DZIŚ JEST:   23   SIERPNIA   2019 r.

Św. Róży z Limy
Bł. Władysława Findysza
 
 
 
 

Austriacka pamięć o odsieczy wiedeńskiej

Austriacka pamięć o odsieczy wiedeńskiej

Choć rola Jana III Sobieskiego w zwycięskiej odsieczy bywała i wciąż bywa umniejszana, pamięć o „Obrońcy Wiary” – taki tytuł polskiemu monarsze nadał papież Innocenty XI – dalej trwa, zwłaszcza wśród austriackich kręgów konserwatywnych. Sami Austriacy wspominając bitwę z roku 1683 coraz częściej myślą o… islamskiej imigracji.

 

Spośród wybitnych wodzów I Rzeczypospolitej tylko Jan III Sobieski zyskał międzynarodową sławę jako „sprośnego Turczyna pogromca”. Ostatni spośród wielkich sarmackich dowódców kojarzony jest zazwyczaj z wiktorią wiedeńską Anno Domini 1683, choć zdaniem wybitnego teoretyka wojskowości – pruskiego generała Carla von Clausewitza – najbardziej błyskotliwym zwycięstwem Sobieskiego była bitwa pod Chocimiem stoczona 11 listopada 1673 roku. W naszej historiografii zajmuje ona wysoką pozycję, choć niżej podpisany ma mu za złe, że „Lew Lechistanu”, jak nazywali Sobieskiego Turcy, nie dokonał zamachu stanu, który byłby bodaj ostatnią szansą na zawrócenie Rzeczypospolitej z równi pochyłej wiodącej do upadku.

 

Jan III Sobieski bywa krytykowany za udzieloną monarchii habsburskiej pomoc, wobec której Wiedeń okazał specyficzną „wdzięczność” uczestnicząc w rozbiorach Polski. Wypada mi zatem wystąpić w roli advocatus Casa Austraiae i spróbować odpowiedzieć na pytanie: czy nad Dunajem zapomniano o roli króla Jana w zwycięstwie nad islamskim zagrożeniem? Zwycięstwo Osmanów oblegających Wiedeń mogło mieć nieprzewidziane konsekwencje dla Polski, jak i Europy. Równocześnie żywa była świadomość habsburskiego zaangażowania w odparcie szwedzkiego najeźdźcy. Sobieski decydując się na udział w odsieczy (zgodnie z zawartym poprzednio sojuszem) działał w dobrze rozumianym polskim interesie.

 

Wiktora wiedeńska zajmowała w austriackiej świadomości społecznej i historycznej poczesne miejsce, jednak towarzyszyło temu znaczne pomniejszanie polskiego wkładu w to zwycięstwo. Jana III przedstawiano jako bohaterskiego władcę walczącego z szablą w ręku (co zresztą było prawdą), pomijając przy tym, że to jego decyzje przyniosły tak świetne zwycięstwo. Warto przy tym pamiętać, że bitwa pod Wiedniem zapoczątkowała szereg zwycięskich dla Austrii kampanii przeciwko Turcji. U boku Jana Sobieskiego i księcia Karola Lotaryńskiego debiutował wówczas słynny książę Eugeniusz Sabaudzki. Jego tryumfy (np. pod Petrovaradeinem i Zentą) na dwa stulecia zepchnęły w cień odsiecz wiedeńską.

 

Pamięć o Janie III Sobieskim przywróciły dopiero obchody 200. rocznicy bitwy. Był to ukłon Domu Panującego w stronę galicyjskich poddanych, choć towarzyszyła mu subtelna deprecjacja polskiego wkładu w ten sukces, za wyjątkiem znaczenia „skrzydlatych jeźdźców” – jak nazywano husarię. Świadomość krzepła wraz z upływem czasu. Dwieście pięćdziesiątą rocznicę bitwy przywołano z myślą o wyraźnych celach politycznych. Niewielka republika austriacka, która wyłoniła się z rozpadu monarchii habsburskiej w 1918 roku, przeżywała głęboki kryzys polityczny i tożsamościowy. Prawicowi politycy chrześcijańscy z Engelbertem Dollfussem i Kurtem Schuschniggiem na czele starali się wcielać w życie nauczanie społeczne Kościoła, prowadząc równocześnie walkę na dwóch frontach: przeciwko lewicowemu i narodowosocjalistycznemu ekstremizmowi. W 1933 roku tryumf Sobieskiego przedstawiano więc jako zwycięstwo nad „pogańskim barbarzyństwem”, a samą Austrię jako twierdzę (Bollwerk) w walce z bezbożnictwem i bezprawiem. Austriaccy historycy i politolodzy, nawet ci najbardziej krytyczni wobec polityki Dolfussa, zgodnie podkreślają, że w ten sposób tworzył on podwaliny pod rozwój odrębnego narodu austriackiego. Warto wspomnieć w tym miejscu wicekanclerza Austrii tej doby księcia Ernsta Rüdigera von Starhemaberga – w prostej linii potomka i imiennika bohaterskiego obrońcy Wiednia w 1683 roku. Po Anschlussie jako jeden z nielicznych przedstawicieli austriackiej elity walczył z bronią w ręku przeciw III Rzeszy.

 

Obecnie pamięć o tryumfie Jana III Sobieskiego zajmuje niekwestionowane miejsce w austriackiej historiografii. Rolą polskiego wojska w oddaleniu osmańskiego zagrożenia przedstawiana jest obiektywnie w szkolnych podręcznikach, podobnie sytuacja rysuje się w przypadku monumentalnego 10-tomowego dzieła austriackich akademików o monarchii habsburskiej. Inaczej bywało w wieku XIX. Należy przypuszczać, że działo się tak przez wzgląd na pruskiego, a od 1871 niemieckiego sojusznika. Przodek XIX wiecznych monarchów pruskich, wielki elektor Fryderyk Wilhelm – złośliwie sportretowany na stronach „Potopu” Henryka Sienkiewicza – jako jedyny władca niemiecki odmówił w 1683 roku jakiejkolwiek pomocy zagrożonemu Wiedniowi. W przypadku bliższego opisu historycznego, prawdy tej nie dałoby się ominąć. Tablica upamiętniająca udział króla Jana III Sobieskiego i wojsk polskich w wiedeńskiej potrzebie została jednak odsłonięta już w roku 1883.

 

Dla kół chrześcijańsko-monarchistycznych odsiecz nabrała szczególnego znaczenia w kontekście kolejnego zagrożenia „potopem” islamskich imigrantów z Turcji i krajów Bliskiego Wschodu. Równocześnie historia roku 1683 uwiera austriacką lewicę, wbrew wszystkiemu hołdującą idei multikulturalizmu. Z tego powodu z frontonu Bazyliki Św. Szczepana usunięto napisy o „tureckich pogańskich psach”, oceniane jako „politycznie niepoprawne”. Inną postawę prezentują sami Austriacy, często postrzegający napływ wyznających tę samą wiarę imigrantów znad Wisły jako czynnik ograniczający znaczenie ludności napływającej z krajów islamskich. Niektórzy byliby skłonni dostrzegać w tym kolejną „odsiecz”, choć niektórzy Polacy, osobliwie ci utożsamiani z Mexico Platz, wizerunek ten nadszarpnęli.

 

Roman Kochnowski


DATA: 2014-09-17 08:51
AUTOR: ROMAN KOCHNOWSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jakie są ślady w Wiedniu upamiętniające zwycięstwo odsieczy wiedeńskiej i samego Sobieskiego ? Więcej jest pamiątek po Jerzym Franciszku Kulczyckim , szpiegu Jana III Sobieskiego , dzięki któremu Wiedeń się nie poddał . Szczególnie upamiętniają go właściciele kawiarni , bo Kulczycki założył pierwszą kawiarnię w Wiedniu i wymyślił kawę z mlekiem . To jest naprawdę ciekawa historia która ma więcej szczegółów .
10 miesięcy temu / PIC
 
Równocześnie żywa była świadomość habsburskiego zaangażowania w odparcie szwedzkiego najeźdźcy - szkoda tylko , że autor nie dodał , że była to pamięć negatywna.
ponad 4 lata temu / 100mk
 
Ciekawostka o Janie III Sobieskim "Jan i Marek Sobiescy już na początku swej podróży po Europie (1646-1648), w Hamburgu, trafili na wyjątkowo chciwego gospodarza. Przyszły pogromca Turków i jego brat nie stawili jednak czoła zdziercy, lecz zemścili się na nim w bardziej wyrafinowany sposób, po czym bohatersko zbiegli z miejsca występku: " Za Grażyna Jurkowlaniec, Epoka nowozytna wobec średniowiecza, Wrocław 2008
ponad 4 lata temu / Agnus
 
Sultan Mehmed był synem ruskiej nałożnicy. A co do Austriaków, Polacy musieli sami postawić kościółek na Kahlenbergu, ale Ukraińcy dostali wsparcie finansowe z Austrii.
ponad 4 lata temu / Venatrix
 
nie wazna wdziecznosc Austrii czy innych, Bog ocalil nieprzebrane rzesze dzieci Kosciola przed degeneracja duchowa pod butem islamistow; a co do elektora to nie dziwota, co smutne to postawa krola Francji!
ponad 4 lata temu / razorrr
 
Austria dziś? Suszone owoce masonerii( jak najbardziej i tej kościelnej). Och, Święty Leopoldzie, ora pro nobis.
ponad 4 lata temu / Leo
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.