DZIŚ JEST:   20   STYCZNIA   2021 r.

Św. Sebastiana, męczennika
Św. Fabiana, papieża, męczennika
 
 
 
 

Abp Marek Jędraszewski w Łagiewnikach: miłość Chrystusa nikogo nie zwodzi

Abp Marek Jędraszewski w Łagiewnikach: miłość Chrystusa nikogo nie zwodzi
fot. diecezja.pl

Być może w niejednym sercu mogłaby się dziś pojawić małoduszna myśl, że pierwsi chrześcijanie reprezentowali sobą pewien ideał, który nie przystaje do naszego XXI wieku. Jednakże w tym samym momencie słyszymy – jak echo – odpowiedź, jakiej Chrystus udzielił Siostrze Faustynie: „Miłość Moja nikogo nie zwodzi” – mówił abp Marek Jędraszewski w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

 

Na początku homilii abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że na cierpienia, które przeżywamy w teraźniejszości, trzeba patrzeć i je przeżywać w perspektywie przyszłości, sięgającej zbawienia wiecznego. W takim kontekście należy też rozumieć Jezusowe słowa do Apostołów „Pokój wam!”. Metropolita krakowski zaznaczał, że wraz z życzeniami pokoju, otwarła się przestrzeń wielorakich Bożych łask. Pierwszą z nich była radość ujrzenia Zmartwychwstałego Pana, drugą – dar Ducha Świętego, kolejną – łaska jednania ludzi z Bogiem. Św. Tomasz dostąpił także łaski wiary, gdy Zmartwychwstały pokazał mu swoje rany.

 

Abp Jędraszewski zwrócił uwagę, że na przestrzeni dziejów Kościoła co jakiś czas pojawiają się świadectwa ludzi, którzy „wierzyli i na mocy szczególnego Bożego daru także widzieli i którzy swoim doświadczeniem spotkania z Chrystusem dzielili się później z innymi”. Do grona tych szczególnie powołanych i wybranych należy św. Siostra Faustyna. Metropolita zaznaczył, że jej pierwsza wizja Chrystusa nie była wizją Zmartwychwstałego, ale cierpiącego Pana. W wizje Siostry Faustyny nie wierzyły siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, zwłaszcza w początkach jej klasztornego życia. Zwątpieniu temu ulegała także sama wizjonerka, która pytała Jezusa: „Czy Ty nie jesteś złudzeniem?”. W odpowiedzi usłyszała: „Miłość Moja nikogo nie zwodzi”. – Co do tego zawsze była absolutnie pewna. Miłość Chrystusa do człowieka jest przecież najwyższą pewnością – komentował abp Jędraszewski.

 

Przez kolejne lata Jezus coraz wyraźniej ukazywał Siostrze Faustynie jej osobistą rolę „sekretarki Bożego Miłosierdzia”, a także wagę Święta Miłosierdzia, którego ustanowienia dopominał się przez jej posługę. To wszystko urzeczywistniło się 30 kwietnia 2000 roku, w czasie obchodów Wielkiego Jubileuszu, kiedy w przypadającą wówczas 2. Niedzielę Wielkanocną św. Jan Paweł II ogłosił Siostrę Faustynę świętą Kościoła katolickiego, a samą tę Niedzielę „Niedzielą Miłosierdzia Bożego”.

 

Metropolita krakowski zacytował fragment homilii kanonizacyjnej zwracając uwagę, że po dwudziestu latach te słowa św. Jana Pawła II wydają się prawdziwie prorocze: „Co przyniosą nam nadchodzące lata? Jaka będzie przyszłość człowieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzieć. Jest jednak pewne, że obok kolejnych sukcesów nie zabraknie, niestety, także doświadczeń bolesnych. Ale światło Bożego Miłosierdzia, które Bóg zechciał niejako powierzyć światu na nowo poprzez charyzmat Siostry Faustyny, będzie rozjaśniało ludzkie drogi w trzecim tysiącleciu”.

 

Abp Jędraszewski zauważył, że u końca drugiej dekada XXI wieku robimy pośpieszny bilans minionych dwudziestu lat. – Wiemy, niestety, aż nadto dobrze: ten czas został dogłębnie naznaczony coraz bardziej przerażającymi atakami ślepego terroryzmu, przemocą wojen, wyścigiem zbrojeń, ideologiami zatruwającymi umysły i serca bardzo wielu ludzi, a obecnie zupełnie nieoczekiwanie pandemią koronawirusa – mówił metropolita dodając, że te okoliczności budzą zwątpienie i lęk, u niektórych wręcz przerażenie. W tym kontekście, za św. Janem Pawłem II arcybiskup mówił, że ludzkość powinna pozwolić się „ogarnąć i przeniknąć Duchowi Świętemu, którego daje jej zmartwychwstały Chrystus; to Duch leczy rany serca, obala mury odgradzające nas od Boga i od siebie nawzajem, pozwala znów cieszyć się miłością Ojca i zarazem braterską jednością”.

 

Odnosząc się do kilku tygodni zmagań z pandemią abp Jędraszewski wyraził wdzięczność wobec wszystkich, którzy niosą pomoc chorym i pozostającym w izolacji. Zauważył, że „wiele najrozmaitszych trudności i wyzwań piętrzy się jeszcze przed nami”. – Wiemy też, jak bardzo – przeżywając obecne trudne doświadczenia – sami musimy się wewnętrznie zmieniać, myśląc o zdrowiu i życiu innych ludzi, za których jesteśmy odpowiedzialni i którym winniśmy ofiarną miłość, począwszy od tych całkowicie niewinnych i bezbronnych dzieci, żyjących pod sercami swych matek. A równocześnie prosimy Miłosiernego Boga o jak najszybsze ustąpienie pandemii, a w krótszych perspektywach czasu – o to, by nas więcej niż obecnie mogło być razem w kościołach na Mszach świętych i innych nabożeństwach – mówił abp Jędraszewski.

 

Kończąc homilię metropolita krakowski wrócił do doświadczeń pierwotnego Kościoła Jerozolimskiego, w którym chrześcijanie żyli autentyczną miłością miłosierną. – Być może w niejednym sercu mogłaby się dziś pojawić małoduszna myśl, że pierwsi chrześcijanie reprezentowali sobą pewien ideał, który nie przystaje do naszego XXI wieku. Jednakże w tym samym momencie słyszymy – jak echo – odpowiedź, jakiej Chrystus udzielił Siostrze Faustynie: „Miłość Moja nikogo nie zwodzi” – mówił abp Marek Jędraszewski zachęcając do ufnej modlitwy, aby światło Bożego Miłosierdzia rozjaśniało ludzkie drogi w dzisiejszych czasach.

 

Na zakończenie Mszy św. odśpiewano Te Deum i odmówiono Akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu.

 

KAI

TK

Czytaj także:




DATA: 2020-04-19 12:13
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Si diligitis me, mandata mea servate." J 14,15 czyli "Jeśli mnie miłujecie, zachowujcie moje przykazania". PRZYKAZANIA. "Qui non diligit me, sermones meos non servat." J 14,24 czyli "Kto nie miłuje mnie, słów moich nie zachowuje." SŁOWA. Czy Chrystus nie powiedział do Apostołów oraz ich następców: "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody"Mt 28,19? Aby nauczać narody Pan przekazał stosowną władzę Apostołom i ich następcom. Św. Piotr korzystał z tej władzy kiedy powiedział: "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi." Dz 5,29 Z nadania Chrystusa WŁADZA DUCHOWNA JEST PONAD WŁADZĄ ŚWIECKĄ. Czy Chrystus zawiódł pasterzy, że nie chcą korzystać z władzy, którą od Niego otrzymali? Skoro Chrystus nie zawodzi to dlaczego pasterze pozwalają na ZŁO PODPORZĄDKOWANIA WŁADZY DUCHOWNEJ WŁADCOM ŚWIECKIM? Dlaczego pozwolili by tak wiele zła, przez ich pasterzy pośrednictwo, zadomowiło się w świątyniach? Dlaczego przyczyniają się do niszczenia wiary katolickiej w sercach Polaków?
8 miesięcy temu / Murem
 
Opis życia pierwszych wspólnot JEST przykładem / NAUKĄ - DZIĘKI ŁASCE BOŻEJ - danym następnym pokoleniom jak wiara w Pana Jezusa Chrystusa uzdatnia do trwania w MIŁOŚCI i daje ODWAGĘ do SKŁADANIA ŚWIADECTWA. Tworzenie w Ekumenicznym Kościele Chrześcijan wspólnot np. neokatechumenat na WZÓR wspólnot z pierwszych wieków chrześcijaństwa jest jak tworzenie "grup rekonstrukcyjnych" z nowymi STATUTAMI nie przystającymi formalnie do K.K. i Jego Nauki. Nadto błędnie ukierunkowuje myślenie ludzi pobożnych do akceptacji haseł socjalizmu. Wszyscy równi i każdemu po równo. Warto pamiętać , że TYLKO MIŁOŚĆ Pana Jezusa Chrystusa nikogo NIE ZWODZI a każdy człowiek jest grzesznikiem.
9 miesięcy temu / zocha
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.