DZIŚ JEST:   20   SIERPNIA   2019 r.

Św. Bernarda z Clairvaux, Doktora Kościoła
 
 
 
 

Abp Ignacy Tokarczuk, pasterz jakich mało. Dziś obchodziłby setne urodziny

Abp Ignacy Tokarczuk, pasterz jakich mało. Dziś obchodziłby setne urodziny
fot. Krzysztof Lokaj

Bezkompromisowa postawa wobec komunistycznej władzy oraz poparcie udzielane opozycji sprawiły, że arcybiskup Ignacy Tokarczuk, hierarcha o ugruntowanej pozycji w Episkopacie Polski, cieszył się ogromnym zaufaniem środowisk opozycyjnych w PRL. Jego pasterska estyma zjednywała mu wiernych w całym kraju.

 

Arcybiskup Ignacy Tokarczuk (ur. 1 lutego 1918 roku) w okresie PRL zasłynął z bezkompromisowej postawy wobec PRL i panującej w niej rzeczywistości. Przez aparat urzędniczy komunistycznego państwa uznawany był za „zdecydowanego przeciwnika ustroju socjalistycznego”. Do tak jednoznacznego stanowiska wobec komunizmu skłaniały abp. Tokarczuka zarówno osobiste doświadczenia i obserwacje, jak również naukowa analiza systemu komunistycznego. Poprzez swoją bezkompromisową wobec komunistycznej władzy postawę, wsparcie udzielane opozycji demokratycznej, był hierarchą kościelnym o ugruntowanej pozycji w Episkopacie Polski oraz cieszył się zaufaniem i estymą środowisk opozycyjnych w PRL. Z kolei nauczanie pasterskie bp Tokarczuka zjednywało mu sympatię i uznanie wiernych na terenie całego kraju.

 

Począwszy od momentu powstania NSZZ „Solidarność” oraz NSZZ „Solidarność RI” biskup Tokarczuk – obok kardynała Henryka Gulbinowicza był ich największym orędownikiem w polskim Kościele. Niemal równolegle był też największym krytykiem komunizmu i metod stosowanych przez rządzącą Polską ekipę partyjną. Przełamując barierę strachu bp Tokarczuk poprzez głoszone kazania, budownictwo sakralne w diecezji przemyskiej podejmowane wbrew woli władzy, wspieranie niezależnych od partii inicjatyw wydawniczych i kulturalnych przygotowywał świeckich do działania w wolnej, suwerennej Polsce.

 

Jako członek Rady Głównej Episkopatu Polski bp Tokarczuk niejednokrotnie podkreślał – także na posiedzeniach Episkopatu – że komunizm jest systemem utopijnym i przestrzegał przed podejmowaniem dialogu z komunistami. W 1988 roku w sposób jednoznaczny poparł strajk w Hucie Stalowa Wola, który nie załamał się dzięki temu, iż cieszył się poparciem miejscowego duchowieństwa z ks. Edwardem Frankowskim, wówczas proboszczem parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Stalowej Woli na czele, jak również mieszkańców tego miasta. Posiadając dobre rozeznanie w sytuacji geopolitycznej bp Tokarczuk zajmował negatywne stanowisko wobec komunizmu. Uważał, że podejmują oni dialog, tylko wtedy, gdy są słabi. Potem zaś zazwyczaj nie dotrzymują umów. Jako radykalny antykomunista – nie mający żadnych wątpliwości co do natury komunizmu – bp Tokarczuk negatywnie oceniał rozmowy Okrągłego Stołu. Jednak jako polityczny realista, wielokrotnie podkreślający, „że z faktami się nie dyskutuje”, liczył się z zaistniałą w ich rezultacie nową rzeczywistością polityczną.

 

Dlatego w kampanii wyborczej przed wyborami do Sejmu kontraktowego (odbyły się 4 VI 1989 roku) poprzedzającej głosowanie, bp Tokarczuk przyjmował kandydatów opozycji i zachęcał duchownych do wspierania „Solidarności”. Na prośbę Rzeszowskiego Komitetu Obywatelskiego bp Tokarczuk zezwolił na rozprowadzanie biuletynów wyborczych za pośrednictwem parafii oraz na informowanie wiernych o działaniach Komitetu Obywatelskiego.

 

W informacji z 10 IV 1989 roku zastępca szefa WUSW ds. SB w Rzeszowie ppłk Witold Górski pisał „RKW w Rzeszowie uzgodniła z ordynariuszem przemyskim bp. I. Tokarczukiem pomoc ze strony aktywu świecko – duchownego parafii, do agitacji na rzecz przedstawicieli Solidarności. Funkcjonariusze SB z Krosna odnotowywali także fakt spotkania bp. Tokarczuka przez kandydatów S z terenu województw wchodzących w skład diecezji przemyskiej. Uzupełniając tę informację podali, że  Jak wynika z informacji operacyjnych, bp Tokarczuk miał zapewnić tych kandydatów, że zrobi wszystko, by odnieśli oni zwycięstwo wyborcze na naszym terenie”.

 

 Postawę abp. Tokarczuka w kampanii wyborczej dostrzegała komunistyczna władza. W jednym z protokołów obrad Komisji Wspólnej czytamy: „Mamy konkretną sprawę. Chodzi o to, by kazania nie były agitacyjne i by kościoły tej niedzieli nie był miejscem agitacji (…) Rozumiemy, że Solidarność była niezorganizowana i szukała pomocy, ale poszło to za daleko. U biskupa Tokarczuka dobrze nam znanego, było 80 proc kazań za Solidarnością, bardzo dużo u kardynała Gulbinowicza, biskupa Szymeckiego”.

 

4 VI 1989 roku, po raz pierwszy w okresie PRL, bp Tokarczuk wziął udział w wyborach. Świadoma znaczenia poparcia, jakiego Kościół katolicki udzielił „Solidarności” przed wyborami 4 VI 1989 roku była strona komunistyczna. W jednym z meldunków dziennych SB z województwa krośnieńskiego z 21 VII 1989 roku możemy wyczytać: „ Księża sami akcentują, że niedawne wybory nie były demokratyczne w tym sensie, że Solidarność wygrała je li tylko i wyłącznie poprzez Kościół rzymsko – katolicki, w drodze zastosowanego hasła – jeżeli wierzysz w Boga, głosuj na Solidarność”.

 

Niewątpliwie upadek PZPR bp. Tokarczuk przyjął z zadowoleniem. W swoim nauczaniu począwszy od 1989 roku apelował do polityków o mądrość i rozwagę w podejmowaniu decyzji, aby nie popełniano błędów z przeszłości. Przestrzegał „zwycięskich” w wyborach działaczy OKP przed wewnętrznymi rozłamami osłabiającymi „Solidarność”. Biskup Tokarczuk z nadzieją przyjął wybór Tadeusza Mazowieckiego na premiera, który swoje expose wygłosił 24 VIII 1989 roku. Z niepokojem jednak dostrzegał wzrost wpływów w OKP przedstawicieli lewicy laickiej, pragnącej budować państwo liberalne i laickie. W swoim nauczaniu oceniając rzeczywistość tworzącą się po 1989 roku występował przeciwko światopoglądowi liberalnemu. W ten sposób torował drogę nauczaniu Ojca Świętego Jana Pawła II, który w 1991 roku odbył kolejną pielgrzymkę do Ojczyzny. W jej trakcie toczył się już otwarty konflikt w obrębie dawnej „Solidarności”. Kwestią sporną okazała się też m.in. obecność Kościoła w życiu publicznym. 

 

Bp Ignacy Tokarczuk, będąc ordynariuszem diecezji przemyskiej i członkiem Rady Głównej Episkopatu Polski krytycznie oceniał podjęcie w 1988 roku rozmów przez część działaczy „Solidarności” skupionych wokół Lecha Wałęsy z działaczami PZPR. Uważał bowiem, że wszelkie rozmowy z komunistami są jałowe i z góry skazane na niepowodzenie. Tym bardziej, nie pochwalał roli Kościoła katolickiego w Polsce, który stał się mediatorem podjętych przez obydwie strony rozmów, a z czasem ich gwarantem. Zajmując takie stanowisko bp Tokarczuk wydaje się, że był osamotniony w gronie Episkopatu Polski. Ze względu jednak na pieczołowicie przestrzeganą w okresie PRL zasadę zachowywania jedności Episkopatu Polski swoją krytykę rozmów Okrągłego Stołu i jej skutków ograniczył do kręgów wewnątrzkościelnych nie upubliczniając jej. Z czasem jednak, w sposób jednoznaczny krytykował wspomniane rozmowy i ich skutki. Zasadną wydaje się teza, że na rozmowy Okrągłego Stołu ordynariusz przemyski patrzył z perspektywy wydarzeń, które nastąpiły później. Stąd tak liczne przykłady krytyki tzw. „grubej kreski”, rozumianej przez bp Tokarczuka jako niechęć do rozliczenia zbrodni komunizmu, zaniechanie dekomunizacji i lustracji, wreszcie zgodna na uwłaszczenie nomenklatury komunistycznej i bezkarność działaczy PZPR.

 

 

Mariusz Krzysztofiński

 

Autor jest pracownikiem Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Rzeszowie, autorem książek: Nie można zdradzić Ewangelii. Rozmowy z abp. Ignacym Tokarczukiem, rozmawiał, wstępem i przypisami opatrzył M. Krzysztofiński, Rzeszów – Kraków 2012 (wyd. II Rzeszów- Kraków 2013); Non omnis moriar. Abp Ignacy Tokarczuk we wspomnieniach, relacje zebrał, wstępem i przypisami opatrzył M. Krzysztofiński, Rzeszów -  Lwów 2016.

 

 

 

 


DATA: 2018-02-01 07:42
AUTOR: MARIUSZ KRZYSZTOFIŃSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"bp Tokarczuk niejednokrotnie podkreślał ? także na posiedzeniach Episkopatu ? że komunizm jest systemem utopijnym i przestrzegał przed podejmowaniem dialogu z komunistami." - i chwała Mu za to...oby obecnie w Chinach też takie podkreślanie miało miejsce i nie ustąpiło przed kłamstwami..."Księża sami akcentują, że niedawne wybory nie były demokratyczne w tym sensie, że Solidarność wygrała je li tylko i wyłącznie poprzez Kościół rzymsko ? katolicki, w drodze zastosowanego hasła ? jeżeli wierzysz w Boga, głosuj na Solidarność". - jak chcą to potrafią...
ponad 1 rok temu / kwiatek77
 
@AM --- Nie zgadzam się, "uproszczenie" graniczące z prostactwem sposobu traktowania osób duchownych, szczególnie hierarchów jet częścią posoborowego wylewu bylejakości i tandety. Zaś Jan XXIII w wielu aspektach nie jest akurat wzorem do naśladowania. W jego osobie kanonizowano Sobór ale "dogowor" z komunistami z cerkwi sowieckiej nie jest powodem do zachwytu.
ponad 2 lata temu / Jan
 
Może pisać prościej. Biskup, nauczyciel, wykładowca, autorytet. A mamy to znów "pasterza" i "postawę pasterską" co śmieszy i trąci uwiądem myślowym. Już papież Jan XXII kazał dziennikarzom pisać prosto o ludziach Kościoła. np. "Papież stwierdził" zamiast "Jego ekscelencja, świątobliwy Papież stwierdził".......
ponad 2 lata temu / AM
 
Zapewne Autor ma rację. Żołnierze Niezłomni tacy jak Ciepliński byli ostatnimi poważnymi przeciwnikami żydokomuny. Następnie mamy okres dogadywania się z wrogami kultury i Wiary w Polsce. Osamotniony plebs uwierzył że zniesienie obyczajów i rytu rzymskiego jest dla niego dobre. Owce bez pasterza. Owszem przetrwaliśmy biologicznie jako zlepek masońskich molekuł społecznych typu wschodniego i zachodniego. Bez inteligencji polskiej i polskiej sztuki (nie wspominam nawet inteligencji katolickiej) która nie była w stanie stwierdzić i uznać nawet tego co zauważyli abnegaci z " indultu Agathy Christie". Dziś trwa możliwość odrodzenia polskiej sztuki i polskiej inteligencji (i nie wszyscy muszą chodzić do Bractwa).
ponad 2 lata temu / Leo
 
Kiedy tylko przypominam sobie postać i Dzieło tego prawdziwego Tytana-Obrońcy swych Owieczek, mam zaraz przed oczyma jedno zdanie z Jego bogatej spuścizny w druku, a mianowicie, opowiadając swoją walkę z SB podał nam ku wielkiemu pokrzepieniu, że jak tylko zobaczyli, że ja się przestałem bać - wtedy ONI zaczęli się BAĆ! Strach jest dowodem obecności demona, to wie każdy Egzorcysta!
ponad 2 lata temu / Andrzej BR
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.