DZIŚ JEST:   22   LUTY   2020 r.

Katedry św. Piotra Apostoła
Św. Małgorzaty z Kortony
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


@jagoda 1.Przypomnę, że szafarzami małżeństwa wg nauki Kościoła Katolickiego są osoby zainteresowane a nie ksiądz. 2. "nastolatki w większości to dziewice i prawiczkowie"- mocno w to wątpie 3. Rozumiem prawictwo w kapłaństwie. Ale jak się pisze, że czymś lepszym jest ofiarowanie Bogu dziewictwa jak np. w zakonie, dziewice konsekrowane, celibatariusze/szki świeccy to czemu nie są sakramentami, a małżeństwo jest, chociaż jak napisano jest dobrą drogą ale mniej szlachetną niż wyżej wymienione?
ponad 1 rok temu / trooper
 
@17 godzin temu / do okirex "umis cytoc kumie"?!
ponad 1 rok temu / okirex
 
@trooper, Dziewictwo i prawictwo są lepsze ze względu na lepszą Osobę, której seksualność jest ofiarowywana - czyli na Boga. Dziewictwo i prawictwo istnieją też bez sakramentu, wszystkie dzieci i nastolatki w większości to dziewice i prawiczkowie. Nie ofiarowują swej seksualności nikomu. Sam akt ofiarowania dla służby - ze względu na Boga (Kapłaństwo), ze względu na człowieka (małżeństwo) może stać się sakramentem. Sakrament taki jest aktem wolnej woli, darem - rezygnacją z czegoś wartościowego dla każdego człowieka - z dowolnego rozporządzania własną seksualnością. Dlatego sakrament jest zawsze czymś bardziej wartościowym - nawet od strony ludzkiej - gdy jest świadomym aktem ofiarowania czegoś jedynego Bogu (celibat-Kapłaństwo) lub zachowania wyłączności seksualnej dla jednej osoby męża/żony (wyłączność-małżeństwo). Od strony Bożej sakramenty są widzialnymi znakami dla Kościoła, niewidzialnej łaski uświęcającej. Bo jak ktoś żyje w taki sposób, to musi mieć łaskę...
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
@okirex, Zresztą Twój argument - że Księża mają życie prywatne i nie mają czasu dla wiernych - wskazuje na to, że chciałbyś aby Księża mieli więcej czasu dla parafian i ubolewasz, że tak nie jest, gdyż mają też życie prywatne. Z pewnością tego czasu dla wiernych nie dodałoby Księżom zajmowanie się dodatkowo żoną i piątką dzieci. Wierni są w różnym wieku, staruszki wolą godziny poranne, zapracowani wieczorne, a Ksiądz ma tylko 24 godz. do dyspozycji. Ksiądz musi mieć też czas dla Boga - na PRYWATNĄ modlitwę. Choć sakramenty są darmowe, to nie wszyscy są godni ich udzielać - sam Bóg wyznaczył w ST specjalne pokolenie dla wykonywania czynności świętych. Jeśli nie Ksiądz, a np. aktor będzie udzielał ślubu dwojgu aktorom - wiadomo, że sakrament nie zostanie udzielony, nawet jeśli wszyscy uczestnicy tego aktu to byliby katolicy. Władza udzielania sakramentów jest przekazywana wraz z sakramentem Kapłaństwa, od Chrystusa Kapłana do papieża, przez biskupów, aż do wikarego.
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
@ okirex, Człowiek jest skończony, ma psychikę, która potrzebuje regeneracji - dlatego Ksiądz ma też życie prywatne aby mógł odpocząć - a nie po to aby miał się w tym czasie rozmnażać, zajmować dziećmi i żoną - gdyż to by go jeszcze bardziej zmęczyło...Wyższość dziewictwa polega na wyższej Osobie, której ktoś poświęca swą seksualność. Bóg jest wyższą Osobą, niż człowiek, pod każdym względem. Seksualność sama w sobie nie ma wartości mniejszej lub większej - nabiera wartości w zależności do tego, czy człowiekowi - w małżeństwie, czy Bogu - w życiu konsekrowanym jest poświęcona. Rozumiały to już ludy pierwotne - gdy dziewice westalki podkładały ogień dla bożków - były godne to czynić, jako czynność poświęconą - poniekąd dla tamtych ludów "świętą"...Jest godzina 9.33 - wiele kancelarii parafialnych jest teraz otwartych i tam dyżurują właśnie Księża, dyspozycyjni i gotowi wysłuchać problemów wiernych - zapraszam do osobistego sprawdzenia jak to jest w Waszej
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Haniu, przeczytaj! "Obiektywna wyższość dziewictwa" jak widac sa... pozdrawiam....
ponad 1 rok temu / okirex
 
@okirex. Celibat to nie dogmat, ale prawno-kanoniczny stan bezżeństwa, od którego w pewnych okolicznościach władza kościelna może zwolnić celibatariusza. Poza tym dogmaty nie są segregowane według wartości.
ponad 1 rok temu / Hanka
 
Kłamstwo o celibacie? Obleśnie prymitywne? Jak zwykle piszesz oszczerstwa i wyzwiska wobec braku merytorycznych argumentów, co? Fakt jest taki, że żaden z powołanych przez Pana Jezusa Apostołów, będąc już na etapie głoszenia Ewangelii, nie prowadził swej misji z żoną i dziećmi u boku.
ponad 1 rok temu / do okirex
 
Skoro dziewictwo i prawictwo są lepsze niż małżeństwo to dlaczego jest sakrament małżeństwa, a nie ma sakramentu dziewictwa czy prawictwa? Grzegorz Braun mówił, że księża najlepsze co mogą nam dać to sakramenty. Z kolei Jacek Międlar mówił, że nie ma większego daru od Boga niż sakrament. Mówi się o tym, aby prowadzić bogate życie sakramentalne. To dlaczego sakrament jest czymś mniejszym od czegoś co sakramentem nie jest?
ponad 1 rok temu / trooper
 
Szczęść Boże wszystkim nawiedzonym miłośnikom, kłamstwa o celibacie... Wiem wiem to dogmat wielkiej wartości, bo księża są ciągle tylko do dyspozycji parafii i parafian...??? Nie nie mają swojego życia prywatnego, nawet kiedyś słyszałem inne "wartościowe" argumenty potwierdzające celibat... Nie zamierzam ich tu cytować, bo są obleśnie prymitywne. Ksiądz żyjący w celibacie obojętnie kochani co sobie myślicie na ten temat stoi też tylko ograniczony czas do dyspozycji wiernych... Ksiądz ma także życie prywatne. Konia z rzędem Jagódka, jak znajdziesz dzisiaj np teraz kogoś z księży do dyspozycji obojętnie w jakiej parafii... Popatrz godziny urzędowania!!! Pozatym ksiądz jest szafarzen sakramentów płynących z Bożego miłosierdzia. Nie ma władzy nad ich łaską, z nich wypływającą... Mt 10,8 Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! To dyskusja prowadząca do nikąd... Przypomnę tylko fakt jakich to Apostłów powołał Jezus i komu przekazał pełną władzę... Żonatemu czy celibateriusz
ponad 1 rok temu / okirex
 
Niżej ktoś napisał "Jeśli Ksiądz jest wzywany do umierającego, a w tym czasie rodzi jego żona - jak taki konflikt ma rozwiązać, nie raniąc żony i nie zostawiając umierającego na potępienie?" Chciałam zauważyć, że umierający, który oczekiwał księdza z posługą sakramentalną, ale jej nie uzyskał, bo ksiądz nie dotarł do potrzebującego, nie godzi w zbawienie tegoż. Ksiądz nie ma władzy zbawiania człowieka, gdyby tak było, mógłby wręcz umyślnie kogoś "zostawić" i skazać na potępienie. Nie należy zbawienia uzależniać od czyjeś dobrej woli, sprawności organizacyjnej albo czynników innych niż sumienie ludzkie i miłosierdzie Boskie. Sakramenty nie są magicznymi ceremoniami, których wykonanie dawałoby człowiekowi moc wpływania na Boży sąd nad kimkolwiek.
ponad 1 rok temu / Hanka
 
Jeszcze na koniec naszła mnie taka refleksja, że skoro dzisiejszy świat jest tak zażartym wrogiem dziewictwa, to najlepszym odzewem na tę iście szatańską zjadliwość wobec osób żyjących w czystości jest promowanie i walka o zachowanie tych enklaw celibatu jak kapłaństwo czy życie zakonne. Skoro szatan tak zażarcie walczy o zlikwidowanie celibatu, to znaczy, że należy działać przeciwnym kierunku. Musi być w celibacie szczególna wartość, skoro budzi w mieszkańcach piekła taką trwogę. A zatem każde ustępstwo na tym polu, to zwycięstwo Złego. Kapłaństwo i życie zakonne są dobrowolne, nikt nikogo nie zmusza do pójścia ta drogą, a skoro już ktoś się na to decyduje, to ma świadomość wyrzeczenia, jakiego się podejmuje. Dlatego zamiast podkopywać wiarę w sens celibatu, raczej wspierajmy tych, którzy taką drogę obierają. Nie czyńmy cięższym tego, co i tak już jest dużym wyrzeczeniem.
ponad 1 rok temu / Iw
 
Reasumując ksiądz więcej wie o życiu rodzinnym (sam wychował się w rodzinie, patrzył na swoich rodziców i uczył się wszystkiego, co takiemu życiu nie jest obce) niż człowiek świecki o życiu kapłańskim. Świadczą o tym komentarze niektórych czytelników. To jest jak gadanie ślepego o kolorach. Kapłan jest zobowiązany do doskonalszego życia duchowego niż człowiek świecki, bo jest poświęcony Bogu, życie w małżeństwie tylko w pewnym stopniu może doprowadzić do doskonałości, ale prędzej czy później dociera się do bariery, której się nie przeskoczy. Chwała celibatowi, chwała kapłanom i osobom konsekrowanym. Wielki to przywilej i wielka chwała w Niebie, ale też ogromna odpowiedzialność i surowszy sąd. Zamiast więc toczyć jałowe spory o zniesienie celibatu, lepiej modlić się o to, aby zapanował w świecie większy szacunek do dziewictwa, to i celibatariuszom będzie się żyło lżej z takim wyrzeczeniem.
ponad 1 rok temu / Iw
 
Strażak, policjant czy lekarz mają swoje godziny pracy, mając jakieś wydarzenia rodzinne zawsze mogą się zamienić z kimkolwiek na dyżurze, czy wziąć urlop na żądanie - kapłani nie. To zupełnie co innego. Kapłaństwo to nie zawód, tak jak ojcostwo to nie zawód. Kapłanem czy ojcem trzeba być w każdej chwili i nie ma czasu na roztrząsanie, czy obowiązki kapłańskie są w tej chwili ważniejsze czy akurat ojcowskie czy małżeńskie. Zawsze ktoś poniesie szkodę. Kolejnym kluczowym argumentem jest fakt, że kapłan ma być drugim Chrystusem, a Pan Jezus jak wiadomo żył w celibacie i to z wyboru, a nie z konieczności. Był przecież zupełnie normalnym mężczyzną. Nie jest argumentem fakt, że był również Bogiem i to rzekomo dlatego nie mógł się ożenić czy mieć dzieci. Miał świadomość, że Jego misja polega na czymś zupełnie innym, czymś nie do pogodzenia z życiem w zaciszu domowego ogniska. To jest bardzo istotna wskazówka dla kapłanów.
ponad 1 rok temu / Iw
 
Dla mnie argument podstawowy jest taki, że niestety żona i dzieci wymagają ogromnej uwagi. Ktoś, kto jest poświęcony Bogu, a jednocześnie musi dzielić wciąż swoją uwagę między rodzinę, a Boga, nigdy nie będzie ani całkowicie dla Boga, ani dla rodziny. To są dwa zupełnie odmienne powołania. Ja jako osoba, która ma rodzinę wiem, jak bardzo trudno prowadzić zaawansowane życie duchowe, będąc wciąż osaczanym przez przyziemne, doczesne troski. Wiem, jak wiele kosztuje przechodzenie z jednego stanu ducha do drugiego - tzn. ze stanu ciągłego zanurzenia w doczesności, do stanu duchowego skoncentrowania na Bogu. Niektórzy uważają, ze żona ma pomóc księdzu w dźwiganiu ciężaru kapłaństwa, a tymczasem jest zupełnie odwrotnie, ciężar kapłaństwa znacznie wzrośnie, bo jest trudny do pogodzenia z życiem rodzinnym. To nie jest tak, jak ktoś z przedmówców napisał, że strażak czy policjant też muszą wybierać, czy być przy żonie, z dzieckiem czy w pracy. cdn.
ponad 1 rok temu / Iw
 
"dzieci...najpiękniejsza rzecz jaka się zdarza w życiu człowieka" - czy ten człowiek to też katolicki Kapłan? bo ten temat dotyczy Księży żonatych i dzieciatych - hipotetycznie...nie dotyczy więc aborcji, a odpowiedzialnego rodzicielstwa - uważam, że Kapłan nie byłby odpowiedzialnym rodzicem w XXI wieku...za modlitwę dziękuję - jeśli jest szczera, to się przyda..."jak Bóg da dzieci, to da i na dzieci" - tak dla poszerzenia horyzontu polecam film - "Dzieci z Leningradzkiego (2005) - lektor PL, z westp1990, Opublikowany 22 sie 2012 - o dzieciach dla których rodzice nie mieli czasu...
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
@PM, Bóg zapłać za modlitwę, na pewno się przyda :) Dzieci nie są rzeczą...nawet najpiękniejszą...
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
@ Jagoda: Dawniej ludzie mówili: "jak Bóg da dzieci, to da i na dzieci", a czasy były nieporównywalnie cięższe. Nie wiem czy Pani ma dzieci, ale zapewniam Panią, że jest to najpiękniejsza rzecz jaka się zdarza w życiu człowieka. A argumenty o braku czasu, są na podobnym poziomie jak argument pewnej piosenkarki o powodzie zabicia swojego dziecka : "bo miała za małe mieszkanie". Proszę wybaczyć, ale dalsza dyskusja na tym poziomie argumentów nie ma sensu. Będę się modlił o to, aby wróciła do Pani wiara i ufność w Bożą mądrość.
ponad 1 rok temu / PM
 
Czego by uczył żonaty i dzieciaty Ksiądz w XXI wieku swym przykładem? Że kobieta może utrzymywać dom, dzieci i męża - i to nie jest wstyd? (To jest niezgodne z Objawieniem - Pismo św. ST - "Złem jest, bezwstydem i wielką hańbą, jeśli żona utrzymuje swego męża." Mądrość Syraha 25, 22) Że dzieci nie mają prawa do majątku zgromadzonego przez rodziców? ("Nie dzieci powinny gromadzić majątek dla rodziców, ale rodzice dla dzieci" 2 Koryntian 12,14, "Doprawdy, jeśli ktoś nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, ten wiary się zaparł i jest gorszy niż człowiek bez wiary" 1 Tymoteusza 5,8) Że dzieci nie mają żadnych praw, bo prawem najwyższym dorosłych jest płodzić - bez względu na warunki, konsekwencje dla słabszych - dla dzieci? Jak wierni przyjmą bogactwo Księdza? - oczywiście nagromadzone przez jego żonę... Co jest w stanie skłonić kobietę do takiego życia dla siebie i dzieci? Czy nie manipulacja jej psychiką? Czy nie niewolnicze uzależnienie? TO NIE JEST MIŁOŚĆ!
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Prawa dziecka m.in."Grzechem jest budzić nowe życie, pomimo schorzeń, w trudnych i niezwykłych okolicznościach zewnętrznych." rachunek sumienia nr 5, ze strony - spowiedź. Jeśli matka zarabia na dom - nie ma jej, bo jest w pracy. Ojciec cały dzień jest w Kościele lub zajmuje się wiernymi. Dzieckiem opiekuje się babcia lub opiekunka - czy to nie są trudne i niezwykłe okoliczności zewnętrzne? Czy to nie jest patologia? Czy w ten sposób uformuje się prawidłowo psychika dziecka? Jaką rodzinę stworzy tak traktowane dziecko? Miłość nie może być oderwana od Objawienia, od logiki i od faktów obiektywnych. Dziecko ma prawo do rodziców, do godnego życia materialnego, do dobrego klimatu dla rozwoju swej psychiki. Czy Ksiądz i kobieta pracująca na utrzymanie domu, dziecka i męża - są w stanie stworzyć przestrzeń dla zdrowego rozwoju dzieci? Co takie dziecko będzie myślało o Bogu, który zabiera mu cały czas ojca? a wszystkie dzieci w parafii każe tacie kochać tak samo?
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Ludzie w obozach koncentracyjnych też dawali jakoś radę...można się przyzwyczaić do wszystkiego...ale nie wszystko da się zapomnieć. Cierpienie, którego można uniknąć jest winą człowieka. Jeśli dorośli świadomie - z rozmysłem, z wyrachowaniem i z wolnego wyboru, dla własnych racji, narażają dzieci na krzywdę ze swej strony - krzywdę opuszczenia, porzucenia, braku czasu dla dziecka, zazdrości dziecka o innych - dla których rodzic ma czas itd. to jest to sadyzm, a nie miłość. Oczywiście są zawody dla dobra ogólnego jak policjant, strażak, lekarz - ale one nie dotyczą kultu Boga. Co to znaczy zaślubić parafię? Czy dziecko: policjanta, strażaka, lekarza, znaczy dla niego tyle samo, co inne dzieci - które chroni, ratuje, leczy? Czy dziecko Księdza znaczyłoby dla niego tyle samo, co inne dzieci z parafii? Czy policjant, strażak, lekarz - gdyby miał wybierać między własnym dzieckiem, a dzieckiem sąsiada - to wybrałby dziecko sąsiada aby je ochronić, uratować, wyleczyć?
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Jagoda to mi przypomina coś takiego jak euro-sieroty ojciec w pracy w Anglii a matka zajmuje się dziećmi i domem i jeszcze pracuje i dziadkowie pomagają a ojca widzą od święta i jakoś nikt się wtedy nie rozczulał. Skoro owce dały rady wychowały te dzieci i pasterze dadzą rady, żony księży i dzieci będą wysługiwać swym cierpieniem zbawienie dusz. Spoko jagoda jakąś teologie i tradycję dopiszemy.
ponad 1 rok temu / Krzysztof90
 
@Jagoda "Jeśli Ksiądz jest wzywany do umierającego, a w tym czasie rodzi jego żona - jak taki konflikt ma rozwiązać, nie raniąc żony i nie zostawiając umierającego na potępienie?" - A jak rozwiązują takie konflikty interesów policjanci, żołnierze, strażacy, lekarze itd. I jak wytrzymują to ich żony? Otóż jak to w życiu bywa - są rodziny które to niszczy, są też takie, oparte na prawdziwej miłości i oddaniu które to wzmacnia. To jedna z wielu prób jakim jesteśmy w ziemskim życiu poddawani. Napisała Pani "Czy takie traktowanie drugiego człowieka nie byłoby przeżytkiem? Skoro żona i dzieci też mają swoje prawa w tych czasach.." - tak i żony i dzieci a także mężowie mają prawa w tych czasach, i są to prawa ustanowione przez Boga Wszechmogącego. Czyż głównym przykazaniem normującym stosunki międzyludzkie nie jest przykazanie miłości? I zapewniam że te prawa i przykazania nie są w naszych czasach przeżytkiem. Są jedynym ratunkiem dla zagubionych ludzi.
ponad 1 rok temu / PM
 
@Jagoda - no właśnie nie przypomina, niestety. Dla jasności dodam, że sam nie wiem co jest właściwsze: celibat czy zalecenia z 1 Listu do Tymoteusza. Zacytowałem ten fragment, ponieważ felieton przedstawia tę sprawę nierzetelnie, pomijając to źródło. Zresztą ten problem jest nieistotny, powiedziałbym nawet wtórny.Istotniejsze dla kryzysu naszej wspólnoty, jest oderwanie Kapłanów od parafian. Czy to jeszcze jest wspólnota? Dlaczego tak mało mówi się w czasie kazań o tym jak żyć zgodnie z nauką Jezusa Chrystusa. Nauczanie w kościołach czy na lekcjach religii to skomplikowane, filozoficzne wywody których 99% parafian nie rozumie. O tzw. Listach Pasterskich czytanych w Świątyniach nie wspomnę, przez litość dla autorów tych "dzieł". Mnie osobiście chodzi o naukę przekazywaną prostym językiem, odwołującą się do 10 przykazań i Pisma Świętego. Kłania się Święty Tomasz z Akwinu, np. jego "Wykład Pacierza". I o to chodzi, tylko współczesnym prostym i nieakademickim językiem.
ponad 1 rok temu / PM
 
Do kuszonych Księży - "Być może ktoś z nas ma też takie pokusy, które go bardzo upokarzają. Dopóki się na nie nie zgadzasz, to nawet jeśli one mają częstotliwość 4 x na godzinę, to jest jeszcze wszystko w porządku. To cię najwyżej szlifuje, udoskonala. Pokusa, na którą się nie zgadzasz, nie jest grzechem. Nie możemy wyłączyć wszystkich pokus z naszego życia. Nie możemy uważać się za istoty aseksualne, bo nigdy takimi nie byliśmy i nie będziemy do śmierci. To byłoby nienaturalne. Człowiek, który nie ma pokus, który jest aseksualny - ma jakąś amputowaną seksualność - nie może w pełni złożyć daru ze ślubu czystości. Bo nie ma z czego. Tylko ktoś, kto w pełni jest atakowany w tej dziedzinie, kto w pełni ma pełną potencjalność skorzystania z tej dziedziny, kto ma możliwość wykorzystania tego, może z tego zrezygnować. Ale te pokusy potrafią człowieka naprawdę upokarzać." z Mocne rekolekcje o.Augustyna Pelanowskiego z pomaranczki, część 30 od 19,26 min. do 20,34 min.
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Sprawdźmy jak sobie radzą w innych wyznaniach...Z Przegląd Prawosławny, artykuł - Służba w cieniu - "Dawniej o wiele częściej matuszki przygotowywane były do swojej roli w rodzinie. Powszechnym zjawiskiem były rody duchownych, w których kapłanami zostawały kolejne pokolenia mężczyzn, zaś córki wychodziły za mąż za przyszłych księży. Dobrze znały wymagania stawiane przez życie cerkiewne." - czy wtedy można mówić jeszcze o powołaniu? czy to raczej zawód? "...matuszki powszechnie już podejmują pracę zarobkową. Wymuszane to było początkowo sytuacją materialną. Coraz częściej jednak wykształcone kobiety nie chcą rezygnować z ambicji zawodowych. Są nauczycielkami, urzędniczkami, ale i lekarkami, architektami. Po wprowadzeniu na początku lat 90. religii do szkół matuszki przejęły rolę katechetek." - czyli kobieta utrzymuje dzieci i męża...czy to jeszcze przypomina cokolwiek z tego, co zacytował tutaj @PM o tym jaki powinien być biskup czy diakon według Pisma Św.?
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Wola człowieka może w jednym czasie chcieć jednego celu. Jeśli następuje konflikt interesów - ziemskich np. zapewnienie dzieciom i żonie godnego życia, a wiecznych np. ubóstwo dla Królestwa Niebieskiego - to są dość duże konflikty, które mogą nieść ogromne cierpienie Księdzu, jego żonie i dzieciom...wspólnocie Kościoła, biskupom, papieżowi...Jeśli Ksiądz jest wzywany do umierającego, a w tym czasie rodzi jego żona - jak taki konflikt ma rozwiązać, nie raniąc żony i nie zostawiając umierającego na potępienie? Ile wytrzyma żona takiego Księdza i jego dzieci - bez jego obecności w domu? Czy zranienie żony i dzieci - emocjonalne, psychiczne - zranienie ich duszy oraz ukształtowanie ich psychiki bez obecności ojca w domu - to nie są kolejne argumenty przeciwko żonatym i dzieciatym Księżom? Czy takie traktowanie żony i dzieci nie byłoby okrucieństwem? Czy takie traktowanie drugiego człowieka nie byłoby przeżytkiem? Skoro żona i dzieci też mają swoje prawa w tych czasach..
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Człowiek nie jest ograniczony, jest skończony = nie ogranicza człowieka własne ciało - jego seksualność - gdyż nie musi ulegać popędom. Natomiast jest skończony - czyli ma tylko jedną seksualność - którą może podarować tylko jednej Osobie w sposób godziwy. Jeśli seksualność nie staje się darem dla drugiej Osoby, jednej Osoby - może stać się ograniczeniem, zniewoleniem własnymi popędami. Nie ogranicza człowieka własna dusza - jej emocjonalność - gdyż nie musi ulegać emocjom, uczuciom. Natomiast ma tylko jedną emocjonalność, która się wyczerpuje i potrzebuje regeneracji psychika człowieka - odpoczynku. Emocjonalność jest skończona i można psychikę przeciążyć - higiena psychiczna jest czymś rozsądnym. Człowiek nie jest ograniczony własnym duchem - rozum jego może być oświecony wiarą - wznieść się wyżej...wola jego może być pociągnięta przez miłość - poruszona przez Ducha Św. Jednak duch jest skończony - w jednym czasie rozum może myśleć o jednej sprawie cdn.
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
dokończę-Może to ludzka słabość owiec potrzebuje aby pasterze byli bardziej czyści, niż owce. Może potrzeba sacrum wiąże się z czystością bardziej niż z płodnością? Czy chcemy mieć Księży oddzielonych od zwyczajnego życia owiec, czy też takich samych jak katoliccy mężowie? Ubranych tak samo jak wszyscy, mających takie same hobby jak inne chłopy? Poza tym, nie można poświęcić swej seksualności Bogu - jeśli się już ją poświęciło swojej żonie - czyli człowiekowi. Ma się tylko jedną seksualność, nie dwie w tym samym czasie - do poświęcenia tylko jednej Osobie. Co dadzą Księża Bogu, czego nie daliby wcześniej swojej żonie? Co im zostanie wyjątkowego, jedynego, nie danego jeszcze nikomu - do dania Bogu - jeśli oddadzą wszystko co mają swojej żonie i dzieciom? Człowiek nie jest ograniczony, jest skończony - ma tylko jedno ciało (w tym jedną seksualność), jedną duszę (jedną emocjonalność), jednego ducha (jedną wolę, jeden rozum). Człowiek ma też ograniczony czas -JEDEN.
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Eulalia wiem jedno że Bóg stworzył i błogosławił kazał się rozmnażać a małżeństwo wcale nie przekreśla prawdziwości kapłaństwa.
ponad 1 rok temu / Krzysztof90
 
@Krzysztof90, coś wyjaśnię: ksiądz nie uczy o małżeństwie (od tego są np. wieloletnie małżeństwa z poradni rodzinnych), tylko przedstawia jego wartość i godność w świetle nauczania Biblii - czyli coś, co jak najbardziej leży w jego kompetencjach. Co do małżeństw księży, uważam, że jest to coś, co wyróżniając nas spośród wszystkich innych odłamów, świadczy o jego prawdziwości. Cieszę się, że PCh24 przypomniało tak bardzo zapomniany stan świeckiego życia konsekrowanego.
ponad 1 rok temu / Eulalia
 
Pytanie jest też inne - jakich Pasterzy chciałby mieć owce w XXI wieku? Czy żonatych czy bezżennych? Osobiście nie chciałabym aby dawał mi sakramenty żonaty chłop, z piątką dzieci - tak zostałam wychowana, może to kwestia przyzwyczajenia, a może tego, że celibatariusz z wyświęconymi dłońmi, który oddaje swoją seksualność Bogu na wyłączność - jest dla mnie wyraźniejszym obrazem Chrystusa Oblubieńca Kościoła, niż mąż jednej żony. Ale gdyby ten mąż jednej żony to byłby np. święty Piotr? czy też bym wzdrygała się z obrzydzeniem przed przyjmowaniem od Niego sakramentów świętych? z Uczniów Pańskich przecież nie wszyscy byli prawiczkami, dziewicami - jakoś świętość nie od tego wyłącznie zależy dla kogo poświęcamy swą seksualność. Natomiast łatwiej wierzyć w świętość tych, którzy poświęcają swoją seksualność Bogu, niż w świętość tych, którzy poświęcili swą seksualność drugiemu człowiekowi. Może to ludzka słabość owiec potrzebuje aby pasterze byli bard
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Uważam że księża powinni się żenić bo uczyć o małżeństwie a nie będąc w nim to pomyłka. Tak samo jak bym poszedł do chirurga a on przeczytał wszystkie książki a nie miał żadnej praktyki i nie trzymał skalpela w ręku. Bóg na początku kazał się rozmnażać wystarczy spojrzeć na naturę jak Bóg stworzył wszystko po sobie zostawia swój obraz no chyba że mamy GMO takie rośliny co są w celibacie mają ziarno ale z tego ziarna plonu nie będzie tak je zaprogramował człowiek. Mi żonaty ksiądz nie przeszkadza uważam że celibat powinien być do wyboru a nie z musu.
ponad 1 rok temu / Krzysztof90
 
cd. jak też od strony duchowej (upodobnienie do Chrystusa najwyższego Kapłana żyjącego w celibacie, jego Matki Niepokalanej - czystego Kościoła). Bycie znakiem sprzeciwu wobec tego świata, bycie wiarygodnym znakiem Królestwa Bożego w tym świecie, solą ziemi, światłem świata, zaczynem - który zakwasza całe ciasto (świat). 3.Od strony faktów obiektywnych - sprawdzanych zmysłami - są to całe rzesze żyjących w czystości mężczyzn i kobiet, występujących niezależnie od czasów, przez pokolenia. Nie może być przeżytkiem coś, co i teraz za naszych czasów ma miejsce, i to nie w przypadkach pojedynczych osób ale całych rzesz...Nie może być okrucieństwem coś, co nie jest narzucone lecz wybierane dobrowolnie ze względu na Królestwo Niebieskie. Małżonek zmuszony do ślubu - nie miałby zasługi dobrego uczynku, bo wbrew sumieniu by żył. Tak samo nie można uważać celibatu jako czegoś narzuconego Księżom, gdyż nie mieliby oni żadnej zasługi, gdyby trwali w czystości pod przymusem...
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Jeśli rozważymy to zagadnienie według trzech kryteriów rozpoznawania Prawdy: czy to zagadnienie dotyczy spraw wiary - Objawienia? czy dotyczy spraw rozumu - logiki? czy dotyczy spraw zmysłów - faktów obiektywnych? Widać, że w zależności od tego, czy sprawę bezżenności traktujemy jako sprawę dotyczącą wiary, czy logiki, czy faktów - można mieć różne opinie...Jednakże Prawdę rozpoznajemy wtedy, gdy są spełnione te trzy warunki jednocześnie - gdy Objawienie, logika i fakty są zgodne. 1.Objawienie - Pismo Święte i Tradycja - mówi, że bezżenność dla Królestwa jest dla chętnych, gdyż bywali zarówno celibatariusze jak i żonaci Kapłani służący w Kościele (z Pisma Św.) 2.Logika duchowa - w czasach, gdy rozwiązłość charakteryzowała życie według tego świata - celibat wyróżniał księży i wskazywał na cel - Niebo - wyższy, niż ziemskie potrzeby. Miał swoje rozumowe uzasadnienie logiczne - zarówno od ludzkiej strony (czas poświęcony dla owiec, majątek dla celów Kościoła) cdn.
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
NOWY TESTAMENT 1 List do Tymoteusza 1 Nauka ta zasługuje na wiarę. ... 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? ... 12 Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami.
ponad 1 rok temu / PM
 
Najważniejsze jest to, że mamy naśladować Chrystusa i Jego Matkę. A Oni zachowali czystość. Czy to nie jest najważniejszy argument dla księży czy przyszłych zakonnic oraz dla nas wszystkich?
ponad 1 rok temu / sara
 
cd. "Wola chce wówczas w ten sposób nie dlatego, że miała miejsce jej AUTODETERMINACJA po rozważeniu owego czynnika motywującego w relacji do innych i po wybraniu go, w którym to przypadku istniałaby jeszcze wolność proporcjonalna, lecz dlatego, że ów motyw "narzucił się" jej w sposób konieczny, zmuszając ją do "poruszenia się" w owym kierunku, i to bez żadnej innej możliwości." z KS. WOJCIECH GÓRALSKI, Prawo Kanoniczne : kwartalnik prawno-historyczny 56/3, 55-81, 2013. Nie ma zasługi w niewolnictwie. Dobry czyn aby mógł być zasługą, musi się opierać na decyzji wolnej woli, nieprzymuszonej. Przymus odbiera w dobrym czynie - zasługę, tak jak w złym czynie przymus pomniejsza grzech. Nie można kogoś zmusić do dobra = do bycia świętym. Nie ma świętych na siłę. Ten czyn = dobro pod przymusem - nie byłby policzony jako dobry przez Boga - bo jest wbrew sumieniu. "A mój sprawiedliwy będzie żył dzięki wierze, lecz gdyby się wycofał, moja dusza nie upodoba go sobie."
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
"Przymusowe dobro jest złem" O. Pelanowski. "On to, gdy dobrowolnie wydał się na mękę" - II modlitwa eucharystyczna. WARSZ.PRASKA - "Czyńcie to nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak tego pragnie Bóg" z I św.Piotra 5-2. Werset - porównaj przekłady z bibliepolskie. "Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg."2 Kor,9-7 "Nie chciałem jednak postanawiać czegokolwiek bez twojej zgody, aby twój dobry czyn nie brał się z przymusu, lecz z wolnej woli." List do Filemona, 14. KAPITULACJA - nie równa się wolny wybór, nie równa się zasługa. Wolny wybór = zasługa. "Wola jest wolna także wtedy, gdy nie jest doskonale wolna, natomiast WOLA ZDETERMINOWANA NIE JEST WOLĄ LUDZKĄ."; "Wola zostaje zdeterminowana przez czynnik motywujący, który przeważa nad innymi, "instrumentalizując" ją i pozbawiając wszelkiej możliwości chcenia czegoś przeciwnego." cdn.
ponad 1 rok temu / Jagoda
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.