DZIŚ JEST:   23   LUTY   2019 r.

Św. Polikarpa, biskupa
Bł. Wincentego Frelichowskiego
Bł. Izabeli, królewny
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 56  >   TEMAT NUMERU

Grzegorz Kucharczyk

Adopcja kamizelki, czyli znak czasu


Bolszewizmu już niby nie ma, a polskie środowisko akademickie jest zbolszewizowane do granic możliwości.

 

Na początku marca tego roku w hallu głównym Wydziału Anglistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (Collegium Novum) dumnie wyeksponowano… kamizelkę ratunkową. Nie byle jaka to kamizelka, bo zaadoptowana przez Wydział Anglistyki UAM w ramach akcji zainicjowanej pod koniec lutego przez funkcjonujące w ramach uczelni Centrum Badań nad Migracjami. Zaadoptowana kamizelka – jak głosi towarzysząca jej inskrypcja – ma przypominać o nieobecności imigrantów wśród nas.

 

Ten przykład dość infantylnego aktywizmu ideologicznego na wyższej uczelni przypomniał mi się w chwili, gdy Redakcja zaproponowała mi napisanie krótkiego komentarza o pozostałościach rewolucyjnego etosu w polskim świecie naukowym. Dla bolszewików bowiem, podobnie jak dla wszystkich rewolucjonistów (wcześniej i później), nauka miała przede wszystkim służyć ideologii, a nie poszukiwaniu prawdy i następnie przekazywaniu jej w uniwersyteckich ławach kolejnym pokoleniom. To ideologiczne zacięcie w świecie Akademii nad Wisłą pozostało. Zmieniła się tylko ideologia. Zamiast gorsetu mamy kamizelkę.

 

Obok środowiska sędziowskiego, szeroko pojęte środowisko naukowe należy do tych grup, wobec których nadzieje na samooczyszczenie się po roku 1989 okazało się wyjątkowo naiwnym oczekiwaniem. Starzy mistrzowie, niekoniecznie po Akademii Nauk Społecznych przy KC PZPR, ale bez odrobiny koniecznej odwagi i chrząstek sumienia (Zbigniew Herbert), pozostali na swoich katedrach i w swoich instytutach. Po ich odejściu na emeryturę pozostali zaś ich uczniowie – dzisiejsi „obrońcy demokracji” i „wolności sztuki”, adoptujący na swoich wydziałach kamizelki ratunkowe, by przypominały o nieobecności imigrantów.

 

 

Mefisto w leninowskiej kurtce

Siłą rzeczy ograniczę swoje rozważania do nauk humanistycznych, bo z racji zawodowych są one mi najbliższe i właśnie wśród nich stopień zideologizowania jest największy. Dzisiaj drugie pokolenie resortowych dzieci mocno usadzone na wielu uczelniach oraz w instytutach badawczych przekonuje, że po marksizmie i leninizmie nastał czas postmodernizmu. Miejsce prawdy warunkowanej klasowo zajęła postprawda. Emblematyczną pod tym względem postacią jest Zygmunt Bauman. Od informacji wojskowej do nauczyciela modnego postmodernizmu – oto symboliczne itinerarium nowoczesnego naukowca. Nawet nie trzeba go adoptować. Taki to jest habitus stada niezależnych umysłów. Mefisto (niekoniecznie samogonny) w leninowskiej kurtce z herbertowskiej Potęgi smaku nie odszedł wcale w przeszłość.

 

Nieprzypadkowo na większości wydziałów polskich uniwersytetów (mam tu na myśli szczególnie rady naukowe czy rady wydziałowe) panuje pełny pluralizm, czyli koalicja czerwono‑różowa. Znakomita większość ludzi nauki słucha różnych rozgłośni radiowych (od TOK FM po Radio Zet) i czyta całe spektrum różnych tytułów prasowych („GW”, „Politykę”, „Newsweek”, „Trybunę”, „Przegląd”; a młodzi i obiecujący – „Krytykę Polityczną”). Uformowane w stado niezależne umysły piją z różnych źródeł wiedzy – od Derridy po Agambena i Sloterdijka. Bo ma być pluralistycznie i nowocześnie.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

 

Niekiedy zdaje Ci się, że zasnął Pan… i o Tobie zapomniał. Miota Tobą szalejący orkan gwałtownych pokus cielesnych i już powstaje w Tobie straszliwa myśl: „Nie! Nie mogę dłużej wytrzymać! Nie mogę się powstrzymać!” Byleś się jeno nie poddał Synu drogi! Uchwycić się ręki Pana, jak to uczynił z falami walczący, tonący św. Piotr, i wołaj w modlitwie: „Panie! S. O. S. Save our souls! Ratuj duszę moją!”

 

 
 

1859 – zmarł Zygmunt Krasiński, poeta, wieszcz, konserwatywny myśliciel polityczny. Jego spuścizna literacka obejmuje powieści, dramaty, poezję, rozprawy polityczne, literackie, religijne, filozoficzne oraz bogatą korespondencję. (ur. 1812).

 

Kazimierz Przeszowski z Centrum Życia i Rodziny mówi o zagrożeniach płynących z edukacji seksualnej i programów promocji LGBT, które władze Warszawy implementują do programu nauczania dzieci.

 

Izraelski dziennik „Jerusalem Post” przyznał, że na swoich łamach dystrybuował nieprawdziwe informacje o rzekomym morderstwie 200 tys. Żydów, którego mieli dokonać Polacy. Redakcja przyznała, że informacje, którymi się posługiwała, nie były rzetelne i podkreśliła, że Polacy odpowiadają za uratowanie 100 tys. Żydów z Holocaustu.

 

Dwaj niemieccy biskupi opowiadają się za zmianami w celibacie. Bp Peter Kohlgraf z Moguncji i bp Georg Bätzing z Limburga podkreślają wprawdzie, że bezżenność ma swoje zalety, ale ich zdaniem byłoby lepiej, gdyby była fakultatywna.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.