DZIŚ JEST:   23   MARCA   2019 r.

Św. Tyburcjusza z Mongrovejo
Św. Józefa Oriola
 
 
 
 

Rozmowa z o. Augustynem Pelanowskim

Akceptacja cudzołóstwa? Jan Chrzciciel umarł na darmo?

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Jeszcze raz: Pan Jezus w sprawie nierozerwalności małżeństwa wypowiedział się jednoznacznie. Tak ma być i koniec. Ale zawsze pozostawia nam wybór: wybieraj, błogosławieństwo albo przekleństwo, życie albo śmierć. Papież jest uznanym autorytetem w Kościele. Wedle prawa kościelnego nie może być uznany za heretyka ani schizmatyka. I co z tego? To nie on będzie nasze uczynki sądził po śmierci. A i za życia tu na ziemi nie będzie nam pomagał wydobyć się z bagna, w które wpadniemy idąc za nowinkami niezgodnymi z wolą Bożą, czyli niezgodnymi z dobrze pojętym własnym interesem. Ja wiem, że rozumienie Tradycji jest dość mocno naciągane w różne strony. Tym niemniej za Tradycję jednak uznawałbym to, co było dobre, a nie to, co było złe.
ponad 1 rok temu / Alek
 
Bogu dzięki za Ojca Pelanowskiego, jego odwagę i klarowność oceny sytuacji. No ćóż, mamy kryzys. Trzeba trwać do końca.
ponad 1 rok temu / Jacek
 
Dziekuje oj. Pelanowskiemu za wyczerpujące słowa dotyczące w/ w tematu. Bog zaplac , aby prawda zwyciężała i dotykała nas . Bog zaplac , Chwala Panu
ponad 1 rok temu / E,K
 
@mk Czyli celowe współżycie w dni niepłodne, w czasie trwania ciąży lub z osobą bezpłodną jest złe ? Czyli jak ktoś tak sieje i orze, aby nic nie wykiełkowało popełnia grzech?
ponad 1 rok temu / TROOPER
 
Polecam wszystkim posłuchać Kazania Księdza Grzegorza Śniadocha: Kazanie odpustowe na uroczystość św. Antoniego - ks. Grzegorz Śniadoch IBP - 13 czerwca 2016 r Wpisać w wyszukiwarkę i obowiązkowo posłuchać. To idealne dopełnienie, słów Ojca Augustyna, a nawet nie dopełnienie, a głoszenie z odwagą, bo Ksiądz Grzegorz Śniadoch jako wierny Panu Bogu Kapłan mówił dobitnie o tym już w 2016 roku. Pamiętajcie, że Ks. Grzegorz Śniadoch sprawuje Msze Trydenckie. Tylko powrót do Tradycji gwarantuje powrót do prawdziwej Chrystusowej Wiary Kościoła Katolickiego. Szukajcie Mszy Trydenckich. Tam znajdziecie prawdę, piękno i Majestat Kościoła, zagubiony i zatracony po SV II.
ponad 1 rok temu / Rafi
 
@Alek. Chodzi o to, że na pch24.pl wiele osobistości jednym ciągiem, bezrefleksyjnie wypowiada się, że w Kościele nigdy nie dopuszczano w przeszłości rozwodników do Komunii św. i dopiero "zły" papież Franciszek wpadł na pomysł, by "rozeznawać", i w określonych przypadkach zgodzić się na Komunię św. dla ludzi żyjących w powtórnych związkach. Otóż takie myślenie nie ma nic wspólnego z Tradycją Kościoła. Przytoczyłem rozwiązania zawarte we wczesnośredniowicznych księgach pokutnych Kościoła. Ci, którzy je tworzyli nie byli żadnymi heretykami ani schizmatykami, ale uznanymi autorytetami w Kościele. Czemu ma służyć zakłamywanie, że Kościół miał niezmienne nauczanie w sprawie rozwodów przez 2 tys. lat, skoro nie miał?
ponad 1 rok temu / Trąbka
 
@BP: słusznie odpisała Megi. Dodam że gdyby nawet kiedyś kobiety żyjące bez ślubu były przez niektórych nazywane "żonami", to Pan Jezus, jako Bóg-Prawodawca, ustanawiający prawo uniwersalne, czyli także dla innych narodów i kolejnych pokoleń, nie użyłby tego rodzaju fałszywego pojęcia, by nie wprowadzić "innych owieczek" w błąd.
ponad 1 rok temu / r
 
...dopwiedzenie do terminologii cudzołóstwa należy dodać wszeteczeństwo...
ponad 1 rok temu / Megi
 
....cudzołożników w bibli nazywano zgodnie z ich życiem...czyli cudzołożnikami...nie było nazw monstrualnych jak antysakramentalny związek małżeński...nałożnica nie była antyżoną...a nierządnice wiadomo kamienowano....
ponad 1 rok temu / Megi
 
@r Żeby wiedzieć, czy o. Pelanowski nieumiejętnie interpretuje wątek z Ewangelii św. Mateusza, trzeba byłoby znać język oryginału i wiedzieć, czy wtedy osoby żyjace ze sobą bez ślubu nie były nazywane tym samym słowem co maż i żona, bo po prostu nie było innego określenia. Taka moja uwaga, trzeba zapytać jakiegoś biblistę.
ponad 1 rok temu / BP
 
@trooper (cd) A przeciwników jest wielu : protestanci , masoneria , większość psychologów i "ludzi nauki" ,część KK , duch tego świata itd. No ale ... zwycięstwo przesądzone .
ponad 1 rok temu / mk
 
Mocne i bardzo dobre słowa!!! Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela!!!
ponad 1 rok temu / electra
 
@trooper (cd) I takie pewnie będą "dialogi na cztery nogi" protestancko-katolickie "do końca świata i jeden dzień dłużej" . Osobiście ,to uważam katolickie nauczanie jako "zgodne z rozumem" w przeciwieństwie do protestanckiego. Wypada się modlić ,by KK nie porzucił (na jakiś czas ,bo powrót nieunikniony) właściwej wizji tej sfery życia człowieka .
ponad 1 rok temu / mk
 
@trooper Proszę nie manipulować "na poziomie pojęć" . Stosunki płciowe zaspakajają ŻĄDZĘ płciową . Według (przynajmniej dotychczasowej) nauki KK akty płciowe ,których celem nie jest spłodzenie dzieci są co najmniej "wątpliwe" moralnie . Więc "kalendarzykowy wyłom" jako niezgodny z ROZUMEM ,także należałoby odrzucić . Ważna jest intencja . A jakie jest prawdopodobieństwo ? No cóż człowiek strzela , Pan Bóg kule nosi . :-) A co ponadto jest ustępstwem , kompromisem , z "duchem tego świata" (koniec kropka )
ponad 1 rok temu / mk
 
@nunc et semper Każdy stosunek seksualny zaspokaja potrzeby seksualne, nie każdy kończy się spłodzeniem potomstwa. Jest 30 % prawdopodobieństwo, że zakończy się zapłodnieniem. Więc do czego służy bardziej
ponad 1 rok temu / trooper
 
@Trąbka Niewątpliwie zdarzało się w Kościele wielu heretyków czy schizmatyków, którzy upodobali sobie zmianę żon. Choćby ostatnio celebrowany ksiądz Marcin Luter czy angielski król Henryk VIII. Jednak o nauczaniu Kościoła nie decydują tacy ludzie, tylko Pan Jezus, który wypowiedział się w sposób zamykający wszelką dyskusję. Nam ludziom pozostaje tylko obserwować, co się dzieje, gdy to Boże postanowienie się łamie. Czy wierności można dochować? Samo nic się nie zrobi. Trzeba budować małżeństwo także po ślubie. Jak wykazują badania, małżeństwa, zawarte po katolicku, które razem chodzą do kościoła w niedzielę i razem codziennie się modlą, są 50.000 razy trwalsze od związków na "kocią łapę". To coś mówi. Módlmy się razem z żoną, dobrze też by było, by i z dziećmi, razem chodźmy do kościoła. Ktoś spytał mnie, co taka gimnastyka ma wspólnego z trwałością małżeństwa. Modląc się w domu i w kościele nie gimnastykujemy się, tylko zwracamy się do Boga. On mo
ponad 1 rok temu / Alek
 
Do:Gosc."Dobrze by bylo znalezc madrego ksiedza." Zgadzam sie z toba, napisz jeszcze gdzie go szukac....
ponad 1 rok temu / Cristóbal
 
cd.co Bóg złaczył niech antysakramentalny KK NIE NISZCZY i NIE ROZWALA...
ponad 1 rok temu / Megi
 
Wierny...musisz wiedzieć,ze WIERNI zdradzeni i porzuceni małżonkowie są SKARBEM KOŚCIOŁA..To trwający w CZYSTOŚCI SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA SAKRAMENTALNI MĘŻOWIE i ŻONY RATUJĄ ŚWIĘTOŚĆ KK przez WIERNE TRWANIE przy CHRYSTUSIE..nie jak chce szatan od 30lat w KK antysakramentalność PROPAGUJE I PROMUJE w antypasterstwie NIESAKRAMENTALNYM mami i otumania ZGNIŁE OWOCE widać...FC cudzołożników hołubić zaczęła przez instytucję moderny antysakramentalnej, która dowartościowuje cudzołóstwo przez pasterzy antysakramentalnych, którzy z czułością towarzyszą i na piedestał stawiają obrzydliwą sromotę nb grzech śmiertelny POTĘPIONY przez samego Pana Jezusa..O czym dzisiaj jest mowa w KK??? o rozeznawaniu AL p.Franciszka,który nakazuje słuchać swojego sumienia..więc ja ZGODNIE ZE SWOIM SUMIENIEM...ŻĄDAM OD PAPIEŻA ABY W KK ODWIECZNE PRAWO BOŻE SAKRAMENTALNYM MAŁŻEŃSTWOM PRZYWRÓCIŁ nie ROZEZNAWANIA ale UCZYŁ SŁUCHANIA BOGA który mocąSłów SwojegoSyna NAKAZUJE CO BÓG ZŁĄCZYŁ antyKK nie
ponad 1 rok temu / Megi
 
Ada, największy problem ma Twój syn, bo może odejść od wiary na długi czas. Młodzi ludzie widzą obłudę jaka występuje w sprawie małżeństw, głosi się nierozerwalność, a udziela Komunii św rozwodnikom w nowych związkach. Dobrze by było znaleźć mądrego księdza, który by z synem porozmawiał i wyjaśnił nauczanie Kościoła.
ponad 1 rok temu / Gość
 
Jeśli istnieje przemoc zagrażająca zdrowiu i życiu współmałzonka, ze strony M/Ż,którzy znęcają się fizycznie czy tez psychicznie nad żoną lub mężem...Wówczas... zachodzi konieczność obrony zarówno zdrowia i życia krzywdzonego przez M/Ż wspólmałzonka... Obrona Godności osoby ludzkiej nakazuje SEPARACJĘ,która jest obroną i ochroną przed życiem w piekle...Separacja nie jest rozwodem,tylko czasem OPAMIĘTANIA dla złoczyńcy, który NIE MOŻE I NIE MA PRAWA zniewazać, znęcać się i krzywdzić współmałżonka.... mężowie miłujcie swoje żony, tak jak Chrystus miłuje Kościół...żony bądźcie posłuszne mężowi,który ma ŻONĘ kochać tak jak Chrystus swoją oblubienicę KK..Jeśli mąż nie słucha Chrystusa i nie kocha żony jak Chrystus swój KK, hańbi swoimi grzechami Mistyczne Ciało Chrystusa wówczas żona krzywdzona przez wiarołomnego męża może prosić KK o separację..Separacja również przysługuje mężowi krzywdzonemu przez wiarołomną żonę,która hańbi męża bo bezcześci
ponad 1 rok temu / Megi
 
Bardzo dziękuję ojcu Augustynowi. To prawdziwie oddany, odważny kapłan. Wiele się od ojca nauczyłem. Gorąco pozdrawiam i życzę wytrwałości w posłudze. Jako, że sam należę do porzuconych małżonków (10 lat temu) pozdrawiam wszystkich będących w podobnej sytuacji lecz pragnących pozostać wiernymi złożonej przysiędze małżeńskiej. To niełatwa sprawa samotnie iść przez życie zmagając się z wieloma słabościami i wszechobecnymi pokusami. Dodatkowo dochodzi presja otoczenia (rodzina i znajomi), które wyśmiewa wierność małżonkowi i Bogu. No i ten modernistyczny bełkot części KK. Dzięki łasce bożej zdążyłem trochę okrzepnąć i uodpornić się na tego typu naciski, lecz początki drogi były bardzo bolesne! Polecam porzuconym grupy wsparcia: https://www.kryzys.org/. - bardzo pomocne! Dla obdarzonych potomstwem polecam modlitwę Różaniec Rodziców za Dzieci : https://www.rozaniecrodzicow.pl/. Modlę się w tej Róży i widzę działanie i moc Mateńki Niebieskiej. Życzę wytrwałości i wiary
ponad 1 rok temu / wierny
 
Celnie i na czas powiedziane, gdy wielu milczy. O. Pelanowski staje sie na naszych oczach OJCEM NARODU POLSKIEGO. Jego słuchajcie.....
ponad 1 rok temu / Gracja
 
Ojciec Pelanowski zupełnie niepotrzebnie bierze się za interpretację wyjątku "chyba w wypadku nierządu", gdyż robi to błędnie, w słowach: "Ale to oznacza, że jeśli ktoś żyje na kocią łapę mówiąc kolokwialnie, czyli bez związku sakramentalnego myśląc w kategoriach Kościoła, to oczywiście, że może się rozejść". Nie, ten wyjątek nie dotyczy związków na kocią łapę. To wynika z użycia przez Pan Jezusa w Mt19,9 słowa "żona": "Kto oddala swoją ŻONĘ...". Czy Pan Jezus, ZAWSZE mówiący prawdę, powiedziałby "żona" o kobiecie żyjącej na kocią łapę? Czy Pan Jezus by skłamał? Nie! Wyjątek "chyba w wypadku nierządu" dotyczy więc WAŻNIE zawartego małżeństwa. Wyjątek ten po prostu dopuszcza separację. Oczywiście nie zmienia to poprawności reszty wywodu o. Pelanowskiego, gdyż separacja to nie rozwód, a rozwód jest niedopuszczalny bez jakiegokolwiek wyjątku, gdyż w Mt19,6 Pan Jezus nie dodał jakiegokolwiek wyjątku: "Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela".
ponad 1 rok temu / r
 
Jestem dzieckiem rozwodników....to się ciągnie na następne pokolenia, nawet na prawnuki...to jest b. trudne.Pan Jezus dobrze powiedział o wierności
ponad 1 rok temu / violetka
 
cd...co do bpów no cóż nie wszyscy są mężczyznami mającymi ODWAGĘ Jana Chrzciciela nie mówiąc o naśladowaniu Pana Jezusa...
ponad 1 rok temu / Megi
 
Ada - zapewne Twój mąż korzysta z wątpliwego dobrodziejstwa, jakie daje rozwodnikom w nowych związkach Familiars Consortio. Otóż jeśli mąż żyje z kochanką jak tzw. "brat i siostra" to może przystępować do Komunii świętej. FC nie uważa za grzech ciężki tego, że Twój mąż łamie przysięgę małżeńską (nie opuszczę cię aż do śmierci), żyje w bigamii i bezprawnie obdarza miłością inną kobietę, oraz zaniedbuje wychowania waszego syna. Takie prawo ustanowiono w Kościele i teraz cierpią z tego powodu porzucone żony/ew.mężowie, bo żyją samotnie, a zdrajcy nie dość, że sa usprawiedliwieni w kolejnych związkach (jeśli wychowują dzieci), to jeszcze gorszą innych przystępowaniem do Komunii świętej.
ponad 1 rok temu / tradycja
 
Ado..powiem tak..Jesteś cudowną kobietą,żoną i matką ...miłowaną.. Nie masz zmarnowanego życia..Miałabyś gdybyś zdradziła Chrystusa,męża i syna,ale przede wszystkim siebie..Twoją koroną jest WIERNOŚĆ Bogu,mężowi i Synowi..Twój Syn patrząc na Ciebie widzi nie tylko Mamę,ale cudowną kobietę,która pokazuje mu jak wspaniałe są kobiety,które ZAKOCHANE w Chrystusie promienieją...musisz wiedzieć,ze pokochanie krzyża, który przyszło Ci Dźwigać to nie jest przekleństwo,ale błogosławieństwo, którego jak widzę po 22-l jeszcze nie rozumiesz i buntujesz się,ale ten bunt w niczym Ci nie pomaga..musisz oddać swoje Cierpienie Panu,tylko On może uleczyć Twoje poranione i złamane serce..Jezu ufam Tobie,powtarzaj nieustannie,a diabeł,który robi wszystko byś była cierpiętnicą odejdzie od Ciebie,i wówczas będziesz mogła pomóc Synowi,który Cierpi bardzo nie tylko z powodu wiarołomnego ojca,ale również z powodu Twojego cierpienia.Co do bpów no cóż nie wszyscy są mężczyznami mającymi ODWAG
ponad 1 rok temu / Megi
 
@Ada, żyjąc w stanie łaski, wolna od grzechu ciężkiego, może Pani być spokojna, ponieważ jednym z przymiotów Bożego działania (attributa actuositatis) jest sprawiedliwość. Sprawiedliwość ta dzieli się na sprawiedliwość karzącą (iustitia vindicativa) i miłosierdzie (misericordia). Ponieważ Królestwo Boże nie jest z tego świata, do czasu kiedy żyjemy na tej ziemi, jesteśmy Kościołem Walczącym i nie oczekujmy nagrody już teraz w doczesnym, przemijającym, materialnym świecie. Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza (misericordia) a za zło karze (iustitia vindicativa). W niebie nie będzie mężów ani żon, bo bycie mężem/żoną jest tylko tymczasowe na czas ziemskiego życia, dlatego celibat, życie w cnocie, jest wyższą formą życia ziemskiego niż małżeństwo. Pozdrawiam i życzę wytrwania na czas ziemskich zmagań.
ponad 1 rok temu / nunc et semper
 
No tak relatywizacja cudzołóstwa i .... "nie będzie już protestanta i katolika ........ " będą sami protestanci :-) .
ponad 1 rok temu / mk
 
Podobnie w Lublinie o ile pamietam i tam Katedra jest poswiecona sw. Janowi Chrzcicielowi, zatem i Metropolita Lubelski ma szczegolne powolanie, by bronic tradycyjnego nauczania o malzenstwie. Z
ponad 1 rok temu / Slawomir Tomasz Roch
 
Kochana Ado. Posłuchaj razem z synem poniższego Kazania Ks. Grzegorza Śniadocha. Ale proszę Cię miej pewność, że Twój Syn na pewno wysłucha tego Kazania. Nagroda Twoja jest wielka w Niebie. Twojego syna także jeśli wysłucha tego Kazania, zrozumie i według niego żyć będzie. Tak trzymaj. Pamiętaj, że masz już nagrodę w Niebie, jeśli wytrwasz do końca. A za męża się módl, bo to Twój Sakramentalnie, przed Bogiem poślubiony mąż. Módl się o Jego nawrócenia. Aby Pan otworzył mu oczy i serce. Pamiętaj, że nigdy nie jest za późno. Nigdy nie można powiedzieć, że wszystko stracone. Dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych, moja rodzina jest tego przykładem. Pamiętaj, że modląc się za swojego męża, Skarb niesamowity będziesz miała w Niebie. To Kazanie jest dla wszystkich. Polecam wszystkim !!! To jest idealne dopełnienie słów Ojca Augustyna Pelanowskiego. Wpisać w wyszukiwarkę: Kazanie odpustowe na uroczystość św. Antoniego - ks. Grzegorz Śniadoch IBP - 13 czerwca 2016 r.
ponad 1 rok temu / Katarzyna
 
Pięknie, mądrze, precyzyjnie. Amen.
ponad 1 rok temu / Reginald z Tuluzy
 
Niech Pani Pan Bóg błogosławi i wynagrodzi Pani wspaniałą, katolicka postawę! Proszę się nie zniechęcać ale trwać przy zasadach!
ponad 1 rok temu / Do Ada
 
@Ada - bardzo mi przykro...
ponad 1 rok temu / matkaPolka
 
Pani Ado .proszę synowi powiedzieć,że " dłużej klasztora niż przeora" niech się nie odwraca od Boga z tego powodu
ponad 1 rok temu / Mikołaj
 
Słuszne SŁOWA !!!!
ponad 1 rok temu / odszkodowania
 
Kard. Kazimierzu Nycz z Warszawy przeciez Katedra Warszawska jest poswiecona meczenstwu sw. Jana Chrzciciela, zatem masz szczegolne powolanie by bronic tradycyjnego nauczania o malzenstwie. Prosze nie dac sie dlugo prosic! Z Panem Bogiem
ponad 1 rok temu / Slawomir Tomasz Roch
 
Mój maż od 22 lat, po opuszczeniu domu i złączeniu się z kochanka, z którą ma 2 dzieci, przystępuje do komunii razem z nią choć ksiądz proboszcz parafii wie jaka jest sytuacja. Pisałam o tym do Bis. Gądeckiego i proboszcza i nic,żadnej odpowiedzi. Syn jest oburzony, nie chce chodzić do Kościoła, co mówi nie napiszę - dziecko ma zniszczone życie nie mówiąc o mnie. Sama musiałam się męczyć i wychować syna nikt mi nie pomógł, a jeszcze jestem podejrzana, koleżanki mnie nie zapraszają jak mąż jest w domu. Mam nadzieję, że Pan Bóg jest sprawiedliwy.Jeśli ktoś jest wychowany w domu pobożnie, gdzie nie było zdrad i rozwodów, tak jak w moim przypadku to jest to tragedia - tylko kto to rozumie .,,też sobie kogoś znajdż - nic ci nie brakuje,, tak słyszę od 22 lat, żonaty a co tam będziesz się przejmować ....
ponad 1 rok temu / Ada
 
AL to heretycki dokument, musimy bronić nie tylko małżeństwa ale przede wszystkim chronić KK przez obelżywym prawem uderzającym w Najświętszą Eucharystię. Obrona Chrystusa EUCHARYSTYCZNEGO należy do naszego obowiązku, nawet jeśli nazwą nas schizmatykami. Zresztą to nie obrońcy tych praw wychodzą z KK, tylko moderniści pod wodzą fałszywego proroka ze srebrnego kraju.
ponad 1 rok temu / Zorrro
 
Przy całym szacunku, czcigodny o. Augustyn Pelanowski myli się odnosząc się do Amoris Laetitia (wątek dopuszczenia osób żyjących w nowych związkach do Komunii św.) i cudzołóstwa (nie było ono w Tradycji Kościoła rozumiane tylko jako "życie na kocią łapę"). Jeden przykład (jest ich więcej): "Wczesne angielskie zbiory pokutne przypisane odpowiednio do Egberta z Yorku i Teodora z Canterbury uznają prawo mężczyzny do rozwodu ze swoją żoną z powodu cudzołóstwa, chociaż jedynie w przypadku pierwszego małżeństwa. Cudzołożnica może ożenić się po pięciu latach, ale tylko wtedy, gdy dopełni pokutę". Za: Philip Lyndon Reynolds, Marriage in the Western Church: The Christianization of Marriage During the Patristic and Early Medieval Periods, s. 186-187) Więcej o owej "niezmienności" w w/w książce Egbert - biskup Yorku - zm. 766 (uczeń słynnego Bedy Czcigodnego) św. Teodor z (Tarsu) Canterbury - arcybiskup w tym mieście - zm. 690
ponad 1 rok temu / Trąbka
 
@Jan, z powodu ograniczoności tekstu, nie mogłem wpisać całości nauki, ale: nie piszę "jedny", ale piszę "pierwszy", drugi to zapobieżenie skutkom pożądliwości i tak głosił Kościół do czasu, gdy nowy świeży KKK po Vat II zrównał oba cele ze sobą i dał przyzwolenie na "wyżycie się" seksualne w małżeństwie, a teraz już nawet poza małżeństwem
ponad 1 rok temu / nunc et semper
 
cd...Jeśli Pan domu nie zbuduje,na próżno się trudzą ci,którzy go wznoszą...antysakramentalne małżeństwa są jak wieża Babel, gdzie diabelska pycha,w KK i przez KK niestety jest hołubiona...dowodem tego jest FC i Al
ponad 1 rok temu / Megi
 
Proroctwo przed Powtórnym Przyjściem Pana Jezusa, walka z cudzołóstwem.
ponad 1 rok temu / DialogSercaMiłości
 
@nunc et semper - nie do końca tak jest, jak mówisz. Już Święty Paweł zaznaczał wyraźnie, że jeśli ktoś nie może sobie poradzić z pożądliwością ciała, niech bierze żonę klub męża - zatem nie tylko chodzi o płodzenie dzieci - płodzenie potomstwa jako jedyny i nadrzędny cel małżeństwa to jest raczej teza późniejsza, świętego Augustyna !
ponad 1 rok temu / Jan
 
Nieszczęściem dla dusz jest ciągłe rozmiękczanie nauki o małżeństwie i współżyciu płciowym jakie się dokonuje w Kościele od lat 60-tych XX wieku. Przez prawie 2000 lat Kościół nauczał, że pierwszym i najważniejszym celem małżeństwa jest zrodzenie potomstwa i do tego tylko powinno zmierzać współżycie płciowe. Jeśli współżycie płciowe nie ma tego celu, to wciąga człowieka w wir konkupiscencji (pożądliwości), która jest skutkiem grzechu pierworodnego i drzwiami, które dusza otwiera szatanowi. Po Soborze Vat II ta nauka zaczęła być rozmiękczana i powstała tzw. "teologia ciała", która dopuszczała współżycie dla celów innych niż zrodzenie potomstwa. To było jak zrobienie wyrwy w tamie, dalej już poszło szybko: antykoncepcja i teraz mamy przyzwolenie w Amoris Laetitia na cudzołóstwo. To są konsekwencje zmian po Sob. Watykańskim II. Głoszenie dobrej strony "seksu dla seksu" jest tak stare jak stara jest gnoza którą Kościół zwalczał do Vat II,a ona wdarła się dziś doKościo
ponad 1 rok temu / nunc et semper
 
Malajo.. najbardziej obrączka boli i razi diabła...Bóg zapłać za ŚWIADECTWO...takich mężczyzn KK potrzebuje.... odważnych, wiernych i mężnie broniących ŚWIĘTOŚCI życia małżeńskiego...Dobrze by było,aby antyduchowni pasterze wspierający dzieło diabła antysakramentalne związki cudzołożników uczyli się od Takich jak Ty Malajo MĘŻCZYZN....męskości i WIERNOŚCI KOŚCIOŁOWI CHRYSTUSOWI...sursum corda...Bóg jest z Tobą...pamiętaj,ze Bóg błogosławi TYLKO,tym którzy są wierni i oddani Bożemu Dzieło..małżeństwo sakramentalne NIM JEST,z perspektywy lat działań KK w antysakramentalnym dziele diabła WIDAĆ RUINĘ MONSTRUM ANTYSAKRAMENTALNEGO.FC promująca życie w bigamii i poligamii NIE ZATRZYMAŁA diabelskiego niszczenia sacrum małżeństwa..wręcz przeciwnie wzrosła liczba rozwodów bo KK ZDEFORMOWAŁ morale dzieci poczętych w poróbstwie..domy wiarołomców sąjak domy pogrzebowe,bo nie ma w nich sacrum/tabernakulum życia w świętości.BO.Jeśli Pan domu nie zbuduje,na próżno się trudz
ponad 1 rok temu / Megi
 
@malajo, i ja Tobie życzę wszystkiego, co najlepsze. Twoje świadectwo, jako kogoś, kto "jest w temacie", dla wielu może mieć większą siłę przekonania niż słowa duchownego. Oby było jak najwięcej ludzi takich jak Ty - których kiedyś Bóg stokrotnie wynagrodzi za poniesiony dla Niego trud.
ponad 1 rok temu / Eulalia
 
Reprezentuje tę "porzuconą" stronę rozbitego małżeństwa. Od razu po rozejściu zdjąłem obrączkę - emocje. Po trzech latach obrączkę mam spowrotem na palcu. Wielu ludzi uważa mnie za dziwaka. Ale ja nie potrafiłbym związać się z kimś innym. Nie potrafiłbym patrzeć nowej partnerce w oczy wiedząc że skazuję ją na grzech. Dziękuję za wsparcie dobrym słowem. Życzę wytrwałości wszystkim którzy są w podobnej sytuacji. Pozdrawiam.
ponad 1 rok temu / malajo
 
Mało wyraźnie sie mówi o współżyciu przedsakramentalnym. Niektórym się wydaje, że to nie jest grzech bo nie było sakramentu. Ktoś by mógl to dobitniej i jaśniej wytłumaczyć.
ponad 1 rok temu / Zofia
 
Bogu niech beda dzieki za piekne i odwazne swiadectwo wiary i milosci do Boga i czlowieka ukazane nam przez O. Augustyna Pelanowskiego OSPPE.
ponad 1 rok temu / Slawomir Tomasz Roch
 
Brawo Ojcze....od dawna tak argumentuję wierność Prawu Bożemu, które ZAKAZUJE...zdrady i życia w poróbstwie...TYLKO ODWAŻNI WIELCY PRZYJACIELE BOGA TAK jak Jan i Ojciec MÓWIĆ i BRONIĆ BOGA...Bóg zapłać Ojcze ....serdecznie Pozdrawiam i niech Bóg Ojcu Błogosławi,a Matka Najświętsza ma w swojej opiece....Małgorzata
ponad 1 rok temu / Megi
 
Prosto i zwięźle. Bóg zapłać !
ponad 1 rok temu / mf
 
"Prawda nie jest efektem dyskursu jakby chciał Derrida." - kluczowe zdanie w całej rozmowie
ponad 1 rok temu / bvr
 
Ojcze Augustynie Bogu dzięki ze jestes!
ponad 1 rok temu / Henoh
 

Skomentuj ten arytukuł
 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.