DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2019 r.

Bł. Karoliny Kózkówny
Św. Odona, opat
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 64  >   TEMAT NUMERU: DLACZEGO NIEPODLEGŁA?

Ani rocznica, ani niepodległość

Ani rocznica, ani niepodległość
Pixabay.com

Na sto lat trwania naszej Ojczyzny, jakie upłynęły od roku 1918, prawdziwe niepodlegli byliśmy zaledwie dwie dekady. Okupacje spod znaku hakenkrojca i sierpomłota to nie jedyne zaistniałe w polskiej historii przeszkody uniemożliwiające postrzeganie naszego kraju jako w pełni niepodległego i wolnego.

 

Nie dajmy sobie wmówić, że od stu lat jesteśmy niepodlegli! Nieprawdą jest też, że przed stuleciem odzyskaliśmy niepodległość. W rzeczywistości nie ma czego świętować, gdyż jeśli faktycznie wierzymy, że prawda nas wyzwoli, to naszej Ojczyźnie bardzo jeszcze daleko do prawdziwej wolności.

 

Już na pierwszy rzut oka widać wyraźnie, że twierdzenie, iż Polska jest od stu lat krajem niepodległym, to najzwyklejsze kłamstwo. A lata okupacji niemieckiej? A czas, kiedy naszym krajem rządziły posłuszne moskiewskim włodarzom pacynki? Oczywiście nie brak utożsamiających PRL z Polską, ciekawe jednak, że równocześnie wzdrygają się oni na myśl, że ktokolwiek mógłby to samo twierdzić o Generalnym Gubernatorstwie. Jedno jest pewne: w obu przypadkach mamy do czynienia z wyrobami polskopodobnymi, stworzonymi dla doraźnych korzyści okupanta.

 

Niestety, można odnieść wrażenie, iż po roku 1989 wciąż tkwimy w matriksie nazywanym niepodległą Polską. Bardzo jednak łatwo przekonać się, że słowa te niewiele znaczą w zetknięciu z rzeczywistością – po prostu nie wytrzymują konfrontacji z faktami.

 

Po pierwsze, obowiązujące w naszym kraju prawo musi być zgodne z wytworami unijnych biurokratów. Notabene, płaszczyzn, na których obowiązuje wspominana podległość jurysdykcyjna z każdym miesiącem przybywa. Dotyczy ona bowiem już nie tylko spraw gospodarczych, ale nade wszystko światopoglądowych, ze szczególnym uwzględnieniem genderowo‑antynatalistycznej agendy. Kryją się za nią między innymi akceptacja dla homomałżeństw z prawem do adopcji oraz rozszerzanie zakresu tak zwanych praw reprodukcyjnych (aborcja, antykoncepcja i tym podobne). Wyobraźmy sobie sytuację, w której Warszawa zechciałaby zakończyć rzeź nienarodzonych dzieci. Jak wielkie larum podniosłoby się w całym „postępowym” świecie!

 

Aby móc skutecznie działać na tym polu, potrzeba, aby Polska była Polską, a na to się, niestety, jak na razie wcale nie zanosi.

 

Po drugie, nie musimy słuchać wrzasku unijnych kacyków, aby się przekonać, jak mało niepodległym krajem pozostaje nasza Ojczyzna. Wystarczy sobie przypomnieć całą aferę wokół zmiany w ustawie o IPN, a nade wszystko ekstraordynaryjne tempo, w jakim przeprowadzono nowelizację prawa, uwzględniającą dobitnie wyrażone sugestie płynące z USA i Izraela. Czy tak działa niepodległe państwo, które powstało z kolan?

 

Dążenie ku niepodległości politycznej stanowi jednak tylko jedną z odsłon boju o Polskę.  Zwycięstwo nie będzie jednak możliwe, jeśli obowiązujące prawo i obyczaje nie będą zgodne z nauczaniem Jezusa Chrystusa. Choć z pewnością trudno w to uwierzyć zastępom zawodowo sceptycznych ekspertów, w nauczaniu Mistrza z Nazaretu oraz w Tradycji Jego Kościoła można odnaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania, jak również rozwiązanie każdego problemu. Trzeba tylko dać szansę Prawdzie, a ona nas wyzwoli. Dopóki nasza Ojczyzna nie zdecyduje się na ten krok, dopóty nie będzie czego świętować, gdyż wolność i niepodległość wciąż pozostają odległym mirażem.

 

 

Łukasz Karpiel

 

ARTYKUŁ ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W 64.NUMERZE MAGAZYNU "POLONIA CHRISTIANA"

 

 

 

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
25
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Widze, ze wiedza hstoryczna u niektorych blogerow powaznie szwankuje. Pm prosttu nie byli w szkole kiedy byl czas. Robienie z Pilsudskiego bolszewika jest totalnym nonsensem. Byl to czlowiek doskonale znajacy Rosje bolszewicka, a takze carskie samodzierzawie. Napisac, ze malo brakowalo aby poszedl z bolszwiakami na Warszawe, a bo jego brat bral udzial w zamachu na cara, a on sam "bandyta" pod Bezdanami. Podobnie toczyly sie dyskusje czym byla Irlandzka Armia Republikanska czy tez Oranziacja Wyzwolenia Palestyny: oranizacjami waczacymy o niepodleglosc czy tez czystej wodey terrorystami. Jesli komus brak klimatu carskiej Rosji to niech sobie powzdycha w Restauracji Carskiej w Bialowiezy. Nawet prof, Bartyzel (monarchista tak jak ja) przyznal, ze w listopadzie opcji monarchii juz nie bylo. Rada Regencyjna mogla sie postawic Pilsudkiemu bo w sumie zorganizaowala panstwo, ale oddala wladze Naczelnikowi wiedzac, ze tylko on mogl powstrzzymac radykalow. A Nesswiez to co?
11 miesięcy temu / Zygmunt Jaslowski
 
Dokładnie jak za solidarności, tez wiwaty i łzy, aż przyszło zobaczyć Prawdę! W 1918 alternatywa była tylko między bolszewia albo Piłsudskim, ale przecież do dzisiaj wie o tym może co 1000 ny Polak. Właśnie o to chodzi by sobie w pełni uświadomić co świętowali wtedy Polacy - realną Prawdę czy kolejną mistyfikację politycznych gangsterów z Londynu,Paryża Rzymu czyli judaszystów wszelkiej maści i strzyżenia. Proszę dokładnie prześledzić rozmowy na jaki zapraszali Dmowskiego, tam widać, że tak czy owak, na końcu będziemy pachołkami judaszystów, możemy wybrać tylko drogę ku temu: albo grzecznie podkulić ogon, albo musi BOLEĆ! My dzisiaj nie świętujemy, to wielki odruch bezradności i bezsilności, wobec sił, których większość nawet w snach nie widziała, a one nie tylko są, ale są skuteczne do bólu. Większą szansą byłaby dla Nas masowa, we wszystkich Parafiach, Procesja Eucharystyczna by wybłagać w Niebie uwolnienie od szubrawców i kanalii . . .
ponad 1 rok temu / Andrzej BR
 
Co z tego ,ze odzyskalismy Polske po 123 latach skoro Polakom odbiera sie ich wlasnosc. Zmienia sie numery ewidencynje nieruchomosci i sprzedaje za bezscen dla swoich mataczac grabiez. A Polacy w sadach postkom. nie maja zadynych szans za wyjatkiem wydanych srodkow finasowych dla bez uzytecznych instytucji dla Nich.ad
ponad 1 rok temu / ad
 
@ Zygmunt Jaslowski. Czy mądrze RR przekazała władzę czy nie to już spekulacja co by było gdyby nie było. Być może "Dziadunio" na Kasztance ruszyłby na Warszawę razem z Bolszewikami? Wszak jego starszy braciszek poszedł na zsyłkę za knowania przeciw Carowi w spółce z niejakim Żydkiem o ksywce Lenin. "Bandytunia z Bezdan" nie pognali bo... był za młody i nie dowiedziono, że też w tym łapy maczał. Doprawdy, nieopisane szczęście, że niedojrzały Bolszewik został naczelnikiem państwa. Takie "mniejsze zło" na miarę swoich czasów?
ponad 1 rok temu / agricola
 
Ci co czuja Polske dali wczoraj wyraz swego patriotyzmu. Niewatpliwie Rada Regencyjna zrobila duzo by zorganizowac panstwo polskie. Jednakze w roku 1918, na fali rewoluccji oraz upadku monarchii, nie bylo szansy na monarchie, Gdyby nie autorytet Pilsudskiego, Dmowskiego, Padereskiego I innych, bylaby tylko republika rad. Jak mozna napisac cos takiego: "Ani rocznica, ani niepodleglosc". Z opowiesci mego ojca. czy znajomych wiem, ze byla olbrzymia radosc I satysfakcja z powrotu Polski. II RP nie byla krajem idealnym, ale byla znowu POlska. Moze pan autor wolalbym berlo cara lub cesorza, ale tych juz zabraklo. Na wschodzie rewolucja, na zachodzie rewolucja, upadly monarchie w NIemczech, Austrii I Rosji. Na terytorium tej ostatniej stacjnowalo zrewolucjonizowane niemieckie wojsko.Twierdzenie ze Polska byla by niepodlegla w pazdzierniku, ale juz nie w listopadzie jest twierdzeniem jalowym. Ot, intelktualizm z roku 2018, alo majacy wspolnego z kontekstem tamtycch czasow
ponad 1 rok temu / Zygmunt Jaslowski
 
Po komentarzach widać, że każdy komentator przeczytał artykuł bardzo subiektywnie, to znaczy bez woli odczytania myśli i intencji autora. Na przykład: gdzie tu są tęsknoty za monarchią? (do mf). Pan Zygmunt Jasiowski odsyła autora do pana Petru (niby dlaczego, że świr?)itd. Osobiście uważam, że jest to rocznica odzyskania Państwa Polskiego, państwowości ale nie niepodległości. I tak przez wieki Polska jako kraj katolicki była niszczona przez "moce piekielne", tak też jest i dzisiaj, choć wydaje się, że... Pozdrawiam Autora
ponad 1 rok temu / azyd
 
 

Zasiadający w składzie Trybunału Konstytucyjnego doktor habilitowany Jarosław Wyrembak wezwał prezes Julię Przyłębską do ustąpienia z zajmowanej funkcji. W upublicznionym przez duży portal piśmie wymienił szereg poważnych zarzutów wobec sposobu sprawowania przez nią urzędu. Sędzia w pierwszym rzędzie wytknął swojej zwierzchnik blokowanie rozpatrywania przez TK poselskiego wniosku w sprawie aborcji eugenicznej.

 
 

„Rodzice mają prawo do edukacji swoich dzieci” – stwierdził na Uniwersytecie św. Damazego w Madrycie kard. Fernando Filoni, prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Poparł tym samym stanowisko Episkopatu Hiszpanii, szkół katolickich oraz rodziców, w reakcji na wypowiedź hiszpańskiej minister edukacji, która to prawo podważyła.

 

Kardynał Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, ogłosił tekst modlitwy za Kościół katolicki w Niemczech. W ocenie gwinejskiego purpurata, Kościół za Odrą w sposób szczególny cierpi z powodu kryzysu, jaki dziś przeżywamy.

 

Amerykańscy obrońcy życia zszokowani są inicjatywą aborcyjnej aktywistki, która sprzedaje w internecie koszulki z napisem „Thank God for Abortion” („Dzięki Bogu za aborcję”). Zachęca osoby popierające aborcję do fotografowania się w nich i umieszczania zdjęć na specjalnie w tym celu utworzonym koncie na Instagramie.

 

Polska jest w stanie pokonać tęczową propagandę – mówił podczas wykładu wygłoszonego w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym Archidiecezji Białostockiej dr Paul Cameron.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.