DZIŚ JEST:   01   CZERWCA   2020 r.

NMP Matki Kościoła
Św. Justyna, męczennika
Św. Pauli
 
 
 
 

Austyn: UE naciska na Polskę. Ale czy to o „wolne sądy” idzie? [OPINIA]

Austyn: UE naciska na Polskę. Ale czy to o „wolne sądy” idzie? [OPINIA]
Mateusz Wlodarczyk/ Forum
#PRAWORZĄDNOŚĆ    #WOLNE SĄDY    #UE    #KOMISJA WENECKA    #KE    #OPOZUCJA    #GENDER    #LGBT

Błyskawiczna wizyta Komisji Weneckiej w Polsce, natychmiastowa jej opinia na temat reformy sądownictwa, debata nad Polską na forum Parlamentu Europejskiego i głosowanie z wynikiem cieszącym „obrońców demokracji” w Polsce. O co chodzi w awanturze o polskie sądownictwo i praworządność?

 

Scenariusz wydarzeń ostatnich dni był dość prosty. Antybohater wspierających rząd mediów, prof. Tomasz Grodzki, opozycyjny marszałek senatu (oskarżany o przyjmowanie łapówek) zaprasza do Polski członków Komisji Weneckiej, by ta przyglądnęła się tworzonemu dopiero w Polsce prawu. Być może jego działanie powodowane było chęcią odwrócenia uwagi od kłopotliwego tematu łapówek, a może było realizacją przyjętego przez opozycję scenariusza działań. Tym razem z dubletu „ulica i zagranica” sięgnięto po to drugie rozwiązanie.

 

Komisja Wenecka – w dość niejasnym trybie – spotkała się z opozycją, wysłuchała ich zdania na temat reformy sądów i pośpiesznie wydała swoje stanowisko: „Niektóre z poprawek mogą być postrzegane jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w Polsce”. „Wolność słowa i wolność słowa sędziów są poważnie ograniczone” – grzmiała. Chodzi o nowelizację Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. „Martwi” m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Projekt zyskał nawet roboczą nazwę „ustawy kagańcowej”.

 

Opozycja? Zadowolona. Jakże by inaczej. Cóż z tego, że w stanowisku Komisji Weneckiej wybrzmiało, że Polska uznana została za niedojrzałą demokrację, za kraj mniej cywilizowany, z niższą kulturą prawną, a zatem za kraj, który w swoim ustawodawstwie może mniej. Tak oto w walce o „wolne sądy” punkt na wyjeździe zdobyła opozycja… Tylko pozornie, bo przyjęcie wykładni, że wolno nam mniej, a to ile nam wolno określi ktoś inny, wcale nie brzmi jak krok ku większej wolności – nie tylko sądów, ale w ogóle… To krok ku mniejszej wolności i suwerenności Polski.

 

Walka poszła dalej. Sprawa Polski (i Węgier) stanęła na forum Parlamentu Europejskiego, a ten przyjął rezolucję, że oto oba kraje nie poczyniły postępów w sprawie eliminacji ryzyka naruszenia „wartości unijnych”. Jak podkreślono, niepowodzenie Rady Europejskiej w skutecznym stosowaniu traktowanego jako straszak artykułu 7 Traktatu o UE „podważa integralność wspólnych europejskich wartości, wzajemne zaufanie i wiarygodność Unii jako całości”. RE została wezwana do poszerzenia agendy przyszłych przesłuchań tak, by zająć się już nie tylko niezależnością sądów, ale… wolnością wypowiedzi, wolności mediów, wolności akademickiej, wolności zrzeszania się oraz prawo do równego traktowania. (sic!) Na tym nie koniec, bo Komisja Europejska została wezwana do skorzystania ze swych uprawnień w obronie mitycznych „unijnych wartości”.

 

W rezolucji znalazł się także straszak ekonomiczny. Bo europosłowie przypomnieli sobie o postulowanej już wcześniej ochronie budżetu Unii w przypadku braków w zakresie praworządności. Teraz chcą, by państwa członkowskie przystąpiły do negocjacji. Chodzi dokładnie o uzależnienie dostępu do środków unijnych od oceny praworządności.

 

Polska opozycja w PE podniosła rękę „za”. To działanie krótkowzroczne. Nie zanosi się bowiem na wybory parlamentarne, do tego takie, które mogła by wygrać opozycja, a ryzykowanie unijnymi dotacjami w grze o fotel prezydenta zwyczajnie się nie opłaca. Trzeba bowiem pamiętać, że Polacy są jednym z bardziej entuzjastycznie nastawionych do członkostwa w UE narodów. Z małym „ale”. Muszą za tym iść korzyści. Sięgnięcie po rozwiązania uderzające Polaków po kieszeni (a pamiętajmy, że Polska i tak ma obecnie niższe dopłaty np. dla rolników) nie tylko przekreślą formacje podnoszące rękę za taką opcją, ale zmienią nastroje Polaków… A wtedy pojawią się coraz bardziej głosy o wyjściu z UE. Co z tym zrobi obecna opozycja, gdyby przejęła władzę w kraju?

 

W całej tej batalii o „praworządność” i „wolne sądy” nie można zapominać, że zlewaczałej UE wcale nie o to chodzi. Malta, Francja – to pierwsze z brzegu przykłady państw, w których interweniować powinna UE niby zatroskana o „wartości unijne”. Nie robi tego. Upomina się za to o Polskę i Węgry. O państwa, które nie chcą poddać się brukselskiemu dyktatowi. Polskie społeczeństwo – póki co – stawia opór, gdy idzie o wdrażanie genderowych projektów, wciąż nad Wisłą stawia się na tradycyjną rodzinę i zdrowy rozwój dzieci. Nie chcemy też niekontrolowanej imigracji. A tego piewcy „niedyskryminacji” zdzierżyć nie mogą. Jeśli zatem rewolucji nie da się przepchnąć przez społeczeństwo, jeśli jakiś opór w tej materii widać też w poczynaniach i deklaracjach rządu… Zostają „wolne sądy”! Pozostawienie lewicowych wpływów na orzecznictwo w Polsce to bardzo groźna broń. To otwieranie furtki dla legalizacji związków partnerskich osób homoseksualnych. Znamy plany polskiej lewicy: poluzowanie i tak już krwawego „kompromisu aborcyjnego”, edukacja seksualna dzieci w szkołach, wprowadzenie „małżeństw” dla homoseksualistów, a docelowo także adopcji dzieci przez takie pary. Rząd nie realizuje ochoczo takich postulatów? Cóż, „wolne sądy” w lewackim wydaniu mogą okazać się tu niezwykle pomocne. I o to cały ambaras.

 

Marcin Austyn


DATA: 2020-01-17 09:44
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
9
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

no nareszcie ktoś to zauważył
4 miesiące temu / sylwias
 
Kasy nam nie zabiorą bo sami jej potrzebują. Przecież większość tych pieniędzy wraca do starej UE.
4 miesiące temu / KJ
 
Klient ma dwa prawa milczeć i płacić. Oczywiście klient w krawacie. Tak tylko na marginesie regulaminu do którego autor tekstu nie musi się stosować. Nic dodać nic ująć "regulamin kagańcowy" Jaką mać taka nąć.
4 miesiące temu / Flik
 
Do @Remis: Dlatego PiS po 5 latach rządów jest całkowicie winien katastrofy Polski. PiS był ostrzegany. Walczył i walczy nadal z ostrzegającymi.
4 miesiące temu / dół
 
to, co 'zwykli' Polacy mogą zrobić to przystąpić do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę by obronić suwerenność
4 miesiące temu / spostrzeżenie
 
Wyjdźmy z Unii - Putin tylko na to czeka.
4 miesiące temu / Remis
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.