym oddziały wojska i milicji – te jednak bratały się z rodakami. Dopiero gdy demonstranci dotarli przed siedzibę stołecznej rozgłośni radiowej, by odczytać swe postulaty na antenie, strzegący budynku funkcjonariusze służby bezpieczeństwa AVH otworzyli ogień. Obecni w tłumie żołnierze węgierscy odpowiedzieli strzałami. Manifestacja przekształciła się w powstanie zbrojne.

Walki uliczne szybko przybrały na intensywności. Nazajutrz do Budapesztu wkroczyły sowieckie oddziały pancerne w sile dwudziestu tysięcy krasnoarmiejców dysponujących setkami czołgów. Uzbrojeni cywile oraz zrewoltowani żołnierze stawili zaciekły opór. Ulice miasta poprzecinały barykady. Na atakujące je czołgi spadał grad butelek z benzyną.

 

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1919 – bolszewicy rozpoczęli akcję otwierania relikwii przechowywanych przez rosyjską Cerkiew prawosławną. Miała się ona przyczynić do zachwiania wiary ludu, poprzez obalenie powszechnego wśród prawosławnych przekonania, że ciała świętych nie ulegają po śmierci rozkładowi. Do końca roku otwarto 39 relikwiarzy, zaś w roku następnym dalszych 58.

 
 

Ponad 54 proc. Polaków uważa, że należy zaostrzyć przewidziane przez prawo kary, gdyż jest to sposób na ograniczenie przestępczości – wynika z badań Kantar Public dla Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. 31 proc. ankietowanych twierdzi, że sankcje przewidziane obecnie są wystarczające, jeśli byłyby stosowane konsekwentnie.

 

Rektor-archiprezbiter katedry Notre-Dame w Paryżu ksiądz prałat Patrick Chauvet powiedział w poniedziałek w rozgłośni franceinfo, że ma zamiar „złożyć skargę” w związku z „nieumyślnym zniszczeniem” świątyni.

 

Dzień zamachów na Sri Lance został doskonale wybrany. Zamachowcy-samobójcy weszli do kościołów w najważniejszym dla chrześcijan dniu, gdy świątynie były wypełnione po brzegi. Tak niedzielne zamachy, w których zginęło co najmniej 290 osób, a 500 zostało rannych, komentuje arcybiskup Kolombo. Kardynał Malcom Ranjith podkreśla, że w mieście panuje strach. Ludzie nie czują się bezpieczni.

 

Po tragicznym pożarze katedry Notre-Dame w Paryżu, głos zabierają kolejni duchowni i opiekunowie paryskich kościołów, którzy alarmują o niedostatecznej pomocy ze strony władz miasta i braku dostatecznej opieki nad zabytkowymi świątyniami.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.