DZIŚ JEST:   22   WRZEŚNIA   2019 r.

XXV Niedziela zwykła
Św. Maurycego z Towarzyszami
Św. Tomasza z Villanueva
 
 
 
 

Awantura o Sąd Najwyższy. Czy to ma jakiekolwiek znaczenie?

Awantura o Sąd Najwyższy. Czy to ma jakiekolwiek znaczenie?
Fot.Michal Dyjuk/FORUM

Rozstrzygnięcia z początku lipca, dotyczące wejścia w życie ustawy o Sądzie Najwyższym, rozgrzały do czerwoności znaczącą część opinii publicznej, która stając po stronie rządu bądź opozycji, śledzi losy kolejnej batalii rządu PiS o przejęcie części władzy. Ale jest to spór jałowy, wręcz zastępczy, którego znaczenie w postkomunistycznym porządku prawnym ma jedynie wymiar symbolu. Tak wiele razy po 1989 roku odzierano Polaków z ich własnych praw i zasobów, okłamując przy tym, iż wszystko to czyni się dla ich dobra i w granicach prawa, że wiarygodność rzekomej reformy sądownictwa można ulokować na poziomie wenezuelskich obligacji.

 

Choć partia Jarosława Kaczyńskiego dzierży większość w parlamencie, to jednak jest Komisja Europejska, są też tysiące opozycyjnych działaczy partyjnych liczących na państwowe łupy po przejęciu władzy. Można więc odpalić show. Komentatorzy w telewizyjnych fotelach, publiczność przed ekranami, niektórzy nawet na ulicach. Oto i wrzaski z sejmowej mównicy. W Brukseli pan Timmermans z wnioskiem w trybie pilnym. Pani Prezes Sądu Najwyższego stanowczo do dziennikarzy. Kamery TVN-u w biegu za demonstrantami. Gdzieś w tłumie tabliczki z napisem „konsTYtucJA”.

 

Problem w tym, że mityczni „Ty” i „Ja” nie mamy już czym się emocjonować. Nie ma bowiem większego znaczenia, czy ustawa zmieniająca ustrój Sądu Najwyższego jest zgodna z konstytucją lub nie jest, kiedy jej najwięksi krytycy nie chcą o to zapytać Trybunału Konstytucyjnego. Mało tego, jakie znaczenie będzie miał wyrok Trybunału, jeśli w następnych wyborach jedna partia zdobędzie większość 2/3 głosów w parlamencie i zmieni sobie w konstytucji niewygodne przepisy?

 

Dotąd wyglądało to subtelniej. Ustawę zasadniczą obchodzono i łamano w białych rękawiczkach, przy współudziale największych mediów, autorytetów z dziedziny prawa konstytucyjnego i wreszcie samego Trybunału Konstytucyjnego. Jakie znaczenie ma konstytucyjna zasada własności, kiedy to jedną decyzją zabiera się z OFE setki miliardów złotych zdeponowanych tam przez Polaków? Czy to jest – jak mówi art. 64 ust. 3 ustawy zasadniczej – ograniczenie własności w drodze ustawy i bez naruszenia istoty prawa własności? Co przez lata uczyniono z art. 22 tejże, który dopuszcza ograniczenie wolności działalności gospodarczej tylko ze względu na ważny interes publiczny? Czy ktoś jest w stanie oszacować ogrom wprowadzonych barier i wykazać, gdzie po drodze zginął tenże interes i co właściwie oznaczał? Słynny łódzki drukarz, który nie mógł sprzedać bądź odmówić sprzedaży swej usługi wedle własnej woli poznał ten „interes” na własnej skórze.

 

To nie ma znaczenia, że skraca się kadencję sędziów Sądu Najwyższego, kiedy od 21 lat istnieje w Polsce prawo pozwalające pod różnymi pretekstami na zabijanie nienarodzonych dzieci, podczas gdy art. 38 ustawy zasadniczej miał zapewniać każdemu człowiekowi prawo do życia. Czy ktoś z rządzących przejął się losem tych najmniejszych i najsłabszych? Losy obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję” wskazują, iż sejmowa większość dąży do utrwalenia tej patologii.

 

To nie ma znaczenia, że pani prezes Gersdorf będzie dalej przychodzić do pracy i nie uzna postanowień ustawy, jeśli spojrzymy na sam proces stanowienia prawa w Polsce. Konstytucja mówi, iż to Sejm i Senat stanowią prawo, podczas gdy większość projektów ustaw składa organ wykonawczy, jakim jest rząd – i najwięcej z tych projektów staje się właśnie obowiązującym prawem. Mało tego, premier tego rządu – jak choćby w przypadku uchwalanej pod dyktando Izraela kolejnej nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – przychodzi do Senatu i niejako pogania jego członków, by szybciej głosowali.

 

Wymieniać można by dłużej. Ale nie zapominajmy o konkluzji: polskie państwo jest zamkiem na piasku, który można wznosić i burzyć bez końca. Nie zostało bowiem oparte na jakichkolwiek stabilnych podstawach ustrojowych, na jakimkolwiek autorytecie władzy. U jego podstaw próżno szukać nienaruszalnego katalogu imponderabiliów. Począwszy od konstytucji, przez dziesiątki tysięcy ustaw, aż po miliony rozporządzeń, serwuje nam się fikcję prawną, w której korzyści uzyskują głównie najbardziej wpływowi i bezwzględni, a szary obywatel nie zna dnia ani godziny, kiedy jego majętność lub wolność ponownie zostaną naruszone.

 

A jest przecież alternatywna konstytucja, po którą od tysięcy lat sięgnąć można w każdej chwili. Jest dużo prostsza i przy tym bardziej sprawiedliwa. Zmieściła się na dwóch kamiennych płytach.

 

Benedykt Witkowski

 


DATA: 2018-07-04 14:31
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

S. Michalkiewicz wskazuje na istnienie w konstytucji 2 równoważnych punktów dotyczących tej sytuacji. Zatem Gersdorf może powoływać się na jeden z punktów a pis na inny i wszyscy mają rację. Spór zostanie rozwiązany po ostatecznej likwidacji Polski i wszyscy partyjniacy będą wtedy usatysfakcjonowani. I oni i my, wszyscy będziemy gryźć kwiatki od spodu. Będzie w końcu sprawiedliwie i bez kłótni.
ponad 1 rok temu / ll tura w grobie
 
Dokładnie tak jest. Ale każdy kto nie da się nabrać PiS czy PO, zostanie zaszufladkowany jako ruski agent, ewentualnie antysemita.
ponad 1 rok temu / ben
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.