DZIŚ JEST:   05   LIPCA   2020 r.

XIV Niedziela zwykła
Św. Antoniego Marii Zaccarii
Św. Antanazego z Atos
 
 
 
 

Biskup Schneider: Kościół skoryguje błędne zapisy Dignitatis humanae i Deklaracji z Abu Zabi

Biskup Schneider: Kościół skoryguje błędne zapisy Dignitatis humanae i Deklaracji z Abu Zabi
Biskup Athanasius Schneider. Fot. krasaliturgie.cz

„Można słusznie mieć nadzieję i wierzyć, że przyszły Papież lub Sobór Ekumeniczny skoryguje błędne stanowisko zawarte w Deklaracji Soboru Watykańskiego II, Dignitatis Humanae. Błąd ten spowodował szereg zgubnych praktyk i doktryn, takich jak międzyreligijne spotkanie modlitewne w Asyżu w 1986 roku oraz Dokument z Abu Zabi z 2019 roku. Takie praktyki i doktryny znacznie przyczyniły się do teoretycznej i praktycznej relatywizacji objawionej prawdy Bożej o tym, że religia zrodzona z wiary w Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego i jedynego Zbawiciela ludzkości, jest jedyną religią pozytywnie wyrażoną przez Boga” – napisał biskup Athanasius Schneider w święto Zesłania Ducha Świętego.

 

 

Obszerny list niemieckiego hierarchy posługującego w Kazachstanie opublikował w całości portal Life Site News. Główną myślą księdza biskupa jest potrzeba sprostowania zapisów, które leżą u źródeł takich faktów jak niekatolicki fragment znajdujący się w ubiegłorocznej Deklaracji z Abu Zabi („Pluralizm i różnorodność religii, koloru skóry, płci, rasy i języka są wyrazem mądrej woli Bożej, z jaką Bóg stworzył istoty ludzkie. Ta boska Mądrość jest źródłem, z którego wywodzi się prawo do wolności wiary i wolności do bycia różnymi”). 

 

Jak podkreślił biskup Schneider, wracając do Rzymu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich po międzywyznaniowej konferencji w lutym 2019 roku papież Franciszek powiedział dziennikarzom: – Otwarcie to potwierdzam: z katolickiego punktu widzenia Dokument [„o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia”, czyli Deklaracja z Abu Zabi] nie oddalił się ani o milimetr od Soboru Watykańskiego II. Jest on nawet cytowany kilka razy. Dokument powstał w duchu Soboru Watykańskiego II.

 

Dalej niemiecki hierarcha zwraca uwagę, iż z jednej strony Dignitatis Humanae potwierdza tradycyjną doktrynę Kościoła, głosząc: „Wierzymy, że owa jedyna prawdziwa religia przechowuje się w Kościele katolickim i apostolskim” i akcentując „moralny obowiązek ludzi i społeczeństw wobec prawdziwej religii i jedynego Kościoła Chrystusowego” (n.1).

 

„Niestety, zaledwie kilka zdań później Sobór podważa tę prawdę, przedstawiając teorię, której nigdy nie nauczało stałe Magisterium Kościoła, to znaczy, że człowiek ma prawo oparte na swojej naturze, „aby w sprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniu ani nie przeszkadzano mu w działaniu według swego sumienia, prywatnym i publicznym, indywidualnym lub w łączności z innymi, byle w godziwym zakresie” (ut in re religiosa neque impediatur, quominus iuxta suam conscientiam agat privatim et public, vel solus vel aliis consociatus, intra debitos limites , n. 2)” – pisze biskup Schneider.

 

„Zgodnie z tym stwierdzeniem człowiek miałby prawo, w oparciu o samą naturę (a zatem jako wyraz pozytywnej woli Boga), aby nie być powstrzymywanym od wyboru, praktykowania i rozpowszechniania, również zbiorowo, kultu bożka, a nawet kultu diabła, ponieważ istnieją religie, które go czczą, na przykład kościół szatana. Rzeczywiście, w niektórych krajach kościół szatana cieszy się takim samym statusem prawnym jak wszystkie inne wyznania” – zauważa Ekscelencja.

 

Jak pisze dalej, jedynym warunkiem, który deklaracja Dignitatis Humanae stawia wobec wolności religijnej, jest przestrzeganie „sprawiedliwego porządku publicznego” (n. 2). Tak więc w myśl dokumentu, wyznanie zwane „kościołem szatana” może czcić „ojca kłamstwa”, o ile przestrzega „sprawiedliwego ładu publicznego” w odpowiednich granicach. Stąd, wolność, której nie należałoby tłumić w wyborze, praktykowaniu i rozpowszechnianiu kultu szatana, indywidualnie lub zbiorowo, byłaby prawem, które ma swój fundament w ludzkiej naturze, a zatem jest wyrazem pozytywnej woli Boga.

 

„Niebezpieczna dwuznaczność tego stwierdzenia kryje się w fakcie, że jest on częścią zdania, którego pierwsza część odpowiada tradycyjnej i stałej doktrynie Kościoła. Ta pierwsza część mówi: „w sprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniu” (ut in re religiosa neque aliquis cogatur ad agendum contra suam conscientiam, nr 2). Oznacza to, iż nikt nie powinien być zmuszany wbrew swojej woli by wierzyć w Boga i przyjąć religię – nawet jedynie prawdziwą religię chrześcijańską.

 

„Możliwość wyboru między dobrem a złem, prawdą i błędem, pomiędzy jedyną prawdziwą religią i innymi religiami, jest oparta na naturze ludzkiej. Nie można jednak wnioskować z istnienia zdolności do wyboru między dobrem a złem, między prawdą a błędem, że istnieje naturalne prawo do wyboru, wykonania i szerzenia błędu, czyli religii fałszywej” – napisał biskup z Astany.

 

„Należy pamiętać o tej zasadniczej różnicy między władzą wyboru i czynienia zła a prawem wyboru i czynienia zła. Bóg toleruje zło, błąd i fałszywe religie; toleruje nawet kult tak zwanego kościoła szatana. Jednak Boża tolerancja lub tolerancja (dopuszczenie) zła i błędu nie daje człowiekowi naturalnego prawa do wybierania, praktykowania i rozpowszechniania ich, to jest nie stanowi pozytywnej woli Boga” – podkreślił hierarcha.

 

Dalej autor listu zwraca uwagę na duszpasterski, a nie doktrynalny charakter Vaticanum Secundum, potwierdzony przez papieży Jana XXIII i Pawła VI. Daje to Kościołowi prawo do sprostowania mylnych tez, na przykład zawartych w Dignitatis Humanae. Biskup Schneider przytacza też szereg przykładów korygowania twierdzeń zatwierdzonych na soborach czy synodach w poprzednich wiekach.

 

„Można słusznie mieć nadzieję i wierzyć, że przyszły Papież lub Sobór Ekumeniczny skoryguje błędne stanowisko zawarte w Deklaracji Soboru Watykańskiego II, Dignitatis Humanae. Błąd ten spowodował szereg zgubnych praktyk i doktryn, takich jak międzyreligijne spotkanie modlitewne w Asyżu w 1986 roku oraz Dokument z Abu Zabi z 2019 roku. Takie praktyki i doktryny znacznie przyczyniły się do teoretycznej i praktycznej relatywizacji objawionej prawdy Bożej o tym, że religia zrodzona z wiary w Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego i jedynego Zbawiciela ludzkości, jest jedyną religią pozytywnie wyrażoną przez Boga” – czytamy w liście biskupa Schneidera.

 

Cytuje on również między innymi fragment adhortacji apostolskiej Pawła VI, który napisał, iż „religia chrześcijańska skutecznie ustanawia z Bogiem autentyczną i żywą relację, której inne religie nie osiągają, mimo że ich ramiona są wyciągnięte ku niebu” (Evangelii nuntiandi, 53).

 

„Należy unikać wszelkich stwierdzeń, które nawet pośrednio mogłyby osłabić lub zaciemnić prawdę objawioną przez Boga, że ​​religia zrodzona z wiary w Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego i jedynego Zbawiciela ludzkości, jest jedyną religią pozytywnie wyrażoną przez Boga. Twierdzenie Dignitatis Humanae, że człowiek ma naturalne prawo (pozytywnie wyrażone przez Boga), aby nie utrudniać wyboru, wykonywania i rozpowszechniania, nawet publicznie, jakiejkolwiek formy religii zgodnie z jego sumieniem, oraz twierdzenie zawarte w dokumencie z Abu Zabi, że Bóg chce różnorodności religii w taki sam sposób, w jaki pozytywnie odnosi się do różnorodności płci (w oparciu o samą naturę człowieka), z pewnością pewnego dnia zostaną skorygowane przez Papieskie Magisterium Katedry Świętego Piotra – cathedra veritatis. Rzeczywiście, Kościół katolicki jest i zawsze pozostanie w czasie (semper), w przestrzeni (ubique) i w wiecznej zgodzie (ab omnibus) „filarem i podporą prawdy” (1 Tm 3:15)” – zakończył ksiądz biskup Athanansius Schneider.

 

 

Źródło: Life Site News

RoM

 

 

 

 


DATA: 2020-06-02 18:44
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
26
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Biskup Schneider powiedział, że Kościół skoryguje BŁĘDY? BŁĘDY a TO CI nowina na pewno NIE DOBRA. Jak wiadomo od II Soboru Watykańskiego BŁĘDY znalazły zrozumienie i stałe miejsce w Nowej Katechezie Ewoluującego kościoła. Jednakże NIE JEST TO POWÓD do rozgrzeszenia dla AUTORÓW REFORM i ZMIAN, na których ciąży OBOWIĄZEK przekazania DEPOZYTU WIARY w niezmienionej treści i Nauczania Kościoła zgodnego z nauczaniem Poprzedników. Warto zapytać to dopiero po 60 latach od IISW pojedynczy Biskupi mają ODWAGĘ mówić o BŁĘDACH. Papieże i Biskupi wiedzieli, że SCHEMATY / tematy są przygotowane pod obrady przez oświeconych heretyków z Niemiec i Holandii czyli są FAŁSZYWE i wiodą do manowce. A gdzie było DZIALANIE DUCHA ŚW. Jest nawet taki żart > pojechał na wakacje. A teraz każe się WIERNYM dokonywać ROZRÓZNIEŃ i samodzielnie ELIMINOWAĆ BŁĘDY OŚWIECONYCH PASTERZY? Przecież to święci Nowego kościoła chrześcijan. To SKANDAL i SPISEK.
1 miesiąc temu / iskierka
 
A kiedy bp. Schneider powie coś o niezmordowanym głosicielu nauki soborowej, szczególnie błędów soborowym, o Wojtyle? On te błędy propagował i pogłębiał.
1 miesiąc temu / pytajnik
 
Deo gratias choć jeden współczesny hierarcha zauważa źródło problemu: Vaticanum Secundum. Jak widać hierarchowie nie czytali książki "Oni Jego Zdetronizowali" abpa Lefebvre'a
1 miesiąc temu / Jan
 
Jednakże Papież Benedykt XVI interpretując ten sam dokument do takiego wniosku nie doszedł. Czy należałoby analogicznie zmienić Pismo Święte tylko dlatego, że dziesiątki tysięcy sekt ma różne interpretacje? To nie jest jedynym błędem Franciszka i sprawa jest znacznie poważniejsza aniżeli jedna mega herezja...
1 miesiąc temu / Jeremiasz
 
Żyjemy w czasach zapowiedzianych w Fatimie. Żądam, aby Rosję poświęcił Memu Sercu papież i aby uczynił to publicznie w uroczystym akcie w łączności z biskupami całego świata: Przyjdę prosić o poświęcenie Rosji mojemu Niepokalanemu Sercu oraz o Komunię św. wynagradzającą, w pierwsze soboty miesiąca. Jeżeli moje prośby zostaną wysłuchane, Rosja nawróci się i nastanie pokój. Jeżeli nie, kraj ten rozpowszechni swe błędy po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła Świętego. Dobrzy będą umęczeni, Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć, różne narody będą unicestwione. Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i będzie dany światu na pewien czas pokój. Ciągle nie poświęcił.
1 miesiąc temu / dfhd
 
Nie pamiętam, który hierarcha to powiedział, że dokumenty SVII muszą zostać napisane na nowo. I to jest jedyna szansa na ocalenie tego, co w SVII było pozytywnego - coś jednak musiało być pozytywnego - czyli nie wylewania dziecka z kąpielą. Bo oprócz jawnie niezgodnych z dotychczasowym Magisterium Kościoła zapisów, jest całą masa dwuznaczności i ewidentnie rozmytego języka, niepodobnego do tego, którego Kościół używał od wieków w formułowaniu doktryny katolickiej, otwierającego drzwi do całkowitego jej demontażu. Należy zachować to, co bez uszczerbku potwierdza blisko 2 tysiące lat nauczania i odrzucić to co, cytując św. Pawła, "ma choćby pozór zła". Jak na razie tylko bp. Schneider otwarcie zdaje się sugerować taką możliwość.
1 miesiąc temu / Iw
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.