DZIŚ JEST:   27   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Frumencjusza z Aksum
Św. Sabiny, męczennicy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 71  >   GOSPODARKA

Biznes w służbie LGBT

Biznes w służbie LGBT

Prowadzone w ostatnich latach badania naukowe mają za zadanie ukazać, że przedstawiciele mniejszości seksualnych prezentują się korzystniej na tle heteroseksualnej większości. W rzeczywistości zaś wnioski płynące z przedstawianych danych prowadzą do zgoła odmiennych konkluzji.

 

Miarę postępującej wciąż tęczowej rewolucji stanowić może fakt, że kwestią walki z tak zwaną homofobią zajmują się nawet instytucje w rodzaju Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), która teoretycznie powstała, aby zajmować się kwestiami związanymi z rozwojem gospodarczym. W najnowszym raporcie tejże organizacji z roku 2019 eksperci pochylili się nad kwestią rzekomej dyskryminacji środowisk LGBT. Jeden z obszarów przeprowadzonych badań dotyczył różnic w zarobkach. Okazuje się, że kobiety reprezentujące odmienną od tradycyjnej orientację płciową zarabiają w krajach OECD średnio nawet 4–5 procent lepiej niż kobiety heteroseksualne, lecz w przypadku mężczyzn jest dokładnie na odwrót. Autorzy raportu zwrócili przy tym uwagę, że ogólnie rzecz biorąc, osoby LGBT mają 7 procent mniej szans na zatrudnienie oraz 11 procent rzadziej pracują na stanowiskach kierowniczych.

 

Jako sugerowana przyczyna takiego stanu rzeczy w raporcie znalazło się także badanie, z którego wynika, że akceptacja dla osób LGBT jest zdecydowanie większa u kobiet, osób młodych, lepiej wykształconych i żyjących na obszarach zurbanizowanych. Wspierając się nadto danymi pokazującymi, że większy zakres nietolerancji dla tęczowych środowisk występuje w krajach o niższym poziomie rozwoju gospodarczego, autorzy raportu zasugerowali tym samym, że przychylne nastawienie do środowisk LGBT jest właściwe społeczeństwom stojącym na wyższym poziomie cywilizacyjnego rozwoju.

 

Tęczowa tolerancja w służbie PKB

Ostatnio zaś można się spotkać także z teoriami głoszącymi, iż akceptacja dla postulatów środowisk LGBT to nawet nie tyle przejaw wysokiego poziomu rozwoju gospodarczego, lecz jeden z czynników znacząco go zwiększających. Grupa badaczy z Uniwersytetu Massachusetts, Uniwersytetu Rutgersa oraz Uniwersytetu w Lejdzie zgromadziła dane ze 132 krajów świata, biorąc pod lupę kwestie prawne i ekonomiczne z 45 lat (1945–2011). Na użytek badania holenderski specjalista w zakresie prawa, Keed Waaldijk, opracował specjalny wskaźnik (GILHRO) ukazujący prawne uznanie orientacji homoseksualnej w danym kraju. Na wysokość wskaźnika wpływ miały między innymi dekryminalizacja aktów seksualnych czy też prawne uznanie związków partnerskich. Z badań tych wynika, że kraje, w których wspomniany wskaźnik był wyższy o 1 punkt, wykazywały roczny produkt krajowy per capita wyższy aż o 2000 dolarów (we wcześniejszych badaniach pojawiała się suma jedynie 320 dolarów). Tak zwane „wykluczanie” osób ze środowiska LGBT i pozbawianie ich praw przysługujących heteroseksualnym obywatelom, zdaniem autorów badania, stanowi na tyle istotną przeszkodę, że nie są oni w stanie pokazać pełni swoich możliwości w życiu gospodarczym.

 

Z kolei kalifornijski think tank Williams Institute zajmujący się gender studies przekonuje, że dyskryminacja LGBT przyczynia się do zmniejszenia produktywności, spadku siły roboczej, niedoinwestowania w kapitał ludzki oraz nieefektywnej alokacji zasobów. Tymczasem poprawa kondycji społeczności mniejszości seksualnych nawet w jednej dziedzinie może przynieść PKB wyższy o 1400 dolarów w skali roku. Badacze z Williams Institute wskazują także, że dobre traktowanie społeczności LGBT przekłada się na wyższy poziom wskaźnika rozwoju społecznego (HDI), uwzględniającego między innymi długość życia, jakość edukacji oraz dochód narodowy.

 

Rzekomo lepsze wyniki, jakie osiągają kraje akceptujące triumf tęczowej rewolucji, mają także potwierdzać dane dotyczące oszczędności osób homoseksualnych. Prowadzone od lat badania (między innymi przez Brigittę Negruse i Sonię Oreffice z roku 2010) pokazują, że osoby żyjące w USA w związkach jednopłciowych mają znacznie wyższe dochody wynikające ze świadczeń emerytalnych i społecznych niż osoby żyjące w tradycyjnych związkach. Dekadę temu różnice te wynosiły rocznie około 5,7 tysiąca dolarów, obecnie są już zdecydowanie wyższe.

 

Całokształt badań dotyczących środowiska LGBT sugeruje jednoznacznie, że ustępstwa na rzecz proponowanej przez nie rewolucji świadczą nie tylko o tolerancji, lecz przysługują się także gospodarce. Środowiska mniejszości seksualnych mają rzekomo dysponować sporym potencjałem tłumionym jedynie przez nietolerancyjne społeczeństwa. Przedstawianie całego zagadnienia w ten właśnie sposób myli jednak skutek z przyczyną. To nie ustępstwa na rzecz LGBT czynią państwa zamożnymi, a społeczeństwa lepiej odnajdującymi się w warunkach współczesnej gospodarki; to zamożność krajów zachodnich sprawiła, że mogą się dziś bawić w nową społeczną rewolucję.

 

Elastyczni, bez rodziny

Wbrew powtarzanej od lat nachalnej propagandzie, środowiska LGBT nie są wcale dyskryminowane, a ich pozycja i stan liczebny stale wzrasta. Świadczą o tym chociażby badania przeprowadzone przez ekonomistów z Uniwersytetu Vanderbilt w stanie Tennessee, Christophera Carpentera i Samuela Eppinka, którzy zbadali oświadczenia wypełniane przez amerykańskich obywateli na użytek służby zdrowia w latach 2013–2015. Z ich badań wynika, że zatrudnieni na pełen etat mężczyźni będący homoseksualistami zarabiają w Stanach Zjednoczonych aż 10 procent więcej niż heteroseksualiści. W przypadku kobiet zarobki lesbijek są zaś wyższe o 9 procent.

 

Publikowane przez ekonomistów dane mające pierwotnie na celu ukazanie rzekomo trudnej sytuacji osób ze środowiska LGBT tak naprawdę demonstrują krajobraz życia poddanego zasadom nowego totalitaryzmu. W dzisiejszych czasach o wiele łatwiej jest stracić pracę lub jej nie dostać, przyznając się do wiary w Boga niż sygnalizując sympatię wobec tęczowej propagandy. Dominująca w krajach zachodnich poprawność polityczna nakazuje traktowanie środowisk LGBT ze skrajnie posuniętym szacunkiem, nie nakładając przy tym na nie same analogicznego obowiązku względem osób przywiązanych do wartości chrześcijańskich.

 

Osoby homoseksualne lub deklarujące przynależność do innej tożsamości płciowej o wiele łatwiej odnajdują się na współczesnym rynku pracy, ponieważ ich styl życia idealnie dopasowuje się do standardów pracy w wielkich, oferujących najlepsze zarobki korporacjach. Brak własnych dzieci i związanych z nimi zobowiązań sprawia, że przedstawiciele środowisk LGBT są z natury bardziej dyspozycyjni i skłonni do poświęcania swojego życia osobistego. Są nawet w stanie więcej zaoszczędzić, ponieważ nie muszą dzielić się dochodami z własnym potomstwem.

 

Wspomniany na samym początku najnowszy raport OECD pokazuje jednak ukryte koszty promocji ideologii genderyzmu. Osoby ze środowisk LGBT cierpią statystycznie o wiele częściej na różnego rodzaju psychiczne zaburzenia (depresje, próby samobójcze), korzystają więcej ze środków psychoaktywnych i alkoholu oraz są mniej zadowolone z życia. Za maską fałszywej tolerancji i postępu kryje się ostatecznie ból i cierpienie.

 

Badania, ukazujące ekonomiczną opłacalność idei LGBT, nie podejmują także kwestii najważniejszej, czyli dzietności. Trudno zaś mówić o jakimkolwiek rozwoju gospodarczym i bogactwie w sytuacji, gdy społeczeństwo pod wpływem tęczowego szaleństwa zmierza wprost ku demograficznej katastrofie.

 

Jakub Wozinski

 

ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W 71. NUMERZE MAGAZYNU POLONIA CHRISTIANA

 

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
15
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Czy nie chodzi o to aby z ludzi uczynić tępe, ograniczone masy, które za priorytet mają wiadomo "co" i można nimi sterować poprzez to uzależnienie.
4 miesiące temu / Dor
 
Promocja dewiantow jest silnie powiazana z tym ze elity sa satanistyczne i chca za wszelka cene zniszczyc wszelkie wartosci chrzescijanskie a najbardziej rodzine. Latwo sie rzadzi opetanymi rzadza sexu bez ograniczen zmierzetami, niz ludzmi.
4 miesiące temu / obserwator
 
Ekonomiczna opłacalność zboczeń skończy się wraz z zawaleniem obecnego systemu emerytalnego. Inflacja niszczy oszczędności, praktycznie uniemożliwiając odkładanie na starość pieniędzy w gotówce. Jedyną szansą na godziwe życie na emeryturze są dzieci. W obecnym systemie, przyszli emeryci będą żyć na koszt naszych dzieci - tak samo, jak obecni emeryci żyją na nasz koszt. Można więc powiedzieć, że dewianci przyśpieszą upadek ZUSu, jednocześnie stając się pierwszymi ofiarami braku świadczeń emerytalnych.
4 miesiące temu / Dante
 
Brawo Mirek,wielu nie jarzy,że tu chodzi o hajs.Można sprzedawać całą gamę towarów dla LGBT.Dodatkowo hoduje się odmużdzone masy kupujące wszystko na kredyt.
4 miesiące temu / Johny Mnemonic
 
Homoseksualizm jest poważnym zaburzeniem osobowości . To oznacza , że taka osoba ma we wszystkich sferach życia gorsze wyniki od osób normalnych. Oczywiście moze zdarzyć sie homoseksualista w miare radzący sobie z rzeczywistością , ale to jest tylko wyjatek potwierdzający regułę. Obejrzyjcie sobie ich manifestacje . Ich stroje , zachowanie , paradowanie z klejnotami na wierzchu itd . To są ci idealni pracownicy? Widzimy tam osoby z poważnymi problemami emocjonalnymi i psychicznymi . Nic nie da zaklinanie rzeczywistości
4 miesiące temu / Mirek
 
@eric, jakbyś przeczytał co na ten temat mówi Biblia, to byś nie wypisywał głupot
4 miesiące temu / oli
 
 

1793 – powstańcy wandejscy (Wielka Armia Katolicka i Królewska) w bitwie pod Entrames pokonali wojska Republiki Francuskiej. Armia katolicka dowodzona przez młodego markiza Henryka de Rochejacquelin, ruszyła w kierunku Paryża. W pobliżu Majenny doszło do zwycięskiej bitwy z podwładnymi gen. Franciszka Józefa Westermanna.

 
 

Furia mentalnych faszystów spod znaku czerwonego  pioruna w kształcie hitlerowskiej „runy sieg” skierowała się przeciw Kościołowi. Od niedzieli ze wszystkich stron kraju spływają informacje o napadanych, profanowanych lub dewastowanych świątyniach. Także od niedzieli rozpoczęła się spontaniczna akcja pilnowania świątyń. Czas rozszerzyć działania obronne na wszystkie parafie!

 

Liturgie bożonarodzeniowe papieża Franciszka w Watykanie będą w tym roku sprawowane bez udziału wiernych – podaje agencja CNA. Oficjalnie przyczyną jest kryzys związany z pandemią koronawirusa.

 

Grupa młodych osób, głównie ze środowisk narodowych oraz warszawscy kibice obronili kościół na stołecznym Placu Trzech Krzyży przed agresją lewicowej tłuszczy. Policja, która podczas niedawnej demonstracji „covidosceptyków” wykazała się energiczną interwencją i zdecydowaniem, wobec napastliwego tłumu prezentowała ogromną powściągliwość.

 

Dlaczego Kuria Metropolitalna w Katowicach nie chce Młodzieży Wszechpolskiej przed katedrą? Lewicowi manifestanci domagający się swobodnej aborcji chcą wedrzeć się do świątyni - wydawałoby się, że można im tylko podziękować! Tymczasem...


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.