DZIŚ JEST:   04   LIPCA   2020 r.

Pierwsza Sobota
Św. Elżbiety Portugalskiej
Bł. Piotra Frassatiego
 
 
 
 

Arcybiskup Sheen: Maryja jak nikt inny prowadzi nas do Chrystusa

Arcybiskup Sheen: Maryja jak nikt inny prowadzi nas do Chrystusa
#ABP SHEEN    #NIEBO    #WIARA    #MARYJA    #ZBAWIENIE    #MATKA BOŻA

Gdyby nie decyzja Maryi, nie byłoby możliwe nasze zbawienie. To ona jest wybraną przez Boga, aby być naszą najlepszą przewodniczką do nieba. W najnowszej książce „Idź do nieba!”, amerykański kaznodzieja abp Fulton Sheen, wyjaśnia dlaczego Matka Boża pełni tak ważną rolę w Kościele.

 

Największa prawda

Nie można podejść do rzeźby matki trzymającej w ramionach dziecko, odrąbać matkę i spodziewać się, że figurka dziecka pozostanie nietknięta. Dotknij Jej, a uszkodzisz Jego. Początki wszystkich religii świata poza chrześcijaństwem giną w mrokach mitów i legend. Chrystusa odróżnia od wszystkich pogańskich bóstw związek z konkretną kobietą i umiejscowienie w historii: „Narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem”. Patrząc na Jego Matkę, łatwiej zrozumieć łagodność i pokorę serca Chrystusa. Ona łączy w jedno wszystkie wielkie prawdy chrześcijaństwa, tak jak kawałek drewna jest połączony z latawcem. Dzieci nawijają na patyk sznurek przywiązany do latawca, a potem popuszczają go, w miarę jak latawiec wzbija się w górę, ku niebu. Maryja jest jak ten kawałek drewna. Wokół Niej owijamy wszystkie cenne sznurki wielkich prawd naszej świętej wiary, na przykład Wcielenie, Eucharystię, Kościół. Nieistotne, jak bardzo na wzór latawca oderwiemy się od ziemi – zawsze będziemy potrzebowali Maryi, bo to Ona łączy wszystkie doktryny wiary. Jeśli odrzucimy ten patyk, nie będziemy mieli latawca; jeśli odrzucimy Maryję, nigdy nie będziemy mieli naszego Pana. Zagubi się w niebie jak latawiec, a to byłoby naprawdę straszne dla nas tu, na ziemi.

 

Wybrana przez Pana

Maryja nie jest przeszkodą w oddawaniu czci naszemu Panu. Nie ma okrutniejszego stwierdzenia niż to, że Maryja odbiera Chrystusowi ludzkie dusze. To by oznaczało, że nasz Pan wybrał sobie na matkę egoistkę, On, który jest samą miłością. Gdyby trzymała nas z dala od swojego Syna, to wyparlibyśmy się Jej! Czyż Matka Jezusa nie jest dla nas, grzeszników, za dobra? Nie mielibyśmy naszego Pana, gdyby On Jej nie wybrał. Modlimy się do Ojca Niebieskiego: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Chociaż prosimy Boga o nasz chleb powszedni, nie czujemy nienawiści ani do rolnika, ani do piekarza, którzy pomagają go dla nas przygotować. Podobnie matka, która daje dziecku chleb, nie odtrąca niebiańskiego szafarza. Powinniśmy być bardzo szczęśliwi, jeśli w dniu sądu ostatecznego nasz Pan oskarży nas tylko o to, że kochaliśmy Jego Matkę! Nasza miłość nie zaczyna się od Maryi ani też na Maryi się nie kończy. Maryja jest oknem, przez które ludzkość może pierwszy raz ujrzeć Boskość na ziemi. Albo raczej jest niczym szkło powiększające – wzmacnia naszą miłość do Jej Syna i czyni nasze modlitwy gorliwszymi i bardziej płomiennymi.

 

Matka ludzi

Bóg stworzył Słońce, lecz także stworzył Księżyc. Księżyc nie odbiera słońcu blasku. Gdyby nie ono, byłby jedynie grudą wypalonego żużlu dryfującą w nieskończoności kosmosu. Księżyc świeci odbitym blaskiem słońca. Błogosławiona Matka jest odbiciem Boskiego Syna; bez Niego byłaby nikim. Z Nim jest matką ludzi. W ciemne noce jesteśmy wdzięczni za księżyc. Gdy widzimy jego światło, wiemy, że gdzieś tam musi też świecić słońce. Zatem w tę ciemną noc świata, kiedy ludzie odwracają się od tego, który jest jego światłością, patrzymy na Maryję, żeby nimi pokierowała, podczas gdy my będziemy cierpliwie czekali na świt.

 

Pierwsza miłość świata

Bóg ma wzorce dla wszystkiego, co znajduje się we wszechświecie. Tak jak architekt ma w głowie plan domu, zanim jeszcze zostanie zbudowany, tak Bóg ma w głowie archetypowe wyobrażenie każdego kwiatu, ptaka, drzewa, wiosny czy melodii. Bóg musi mieć dwa obrazy nas: jeden tego, jacy jesteśmy, a drugi – jacy powinniśmy być. W każdym z nas jest jakiś brak proporcji i trudność z uzgodnieniem oryginalnego planu z metodą jego realizacji. Jesteśmy jak niewyklute pisklęta, zamknięte w skorupce. Część z nas odmawia ogrzania przez Boską miłość, konieczną do wyklucia się na wyższym poziomie istnienia. Stale trzeba przeprowadzać w nas naprawy; nie zbliżamy się nawet do wzorca, jaki Bóg dla nas przygotował.

 

Bóg ma jeden obraz tylko jednej, jedynej osoby spośród całej ludzkości. W Niej jest całkowita zgodność między wzorem Boga a tym, jaka jest rzeczywiście. Jego własna Matka. Przy większości z nas stoi znak minus, bo nie spełniamy wielkich nadziei, jakie Ojciec Niebieski w nas pokłada. Przy Maryi stoi znak równości. Ideał zaplanowany dla Niej przez Boga jest zrealizowany w ciele. Model i kopia są idealne. Ona jest tym wszystkim, co przewidziano, zaplanowano i wymarzono. Melodia Jej życia jest grana tak, jak zapisano w partyturze. Maryja została pomyślana, poczęta i zaplanowana jako znak równości między ideałem a historią, myślą a rzeczywistością, nadzieją a realizacją. Oto dlaczego przez całe stulecia w liturgii chrześcijańskiej odnoszono do Niej słowa Księgi Przysłów. Bóg pragnął, abyśmy wszyscy byli jak Ona. Maryja mówi o sobie jak o wiecznym wzorcu w umyśle Boga, jak o tej, którą Bóg pokochał, zanim się stała istotą. Jest nawet przedstawiana jako ta, która była z Nim nie tylko przy dziele stworzenia, lecz także wcześniej. Istniała w Bożym umyśle jako odwieczna myśl, zanim pojawiły się jakiekolwiek matki. Ona jest Matką matek. Jest pierwszą miłością świata.

 

Przewodniczka do nieba

Kościół głosi dwa dogmaty o czystości Matki Bożej: jeden o czystości duszy w niepokalanym poczęciu, a drugi o czystości ciała we wniebowzięciu. Czystość nie jest wysławiana jako niewiedza; kiedy Maryi są zwiastowane dziewicze narodziny, mówi: „Nie znam męża”. Jej słowa oznaczają nie tylko to, że nie poznała przyjemności; wskazują także, że tak bardzo skupiła duszę na duchowości, iż była dziewicą nie tyle przez nieobecność mężczyzny, lecz przez Obecność Boga. Świat nigdy nie znał większego wezwania do czystości niż to, które przyniosła ta Kobieta. Jej życie było tak czyste, że Bóg wybrał Ją na swoją Matkę. Jednocześnie Ona doskonale rozumie słabości człowiecze i jest gotowa wyciągać dusze ludzkie z tarapatów, by osiągnęły spokój. Od stuleci Maryja uczy narzeczonych, którzy biorą ślub, aby ich kochano, że powinni to robić, aby kochać. Samotnych Maryja zaprasza, aby zachowali sekret czystości aż do chwili, w której Bóg ześle im małżonka; a tych, którzy w miłości cielesnej pozwalają, aby ciało pochłonęło duszę, namawia, aby to raczej ich dusza przeniknęła ciało. W dwudziestym wieku, w wieku Freuda i seksu, prosi człowieka, aby znów był stworzony na obraz i podobieństwo Boga dzięki Niej – dzięki Tej Kobiecie, gdy Ona tymczasem – jak napisał poeta, „zdradą była jej wierność, jej zwodzenie wierne” – zdradzi nas Chrystusowi, który z kolei zaprowadzi nas do Ojca, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.

 

 Tekst opracowany na podstawie książki „Idź do nieba! Duchowa mapa do wieczności” abp Fultona Sheena, wydanej przez Wydawnictwo Esprit czerwiec 2020

 

ZOBACZ KSIĄŻKĘ „IDŹ DO NIEBA

 


DATA: 2020-06-10 07:48
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
16
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nauka o Maryji prowadzącej do Jezusa najlepiej ze wszystkich jest nauką poza biblijną i nieznaną św Pawłowi. Raczej Duch Święty wg Pawła prowadzi najlepiej do Jezusa i jest w miejsce JEZUSA Pocieszycielem Orędownikiem i bezspośrednia mocą pomocą i dawcą. Pobożność abp Fultona pochodzi raczej z entuzjastycznej poezji Ludwika Maria Grignion de Montfort, na którym sę wzorowała Jan Paweł i na nim jako żródle budował mariologię. Słowo Boże mówi że nikt nie może przyjść do Jezusa jeśli go Ojciec do Syna nie pociągnie J6,44. Js spotkałem Jezusa na spotkaniu charyzmatycznym 40 lat temu i oddałem mu swoje życie. Jezus stał sie dla mnie wszytkim i to uczynił Duch Święty. Dopiero wówczas kochając Syna poznawałem Matkę więc mam przeciwne doświadczenie.
22 dni temu / Wierzący
 
Pytan, ktore mozna zadac jest mnostwo, ale dzieli nas regulamin. Ja patrze na koscioly przez pryzmat listu do 7 kosciolow. Jezus upomina, chwali, czasami akceptuje rozne postawy. Moje postrzeganie swiata wynika tez z wewnetrznych i wewnetrznych zrodel. Czesto to sa lata pracy roznych odlamow chrzescijanstwa. Obecnie wydaje mi sie, ze Amisze najbardziej staraja sie przypodobac Bogu. Sa skromni, nie pedza za swiatem, znaja Slowo Boze i staraja sie je wcielac w zycie.
23 dni temu / [email protected]
 
@second Primo: Ja nie mam o sobie i o swojej umiejętności tłumaczenia tekstów biblijnych równie wysokiego mniemania, ergo: potrzebuję, tak jak dworzanin etiopski, kogoś, kto mi wytłumaczy. Bogu dzięki, Chrystus dał mi Kościół. I Jemu wierzę, a nie anonimowemu internaucie, któremu się coś zdaje. Secundo: Nie odpowiedział pan na postawione pytanie o IV przykazanie Dekalogu. Tertio: Jeśli ktoś nie potrafi odróżniać błędów poszczególnych ludzi Kościoła, bo wszyscy jesteśmy grzeszni i omylni - nie wiem czy wolno mi to odnieść do Pana osoby, bo może Pan jest bezgrzeszny i nieomylny - od odwiecznego, nieomylnego Nauczania, które pochodzi od Ducha Świętego, a Kościół tylko je ogłasza i strzeże, to żal mi takiego człowieka, ale to świadczy tylko o nim, a nie o zawsze Świętym Kościele, jako takim, Kościele, którego figurą jest Maryja. Wielu świętych, jak: św. Franciszek z Asyżu, czy św. Klara, Jan Damasceński, itd. mówiło o Maryi wprost, jako o Kościele, im wierzę, nie Panu.
23 dni temu / sorcier
 
To KK twierdzi, ze jest nieomylny, na podstawie nieomylnosci papieza. Ja twierdze, ze zostalem oszukany wiele razy. Kazda moja wypowiedz jest powiazana z Biblia. Po co mam wymyslac. Nie mam tez latwosci wypowiadania sie. Odpowiadam jak Piotr "Panie do kogo pojdziemy. Ty masz slowa zycia wiecznego". Zamykam sie na to co zostalo dodane przez 2000 lat. Wystarczy popatrzec na Islam i stosunek KK do niego. Dni Islamu, Asyz, calowanie Koranu, wspolne modlitwy i deklaracje. Ostatnia gorsza od poprzedniej. Paczamama...
23 dni temu / [email protected]
 
@second Jak rozumiem, został Pan obdarzony charyzmatem nieomylności... Ja jednak ośmielam się w to powątpiewać i uparcie wierzę Świętemu Kościołowi Katolickiemu, a nie samozwańczym prorokom i domorosłym biblistom. Jak rozumiem, IV przykazanie Boże, które każe czcić naszych ziemskich rodziców, też jest bałwochwalcze? Jak zwykle przy okazji kolejnego tekstu maryjnego obrodziło osobami, które znacznie lepiej niż Kościół, ba! lepiej niż sam Bóg, który sam, samowładnie i nieomylnie wybrał Najświętszą Pannę Maryję jako Swoją i naszą Matkę, wiedzą jak należy oddawać mu część i jak interpretować Jego słowa. I wynika to literalnie ze słów Pisma Świętego, na które się nieustannie powołują.
23 dni temu / sorcier
 
Jak bardzo teraz brakuje takich kapłanów.
23 dni temu / Garfield
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.