DZIŚ JEST:   17   PAŹDZIERNIKA   2018 r.

Św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
 
 
 
 

Andy Garcia – aktor z zasadami

Andy Garcia – aktor z zasadami
Andy Garcia; fot. Mireille Ampilhac / commons.wikimedia.org, licencja cc

Środowisko popularnych aktorów, zwłaszcza tych z Hollywood, kojarzone jest powszechnie z rozpustą, rozwodami i pogardą dla tradycyjnych wartości. Wzorująca się na gwiazdach kina młodzież uważa, że człowiek sukcesu to osoba wyuzdana, z pogardą traktująca „mieszczańską” etykę. Tymczasem są aktorzy, którym wiara katolicka nie tylko nie utrudnia sukcesu, lecz stanowi prawdziwą inspirację. Jednym z nich jest Andy Garcia.

 

Andrés Arturo García Menéndez urodził się na Kubie w 1956 r. Jego rodzina osiedliła się w Miami Beach uciekając przed komunistycznymi rządami Castro. Garcia opuścił Kubę w wieku 5,5 roku. Wspomnienia z dzieciństwa są dla niego wciąż żywe. Pamięta w szczegółach życie i atmosferę w domu zamożnej rodziny, „zapach farmy ojca, zimną podłogę na tarasie i dźwięki pianina, na którym grała babcia”.

 

Rewolucja Castro zakończyła jednak sielskie dzieciństwo. – Warunki stawały się dla nas coraz gorsze – opowiada aktor. – Rząd zabrał naszą ziemię. Pieniądze zostały zabrane z banku. Państwo uchwaliło prawo, które ograniczało władzę rodziców nad własnymi dziećmi.

 

Początkowo planował karierę koszykarza, ostatecznie jednak poszedł do szkoły aktorskiej. Pierwszy znaczący sukces odniósł w trzeciej części "Ojca chrzestnego" (premiera w 1990 r.), wcielając się w rolę „zabijaki” – „Vinniego” Manciniego-Corleone. Jako czarny charakter wystąpił także w serii komedii sensacyjnych "Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra” („Ocean's Eleven”, 2001), „Ocean’s Twelve: Dogrywka” („Ocean's Twelve”, 2004) oraz „Ocean’s Thirteen” (2007). Duży sukces przyniosła mu również rola troskliwego męża kobiety-alkoholiczki w filmie „When a Man Loves a Woman” z 1994 roku.

 

Garcia Menéndez to nie tylko aktor, lecz również reżyser. Jego dziełami są m.in. takie filmy, jak „Cachao Como Su Ritmo No Hay Dos” o Israelu Lopezie, twórcy mambo (1993 r.), a także „The Lost City” - opowieść o Hawanie końca lat 50. Ten nakręcony w 2005 r. film jest Garcii szczególnie bliski. Przedstawia losy  żyjących w kwitnącej i eleganckiej Hawanie trzech braci, których rewolucja komunistyczna zmusza do emigracji do Stanów.

 

Prywatnie zaś Garcia jest pobożnym katolikiem i mężem Marivi Victorii Lorido, również będącej uciekinierką z Kuby Castro. Państwo Garcia mają czwórkę dzieci (syna i trzy córki), szanują swoją prywatność i nie kryją się z przywiązaniem do rodzinnych wartości. Oprócz nienagannego stylu życia od hollywoodzkiej śmietanki wyróżnia Garcię również wspomniany antykomunizm. To właśnie przekonania powstrzymują go przed odwiedzeniem kraju dzieciństwa. System kubański uważa za totalitarny i porównuje go do ery rządów rumuńskiego dyktatora Nicolae Ceausescu. – Nigdy nie zdecydowałem się, by pojechać na Kubę – powiedział kiedyś Garcia. –  Zaprosili mnie na Festiwal Filmowy w Hawanie, ale nie pojechałem, ponieważ sprzeciwiam się kubańskiemu reżimowi. Chciałbym wprawdzie odwiedzić kraj mojego dzieciństwa, jednak nie pozwala mi na to szacunek dla ludzi, którzy zginęli i cierpieli pod reżimem Castro – podkreśla aktor i reżyser. Artysta krytykuje także Ernesto „Che” Guevarę, modnego wśród lewaków, ale także ludzi nieznających historii. – Wielu nosi jego wizerunek  na koszulkach, nie zdając sobie sprawy, że był to człowiek, który skazywał ludzi na śmierć bez procesu i możliwości obrony – przypomina kubański imigrant.

 

Rolą życia Garcii jest „Cristiada”, której światowa premiera odbyła się 20 marca 2012 r. w Watykanie. Choć film dobrze sprzedawał się w Meksyku, z jego światową dystrybucją były problemy. Koncerny zasłaniały się obawą przed finansowym niewypałem. Czy jednak był to prawdziwy powód? Czy raczej dystrybutorom przeszkadzało, że film dotyczy powstania meksykańskich Cristeros? Celem powstania trwającego w latach 1926-1929 było przywrócenie katolikom prawa do wyznawania swojej wiary. Prawa, którego odmawiał im masoński i socjalistyczny rząd. W filmie Deana Wrighta Garcia wciela się w rolę samego przywódcy Cristeros - Enrique Gorostiety Velarde.

 

- Dostałem list od prawnuczki Gorostiety – mówi Garcia w wywiadzie dla „Catholic Digest”. – Była bardzo wzruszona filmem. Czuła, że przez wiele lat jej rodzina nie otrzymywała niemal żadnych wyrazów uznania. W Meksyku był to temat tabu. Ludzie nie chcieli o niej mówić, a postać Gorosiety była zamieciona pod dywan historii. Jej zdaniem, to właśnie film pozwolił tej historii ujrzeć światło dzienne – dodaje aktor.

 

Ale film jest godny uwagi nie tylko katolików, jego przesłanie powinno zainteresować każdego. – To piękna historia, którą po prostu trzeba było opowiedzieć – mówi Garcia. – Istnieją pewne podobieństwa między filmem, a moim życiem. Wolność sumienia w Meksyku nie istniała, podobnie, jak na Kubie. 'Cristiada' to film o ludzkiej wolności. To prawdziwy zaszczyt móc zagrać rolę  tak wielkiego człowieka. Zasługuje on na uznanie ze względu na to, co uczynił. Jestem dumny, że mogłem przyczynić się do tego, że jego historię pozna wielu widzów – podkreśla aktor.

 

Marcin Jendrzejczak

Źródło: newsmax.com / catholicdigest.com

 

 

W tych kinach zobaczysz „Cristiadę”



DATA: 2013-04-05 14:01
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

bardzo przystojny mężczyzna..i taki super naturalny, świetny aktor, w całości niezwykle pociągający
4 miesiące temu / ania
 
@głest - Wystarczy trochę ruszyć własną głową i dowiesz się więcej o tym jaki był Gibson. Akurat nasuwa mi się przykład Ś.P. Lecha Kaczyńskiego. Poszukaj w necie co media pisały o Kaczyńskim przed katastrofą a co pisały po katastrofie - w myśl zasady "o zmarłych źle się nie mówi". Dlaczego o tym przypominam? Bo tak samo było z Gibsonem. Zobacz jak go pokazywali po takich filmach jak "Braveheart" lub "Czego pragną kobiety". A potem co media o nim pisały jak nakręcił "Pasję" - dziwie się że Hollywood wyprodukował tak "antysemicki" film. Ale za to piękne dzieło - które notabene mam na płycie Gibson zapłacił największą karę - zrobili go śmierdzącym alkoholikiem, bijącym kobiety. Odebrali mu wszelkie prawa jako aktorowi i reżyserowi, a także producentowi. Za ten film odebrali mu życie. Co do Garcii, to zwróć uwagę jak często piszą o nim amerykańskie media - nie wiele chyba że wyda jakiś film. Powód prosty - bo facet ma wartości, których nie akceptują.
ponad 5 lat temu / Kamil
 
Oglądałam \'Cristiadę\'. Cudowny film o PRAWDZIE. Oby więcej takich...
ponad 5 lat temu / Kinomaniaczka
 
Do TheModern. Widziałeś/aś Cristiadę? Wątpię, bo nie zestawiłbyś tego filmu z paściami typu Kac Wawa czy wspomniany Wyjazd ...
ponad 5 lat temu / kw
 
O Melu Gibsonie po premierze Pasji też słyszałem w duchu "jaki to porządny facet", "nie łajdaczy się jak inni w tym Hollywood", a potem media huczały o tym, że sposób w jaki traktuje kobiety jest wprost haniebny. Nie wiem co było prawdą, a co nie (czy te zachwyty, czy te gromy), ale to był kolejny przykład na to, że człowiek jest tylko człowiekiem. Można oczywiście wspomnieć w nocie biograficznej (lub o takim charakterze), o udanym życiu rodzinnym i podkreślić dobre cechy charakteru (na zbudowanie czytelników :) danej osoby, ale proszę nie podążyć w stronę budowania kultu jednostki i powstrzymywać się od stwierdzeń o łajdaczeniu się w "śmietanki" z danego miejsca (choćby wspomnianego Hollowood), bo takie uogólnienie jest krzywdzącą opinią wobec tych z danego środowiska, którzy żyją porządnie (cóż - bycie aktorem, reżyserem, producentem etc. to przede wszystkim praca).
ponad 5 lat temu / głest
 
Do St A czy Twoim zdaniem to wybitne oscarowe filmy np. Lincoln, Operacja Argo czy Django to nie są wartościowe filmy? Idź ty lepiej oglądać takie Cristiady przerywane Kac Wawą czy Wyjazdem Integracyjnym.
ponad 5 lat temu / TheModern
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.