DZIŚ JEST:   20   LIPCA   2018 r.

Św. Małgorzaty, męczennicy
Bł. Czesława Odrowąża, kapłana
 
 
 
 

Bez wyrazu. Polska prawica wobec fundamentów konserwatyzmu

Bez wyrazu. Polska prawica wobec fundamentów konserwatyzmu
Janusz Korwin-Mikke. FOT.Adam Chelstowski/FORUM
#ŁŻEPRAWICA    #KONSERWATYZM    #PRAWICA    #JANUSZ KORWIN-MIKKE    #JKM    #KORWIN    #WOLNOŚĆ    #JAROSŁAW GOWIN    #PIS    #LGBT    #ABORCJA    #DOTACJE    #SUBWENCJA

Ugrupowania wychodzące z ofertą do konserwatywnego wyborcy obecnie unikają jak ognia spraw fundamentalnych dla przyszłości naszej cywilizacji. „Konserwatysta z Krakowa”, czyli Jarosław Gowin, podobnie jak „idol kuców” Janusz Korwin-Mikke, to twarze dwóch formacji, których programy, stanowiska i działania mogłyby dawać nadzieję, że ktoś na najwyższym szczeblu polityki upomni się o los nienarodzonych i prawa rodziny. Dlaczego jest inaczej?

 

W polityce czas szybko mija. W październiku 2017 roku upłynęła połowa kadencji obecnego parlamentu, w połowie grudnia rządzący obóz dokonał zmiany na stanowisku premiera. W niedalekiej perspektywie czekają nas wybory do samorządów oraz do Parlamentu Europejskiego. Oznacza to niechybnie powrót do przestrzeni publicznej pytań i wątpliwości odnośnie tego, czy i ewentualnie na kogo powinni głosować konserwatywni katolicy.

 

Z tego populizmu kontrrewolucji nie będzie

 

Spora część wspomnianego elektoratu powierzyła przed ponad dwoma laty swoje głosy Prawu i Sprawiedliwości w elekcji parlamentarnej oraz Andrzejowi Dudzie podczas wyborów prezydenckich. Z kolei część katolików – widząc na listach Kukiz15 twarze znane ze środowisk konserwatywno-liberalnych lub narodowych – wsparła kreujący się na antypartyjny ruch Pawła Kukiza.

 

Jeśli ktoś jeszcze dwa lata temu miał pewne złudzenia w sprawie realizacji przez Prawo i Sprawiedliwość programu prawicowego, dziś nie powinien już zaprzątać sobie tym głowy. Obóz rządzący wyciągnął wnioski z ośmioletniego pobytu w opozycji, po czym przelicytował koalicję PO-PSL w populizmie, korzystając przy okazji z dominujących nastrojów antyimigranckich oraz z sukcesu medialno-wizerunkowego Andrzeja Dudy.

 

Wszystko zostało podporządkowane grze o głosy masowego wyborcy i wyeliminowanie politycznych przeciwników. Tą drogą – zamiast kontrrewolucji – otrzymaliśmy m.in.: obronę „kompromisu aborcyjnego”, utrzymanie antyrodzinnej konwencji CAVHIO, podwyższenie istniejących podatków i wprowadzenie nowych danin oraz wdrożenie kolejnego etapu budowy etatystycznego państwa socjalnego, które coraz mocniej kontroluje i uzależnia od siebie miliony obywateli. Możemy więc założyć, że przynajmniej dla części wyborców prawicy, szczególnie tej wolnościowej, partia Jarosława Kaczyńskiego nie będzie nigdy pierwszym lub jakimkolwiek wyborem.

 

Niewiadomą jest też przyszłość formacji Kukiz15. Jej główne bolączki to przetrzebione kadry, brak zaplecza organizacyjno-finansowego i wyczerpujące się powoli polityczne paliwo „antysystemowości” oraz haseł związanych z systemem jednomandatowych okręgów wyborczych. Na zupełnym marginesie znalazł się Marek Jurek i jego Prawica Rzeczypospolitej. Właściwie jedyną barwną i skuteczną postacią z tego obozu jest dr Bawer Aondo-Akaa, którego działalność skojarzyć można bardziej z ruchem pro-life w Polsce. Poszukajmy zatem alternatyw.

 

Gowin vs Korwin

 

Oto dwa ugrupowania, z których każde uważa się za prawicowe. Starcie szyldów Jarosława Gowina i Janusza Korwin-Mikkego nastąpiło jesienią 2017 roku. Secesja części działaczy z partii Korwina oraz przystąpienie przez nich do nowej inicjatywy Gowina przywróciło zapomniany nieco podział na realistów i antysystemowców. Pierwsi łudzą się rzekomymi możliwościami realizacji szeroko rozumianego konserwatywno-liberalnego programu w obozie Zjednoczonej Prawicy. Drudzy, odmawiając takiej strategii miana prawicowej, uznają, iż tylko ugrupowanie z JKM na czele, po objęciu władzy może dokonać w Polsce realnych zmian.

 

Czy któraś z tych dwóch opcji politycznych może stanowić dla katolika-konserwatysty propozycję środowiska działającego na rzecz bliskich mu wartości? Czy może jednak głos oddany na Porozumienie będzie niczym więcej niż poparciem dla PiS i Jarosława Kaczyńskiego, natomiast pokładanie nadziei w kolejnym ugrupowaniu Korwina skończy się tak jak dotychczas, czyli kolejnym odpływem rozczarowanych wyborców?

 

Odpowiedzi poszukajmy w konkretach. Miernikiem konserwatyzmu uczyńmy dwa zagadnienia istotne dla przyszłości polskiego społeczeństwa i państwa: stosunek do pełnej ochrony życia oraz dążenie do ochrony instytucji rodziny przed postulatami legalizacji „małżeństw” homoseksualnych lub związków partnerskich.

 

Nowy szyld, stara taktyka

 

Od pierwszych dni funkcjonowania partia Porozumienie prezentuje typowo konserwatywną retorykę. Na stronie głównej ugrupowania czytelnika wita krótki zarys ideowy. Napisano tam: „Opowiadamy się za państwem, które zdecydowanie działa na rzecz bezpieczeństwa i sprawiedliwości, wspiera rodzinę, ale w pozostałych dziedzinach ogranicza swoją obecność do minimum, pozostawiając jak najszerszą przestrzeń do swobodnej aktywności wolnych obywateli”.

 

Chcąc uzyskać doprecyzowanie tych ogólnych deklaracji, szukamy dalej. Trafiamy na wypowiedź Jarosława Gowina z anteny Radia Kraków. – Na pewno poprę zakaz aborcji ze względów eugenicznych. To, że dziecko jest chore, nie jest powodem, żeby pozbawiać je życia – powiedział wicepremier i minister szkolnictwa wyższego. Po chwili jednak dodał: – Natomiast na pewno nie poprę całkowitego zakazu aborcji. Ta swoista kombinacja światopoglądowa Jarosława Gowina w sprawach dotyczących ludzkiego życia to prawdopodobnie kolejne taktyczne ustawienie się w pozycji „niekonfrontacyjnej” wobec kierownictwa PiS, tak jak to czynił w głosowaniach nad ustawami reformującymi sądownictwo, zapowiadając później... poparcie prezydenckich sprzeciwów wobec ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

Poglądy Jarosława Gowina w sprawie ochrony życia na przestrzeni lat nie zmieniły się – przekonuje Grzegorz Piątkowski, współpracownik wicepremiera w rządzie PiS i zarazem rzecznik praw absolwenta. Jego zdaniem, w obecnej sytuacji tematy światopoglądowe mogą zejść na dalszy plan, gdyż istniejące status quo jest stanem zdecydowanie bliższym konserwatywnemu modelowi państwa niż problemy, z jakimi zmagamy się w edukacji i gospodarce. Piątkowski upatruje szans dokonania realnych zmian na korzyść obywateli głównie w sprawach takich jak: swoboda działalności gospodarczej, czy też szeroko zapowiadana w mediach reforma szkolnictwa wyższego. – Dla mnie osobiście instytucja małżeństwa powinna w ogóle pozostawać poza sferą oddziaływania państwa – dodaje.

 

Pamiętajmy zatem, że zarówno ideowy slalom w sprawie ochrony życia, jak też i stanowcza postawa z 2012 roku przeciwko forsowaniu tzw. związków partnerskich, są emanacją poglądów samego Gowina i nie muszą odzwierciedlać stanowiska całej formacji. Takiego stanowiska Porozumienie bowiem nie ma i nie zamierza w najbliższym czasie prezentować. Oznacza to, że chwilą prawdy dla nowej formacji będą tu dopiero głosowania.

 

Czy w tej Wolności chodzi o coś więcej niż pieniądze?

 

Partia Wolność w swoim Statucie wymienia wśród celów programowych m.in. „odbudowę podstawowych wartości naszej kultury i cywilizacji łacińskiej oraz chrześcijańskich fundamentów moralnych społeczeństwa”, a także „umocnienie roli rodziny oraz tworzenie sprzyjających warunków dla jej rozwoju”. Cele te są na tyle ogólnie sformułowane, iż trudno wyprowadzić z nich bezpośrednie konstatacje odnośnie popierania przez ugrupowanie Janusza Korwin-Mikkego obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj Aborcję”, czy też sprzeciwu wobec postulatów instytucjonalizacji tzw. związków partnerskich.

 

W 2017 roku stronnictwo JKM nie opublikowało żadnego nowego dokumentu programowego. Ostatnią taką deklaracją jest „Dumna, bogata Polska” – manifest wyborczy z października 2015 roku, wydany jeszcze pod poprzednim szyldem – partii KORWiN. Jak podkreślają działacze, dokument nie stracił na aktualności, więc warto do niego zajrzeć. Już na początku, w punkcie 1.1.3, głosi potrzebę zagwarantowania przez państwo prawa do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, czyniąc wyjątek od tej zasady jedynie dla możliwości wymierzania kary śmierci za zabójstwo umyślne. W rozdziale 8.3 zatytułowanym „Rodzina” pada zapowiedź wypowiedzenia tzw. konwencji przemocowej (CAHVIO). Na tym kończy się programowy głos rzeczonej partii w sprawach ochrony życia i tradycyjnego modelu rodziny.

 

Przyjrzeliśmy się aktywności społecznościowej (na Facebooku) oficjalnej strony Partii Wolność w okresie od sierpnia do listopada 2017 roku, a więc w czasie rozkwitu inicjatywy ustawodawczej na rzecz ochrony życia nienarodzonych przed aborcją eugeniczną. Pośród 250 zamieszczonych tam postów merytorycznych nie było ani jednego dotyczącego prawnych gwarancji życia, natomiast jeden post pośrednio dotyczył tematyki prorodzinnej. Był to komentarz jednego z liderów partii, opatrzony ilustracją pokazującą w zabawny sposób przykład normalnej rodziny i sprowadzający sprawę rugowania ze szkolnych programów nauczania elementów ideologii gender do likwidacji państwowego systemu edukacji.

 

  

Rzeczywistym wyzwaniem dla polskiej prawicy ma być, zdaniem Emila Krawczyka, nie obecność lub brak obecności demoralizujących treści w szkołach, lecz zagwarantowanie możliwości wyboru przez rodziców programów, jakie będą przekazywane ich dzieciom.

 

Tę retorykę rozwija w rozmowie wiceprezes partii Wolność, dr Sławomir Mentzen. – Kolejne partie rządzące Polską urządzają sobie taką trójpolówkę na umysłach młodzieży – jak tylko zmienia się rząd, zmianie ulega program nauczania w szkołach i zmienia się lista lektur. My uważamy, że o tym, czego uczą się dzieci, powinni decydować ich rodzice, a nie minister edukacji narodowej. Nie powinno być czegoś takiego jak podstawa programowa, ministerstwo edukacji, kuratoria.

 

To stanowisko – wspólne wielu konserwatystom i libertarianom – w obecnej sytuacji politycznej nie ma szans na realizację.

 

Model normalnej rodziny w pewnej ograniczonej formie znajduje zatem swoje miejsce w ugrupowaniu, które na sztandarach niesie w pierwszej linii wolnorynkową gospodarkę. Wobec rzadkich wypowiedzi lub inicjatyw Wolności w tych sprawach, drugi omawiany temat, czyli ochrona życia jest już zupełnie nieobecny. Indagowany o to zagadnienie dr Mentzen przypomina o deklaracji programowej z 2015 roku i potwierdza, że Wolność nie planuje w najbliższym czasie działań w tej sprawie. Ale działają obrońcy życia, którzy u marszałka Sejmu złożyli podpisany przez 830 tysięcy osób obywatelski projekt ustawy. Jak zatem posłowie z partii Korwin-Mikkego zachowaliby się, gdyby przed dwoma laty udało im się dostać do Sejmu, a teraz przyszłoby im głosować w sprawie inicjatywy „Zatrzymaj Aborcję”? – Z całą pewnością sprzeciwiamy się dyskryminowaniu nienarodzonych dzieci z powodu niepełnosprawności – deklaruje Mentzen.

 

Zimny prysznic jest wskazany

 

Jeśli ktoś łudzi się, że obecne partie polskiej prawicy mogą skutecznie zabiegać o sprawy bliskie każdej konserwatywnej duszy, musi pogodzić się z realiami. Są one ukształtowane przez proporcjonalny, partyjny system III RP, który faworyzuje autorytatywny model przywództwa i fetyszyzuje wszelkiego rodzaju sondaże opinii publicznej.

 

Ugrupowanie Jarosława Gowina jako element koalicji Zjednoczona Prawica, przy obecnej skali poparcia dla PiS, raczej nie odegra roli przysłowiowego języczka u wagi. Jarosław Kaczyński bez Gowina w składzie już wygrywał wybory parlamentarne, a na przełomie 2017 i 2018 roku jego partia zdaje się poszerzać elektorat. Dynamizm i reformatorski styl premiera Mateusza Morawieckiego przykrywa inicjatywy koalicjantów, którzy wciąż odgrywają bardziej rolę petentów niż partnerów w rozmowach.

 

Trudno także wiązać większe nadzieje z partią Wolność. Mimo zaawansowanego wieku, Janusz Korwin-Mikke twardo trzyma stery tej formacji, przez co czyni mało prawdopodobnym przyszły wyborczy sukces. Choć analiza wyników wyborów po 1989 roku pokazuje, iż elektorat Korwina z upływem lat nieco się poszerza, to jednak jest on niejednorodny aksjologicznie. Znaczącą mniejszość wśród wyborców Wolności stanowią osoby sprzeciwiające się pełnej ochronie życia, czy też wyraźniejszej konstytucjonalizacji pozycji rodziny i zapewne dlatego sprawy te nie będą nigdy priorytetem w działaniach partii.

 

 

Benedykt Witkowski

 

 


DATA: 2017-12-22 12:21
AUTOR: BENEDYKT WITKOWSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dlaczego Korwin uważany jest za prawicę? Z racji swojego pochodzenia? :D A skąd wziął się Gowin? Co to za stwór? Ta opisywana prawica, to w mojej opinii nomenklaturowa agentura.
5 miesięcy temu / Zenon
 
A co z Ruch Narodowy, Solidarna Polska i Ruch11listopada?
6 miesięcy temu / lobo
 
Panie i Panowie polska racja stanu ostatni raz ujawniła się 250 lat temu podczas podpisania Aktu Konfederacji Barskiej. Kolejne akty prawicy były konstruowane przez lewicę animowaną przez obce siły. Krew? Krew jak to krew jest drogocenna. Smutne, tragikomiczne że owa nowa prawica nie wspomina takich wydarzeń. Widocznie inny ich matecznik był. Dość mam przytaczania "zaborczych" historyków na temat Konfederacji. Na przełęczy "Nad Roztokami" odkryto najwyżej położoną fortyfikację w obecnych granicach Polski. Nikt nic na prawicy nie napisze? Taka jest właśnie prawica obcej racji stanu.
6 miesięcy temu / Leo
 
Wolne żarty! Gowin konserwatysta? Chyba Was porąbało... Korwin prawicowiec? Sam chyba w to uwierzył, że nim jest. Jeden i drugi ma bardzo relatywne i moralno-sytuacyjne podejście do Własności. Gowin jest pod tym względem w pełni bolszewikiem. Korwin wiele na ten temat gardłuje, ale nie widzi nic zdrożnego w szabrowaniu majątku innych przy pomocy podatków np. katastralnego. Jak emerytka ma chałupę w centrum miasta to "blokuje lebensraum" młodym gniewnym bez skrupułów, przywalić takiej podatek od wartości nieruchomości i "bingo", babka wyskoczy z majątku jak z procy. Pominę już to, że jakikolwiek podatek od już posiadanego, w pocie czoła uczciwie zdobytego majątku jest barbarzyństwem i furtką do nękania, okradania i w końcu wywłaszczenia każdego. Takim samym barbarzyństwem jest jakiekolwiek ograniczanie wolnej woli dysponowania przez właściciela swoim majątkiem. Chyba tylko Pan Braun sprawia wrażenie, że kuma co to jest Prawo Własności, reszta to farbowane lisy.
6 miesięcy temu / agricola
 
@Marek D Po raz kolejny wychodzi u Pana brak wiedzy, tym razem z prawa. Obywatela Polski obowiązuje polskie prawo gdziekolwiek by nie był. Więc popełniając czyn poza granicami Polski również popełnia przestępstwo i również może być pociągnięty do odpowiedzialności. Nawet jeśli w kraju, w którym czyn popełniono nie jest on przestępstwem.
6 miesięcy temu / Robert
 
Libertarianizm, zastępując państwo konkurującymi ze sobą prywatnymi samorządami, sprawiłby, że rzeczywiście "państwo" przestałoby ścigać aborcję, aby się nie ośmieszać. Twór państwopodobny, o ile by istniał, zajmowałby się wyłącznie strategiczną bronią militarną i koordynowaniem militarnym jednostek prywatnych w razie wojny. Prywatne zaś samorządy z olbrzymim prawdopodobieństwem spenalizowałyby aborcję i ścigały ją poprzez policję rodzinną. Tak, w libertariańskim ustroju panowałby zamordyzm, ale na poziomie lokalnym. Istniałyby też samorządy zezwalające na aborcję jako wyjątek od reguły, ale wolna konkurencja między podmiotami stanowiącymi prawo prędko wyeliminowałaby podmioty stanowiące złe prawo. Tylko ludzie nie rozumieją, że państwo nie jest od zajmowania się każdą dziedziną życia. Od tego są instytucje mniejsze od państwa, które od państwa powinny przejąc również wymiar sprawiedliwości.
6 miesięcy temu / aaa
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.