DZIŚ JEST:   08   GRUDNIA   2019 r.

Niepokalane Poczęcie NMP
Św. Romaryka, opata
Św. Eutychiana, papieża
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 20  >   TEMAT NUMERU: HOMOREWOLUCJA

Paweł Kastorowicz

Barykady ostatecznej rewolucji


W roku 1987 homoseksualista Michael Swift opublikował na łamach opiniotwórczego dla amerykańskich środowisk homoseksualnych, a przy tym uważanego przez samych zainteresowanych za pismo mocno lewicowe, tygodnika „Gay Community News” edytorial zatytułowany Gej rewolucjonista, stanowiący ni mniej ni więcej tylko manifest nowej rewolucji – homorewolucji. Tekst wzbudził oburzenie kół chrześcijańskich w Stanach Zjednoczonych, które trafnie odczytały go jako plan działania aktywistów gejowskich na najbliższe dekady. Ci jednak, usiłują dowodzić, że artykuł Swifta miał charakter satyryczny, że tak naprawdę to – jak twierdzi sam autor – fantazjowanie, wybuch wewnętrznej wściekłości prześladowanego, który desperacko marzy, by stać się prześladowcą. Bez względu jednak na to, jakie cele przyświecały autorowi i jakkolwiek satyrycznym by się jawił ów tekst w chwili swego powstania (wszak czytając w latach pięćdziesiątych dziewiętnastego stulecia Manifest komunistyczny Marksa, a w latach 20. wieku dwudziestego Mein Kampf Hitlera, też można się było uśmiać do rozpuku), w rzeczy samej brzmi on jak manifest, więcej – jak szczegółowy plan rozpisany na poszczególne fazy.
 

Manifest Michaela Swifta – bynajmniej nie tajny, bez trudu dostępny w internecie – zasługuje na wnikliwą egzegezę, zwłaszcza, że zawarte w nim postulaty od kilku dziesięcioleci systematycznie i z rosnącym nasileniem wprowadzane są w życie. Warto więc uważnie się owemu tekstowi przyjrzeć.

Będziemy pisać wiersze o miłości między mężczyznami; będziemy wystawiać sztuki, (…) nakręcimy filmy o miłości między bohaterskimi mężczyznami, które zastąpią tanie, płytkie, sentymentalne miłostki heteroseksualne królujące na ekranach waszych kin. Wyrzeźbimy posągi pięknych młodzieńców, które staną w waszych parkach, na waszych rynkach i placach. Muzea świata wypełnią się obrazami pełnych wdzięku nagich chłopaków. Czyż to się już od dawna nie dzieje?

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Były słowa to czas działać. Na początku przyszłego roku zostaną ogłoszone wybory mające wyłonić spośród nas przyszłego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Chcę w nich kandydować. Chcę się u was ubiegać o tę pracę. Pokornie proszę byście powierzyli mi funkcję stróża naszej narodowej wspólnoty – powiedział Szymon Hołownia podczas spotkania w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku.

 
 

Czy gwiazda mediów bez politycznego zaplecza może zostać prezydentem dużego państwa w Europie? Może. Dowiódł tego Wołodymyr Zełenski.

 

Każdy kto nadal uważa kwestię jedzenia mięsa za indywidualne preferencje żywieniowe, powinien zobaczyć z jakimi reakcjami spotykają się wpisy na facebookowym profilu Wydawnictwa Ojców Franciszkanów z Niepokalanowa. W ostatnim czasie, pod postami potwierdzającymi dotychczasowe nauczanie Kościoła w kwestii jedzenia mięsa, ekologii czy praw zwierząt można było zauważyć niespotykany do tej pory poziom krytyki i hejtu.

 

Udaje mi się czasem wpływać na ludzi. Po książce „Prowadź swój pług przez kości umarłych” wiele osób do mnie pisało, że dzięki lekturze przestało jeść mięso – mówiła Olga Tokarczuk podczas konferencji noblowskiej w Sztokholmie. Dodała także, że jej apele „mogły nieco wpłynąć na wynik wyborów”.

 

Podczas pobytu w Londynie prezydent Turcji Tayyip Recep Erdoğan wziął udział w otwarciu „pierwszego w Europie meczetu ekologicznego” w Cambridge. Jest to „najlepsza odpowiedź na coraz większą islamofobię” i „symbolem solidarności przeciw dyskryminacji” – przytoczyły brytyjskie media 6 grudnia słowa polityka z jego przemówienia z tej okazji.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.