DZIŚ JEST:   15   SIERPNIA   2020 r.

Wniebowzięcie NMP
Św. Tarsycjusza, męczennika
Św. Alfreda, biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 33  >   ŚWIAT Z INNEJ STRONY

Jacek Bartyzel

Argentyńscy tomiści męczennicy


Gdy tylko arcybiskup Jorge Mario kardynał Bergoglio został wybrany papieżem, świat obiegła błyskawicznie wieść o jego dawnej współpracy z rządzącą w Argentynie w latach 1976–1983 prawicową juntą wojskową, której miał jakoby wydać – torturowanych później – dwóch lewicujących księży jezuitów, jak to niezmiennie określano. Wprawdzie wkrótce oskarżenie to (wysuwane przez żydowskiego dziennikarza lewicowego i byłego terrorystę, Horacia Verbitsky’ego) okazało się bezpodstawne, przeciwnie – wyszło na jaw, że ksiądz Bergoglio interweniował w obronie duchownych represjonowanych przez władze, jednakże cała ta sztucznie rozdmuchana „afera” unaocznia totalne zafałszowanie obrazu historii, sączone nieustannie przez massmedia.
 
Z jednej strony, nieustannie powtarzany slogan: lewicujący księża stanowi przykład eufemizmu świadomie zacierającego istotę rzeczy, mającego także wzbudzić sympatię dla „prześladowanych” jako ofiar swej troski o los ubogich. A przecież samo określenie lewicujący ksiądz jest jakimś potwornym oksymoronem, który powinien budzić grozę każdego normalnego katolika. Lewicujący ksiądz to, ni mniej, ni więcej, kapłan, który zdradził Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelię, przeto zasługuje na najsurowsze kary kościelne i cywilne. Lewicujący księża to po prostu komuniści w sutannach lub habitach (należy to zresztą traktować przenośnie), związani z tzw. teologią wyzwolenia, czyli dywersją ateistycznej ideologii marksizmu w szeregach duchowieństwa, częstokroć uczestniczący nawet w aktach terrorystycznych...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

To co się stało, to kompletna kompromitacja. Nie ma obiecywanego muzeum, nie ma łuku triumfalnego. Widać, że setna rocznica zaskoczyła wszystkich, niczym zima drogowców. To temat do dociekań, dlaczego ta rocznica jest obchodzona tak po macoszemu, choć była doskonałą okazją do zbudowania nowej, ważnej narracji dla Polski – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Rafał A. Ziemkiewicz.

 
 

„Dziś polski katolik może być zarówno wyznawcą PiS, jak i Konfederacji, a nawet PSL. Czasem może czegoś naiwnie szukać także w PO i jej przybudówkach. Właściwie nie powinien jedynie zadawać się z tymi nurtami lewicy, które nawołują do aktywnej walki z sacrum”, pisze na łamach tygodnika „Niedziela” Witold Gadowski.

 

Sto lat temu zatrzymaliśmy czerwoną zarazę. Odpędziliśmy diabelską hordę precz od naszej stolicy i pognaliśmy ją na wschód, skąd przyszła. Był to wielki, jeżeli wręcz nie największy w dziejach triumf oręża polskiego. Powinniśmy być z niego nieskończenie dumni, pomimo, iż ostatecznie nie rozgromiliśmy bolszewickiej dziczy, a nawet nie wyparliśmy jej z terytorium dawnej Rzeczypospolitej, czego tragiczne skutki spadły na nas już po dwudziestu latach. A jednak bezsprzecznie powstrzymaliśmy jej marsz na zachód, ratując od niechybnej zguby nieświadomą zagrożenia Europę. Jak śpiewa psalmista: „Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach” (Ps 118, 23).

 

Sto lat temu zatrzymaliśmy czerwoną zarazę. Odpędziliśmy diabelską hordę precz od naszej stolicy i pognaliśmy ją na wschód, skąd przyszła. Był to wielki, jeżeli wręcz nie największy w dziejach triumf oręża polskiego. Powinniśmy być z niego nieskończenie dumni, pomimo, iż ostatecznie nie rozgromiliśmy bolszewickiej dziczy, a nawet nie wyparliśmy jej z terytorium dawnej Rzeczypospolitej, czego tragiczne skutki spadły na nas już po dwudziestu latach. A jednak bezsprzecznie powstrzymaliśmy jej marsz na zachód, ratując od niechybnej zguby nieświadomą zagrożenia Europę. Jak śpiewa psalmista: „Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach” (Ps 118, 23).

 

Żyjemy w epoce postmodernizmu, która odchodzi od racjonalizmu i kieruje się różnymi ideologiami mającymi neomarksistowskie korzenie. To tworzenie nowoczesnego człowieka, który ma być pozbawiony tożsamości i pamięci historycznej – powiedział w rozmowie z tygodnikiem „Niedziela” abp Henryk Hoser.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.